Wybory do Rad Dzielnic: w niedzielę głosujemy

IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 23:10
Te 6 zł na mieszkańca to naprawdę mało. Mieszkańcy chętniej chodziliby na wybory do rad dzielnic, gdyby miały jakieś większe kompetencje. To wszystko leży w gestii rady miasta Gdańska - rady dzielnic mogą zajmować się szkołami, lokalnymi drogami czy parkami. A za tym powinno się wiązać znaczące zwiększenie środków, którymi dysponuje rada dzielnicy.
    • Gość: kandydatka do rady Wybory do Rad Dzielnic: w niedzielę głosujemy IP: *.14-80-70.mc.videotron.ca 06.05.11, 23:50
      Skąd taka teza, że "najważniejsza jest w nich [radach] frekwencja" ? Celem Rady dzielnicy / osiedla nie jest frekwencja, w wpływ na jakość życia mieszkańców w ich najbliższej okolicy. Im wyższy udział mieszkańców w wyborach, tym większy mandat społeczny dla radnych dzielnicowych, a także większy budżet na mieszkańca. Dlatego warto głosować, ale samo głosowanie to nie istota działania i cel rady.
      Połowa kandydatów do rad dzielnicowych to osoby, które są spełnione zawodowo i rodzinnie, a zdecydowały się kandydować do rad, by zmienić najbliższe otoczenie i w końcu po 20 latach kulejącej obywatelskości "wziąć sprawy we własne ręce". W radach dzielnicowych nie mamy diet, prestiżu, żadnej władzy. Postanowiliśmy przeznaczyć cenny wolny czas na sprawy społeczne, nie po to figurować jako "radny", ale by rzeczywiście zrobić coś pożytecznego dla swojej dzielnicy.
      Celem jest praca, a efekty ocenimy za 4 lata.
      Zastanawiam się natomiast, jakim celem kierował się redaktor Katka, ograniczając rolę rady do istoty głosowania, festynu czy międzysąsiedzkiej pomocy? Czy to zachęca ludzi, by poszli na wybory? Obywatelski sukces rad dzielnic / osiedli mógłby zależeć także od świadomych i społecznie wrażliwych dziennikarzy. Panie redaktorze, proszę nam pomagać, pan też jest mieszkańcem i też na pewno ma pan pomysły, jak zamienić szary Gdańsk w przestzreń przyjazną do życia. Proponuję zgłosić je po wyborach do swojej rady, mam nadzieję, że się Pan przekona, że narzekaniem i frustracją nic się nie zbuduje i nie poprawi.
      • Gość: z niedzwiednika Re: Wybory do Rad Dzielnic: w niedzielę głosujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 16:19
        Niestety nie wszedzie jest na kogo glosowac
        W naszym rejonie wybor miedzy fiksacyjnym obywatelem, ktory jest lekarzem a jednoczesnie glosi w szkole na wywiadowkach, ze Harry Potter zagraza spoleczenstwu a mlodym nieznanym, ani osobiscie ani programowo, jest zaden.

        Panowie sie nie pofatygowali odpowiednio wczesniej zapoznac nas z "programem". Wrzucenie smieciowej ulotki do skrzynki na listy to za malo.
        Ulotke tez trzeba umiec zrobic i podac ja tak, aby byla interesujaca.
        Jesli kandydat tego nie potrafi, to glosu nie zdobedzie.
      • Gość: z niedzwiednika Re: Wybory do Rad Dzielnic: w niedzielę głosujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 18:27
        Niestety nie wszedzie jest na kogo glosowac
        W naszym rejonie wybor miedzy fiksacyjnym obywatelem, ktory jest lekarzem a jednoczesnie glosi w szkole na wywiadowkach, ze Harry Potter zagraza spoleczenstwu a mlodym nieznanym, ani osobiscie ani programowo, jest zaden.

        Panowie sie nie pofatygowali odpowiednio wczesniej zapoznac nas z "programem". Wrzucenie smieciowej ulotki do skrzynki na listy to za malo.
        Ulotke tez trzeba umiec zrobic i podac ja tak, aby byla interesujaca.
        Jesli kandydat tego nie potrafi, to glosu nie zdobedzie.
    • Gość: kandydatka do rady Re: Wybory do Rad Dzielnic: w niedzielę głosujemy IP: *.14-80-70.mc.videotron.ca 07.05.11, 00:28
      Podstawowa stawka w Gdańsku to 4 zł, a nie 6 zł na mieszkańca. W Gdyni to 7,50 zł na mieszkańca + 1,8 mln dla 22 rad dzielnic na drobne osiedlowe inwestycje. O przeznaczeniu tych środków decydują radni dzielnicowi ( a nie rajcy miejscy). W Gdańsku w 2009 r. gmina wydała zaledwie 300 tys. na dzielnicowe inwestycje. W Gdyni ponadto uchwalono już plany na podwyżkę budżetów dla rad dzielnicowych: w 2012 r. nakłady wzrosną o milion, a na 2013 rok radni miejscy planują przekazać w ręce społeczników dzielnicowych aż 9 milionów! O podziale środków zadecydują mieszkańcy, poprzez swoich dzielnicowych radnych. Takich kompetencji i środków chcemy też w Gdańsku, trzeba korzystać z dobrych praktyk, tym bardziej po sąsiedzku.
    • Gość: janczar42 Wybory radnych -czyli bezradnych!!!!!!!!!!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 01:20
      ....bez żadnych uprawnień,bez kasy /4zł na łebka to żałosne/.Za to koszty wyborów tego cyrku to 150tyś.zł.Nie dziwota że moja dzielnica taki cyrk olewa.Wiadomo przecież żeBudyń rządzi "od wieków"po swojemu.
      • Gość: kandydatka do rady Re: Wybory radnych -czyli bezradnych!!!!!!!!!!!!! IP: *.14-80-70.mc.videotron.ca 08.05.11, 17:22
        rady nie będą bezradne, mogą skupić się na społecznej kontroli inwestycji miejskich, pilotować budowę placów zabaw i terenów zielonych, animować martwe place i skwery działaniami integracyjnymi dla mieszkańców. Efekty rozliczymy za cztery lata, wtedy pogadamy. Niech pan idzie na mecz (o ile stadion nie zamknięty), tam pan rozładuje agresję.
    • Gość: Rajca Miejski Nasz Gdańsk:farbowane lisy IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 03:48
      Michel:podejrzewany o korupcje,Zydel:wysyła mieszkańcow Gdańska do kontenerów.Stawiajcie na niezależnych kandydatów!
      www.youtube.com/watch?v=aOjL-nTdCJs
    • Gość: kandydatka do rady wyparował fragment tekstu i nazwisko autora IP: *.14-80-70.mc.videotron.ca 09.05.11, 08:49
      W piątek wpisałam komentarz pod zupełnie innym tekstem, innego autora. A dzisiaj z rana, proszę, cud: usunięto błąd redaktora Katki, zmieniono tekst, ale forum zostało to samo. Czy czytelnicy się nie pogubią?
Pełna wersja