zawsze_wit
11.05.11, 07:34
Czwartek - czekam w Redłowie na SKM 45 minut, pociąg spóźnia się 15 minut. Brak jakiejkolwiek informacji, że jest spóźnienie i jak długie jest spodziewane. Standard. Wczoraj - wciskam się na Maksymiliana do SKM na siłę, masa ludzi zostaje na peronie. Pociąg jest wyraźnie krótszy od peronu...