Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ...

IP: *.111.137.203.static.crowley.pl 09.06.11, 11:19
Niestety Polski Katolik jak chcieć jechać pieszy To coś gorszego nie ważne że jest remont i tabuny osób przesiada się nie ważne .Trzeba kogoś potracić ja muszę muszę muszę jechać.
    • Gość: hulajnoga Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.host.witnet.pl 09.06.11, 11:20
      Ustawienie zakazu jazdy po ścieżce rowerowej AUTOMATYCZNIE zezwala rowerom na jazdę po ulicy, bus-pasem....
    • Gość: anna Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: 213.192.80.* 09.06.11, 11:24
      Dziękuję za ten artykuł! Przelał Pan na "papier" moje myśli.
      • tomasz.milewski Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk 09.06.11, 11:31
        W pełni podpisuję się pod tym tekstem - jako mieszkaniec Wejherowa czasami korzystający z gdańskiej infrastruktury.
    • Gość: Mateusz Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 11:28
      Podobnie denerwująca sytuacja jest na ulicy Aleja Jana Pawła II. Mniej więcej na odcinku od KFC do Biedronki przy Jelitkowskim Dworze. Na tym kawałku ulicy ścieżka rowerowa jest poprowadzona drugą stroną dwu pasmowej ulicy. A na chodniku po stronie przeciwnej wprowadzono zakaz ruchu rowerów.
      Jest to o tyle uciążliwe, że czasami trzeba dostać się na rowerze do budynków, a poruszać się tam niestety nie można. Najbardziej irytujące są zachowania pieszych którzy od razu reagują krzykiem że droga rowerowa jest po drugiej stronie. Jednak to że droga rowerowa prowadzi np. do Sopotu to znaczy że muszę jeździć tylko do Sopotu ? Bezczelność pieszych sięga tam często zenitu, ostatnio jadąc chodnikiem (musiałem dojechać do znajomych) zostałem zwyzywany że droga rowerowa jest po drugiej strony ulicy. Mi nigdy nie zdarzyło się wyzywać pieszych którzy chodzą po ścieżkach rowerowych.
      • Gość: Eustachy Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.sm-rozstaje.pl 09.06.11, 12:44
        Przechodnie mają całkowitą racje, ponieważ zabraliście im połowę chodnika i jeszcze wpierdzielacie się na następny. A ścieżki rowerowej nie chce Wam się wybudować to samo jest wzdłuż ul.Rzeczpospolitej. Do tego Zaspa jest dzielnicą tranzytową i ruch tam na chodnikach jest wielki a na dodatek obecnie chodzi wiele z kijkami zajmując 3/4 chodnika, rolkarze, deskarze, itd. Wiele osób też jeździ do/z szpitala na wózkach inwalidzkich, czy chodzi o kulach, a wam się wydaje, że Gierek dla Ws pobudował te chodniki?
        • Gość: komuna w głowie Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 09.06.11, 13:10
          Gierek nic nie budował. Budowali obywatele Polski. Wydał za to pieniądze - ich, moje i moich potomków.
          Co za tym idzie, chodnik należy do wszystkich.
          • Gość: Eustachy Może i w Twoim Pruszczu nic nie wybudował,ale Gda IP: *.sm-rozstaje.pl 09.06.11, 13:47
            całą Zaspę, Przymorze, część Chełma, Moreny itd a przede wszystkim OBWODNICE Trójmiejska, Rafinerie, Port Północny, i wiele wiele innych.
            Fakt ścieżek rowerowych nie budował, ale za to ROMET w Bydgoszczy i inne
            • Gość: MegaWatt Re: Może i w Twoim Pruszczu nic nie wybudował,ale IP: 91.192.78.* 09.06.11, 14:05
              Nie karmić trolla.
    • szekby Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... 09.06.11, 11:35
      Nie zgdzam się z autorem . Wiadomo drogi i inna infrastruktura budowane są za pieniądze nasze , bo wszyscy no prawie płacą podatki . Kierowcy samochodów płacą podwójnie , jak by liczył dobrze to i potrójnie . Bowiem tyle razy już pobierano od nas pieniądze pod różnymi przykrywkami na drogi których się nie buduje a wykorzystuje do łatania wszelkich dziur budżetowych jak i do finansowania tzw. ścieżek dla rowerów .A to kierowcy stoją w korkach i to oni płacą za prace najwięcej . Stoją i płaczą i tyle mogą . To i rowerzyści mogą trochę pocierpieć i nie być ciągle " świętymi krowami " którym wszystko wolno. Szczególnie teraz po zmianie przepisów jest to widać . Nie będę ciągnął tego wątku - każdy kierowca widzi co się dzieje na drogach. Tak więć rozżalony rowerzysto Przemysławie G. tak jak my wszyscy ty też nie bądź " świętą krową " i dla dobra większości przejdź te 200 metrów pieszo na czas remontu .
      • Gość: Bartek Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 08:05
        Kierowcy płacą potrójnie, na kierowców wydaje się 1000 razy więcej niż na rowerzystów i pieszych.
    • Gość: maciek Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 11:41
      Konieczność przeprowadzenie roweru na odcinku 100 m z powodu remontu to ma być ten policzek dla rowerzystów? Litości ...
    • Gość: Łukasz Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.net.stream.pl 09.06.11, 11:41
      Panie Gulda,
      Zaimponował mi Pan niesłychanie swoją inteligencją! Czy jest Pan wstanie dostrzec coś więcej niż swoje przednie koło i czubek nosa?
      W moim odczuciu, jak i mniemam kilku tysięcy innych pasażerów codziennie korzystających z komunikacji zastępczej, zakaz ruchu rowerów na opisanym odcinku (który notabene wynosi na oko 80 m, a nie 200 - wacka też mierzysz taką skalą?) jest jak najbardziej uzasadniony.
      Open your mind! Barania łąko, ominąć ten zakaz możesz jadąc ulicami Hallera i Konarskiego, droga wydłuża się o jedyne 260 m.
      A jak nie, to w konfrontacji ze mną skończysz tak jak każdy inny rowerzysta który próbuje z prędkością 15-25km/ rozdzielić tłum oczekujący na autobus - szturchnięty z bara :]

      nie pozdrawiam
      • Gość: Zbylut Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 22:24
        > A jak nie, to w konfrontacji ze mną skończysz tak jak każdy inny rowerzysta któ
        > ry próbuje z prędkością 15-25km/ rozdzielić tłum oczekujący na autobus - szturc
        > hnięty z bara :]

        Pamietasz ze szkoly taki wzor - E=mv^2 ?
        Jesli tak to lepiej nie wystawiaj "bara" poniewaz ktos jadacy te 25 km/h wazacy nawet nie 100kg jak ja ale troche mniej moze tego "bara" powaznie uszkodzic.
        • Gość: newton Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 12:16
          A pamiętasz III zasadę dynamiki pana Newtona?
    • Gość: Robson Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 11:53
      Generalnie racja Panie Redaktorze.
      I tylko nachodzi mnie jedna natrętna myśl: nic tak nie motywuje do napisania krytycznego artykułu jak swoja własna krzywda....
      Czekam kiedy jakiś redaktor GW osobiście odczuje:
      - podwyżkę czynszów
      - najwyższe opłaty komunalne w kraju (no, może dużo redaktorzy GW zarabiają, to nie "krzywdują" akurat na to)
      - za...rane i zaszczane chodniki
      - obicie twarzy przez kibola
      - kolejka 5 m-cy na badania do lekarza
      - niemożność dodzwonienia się na policję, SM
      - gigantyczne długi miasta
      - gigantomania stadionowa
      - niekompetencja urzędasów i ich łapówki
      - etc. etc.
      Czego oczywiście im nie życzę :-), ale jak się zdarzy - to od razu będzie "łojojoj".
    • Gość: Yans Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 12:00
      Niech się Pan koniecznie wyprowadzi do Gdyni...
      Gwarancja, ze nie będzie tam żadnych szykan dla rowerzystów, ani przepychanek z pieszymi. Dróg dla rowerzystów - również NIE. Pozostanie tylko usmiech szczurka i PR za 35 mln rocznie.
    • vieslawk Jeżdżę rowerem i kompletnie się nie zgadzam 09.06.11, 12:03
      Całkowicie popieram krytyków tego artykułu, chociaż sam jestem użytkownikiem ścieżek rowerowych. Typowe polskie malkontenctwo i brak innej propozycji. Oczywiste jest, że to sytuacja wyjątkowa i przejściowa i żadna to fatyga zejść z roweru i przejść kawałek na piechotę. Porównanie do sytuacji kierowców samochodów całkowicie nietrafione, bo oni nie przejdą chodnikiem z samochodem pod pachą.
      • Gość: jan Re: Jeżdżę rowerem i kompletnie się nie zgadzam IP: *.agora.pl 09.06.11, 13:11
        masz w 100% rację, przeprowadzenie roweru 100m to nie jest wielkim problemem
        • Gość: turysta Re: Jeżdżę rowerem i kompletnie się nie zgadzam IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 21:10
          ość portalu: jan napisał(a):

          > masz w 100% rację, przeprowadzenie roweru 100m to nie jest wielkim problemem

          Pies na smyczy jest od prowadzenia, a nie rower. Rowerzyści w przeciwieństwie do kierowców na brak ruchu nie narzekają, więc czemu jeszcze dodatkowo dokładać im kłody pod nogi i kazać zsiadać z roweru? W mieście przyjaznym rowerzystom zrobiliby objazd dla rowerów, być może jakieś szykany, by uważali na pieszych, ale nie zakazali jazdy..
    • Gość: Mnietek Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: 213.192.73.* 09.06.11, 12:48
      BLE BLE BLE BLE
    • Gość: yls Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.limes.com.pl 09.06.11, 13:09
      Przykro stwierdzić, ale im bardziej rozwija się system udogodnień dla rowerzystów tym bardziej rośnie ich postawa roszczeniowa. Sam jeżdżę rowerem i nie raz denerwują mnie piesi włażący pod koła, ale jeszcze bardziej denerwuje mnie chamstwo rowerzystów którzy twierdz, że im się coś należy i koniec. Utrudnienie we Wrzeszczu jest na tyle kłopotliwe dla wszystkich, że tylko zrozumienie i współpraca może pomóc jakoś bezstresowo je przetrwać. Piesi nie maja wielkiej szansy zmieścić się tam na chodniku gdy z tramwaju wysiada ich coś koło stu i drugie tyle z autobusu zastępczego. Warto więc przyjąć sytuację z wyrozumiałością a nie biadolić o wielkiej tragedii.
      • Gość: jan Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.agora.pl 09.06.11, 13:18
        w pełni zgadzam się, red. Gulda nie ma racji
    • Gość: Didi Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: 46.151.138.* 09.06.11, 14:24
      Nawiązując do 2. artykułu o rowerach w dzisiejszej GWTrójmiasto i do tego, moje pytanie brzmi, dlaczego Straż Miejska nie zajmuje się też pieszymi, którzy notorycznie chodzą po ścieżkach rowerowych i wielu z nich jest szczerze oburzonych, że zwraca się im uwagę??!!
    • Gość: Bzdury, bzdury Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 14:31
      panie Gulda. Trwa remont, więc czasowo zamknęli fragment dróżki z powodu bezpieczeństwa. Skończą remont otworzą. Trudno zrozumieć ? Po grzyba te połajanki ?
    • Gość: Albi Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 15:43
      Jak się 200 metrów redaktor przejdzie z rowerem, to korona z głowy chyba nie spadnie?
      No chyba że redaktor słabowity jakiś, bo prowadzenie roweru porównuje do pchania samochodu
      Trza do lekarza iść i o jakieś tabletki na anemię i charłactwo poprosić.
      • Gość: Bartek Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 08:04
        Jutro przejdzie, pojutrze wsiądzie do samochodu.
    • mazoe71 zgadzam się z krytykami tekstu. 09.06.11, 15:50
      Redaktor Gulda nie ma racji! Przypuszczam, że mandat, jeśli był, należał się. Nie dzielimy się na rowerzystów, kierowców i pieszych.
    • Gość: chrum Ojej, Przemusiowi krzywda się dzieje!! IP: *.ip.netia.com.pl 09.06.11, 16:07
      Żałosny jest ten 'artykuł'. Takie wypociny to mami płacz przez słuchawke Panie 'Redaktorze'. Sam jestem rowerzystą i uważam zakaz za zasadny. Zauważ, że tam jest bardzo wąski chodnik, za mały na przejście dużej grupy ludzi. Zsiaść roweru na kawałek i wejść znów to nie taki wysiłek. Jedynie mógłbym się przyczepić do tego, że zamknięty odcinek jest za długi w kierunku Wrzeszcza. Tam już za przystankiem ruchu nie ma i nikomu jazda by już nie przeszkadzała.
    • anty_populista Jak widać, niektórzy lubią pełnić rolę "ofiary" 09.06.11, 16:39
      i nie mam tu na myśli redaktora Guldy który słusznie upomniał się o podstawowe prawa do spójnej, czytelnej i wygodnej infrastruktury rowerowej, tylko rowerzystów (a może "rowerzystów"?) - autorów komentarzy "przecież nic się nie stało". Na uzasadnienie ich masochistycznego uwielbienia wobec kompromitacji ZDiZ widzę dwa potencjalne uzasadnienia. Pierwsze - to "rowerzyści" którzy na co dzień pracują w UM lub ZDiZ albo w okolicach dworu jaśniepanującego, a "przypadkiem" (jak kol. Piotrowski z UM) zdarza im się pisać komentarze zgodne z właściwą linią. Uzasadnienie drugie jest znacznie bardziej bolesne - ludzie ci tak przywykli do traktowania ich na drogach Polski jak piąte koło u wozu, że są w stanie podziękować za sam fakt legalnej jazdy na rowerze albo bezpłatne oddychanie powietrzem. To chyba ten sam syndrom który czasem łączy toksyczną miłością ofiarę porwania z porywaczem. Moje wyrazy współczucia, może wam kiedyś minie i zaczniecie się szanować...
      • Gość: antyantyk ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 22:35
        bla bla bla
    • Gość: Igła Przemysław Gulda: Co za matoł! IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 16:44
      Ha, ha, ha, ha, ha. Głupszego artykułu nie znajdziecie nigdzie indziej. Trzeba było odrazu napisać, że dostałeś mandat a nie na samym końcu.
    • Gość: B. Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.ip.jarsat.pl 09.06.11, 16:50
      Ależ to nie chodzi o to, czy pan redaktor jest chuderlawy czy nie jest, ani też o to, czy metrów jest 80 czy 200 i czy da on radę przepchać rower czy nie. Ten zakaz denerwuje, bo jest działaniem po najmniejszej linii oporu. Jest ciasno, jest problem, ludzie włażą na ścieżkę - to hyc, postawić zakaz. Czy jak piesi z jakichś powodów przechodzą na czerwonym świetle, to likwiduje się światła?
      Poza tym, tak się zastanawiam, czy tabun rowerzystów prowadzących rower w tym miejscu tak wiele ułatwia i rzeczywiście rozwiązuje problem tłoku?
      Naprawdę, nie wiem też skąd przekonanie, że rowerzyści są uprzywilejowani i roszczeniowi. Raczej jest na odwrót. Rowerzyści nie są mile widziani ani na chodniku (po pierwsze przechodnie czują się zagrożeni, po drugie kodeks nie zezwala), ani na ulicy (denerwują kierowców). Chcieliby w miarę normalnie poczuć się na ścieżkach (których aż tak niebotycznie dużo nie ma, jeśli traktować rower nie rekreacyjnie, a jako narzędzie dojazdu do celu - praca, szkoła, sklep). Póki co są wieczną dla wszystkich zawalidrogą. Stąd chyba to rozgoryczenie. Może gdyby nie ono, wszyscy by grzecznie schodzili z roweru.
      Nie mówcie, że tamtędy chodzą jakieś setki tysięcy osób, ktore nie mieszczą się na chodniku. Bez przesady. A już kompletnie idiotycznie ten zakaz wygląda w godzinach wieczornych, gdy autobusy jeżdżą rzadko albo wcale, chodnik jest pusty - aż się prosi żeby łapać na mandaty wtedy prawda?
      Nie wiem, może jakieś słupki, które wyraźniej odgrodziłyby trakt rowerowy od pieszego byłyby lepszym rozwiązaniem. Albo jeśli mandaty już koniecznie - to czemu akurat dla rowerzystów, jakby to oni byli sprawcą kłopotów w tym miejscu (jest nim raczej nie najlepiej zlokalizowany przystanek i ślepo idący ludzie).
      Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłaby wzajemna kultura, rozwaga i uwaga. Rowerzyści nie wjeżdżaja na chama w pieszych, zwalniają do minimum, a piesi jeśli nie muszą, nie idą ławą. Z jakichś powodów to nie wychodzi, ale naprawdę przestańmy zwalać wszystko na biednych rowerzystów, bo nie oni są tu przyczyną kłopotu. Redaktor ma rację, pisząc, że w jakimś tam sensie tym tysiącom rowerzystów powinniśmy być wdzięczni. Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby wszyscy oni wsiedli do samochodów albo do i tak zapchanych autobusów.
      • antymonka Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk 10.06.11, 18:54
        całkowicie się zgadzam z B. a za artykuł dziękuje!

        to co wyczynia się w zkm/ztm ( nie wiem kto za co jest tam odpowiedzialny, i podejrzewam że oni sami nie wiedzą stąd taka a nie inna komunikacja w gdańsku) to skandal!
        można o tym napisać całą książkę. a najbardziej denerwuje nie remont - wiadomo musi być, nie to że są jakieś ograniczenia, tylko bezmyślność. oba przystanki przesiadkowe abrahama/zajezdnia i opera są idiotycznie zorganizowane. da się to zrobić logicznie i sprawnie, tylko nikt nie jest tym zainteresowany. premie za przeprowadzenie komunikacji na czas remontu pewnie już wypłacone, zakaz dla rowerzystów jest, z mandatów coś do kasy wpłynie. więc wszyscy zadowoleni? ci jeszcze korzystający z komunikacji mogą pozłorzeczyć sobie na złych rowerzystów, którzy ośmielają się jeździć ścieżką rowerową, rowerzyści mogą pozłorzeczyć na pieszych wchodzących na chodnik bo nie mają gdzie chodzić, kierowcom przeszkadzają pewnie autobusy;-)

        tak się łudzę, że może spojrzy tu ktoś odpowiedzialny za to i posłucha - te barierki które postawiliście na środku ścieżki rowerowej, i jeszcze kilka ustawić oddzielając ścieżkę od chodnika. przed przystankiem jadąc w stronę gdańska, gdzie ścieżka zamienia się z chodnikiem miejscami zaczynamy oddzielanie, i idziemy tak do końca, później zostawiając chodnik rowerzystom, a ścieżkę pieszym. i jedną barierkę wyjmujemy żeby było wejście do sądu.
        co zyskamy?
        rowerzyści będą mogli swobodnie przejechać nie ryzykując potrącenia kogoś, piesi będą mogli spokojnie wysiadać wsiadać, i gonić za uciekającym autobusem, zmiejszy się ilość przejść, bo na czas remontu ścieżka nie musi przeplatać się z chodnikiem.
        i do tych wchodząch do sądu też nie ma się co obawiać, jak spojrzą lewo, prawo lewo nic im się nie stanie, a rowerzyści zwolnią.
        tylko jeden problem został - gazeciarz rozdający metro codziennie rano i zajmujący pół chodnika.....
    • Gość: gdaaaa Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.chelmnet.pl 09.06.11, 17:06
      Zalamal mnie ten tekst...Lepiej zeby pan zostal przy kulturze, panie redaktorze, szczerze...
    • Gość: Stach Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 17:19
      Panie Gulda weź pan lepiej się przenieś na autobus. Bo jeżeli nie widzisz objazdu i pchasz się pod zakaz dodatkowo jeszcze nie schodzisz z roweru to nawet nie odzywaj się i zamilcz a nie wypisujesz takie głupoty. A tym tekstem to dajesz tylko wyraz cwaniactwa i tym cwaniactwem utwierdzisz innych rowerzystów że tak musi być. więc normalnie się zamknij
    • Gość: rodeif Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.wp-sa.pl 09.06.11, 18:29
      Ale to właśnie przez polskich pieszych zakazano tam jazdy rowerem - bo chodzili całą szerokością (wąskiego chodnika i nienajszerszej drogi rowerowej)
      A teraz nawet idąc pieszo z rowerem trudno tam się przebić ...

      A można to było rozwiązać w prosty sposób - wyznaczając objazd dla rowerów uliczką Konarskiego i chodnikiem wzdłuż Hallera - jest wystarczająco dużo miejsca, tylko urzędnikom się nie chce rozwiązywać problemów, dopóki nie zostaną zmuszeni (zakaz jazdy rowerów pojawił się po miesiącu od uruchomienia komunikacji zastępczej korzystającej z tego przystanku
      • Gość: Pieszy Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 23:24
        Ślepa pało zobacz sobie na zdjęcia, że dokładnie to zrobili. A gdzie mają to rowerzyści to też na zdjęciach widać. Bo to przecież wyższa kasta. A my piesi to możemy im co najwyżej szprychy czyścić jak taki ważniejszy od wszystkich jedzie. Dramat.
    • madman15 Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... 09.06.11, 22:27
      Autor tego artykułu wykazał się sporą niewiedzą. Nowopostawiony znak w ogóle nie zakazuje jazdy po drodze dla rowerów, zakazuje natomiast poruszania się po drodze i poboczu - droga dla rowerów dalej jest wyłącznie dla rowerzystów (którzy mogą, a nawet muszą zgodnie z prawem się nią poruszać).
      • madman15 Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk 09.06.11, 22:28
        Mała literówka - oczywiście nie "po drodze" a "po jezdni" miałem napisać.
        • Gość: Pieszy Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 23:30
          Madman Ty chyba tam nigdy nie byłeś i mądrzysz się zza kompa. Na znaku droga rowerowa/chodnik została przekreślona część mówiąca o drodze rowerowej, więc ona już taką nie jest. Znak zakaz rowerów postawili ostatnio bo rowerzyści mieli w d... to że jest tam teraz tylko chodnik. Objazd dla rowerów (są znaki) prowadzi Hallera i Konarskiego. Pzdr
    • Gość: cyklista Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 23:33
      Widziałem jak w tym miejscu w bardzo brutany sposób młody rowerzysta zbeształ starszego człowieka wysiadającego z autobusu, przykra sprawa tym bardziej że człwiek starszy nie miał innej drogi jak przez scieżkę rowerową. Bardzo dobrze że wprowadzili w tym miejscu zakaz, zapbiegnie to nieszczęśliwym wypadkom nie tylko pieszych ale i rowerzstów. Wnioski z tego artykułu są mierne, i intelektualnie i moralnie. Oprócz rowerów w mieście są również piesi, nie zapominajmy o tym.
Pełna wersja