Gość: Zybi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.11, 19:19
Byłem w Zejmanie i powiem tylko jedno - POLECAM!
Sam lokal jest wyjątkowy - niezliczone pamiątki morskiej historii Polski i Gdańska, połączone z opowieściami właściciela dawały niecodzienne uczucie przeniesienia się w dawne czasy.
Do tego wszystkiego fajna kapela szantowa, która nieźle dawała czadu.
Ale największe emocje czekały wszystkich na górze tego niecodziennego miejsca. Inscenizacja Napoleońska powaliła mnie na kolana - dosłownie nogi mi się ugięły. Doktorzy, ranni i siostry rodem z krajowego taniego szpitala klasy C. Rany, które były bardzo realistyczne, jęki i znieczulica tej frontowej służby zdrowia - ciarki przeszły mi po plecach.
Brawo!
I wszystko bez kolejek. Minus może za to, że miejsca do oglądania trochę było mało, ale zdjęcie z "rzeźnikami" i ich trupem na stole operacyjnym - bezcenne.
Pozdrowienia dla realizatorów!