Gminy chcą tory kolejowe przerobić na ścieżkę

IP: *.host.witnet.pl 07.05.11, 11:54
Pociągi to dobra rzecz, ale...

Jeżeli rewitalizuje się linię kolejową, po której będzie jeździło kilka pociągów na dobę, to mało kto będzie z nich korzystał. Warunkiem zaakceptowania pociągu jako alternatywy (po za ceną biletu) jest częstotliwość kursowania i gęstość przystanków.

Pociąg (autobus szynowy) musi jeździć często - co 15-20 minut - dłuższy czas oczekiwania nie będzie akceptowany przez podróżnych. Także ilość przystanków jest istotna - ludzie nie będą szli do pociągu 5 kilometrów, mogą przejść maksymalnie 2 (km).

Jeśli, zatem wielkim kosztem odbuduje się linię kolejową (bo są dotacje), ale później nie przeznaczy się dostatecznej ilości środków odpowiednie "uzbrojenie" linii w tabor i nie przygotuje środków na pokrycie początkowych strat - linia zawsze będzie deficytowa, a rzadko jeżdżące pociągi będą woziły powietrze.

Jeśli, natomiast, spełni się się warunki - częstotliwość kursowania i gęstość przystanków - linia może być nie tylko dochodowa (z czasem) ale i stanowić "koło zamachowe" rozwoju wszystkich położonych przy niej terenów. Ludzie mając zapewnione dobre połączenie z lokalną "metropolią" zaczną szukać w niej pracy, za nimi ściągną turyści odłączeni od swoich samochodów, po nich przyjdą osadnicy z metropolii - jeśli w ciągu godziny będą mogli znaleźć się blisko swojej pracy, poświęcą ten czas w zamian za mieszkanie w tanim i atrakcyjnym środowisku.

Przyszłość należy do kolei, ale nie takiej jak dotychczas - musi bardziej przypominać tramwaj lub metro, być na wyciągnięcie ręki, stać się elementem uprzyjemniającym życie. A nie uciążliwą wyprawą, nieprzyjemnie odstającą komfortu jaki zapewnia jazda własnym samochodem.
    • Gość: rtur Re: Gminy chcą tory kolejowe przerobić na ścieżkę IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 17:28
      trochę racji jest ale tylko trochę.
      W XiX wieku budowano linie kolejowe tam gdzie nie planowano ruchu pociągów co 20 minut.
      SKM w Gdańsku jeżdzi co 15 minut. Na tego typu linii kilka kursów dziennie pozwoliłoby na skomunikowanie tych obszarów poprzez możliowośc przesiadki w Lipuszu i Słupsku z całym krajem.

      Tak więc kursy co 15 minut są iluzją, ale to co piszesz o taborze jest słuszne.
      • Gość: Michał Trochę? IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.11, 10:06
        > W XiX wieku budowano linie kolejowe tam gdzie nie planowano ruchu pociągów co 2
        > 0 minut.

        W XIX wieku nie podróżowano samochodami tylko furmankami dlatego częstotliwość kursowania pociągów była mniejsza.
    • Gość: Albi Gminy chcą tory kolejowe przerobić na ścieżkę IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 20:41
      Strukowi cześć i chwała za perspektywiczne myślenie.
    • Gość: zainteresowana Gminy chcą tory kolejowe przerobić na ścieżkę IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.11, 07:18
      H2O ma racje (choć na takiej lini rzeczywiscie czestotliwosc przejazdow ca 20 min jest maloprawdopodobna).
      reaktywacja tej lini by sie przydalapod warunkiem ze nie jako czesc PKP!
      Ale narazie nie nalezy sie dziwic gminom ze chca ja chronic choc przez tworzenie sciezek rowerowych. Na lini niema juz od dawna podkladow, szyn, wiele odcinkow jest zarosnietych mlodym lasem, czesc nasypow jest dewastowanych (nielegalne pozyskiwanie piasku na budowy), A szkoda bo to wspaniala okolica ktora ma bardzo wiele do zaoferowania! a wedrowka sama linia jest tez bardzo atrakcyjna krajobrazowo i historycznie
      • Gość: bartgda Re: Gminy chcą tory kolejowe przerobić na ścieżkę IP: *.static.hnet.pl 08.05.11, 09:12
        Ludzie, opamiętajcie się trochę w swoim narzekaniu na PKP. Nie twierdzę, że PKP jest idealne, bo absolutnie nie jest. Niestety, to że przez ostatnie 20 lat nie inwestowano w infrastrukturę, nie jest wyłączną winą PKP. Wszędzie na świecie do infrastruktury państwo dopłaca mnóstwo pieniędzy. W Polsce przez ostatnie 20 lat nie dopłacano prawie wcale. A narzekanie na bród i smród to też nie jest tylko wina przewoźnika. Najpierw niech pasażerowie zaczną się myć i szanować tabor. Przecież ubikacje w kolejowych toaletach same się nie "osrały".
      • Gość: Chrystian Re: Gminy chcą tory kolejowe przerobić na ścieżkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 08:13
        Tym bardziej, że z tego co mi wiadomo: szanowny pan Cyba najbardziej łasi sie na zysk ze złomowania torów i na tłuczeń na torowisku. A faktem jest, że śrub brakuje, ale samych torów na odcinku Bytów-Borzytuchom brakuje sztuk bodajże 2. Sama ścieżka rowerowa nie bardzo ma tam sen bo i żadnego jeziora w pobliżu nie ma a i do sklepu daleko. Nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą, ale jest świetny pomysł utworzenia na odcinku Bytów-Korzybie kolei Drezynowej. Jest grupa pasjonatów którzy już w tej chwili na własny koszt czyszczą za krzaków trasę linii. Nie kolidowało by to w żaden sposób z pomysłem utworzenia tam ścieżki rowerowej a pozwoliło zachować by torowisko w sensownym stanie. I o ile burmistrz bytowa jest nastawiony optymistycznie do tego pomysłu to już pan Cyba nie chce nawet o tym myśleć, żeby uatrakcyjnić turystycznie swoją gminę.....
Pełna wersja