"Niewinna" ofiara juwenaliów

IP: *.retsat1.com.pl 11.05.04, 12:19
Podczas łódzkich juwenaliów zginęła 23-letnia studentka. To wielka tragedia,
zginęła niewinna osoba. Ale większość mediów jako niewinną ofiarę
zajść podaje również dziewiętnastoletniego Damiana. Tymczasem:
"W południe ulicami Łodzi kilka tysięcy studentów i uczniów przeszło w marszu
solidarności z ofiarami niedzielnych zajść. Przed nimi szła cały czas grupa
14-15-latków - szalikowców Widzewa - z transparentami "POLICJA PSY"
i "CH.W.D.P". - Niech tylko przyjdą na Widzew, to ich zaje...y - chełpili
się, śpiewali kibolskie piosenki i obrażali policję. Twierdzili są kolegami
Damiana - pierwszej ofiary strzelaniny. 19-latek mieszkał na starym Widzewie
(biedna dzielnica Łodzi), z zawodu był ślusarzem. Chodził na mecze Widzewa,
był członkiem tzw. Czerwonej Armii (jedna z grup szalikowców)."

Dlaczego media przedstawiają owego chłopaka jako niewinną ofiarę zajść. Był
jednym z bandytów, którzy wywołali zamieszki na juwenaliach. "Niewinna
ofiara" się lepiej sprzedaje?? Niestety to chyba jedyne wytłumaczenie reakcji
mediów.

Policja popełniła błędy i należy wyciągnąć z tego wnioski. Wraz z
konsekwencjami karnymi dla osoby, która omyłkowo wydała z magazynu ostrą
amunicję. Ale prawdziwym zagrożeniem nie jest policja, lecz bandyci, którzy
wywołali zamieszki. Jednym z nich był ów postrzelony śmiertelnie chłopak.
Bandyci muszą zdawać sobie sprawę z tego, że siejąc wiatr zbiorą burzę. I
nikt nie ma prawa po śmierci bandyty robić z niego niewinnej ofiary.
    • Gość: Wincenty K Re: "Niewinna" ofiara juwenaliów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 01:39
      Do takiej sytuacji doprowadziła "poprawność polityczna"...Dobrze też byłoby
      poznać wszystkie okoliczności związane z akcją policyjną...np czy policja
      wezwała wszystkich do rozejścia się,czy uczestnicy zajść mieli czas na
      oddalenie się etc...bo być może tak było i wówczas ofiary pomyłki policyjnej
      będą także ofiarami własnej .....Nie twierdzę ,że tak było ale by oceniać i
      osadzać należy znać jak najwięcej okliczności...
    • Gość: bomba Re: "Niewinna" ofiara juwenaliów IP: *.chello.pl 13.05.04, 10:41
      W 100% Racja!

      Pozdrawiam
    • agaa78 Re: "Niewinna" ofiara juwenaliów 13.05.04, 12:45
      Mnie np troche dziwi,ze wszystko jest teraz zrzucane na osobe wydajaca
      amunicje. Dlaczego nagle zarzadzono szkolenia dla wszystkich pracownikow
      policji w Lodzi???Bo nie byli szkoleni wczesniej!!!!Kto powierzyl nie
      przeszkolonej osobie wydawanie amunicji????Podejrzewam,ze szkolen nie bylo z
      oszczednosci.
      Poza tym wydanie amunicji to jedno, a drugie to to,ze jak mawia polskie
      przysłowie "widzialy galy co braly"-policjanci byli slepi i nie wiedzieli co
      odbieraja i jaka amunicje laduja????!!! Paranoja!!!!!
    • Gość: eutanasja twarda Re: "Niewinna" ofiara juwenaliów IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.04, 20:25
      Należy tylko zalowac, ze magazynier nie wydal 100% ostrych......
      PS.( W/w post nie dotyczy dramatu dziewczyny, która znalazla sie tam chyba
      przypadkowo, czesc jej pamieci !) poza tym j.w.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja