Gość: Max
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.06.11, 10:46
Chętnie zobaczę film Smarzowskiego, ale nie bardzo wierzę ,że jest wybitny!
Natomiast Skolimowski jest niesamowity i genialny filmowo. Co do niezrozumiałości....polskiej specyfiki...wydaje się,że byli reżyserzy, którzy umieli ją przekazać w sposób przekonujący i uniwersalny (Np. Wajda lub Polański). Jeśli w "Róży" Smarzowskiego rzeczywistość polska wygląda jak w "Domu Złym" to chyba się nie dziwię werdyktowi...przecież z tego filmu ( Dom Zły) wynikało,że w POlsce lat osiemdziesiątych w POlsce było tylko szambo plus złodzieje...a sam film nie dawał żadnego opisu rzeczywistości poza przerysowanym i ostro subiektywnym , a nie uniwersalnym. Zgoda ,że Smarzowski jest świetnie techniczny, ale jeśli to jest obraz Polski ... to ja takiej i tylko takiej Polski nie widziałem..