Erika Steibach w Trójmieście spotyka się z mnie...

22.05.11, 19:11
Oboz koncentracyjny Stutthof niedaleko Gdanska jest zapomnianym miejscem kazni setek tysiecy wiezniow z calej Europy.
    • Gość: Polak Mały Nie ma to jak wbijać klin między ludzi: IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 20:17
      "odwiedziny miejsca masakry Polaków i Kaszubów w Piaśnicy" - czyli Kaszubi to nie Polacy, jak z tego wynika. Niewiedza czy manipulacja?
    • Gość: barbaan Erika Steibach w Trójmieście spotyka się z mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.11, 21:11
      Halo!

      A moze by tak pojechala do Oswiecimia… i w przyszlosci z Niemiec organizowala „wycieczki“ z
      mlodzieza szkolna, aby ta zapoznala sie ze swoja historia…. , bo niewiele wiedza o II wojnie swiatowej i nie wiedza, kto to jest Hitler(!).
    • Gość: as Erika Steinbach jest rewizjonistką nadal? IP: *.net.stream.pl 22.05.11, 22:05
      kręci swoje lody tu gdzie jej ojciec okupował Polskę?
    • Gość: maxi Gdańska ofensywa Eriki Steinbach. Dzień pierwszy IP: *.ip.attu.pl 22.05.11, 23:24
      nadal nie rozumiem dlaczego tej pani nie pozwalaja zlozyc wienca w kosciele pod tablica ofiar zatopionej ludnosci cywilnej - jest mi wstyd
      • Gość: bartgda Re: Gdańska ofensywa Eriki Steinbach. Dzień pierw IP: *.248.232.85.bartpl.com 22.05.11, 23:47
        Bo rzecz się dzieje w Gdyni:P Niemcy mają Steinbach a Gdynia Arciszewską - Mielewczyk:P W normalnym mieście i normalnym kraju, to po prostu odbyłoby się złożenie kwiatów i tyle. Ale tu trzeba robić sensację bo przecież P. senator musi zaistnieć w mediach przed wyborami:PP
        • Gość: pomorzak Re: Gdańska ofensywa Eriki Steinbach. Dzień pierw IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 01:51
          Bredzisz dziecko, bo nie znasz historii.
          Pani Steinbach jest zwykłą prowokatorką, bezprawnie uzywającą określenia "wypedzona". To Niemcy wypędzali narody i ludzi podbitych krajów, mordowali i palili [na Pomorzu: Piaśnica, Szpęgawsk, Stuthof, Mniszek i inne].
          Rodzili się w domach wypędzanych, jak E Steinbach w domu wypędzonego Kaszuby.
          Jeśli mówić o ich [Niemców] wypędzeniu, to można powiedzieć że owszem strach przed odpowiedzialnością za zbrodnie ich wypędzał, jeśli tego nie uczyniły wcześniej Gestapo i SS [czyt.: Mord w lesie Kociewskim St Goszczurnego]
          Tysiące pomorskich rodzin do dziś nie wie, gdzie pochowani są ich bliscy, których na początku wojny zamordowali hitlerowcy. Jest szansa, że to się zmieni - dzięki inicjatywie władz samorządowych województwa. http// Piaśnica, miejsce kaźni\Droga do prawdy.mht ,
          Warto także obejrzeć krótką historię Gdyni www.youtube.com/watch?v=-p7jefLQLZA
          Dlatego też uwazam, składanie kwiatów zarówno u Redemptorystów, a szczególnie w Piasnicy, za zwykłą prowokację dokonywaną przez przewodniczącą Związku [tzw.] Wypędzonych.
          • Gość: behemot Muzyka łagodzi obyczaje...a może jednak nie IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 23.05.11, 10:24
            wszyscy sa zgodni z tym sądem. Rozpoczeło się od przyjemnego walczyka z lat dwudziestych. Krecimy się w kóleczko no ale oto nadchodzi czas by gdzieś pomaszerować
            www.youtube.com/watch?v=aw_8kajnn7w
            Nic jednak tak marszu nie ułatwia, jak slowa, dodano więc słowa
            www.youtube.com/watch?v=fc-DgRO1SrQ&feature=related
            dosyc sympatyczne i niewinne oddające klimat tego tekstu. Oto próba tłumaczenia :

            1. Na wrzosowisku kwitną małe kwiaty
            A ona ma na imię : Erika.
            Hura ! Przez sto tysięcy małych pszczółek
            Jest wrzos adorowany.
            Ponieważ serce jest przepełnione słodyczą,
            Delikatny zapach wypływa z szaty kwiatowej
            Na wrzosowisku kwitną małe kwiaty
            A ona ma na imię : Erika.

            2. W ojczyźnie pozostały dziewczyny
            A ona ma na imię : Erika.
            Te dziewczyny są moim oddanym skarbem
            A moje szczęście to wrzosy.
            Kiedy wrzos kwitnie liliowym kwieciem,
            Zaśpiewam z pozdrowieniem jej tę pieśń.
            Na wrzosowisku kwitną małe kwiaty
            A ona ma na imię : Erika.

            3. Moje serce także rozkwitnie kwieciem
            A ona ma na imię : Erika.
            Tak podczas świtu jak również w czasie zmierzchu
            Spoglądam na wrzosy.
            I one potem mówią mi głośno
            Czy pamiętasz o twojej małej narzeczonej ?
            W ojczyźnie płaczą za tobą dziewczyny
            A ona ma na imię : Erika.
            marsze maja czesto to do siebie, ze kończą się odwrotem i pieśniami żałobnymi ale przecież zawsze mozna spróbować powrotu do miejsc odwrotu
            www.youtube.com/watch?v=79No-J2eso4&feature=related
            albo zagrac z nostalgią jako volkmusik
            www.youtube.com/watch?v=MHF9e5JAlI0&feature=related
      • model.wieczniewczorajszy Kwestia wstydu 23.05.11, 12:47
        Wstydzić to się możesz za to że jesteś niedouczona i że nie znasz historii swojego miejsca zamieszkania. Wstydzić to powinien się "redaktor" K. Katka za to że fałszuje historię rzeczywistego statusu Gustloffa, Goyi i Steubena. W okresie upadku Rzeczypospolitej takich ludzi nazywano sprzedawczykami i zdrajcami. Siedzenie w kieszeni niemieckiego wydawnictwa Axel Springer Verlag (Bild Zeitung) lub bezkrytyczne paplanie za tym szmatławcem jest niczym innym jak Targowicą II dekady XXI wieku - wtedy wysługiwali się sprzedajnymi posłami i senatorami a dziś ? Jak widać zaczynają od "dziennikarzy".

        Ta jej "wizyta" jest grubymi nićmi szyta - zbliżają się Zielone Świątki a to dla bandy zwolenników lat 1933-1945 w Niemczech zawsze dobra okazja do rozgłosu a w dodatku jest pięć minut przed naszą prezydencją w Unii - to dziwne prawda ? Szczytem bezczelności tej blond-platynowej politykierki jest chęć złożenia kwiatów pod tablicą upamiętniającą zatopienie niemieckich OKRĘTÓW WOJENNYCH Gustloff, Steuben i Goya (przy czym Goya i Steuben wypłynęły z Piławy i wcale do Gdyni niezawijały gdyż ta była już opanowana przez Ruskich). A co z dziesiątkami tablic na Pomorzu poświęconym zakatowanym w tzw. "ewakuacyjnych" Marszach Śmierci więźniów obozu w Stutthoffie ???. Z pewnością dla niej to wymysł antyniemieckiej propagandy. Stainbach wcale nie urodziła się w Rumi czy też Ramehlu, ona urodziła się w okupowanym Zagórzu tam gdzie kiedyś było lotnisko. Rumia jaką znamy powstała dopiero w 1954 po połączeniu wsi Rumia, Zagórze, Szmelta, Biała Rzeka i Janowo. Tą panią należy uświadomić że nie urodziła się w żadnym Westpreussen tylko na OKUPOWANEJ PRZEZ III RZESZĘ NIEMIECKĄ ZIEMI KASZUBSKIEJ II RZECZYPOSPOLITEJ.

        Należy ją godnie przywitać - tak jak sobie na to przez lata zasłużyła - przywitajmy ją zatem po kaszubsku śmierdzącymi śledziami i w sposób bardziej europejski zgniłymi jajami i pomidorami. Przydałyby się transparenty z napisem "NAZIS RAUS" i okrzyki "Buuuuuuuu" i "nacis rałs" (fonetycznie).

        Pewnie według ciebie to sowieci mieli przy załadunku Gustloffa swoich agentów którzy błyskawicznie (pewnie przez internet) natychmiast donieśli wujaszkowi stalinowi że na Gustloffie są tylko biedne kobiety i aryjskie dzieci w zas.anych pieluchach. Dzięki satelitarnemu łączu wujaszek stalin oczywiście natychmiast dał znać kapitanowi Marinesko a ten dokonał "zbrodni wojennej" i zatopił niewinne "ofiary". Sowieci oczywiście sami zaminowali (sobie na złość) cały Bałtyk. To oni tzn. sowieci wiedzieli gdzie są dokładnie miny - no przecież rycerscy i bohaterscy Niemcy spod znaku swastyki by takiego świństwa nie zrobili. Oczywiście wg ciebie i autora-sprzedawczyka Katkiy to Gustloff nie był uzbrojony - wyrzutnie bomb głębinowych i echonamiar to przecież tylko zabawki no nie ? Oczywiście ponad 900 wyszkolonych marynarzy broni podwodnej plus kadra która miała obsadzić u-booty "wunderwaffe" typu XXI w Hamburgu to nic nie znaczący pryszcz no nie ? Ruscy oczywiście o wszystkim dobrze wiedzieli pewnie donosili im kaszubscy bandyci z Gryfa Pomorskiego. Oczywiście Gustloff został oficjalnie zameldowany jako statek ewakuacyjny i płynął oświetlony jak choinka z flagami Czerwonego Krzyża prosto do neutralnej Szwecji. Jesteś prawdziwą ofiarą propagandy hitlerowskiej tacy ludzie jak ty należą do kategorii "pożytecznych idiotów" (nützliche Idioten).

        Prawda dla osoby tak naiwnej i tak niedouczonej jak ty jest jednak brutalna - działający na obszarze gęstych niemieckich pól minowych sowiecki okręt podwodny zatopił przez przypadek płynący w kompletnym zaciemnieniu i pod eskortą okrętu kriegsmarine niemiecki okręt transportowy Gustloff. Kapitan Marinesko nawet o tym wówczas nie wiedział że posłał na dno ponad 900 wyszkolonych specjalistów broni podwodnej, na tych właśnie marynarzy jako kadrę czekało w bunkrach portu hamburskiego 70 okrętów podwodnych typu XXI (niewykrywalnych przez asdic). Kapitan Marinesko wielce zasłuźył się do zakończenia tej strasznej wojny wywołanej przez państwo niemieckie i naród niemiecki - to dzięki kapitanowi Marinesko te u-booty już nigdy nie wypłynęły. Prawdziwą tragedią było zbombardowanie przez Anglików "Cap Arcony" z więźniami Stutthoffu i Neuengamme. Niemcy po zawieszeniu broni pogwałcili jawnie zakaz źeglugi wydany przez Anglików i celowo wystawili "Cap Arconę" pod bomby żeby ktoś inny odwalił za nich brudną robotę a tych nieszczęśników którzy przeżyli owe bombardowanie mordowali na plaży w Neustadt - niemieccy marynarze, cywile i esesmani wspólnie ramię w ramię aż do nadejścia czołówek brytyjskich gdy role się odmieniły.
    • Gość: dziedzic Gdańska ofensywa Eriki Steinbach. Dzień pierwszy IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 10:45
      Ja rozumiem Pania Steinbah .Sentymentu do tej ziemi nie ma bo była za młoda ,żeby cokolwiek rozumieć ,winna mieć szacunek to tego co się działo na tych ziemiach.Jej ziomkowie których stara się bronić oni na poską ziemię napadali okoł 19 razy i coraz dalej posuwali się w głab polskiego terytorium.W czasie tych wypraw niszczyli i zabijali,wypędzali ,oni dawali nam przykład jak należy postępowac i jak być oprawcami.To co poczyniono z ostatnim okupantem i mordercą tego ludu to kropla w morzu .Obozy zagłady,krematoria nie były urochamiane dla niszczenia pozostalości niemieckiej ,broniła ich konwencjia.Ta kobieta w niemieckiej polityce nie powinna mieć miejsca.Proszę mi wierzyć ,oni swoje wiedzą .Potrzebny im jest ktos by roznieczł ogień,przypominał zdarzenia,wybiorczo omijał fakty, w ten sposób służyć chce zamierzonemu celowi niemieckiemu.Wielu dla zamydlenia oczu od tych wypowiedzi się odcina,ale fundusze na ten cel się przydziela.Jeszcze oni dadzą nam znać o sobie.Opamiętaj sie narodzie.
Pełna wersja