Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostawić?

IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 07:32
No nareszcie ktoś zaczyna mówić o wymianie okien i skuwaniu ozdób. Dlaczego przez tyle lat nikt z tym nic nie robił? a przy okazji chronił cos co i tak gnije w ziemi i czego nikt nie widzi
    • Gość: AS Re: Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostaw IP: *.chelmnet.pl 12.05.11, 08:12
      To prawda,że we Wrzeszczu,Aniołach ,na Siedlcach na wielu starych przedwojennych domach wiszą tabliczki -do rozbiórki,bo przez 65 lat nikt o nie nie dbał.
      Pozostała ,które jakoś się trzymają oszpecane są dobudówkami,nadbudówkami itp i żaden konserwator,czy towarzystwa miłośników tym się nie przejmują.
    • Gość: maslaw Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostawić? IP: *.pools.arcor-ip.net 12.05.11, 08:52
      Wenecja to miasto z prawdziwymi zabytkami i moze, moze sobie pozwolic na extrawagancje architektoniczne ale zeczony most znajduje sie w miejscu calkowicie zindustrializowanym. To polaczenie i tak okropnego dworca kolejowego z terminalem autobusowym. Wiec nawet jak by postawic tam kontener to tez nie zakluciloby to architektory.
      W przeciwienstwie do Wenecji Gdansk prawdziwych zabytkow ma tylko kilka. Prawie cale Glowne Miasto to efekt determinacji kilkunastu zapalencow sztuki i historii ktorzy na gruzach i rumowiskach wymazyli sobie wskrzesic renesansowy swiat. Gdyby wowczas kierowano sie li tylko mainstream Gdansk wygladalby jak Nowa Huta. Dlatego na tak specyficznym terenie nalezy wlasnie MADRZE dbac o historie i kontynuowac obrany tuz po wojnie kierunek. Nie stawiac makabryl w stylu hotelu Hansa czy Hilton lub blokow jak na Targu Rybnym. Do Gdanska przyjezdza sie dla klimatu Glownego Miasta a nie by podziwiac ul. Rajska czy Zieleniaka.
      • Gość: goscio Do Gdanska przyjezdza sie dla klimatu Głównego IP: 213.192.73.* 12.05.11, 08:57
        co do "prawdziwych zabytków" - Główne Miasto to akurat zabytki odbudowane po wojnie.
    • Gość: jandalf Stolarka okienna IP: *.agora.pl 12.05.11, 09:06
      właśnie! Problem dotyczy nie tylko Głównego Maista, także zabytkowej zabudowy Wrzeszcza, Oliwy. Ludzie wstawiają sobie co chcą, szpecąc budynki. W każdym mieszkaniu inna stolarka. Tafle (fee), podział w pionie, podział w poziomie, krzyżyk szeriki, krzyżyk wąski itd.
      • Gość: behemot Bardzo rozsądna IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 12.05.11, 10:00
        wypowiedź Pana Brzuskiewicza. Przecież w tej cześci miasta gdzie sie nie wbije łopaty znajdzie się poprzednie warstwy kulturowe od najstarszych poczynając. Nie mogą one powtrzymywać kolejnych pokoleń od wznoszenia w tych miejscach budowli służących miastu i ludziom. O ile się da, to można je wkomponować w powstające obiekty, biorąc pod uwagę ich rzadkość i cenność w materialnej historii miasta. Gdy zaś są to "pospolite" gotyckie fundamenty to ich ekspozycja nie moze determinować zabudowy.
    • Gość: zs Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostawić? IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 10:02
      konserwator wraz z innymi oszołomami to główni hamulcowi rozwoju Gdańska !!! wyspa spichrzów , dziura przed NOTem , dawna przychodnia kolejowa przy dworcu czy największy ''sukces '' oszołomów rezygnacja w 2000 roku grupy ING Real Estate z zabudowy Targu Siennego - inwestycja za prawie 1mld.euro . Mówmy i piszmy jak najwięcej o tym problemie - wywierajmy nacisk dla mądrego dbania o zabytki
    • apodemik to nie spór, to terroryzm łapówkarzy 12.05.11, 10:31
      To nie jest spór merytoryczny. To rozszerzający się terroryzm lewicowej poprawności myślenia. Ta poprawność zamyka usta wszystkim rosądnym ludziom, pan konserwator jest wtedy ważnym panem, który czeka na łapówki za zmianę decyzji. Tę samą taktykę uprawiają eko-terroryści, którzy kończą idiotyczne protesty, kiedy dostają do kieszeni niezłe pieniądze
      • Gość: asda Re: to nie spór, to terroryzm łapówkarzy IP: *.isinfo.pl 12.05.11, 11:21
        Dokładnie tak. Terror pyskaczy nad zdrowym rozsądkiem.
    • Gość: starakonserwa Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostawić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 11:14
      zburzyć wszystko i odsłonić gotyckie fundamenty, zalać żywicą(bursztyn symbolem Gdańska) czy też przykryć szkłem i będziemy mieli skansen w samym centrum miasta, coś na kształt Biskupina. Wszystkie retro oszołomy będą zadowolone i co tydzień będą odwiedzać ten skansen by było na pensje dla kustoszy. Tak się przecież rodzą długowieczne miasta-wyłącznie z zadumy i szacunku dla historii ;)))
      • Gość: kretynofob Re: Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostaw IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 12:02
        Wyburzyć całe Główne Miasto i na jego miejscu postawić biurowce,apartamentowce i strzeżone osiedla.Będziemy mieć Gdańsk na miarę naszych czasów i naszego społeczeństwa.
    • Gość: koneser_gd Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostawić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 12:11
      Żadko się zgadzam z panem Brzuskiewiczem, ale tu ma u mnie duże piwo. Jest w Gdańsku pewna grupka krzykaczy w wiekszości 'leśnych dziadków' z p.Jackowską oraz p.Piwkiem na czele podparta gniewnym Korzeniowskim, która za punkt honoru postawiła sobie uczynienia z Głównego Miasta w Gdańsku - skansen. Im szybciej pokażemy im że interes Gdanska powinien być zdecydowanie inaczej pojmowany - tym lepiej dla naszego miasta.
      • Gość: jan Rzadko pisze się przez "rz" IP: *.agora.pl 12.05.11, 12:14
        panie koneserze
    • Gość: Robert Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostawić? IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 12:30
      W gdańsku jest dużo atrakcyjnych miejsc, które świecą pustkami (np. nad Motławą) i nie trzeba stawiać takich "maszkaronów" jak ten przy ul. Grząskiej, który zdaje się być tą samą inwestycją.
      Jeśli chcemy, aby miasto było nowoczesne i przyjazne inwestorom (turystom?) to można równie dobrze na ul. Mariackiej wyburzyć przedproża poszerzając w ten sposób ciąg komunikacyjny, na Wyspie Spichrzów postawić hipermarkety i salony samochodowe lub sprzedające nowoczesne jachty itd.
      Ludzie opanujcie się - zniszczyć jest bardzo łatwo, a odzyskać się już tego nie da.
      • Gość: Geralt Re: Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostaw IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 13:47
        Śmieszny jesteś, kto mówi o wyburzaniu tego co widać albo tego co można wyeksponować? Ale kogo obchodzi kawałek muru który nie wnosi absolutnie nic? Ot parę cegieł których i tak nikt oglądać nie będzie bo jak tak dalej pójdzie to skończy się zsypaniem tej dziury ziemią i zostawieniem klepiska...
        • Gość: Robert Re: Gdańsk: spór o mury gotyckie. Zburzyć? Zostaw IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 14:39
          Odrobinę wyobraźni + nieduże nakłady... Wystarczy pomyśleć, tylko trzeba chcieć, ale po co?
    • Gość: zainteresowany A tak to robią w Krakowie IP: *.dsl88-225-57245.ttnet.net.tr 12.05.11, 16:21
      Nie Krakowskie Biuro Festiwalowe, lecz Muzeum Historyczne zaopiekuje się nową wystawą pod Rynkiem Głównym. Taką decyzję ogłosił w czwartek prezydent Jacek Majchrowski.
      Zwiedzanie podziemi Rynku Głównego
      Z początkiem września, naszpikowana elektroniką trasa turystyczna pod płytą Rynku, realizowana kosztem 42 mln zł, zostanie oddana mieszkańcom Krakowa i turystom. Obok 700 zabytków archeologicznych zamontowano laserowe projektory, prawie 40 ekranów, cyfrowe hologramy, monitory dotykowe, a nawet ekran z pary wodnej. Nad scenariuszem wystawy pracuje konsorcjum Trias S.A. (w sumie cztery firmy), które wygrało wart 18 mln zł przetarg na opracowanie ekspozycji. Jej autorzy postawili na przekaz multimedialny. W ten sposób chcą opowiedzieć historię Krakowa na przestrzeni wieków. - Dzięki wykorzystaniu technik multimedialnych i wystawienniczych ekspozycja pod krakowskim Rykiem Głównym będzie jedną z najnowocześniejszych w Polsce i Europie - zapewnia Zbigniew Klonowski, prezes zarządu Trias S.A.

      Ale efekty specjalne nie przekonują środowiska krakowskich historyków i muzealników, skupionych wokół Społecznego Komitetu Ochrony Zabytków Krakowa, którzy na łamach "Gazety" otwarcie zaprotestowali wobec "tworzenia lunaparku w sercu Polski". Ich ostre wystąpienia oburzyły prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego, który podczas wczorajszej konferencji prasowej, poświęcanej projektowi zagospodarowania podziemi, zarzucił krytykującym jego działania w podziemiach historykom sztuki brak znajomości tematu. Urzędnicy miejscy przypomnieli również, że to nie SKOZK finansuje prace w podziemiach.

      Informacje o tym, kto zarządzać będzie nową atrakcją turystyczną Krakowa, pozostawiono na koniec. W ostatnich tygodniach, wśród przedstawicieli miasta nieoficjalnie mówiło się, o czym pisaliśmy w "Gazecie", że różnice w spojrzeniu na to, jak powinna wyglądać ekspozycja wystawy, dzielące dyrektora Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Michała Niezabitowskiego i zespół konsorcjum Trias S.A (jego koncepcji sprzyjał prezydent Majchrowski), mogą przesądzić o przekazaniu podziemnej ekspozycji w ręce Krakowskiego Biura Festiwalowego. Sam zaś dyrektor Niezabitowski nie wykluczał nawet dymisji. Ostatecznie operatorem podziemnej ekspozycji ogłoszono wczoraj Muzeum.

      Reprezentantów Muzeum Historycznego zabrakło jednak na konferencji prasowej w magistracie. - Prezydent wielokrotnie zapowiadał, że taka jest jego wola, więc jego decyzja nie jest dla mnie zaskoczeniem. Zespół Muzeum Historycznego posiada wszelkie kompetencje do tego, aby poprowadzić nową ekspozycję w podziemiach. Od początku również wyrażaliśmy taką gotowość - powiedział "Gazecie" przebywający w Warszawie Michał Niezabitowski.

      - To ogromne przedsięwzięcie, które wymaga współpracy wielu jednostek miejskich. Nie zależnie od tego, kto nią zarządza. Do promocji nowej trasy turystycznej z pewnością włączy się również KBF czy Sieci Informacji Miejskiej - oświadczyła Magdalena Sroka, dyrektor KBF.

      Podczas konferencji reprezentujący inwestora Jerzy Marcinko z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu zapewnił, że do dnia otwarcia wystawy zniknie problem nieszczelnych izolacji, przez które do podziemi dostaje się woda. Dodał, że pod Rynkiem ruszył już sprzęt wentylujący.



      Komentarz

      Dawid Hajok

      Wiele perypetii towarzyszyło powstaniu Powstający od kilku lat pod płytą Rynku Głównego podziemny park archeologiczny ma być jednym z największych sukcesów urzędującego od dwóch kadencji (i przymierzającego się do trzeciej) prezydenta Jacka Majchrowskiego. Pewnie dlatego Dlatego podczas wczorajszej konferencji prasowej postanowił on walczyć o nową atrakcję Krakowa za wszelką cenę. Niepotrzebnie. Ambicja stworzenia wystawy na miarę XXI wieku, zrywającej z muzealną tradycją zbierających kurz eksponatów, rozmyła się w atmosferze personalnych przepychanek prezydenta, który kolejno oskarżał przeciwników swojej wizji parku archeologicznego o nie znajomość tematu i tendencyjność.

      Zupełnie drugorzędna stała się więc kwestia wyboru operatora. Fakt, że nowa wystawa trafi pod skrzydła MHMK może jedynie zażegnać niepotrzebne spory miedzy organizatorami wystawy, a dyrekcją muzeum. Podziemna trasa turystyczna wpisuje się w nowy rozdział działalności tej instytucji, zapoczątkowany przez doskonale opracowane, narracyjne muzeum historyczne w dawnej Fabryce Oskara Schindlera.

      Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,35812,8090379,Podziemia_pod_Rynkiem_jednak_muzealne.html#ixzz1M9TEz8C1
Pełna wersja