Gość: MF
IP: *.gb.pl
09.05.11, 09:35
Panom urzędnikom coś się pomyliło. Wydaje im się że są prezesami i prowadzą firmę. Urząd Miasta to sługa mieszkańców, który ma im zapewnić jak najlepsze warunki mieszkania w mieście, a nie zarabiać na nich. Ustawa nie powstała wbrew temu co mówi Lisicki, żeby miasto mogło się pozbyć nieciekawych ruder, a po to, żeby zadość uczynić krzywdom PRL-u. Żeby ludzie, którzy od lat mieszkają w danym miejscu i dbają o nie, stali się wreszcie jego właścicielem a nie najemcą. Ale tutaj prezydent milioner wyczuł kolejny biznesik do zrobienia i interpretuje intencje ustawodawcy korzystnie dla swojej kieszeni.