Rewelacyjny koncert Stinga w Ergo Arenie

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.11, 19:24
Potwierdzam, kolejny raz było magicznie, Sting wciąż podwyższa poprzeczkę.
Warto było usłyszeć drugi raz Symphonicity, choćby dla samego finału z akustycznym Message In A Bottle - wyśpiewanym razem z publicznością
    • Gość: rysiek Zmarnowane starania wielu wspaniałych muzyków!! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.06.11, 04:53
      FATALNE NAGŁOŚNIENIE!!!

      JAK MOGLIŚCIE TO ZROBIĆ FANOM ORAZ MUZYKOM??!! LUDZIE JADĄ (np. ja) Z DRUGIEGO KOŃCA POLSKI... TYLE PRZYGOTOWAŃ! ROBICIE NAGŁOŚNIENIE JAK NA TARGI!!!?? NA KONCERCIE SYMFONICZNYM? NA STINGA?? WSTYD!! POWINNIŚCIE ZWRÓCIĆ ZA BILETY, HOTELE, BENZYNĘ...
      • Gość: Stingentuzjastka Re: Zmarnowane starania wielu wspaniałych muzyków IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 22:32
        Potwierdzam złą akustykę (orkiestra zagłuszała wokal) i złą widoczność (z górnych miejsc) "dzięki którym" moje wrażenia niestety są podobne jak krakowiaka. Kocham Stinga, jego muzykę i teksty ale ten koncert dobry i porywający był dopiero na bisach.
        • Gość: es Nie lubie Stinga i jego beznadziejnych piosenek IP: *.ip.jarsat.pl 21.06.11, 01:55
          ...jakby się komuś wydawało że wszystkim się podoba to zawodzenie...
    • Gość: wzw Bez zbędnych fajerwerków. Rewelacyjny koncert S... IP: 162.27.161.* 20.06.11, 12:21
      Proponuję uogólnić koniec artykułu. Głód takich imprez w ogóle..... Ja tam specjalnie przyjechałem z Krakowa, a było na więcej :).
    • Gość: Anna Panie dziennikarzu, IP: *.catv.net.pl 20.06.11, 19:17
      Czy ten "Anglik" naprawdę śpiewał "Every little thing she DO is magic"?
      • Gość: jendker83 Re: Panie dziennikarzu, IP: *.mielec.mm.pl 20.06.11, 19:59
        Pewnie, że tak. Przecież redaktor lepiej zna angielski niż rodowity Anglik
      • osfp Re: Panie dziennikarzu, 20.06.11, 21:31
        Drobny błąd, łatwy do wytłumaczenia. Otóż panu redaktorowi piosenka ta przywodzi na myśl wspomnienia nie o jednej, a o wielu kobietach które przewinęły się przez jego - jakże bogate - życie. Stąd to nieszczęsne "do", to chyba oczywiste. ;)
    • Gość: Piotr Bez zbędnych fajerwerków. Rewelacyjny koncert S... IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 20:27
      FACEPALM

      czy autor kiedykolwiek był na jakimś innym koncercie? No bo żeby sugerować organizatorowi "wydzielenie stojących miejsc na płycie" na Ozzym czy Rammsteinie świadczy tylko o całkowitym braku profesjonalizmu - na takich koncertach nigdy nie ma miejsc siedzących na płycie. A i znalezienie tego w internecie nie jest trudnym zadaniem dla 10-latka.
    • bun01 Kotlety można było zakupić na miejscu? 21.06.11, 10:37
      Czy trzeba było przyjść ze swoimi?
    • Gość: _Bela_ Pytania kluczowe dla przyszłości naszej planety: IP: 193.164.157.* 21.06.11, 10:41
      Czy Sting spotkał się z Marcinem Kydryńskim? Czy Marcin Kydryński przyprowadził na spotkanie jakieś nieletnie Murzynki? O czym rozmawiali? Czy Sting wie o tym, że dobrze zna Kydryńskiego? Czy Murzynki znają Stinga? Czy Marcin Kydryński puszczał im Stinga będąc w Afryce?
      Że się czepiam? Tak długo będę się czepiał jak długo ten bufon, pyszałek i narcyz (i nie chodzi oczywiście o Stinga) będzie psuł mi niedzielne popołudnia zmuszając swoim pojawieniem się na antenie do zmiany stacji radiowej. Albo, w co jednak nie wierzę, zmieni się i stanie się normalny.
      Przepraszam - wiem, miało być o Stingu. Sting jest wielkim artystą bez dwóch zdań. I tyle.
Pełna wersja