cirano
09.05.11, 16:15
Namnożyło nam sie punktów w Trójmiastach (małym i dużym), w których się drewno do kominków sprzedaje. Najdroższe to oczywiście, dębina. Jeżdżąc rowerem po okolicy zauważyłem już i w zeszłym roku, że dęby małe i duże znikają w tempie błyskawicznym z naszego krajobrazu! Pozostają tylko smętne pieńki nawet po złodziejstwie nie zamaskowane! .
Czy ktoś trzyma rękę nad tymi kombinatorami, którzy (jeśli tak dalej pójdzie), pozbawią nas drzew, bo to naturalnie nie tylko o dęby się rozchodzi. Czy Polak musi być bogaty kosztem naszej przyrody?