Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ...

    • Gość: WON!!! Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.limes.com.pl 10.06.11, 01:05
      1 autobus - koło 50 osób, 1 rower - 1 osoba TYLE W TEMACIE!!!!!!!
      i przestań płakać na Jana Pawła (po stronie KFC/Pizza Hut) stoi jak byk ZAKAZ WJAZDU ROWERÓW, ścieżka jest po drugiej stronie alei, i co ??? G.... macie to w dupie jeździcie tam gdzie sie wam podoba!!!!!!!!!!
    • Gość: rowerzysta Re: Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwk IP: *.limes.com.pl 10.06.11, 07:25
      Panie Gdula właśnie dzięki takim idiotom jak pan rowerzyści czyli także ja mamy fatalną opinie wśród pieszych. Założę się że na przejściu na pieszych też nie schodzisz z roweru bo to dla ciebie za trudne i ogólnie ci to uwłacza.
    • Gość: tigga histeria IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 07:40
      Histeria i patos. Na remoncie w najbardziej ruchliwym miejscu Wrzeszcza cierpią wszyscy, ale rowerzyści są nadklasą i ich to nie powinno dotyczyć? Samochody stoją w korkach, gnieżdżą się na dwóch wąskich pasach. Pasażerowie biegają po przesiadkach, jeżdżą nabitymi autobusami.
      Ale panu rowerzyście zsiąść na 200m to już za dużo, niech inni cierpią.

      Co do wysiadania na ścieżkę. Może analogicznie zlikwidujemy szlabany na przejazdach kolejowych? Przecież wiadomo (i stoi w przepisach) że trzeba się zatrzymać? To ma być sprawny przystanek przesiadkowy i MUSI być maksymalnie dostępny dla pasażerów.

      200 m. z buta to nie żaden policzek, tylko po prostu solidarne dzielenie się problemem jakim jest remont.
    • Gość: Jadzia Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.chelmnet.pl 10.06.11, 08:08
      Pan Redaktor oburza się,że musiałby przejść 200 m prowadząc rower.
      Proponuję,aby na jeden dzień zostawił rower i przejechał się komunikacją miejską.
      na trasie gdzie tramwaj zastąpiono autobusem pasażerowie codziennie muszą pokonywać dużo więcej metrów.ponieważ przystanki zastępcze są zlokalizowane w dużej odległości od przystanków tramwajowych,a więc i od przejść dla pieszych.
      Jest to bardzo uciążliwe zwłaszcza dla osób niepełnosprawnych i starszych.
      w tym mieście w ogóle nie zauważa się,że oprócz kierujących pojazdami są jeszcze piesi uczestniczy ruchu drogowego. Nawet na wiszących wzdłuż ulic plakatach nie są oni uwzględnieni.
      Polecam dojście do przystanku przy cmentarzu na Łostowickiej.Nazwa przystanku sugeruje,że jest on przeznaczony głównie dla osób odwiedzających groby,ale żeby do niego dojść od cmentarnej bramy najpierw trzeba się cofnąć kilkadziesiąt m do przejścia dla pieszych,a następnie przejść dobre 100 m cały czas pod górkę.
      Przy Auchan i działkach przystanki są umieszczone na placu budowy.Czekający na autobus maja piach w ustach ,oczach i na ubraniu. Trzeba usta zakrywać chusteczką,bo przy suchej pogodzie nie da się tam wytrzymać.
      Przystanek przy Akademii Medycznej.Skoro już inwalida lub starszy pokona schody z tunelu to i powoli pokona wzniesienie,bo aby dojść do przystanku też ma kilkadziesiąt m.Powinien być zlokalizowany bliżej ul.Traugutta,bo tam jest o wiele wygodniej wysiąść niepełnosprawnemu,matce z wózkiem,starszemu z tramwaju.
      Krzyk podnieśliby kierowcy,bo nie ma zatoczki ale w wielu europejskich miastach jakoś obchodzą się bez tego "udogodnienia".
      • Gość: tigga zgadza się IP: 160.83.30.* 10.06.11, 10:06
        Ile czasu zajmuje przejście z rowerem 200 metrów? Minutę?
        A ile czasu tracą w korkach kierowcy? Chyba więcej niż minutę?
        A pasażerowie zbiorkomu? Ta kotłowanina z przesiadkami to nie "policzek"?

        Dlaczego pan Gulda uważa że tylko rowerzyści mają niezbywalne prawa? To nie są trzy światy, to jest jedna komunikacyjna magma która współegzystuje i czasem KAŻDY musi trochę ustąpić.

        I jeszcze jedna personalna uwaga: proszę swoje porachunki z policją/strażą miejską prowadzić tak jak każdy obywatel (zażaleniem, odwołaniem, nieprzyjęciem mandatu itp) a nie produkować histeryczne farfocle, które rowerzystom bardziej szkodzą niż pomagają. Bo jak widać po komentarzach trudno nazwać to ich jednolitym stanowiskiem.
    • Gość: jan Co za bełkot !! IP: *.agora.pl 10.06.11, 09:24
      • Gość: dracul Rowerowe Przepychanie IP: *.iel.gda.pl 10.06.11, 12:16
        Cytuję: "Uważam, że ten zakaz jest niewłaściwy, sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem, nieuczciwy wobec tych wszystkich, którzy własnymi mięśniami pracują na to, żeby korki były krótsze, a tłok w autobusach - mniejszy" - Jeżeli zakazy dotyczą pieszych czy aut, to dla rowerzystów jest świetnie. Nie czują się natomiast zobowiązani to przestrzegania przepisów stworzonych równiech i dla nich. JAzda po chodniku [bo się boi po ulicy], po przejściu dla pieszych [co będę zsiadał??] jazda pod prąd na jednokierunkowej, czy skracanie sobie drogi po chodniku bo wg nich ktoś "idiotycznie" wymyslił jej przebieg. Ciekawe podejście............ A może zacznijcie płacić OC [a nie uciekać po wjechaniu np w auto czy pieszego] albo podatek na budowę ścieżek ?? Troche pokory i myślenia. Proszę poczytać też KD kto i kiedy może poruszać się po ścieżce rowerowej - a taka pyskówka nie ma sensu .... POzdrawiam
    • Gość: Marek Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.chelmnet.pl 10.06.11, 18:20
      Popieram w 100%. Bardzo lubiłem jeździć tą trasą do pracy, teraz przez ten zakaz jadę trochę na około przez powstańców warszawskich. Niestety każe się tych co uprawiają sport, a ludzie którzy chodzą po ścieżkach rowerowych są bezkarni. Mam wrażenie że w gdańsku w ogóle bardzo ciężko uprawiać jakikolwiek sport, np aby pójść na basen to trzeba jechać do gdyni. Tzn można też iść w gdańsku ale żeby iść to trzeba kupić karnet na cały semestr, aby go kupić trzeba stać w kolejce w kasie która jest otwarta tylko od 8 do 13, trzeba się zadeklarować w jaki dzień tygodnia o jakiej godzinie się idzie i zapłacić trzeba za to cenę dwa razy większą jak w gdyni się płaci za jedną wejściówkę bez zobowiązań(bez karnetu i deklaracji na jaką godzinę w jaki dzień tygodnia trzeba chodzić.
    • Gość: rowerowy Przemysław Gulda: Moje miasto Gdańsk przeciwko ... IP: *.limes.com.pl 11.06.11, 11:24
      brawo kolejny naiwny sie przekonał ze budyń tylko udaje propagandowo!Miasto jest anty rowerowe a robui tylko tyle ile jest minimum nato by stwarzac pozory!!
      Mandaty za jazde rowerem po drodze rowerowej to kompromitacja smiesie sie znas cała Holandia iw szystkie inne kraje!!.A dlaczego niema mandatów za chodzenie po drodze rowerowej albo parkowanie na drodze rowerowej!!
      tego juz nie pilnują!!
      Jestes niestety kolejnym naiwniakiem który wierzył w propagande budynia ale dopiero teraz sie przekonałes jak jest naprawde szkoda ze dopiero teraz i niestety takich naiwnych jak ty jest wielu.
Pełna wersja