Mniej turystów nad morzem

    • Gość: kaja Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.cdma.centertel.pl 26.07.11, 13:25
      No i jeszcze obtrąbiony niedawno zakaz chodzenia w stroju plażowym po Sopocie. Tym bardziej zachęcające ;)
    • Gość: klient nasz sluga Do sprzedawcuf ryb...jak i golonki na wage. IP: *.wask.wroc.pl 26.07.11, 13:26
      Zlodzieje, wasze dni sa policzone!
    • Gość: Majka520 Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.acn.waw.pl 26.07.11, 13:26
      Do pani Anny.
      Nie pojadę nad Bałtyk, bo obawiam się że mogę natrafić na Panią. Reprezentuje Pani większość "biznesmenów" znad naszego wybrzeża. Agresywnych, niekulturalnych, a nawet niemiłych osób. Kilkakrotnie korzystałam z takich "usług" i nie chcę więcej doświadczać tych przyjemności. Podczas pobytu w Gdańsku wolałam mieszkać w dobrym hotelu niż w obskurnym pensjonacie. Ostatnio /3 lata temu/ w Międzyzdrojach większość urlopu spędziłam na zmienianiu lokum. Wszędzie intensywny "zapach" pleśni, stęchlizny i zbutwienia nie wiadomo czego. Personel w restauracjach, kawiarniach i innego typu placówkach - bardzo niesympatyczny. Tłumy prostaków, pijanych, wrzeszczących i chamskich. Miałam dość patrzenia na ich "inteligentne" twarzyczki i zachowanie. Powiedziałam dość. Wolę pojechać w góry lub inny region naszego kraju. Niekoniecznie musi to być zagranica. U nas są jeszcze piękne miejsca i sympatyczni ludzie.
    • Gość: Kasikor Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 13:31
      Po pierwsze: Narzekacie na dojazd....a na przykład z Wrocławia do Międzyzdrojów jedzie się fantastycznie - praktycznie nowe drogi ekspresowe, całkowicie omija się miasta- juz nie wjeżdżamy do Gorzowa czy Szczecina gdzie traciło się mnóstwo czasu.
      Po drugie: Śmierdząca, droga ryba? Zależy gdzie chodzicie jeść. Szukając dobrej ryby w okolicach portu na pewno traficie na smażalnie gdzie podają świeże ryby prosto z kutra, w rozsądnych cenach : przykład z przed dwóch dni z Międzyzdrojów - 100 g dorsza kosztowało 5zł, więc nie ma tragedii.

      Co do pogody, warunków zakwaterowania i cen popieram całkowicie. Pogody nie ma, a kiedy wyjdzie trochę słońca to na plaży ciężko znaleźć miejsce. Ceny są dramatycznie wysokie i zakładając, że żywimy się " na mieście", bez szukania w miarę tanich jadłodajni, kasa płynie. Prawda, że za łączną cenę tygodniowego pobytu nad polskim morzem, łatwo znaleźć ofertę Egiptu czy Tunezji, co ze względu na pogodę i jedzenie, sama preferuję.
      Ale polskie wybrzeże ma swój klimat, którego nie ma w tych bardziej egzotycznych miejscach. Doceńcie to.
      • ab_extra Taaa 26.07.11, 13:40
        Czemu desperaci z Podkarpacia, Małopolski, nawet Mazowsza mieli by jechać nad morze przez Wrocław?

        Świerzy dorsz prosto z kutra? W sezonie ochronnym?
        • Gość: Kasikor Re: Taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 13:52
          Owszego kolego czy też koleżanko... Świeży, nie mrożony, nie chiński- sprzedawany z lodówek- ważone przed smażeniem, widzisz jaką rybę wybierasz, co jesz. Co do sezonów ochronnym powątpiewam abyś miał/a o tym pojęcie, więc nie dyskutuje.

      • tentimenti do Kasikor 28.07.11, 15:27
        > Po drugie: Śmierdząca, droga ryba? Zależy gdzie chodzicie jeść. Szukając dobre
        > j ryby w okolicach portu na pewno traficie na smażalnie gdzie podają świeże ryb
        > y prosto z kutra, w rozsądnych cenach : przykład z przed dwóch dni z Międzyzdro
        > jów - 100 g dorsza kosztowało 5zł, więc nie ma tragedii

        Jest tragedia gdy jesz rybę łowioną w okresie OCHRONNYM.

        www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090701/KOLOBRZEG/354771088
    • Gość: łodziak CENY a zarobki IP: *.xdsl.centertel.pl 26.07.11, 13:50
      turystyka wymaga pracy ludzi wielu specjalności,
      Ci w Egipcie czy Tunezji pracują za 1/3 a nawet 1/4 tego co Polacy - bez ochrony prawa parcy,
      a ceny budowy pensjonaru czy restauracji w Polsce są również kilkakrotnie wyższe,
      bo jeśli chcemy kupować w Polsce to wysokie koszty muszą być w cenie,
      dlatego Egipt będzie tańszy bo zarabiamy dużo więcej a wydajemy tam gdzie ludzie dostają bardzo nieskie pensje.
      • kotek.filemon Re: CENY a zarobki 26.07.11, 13:56
        > Ci w Egipcie czy Tunezji pracują za 1/3 a nawet 1/4 tego co Polacy - bez ochron
        > y prawa parcy,
        > a ceny budowy pensjonaru czy restauracji w Polsce są również kilkakrotnie wyższ
        > e,

        Następny fantasta - połowa pracowników sezonowych jest na śmieciowych umowach-zleceniach a druga połowa ordynarnie na czarno. Takie są te "europejskie" realia...
      • Gość: ronin Re: CENY a zarobki IP: *.ip.netia.com.pl 26.07.11, 13:57
        Gość portalu: łodziak napisał(a):

        > turystyka wymaga pracy ludzi wielu specjalności,
        > Ci w Egipcie czy Tunezji pracują za 1/3 a nawet 1/4 tego co Polacy - bez ochron
        > y prawa parcy,

        Taaaa...panga na mózg rzuciła się? Licealista w zatrudniony w budzie zwanej optymistycznie smażalnią to pewnie krezus pop sezonie turystycznym... Pewnie wszyscy biją się aby zapi...ać po 12 godzin w smrodzie oleju z czasów kaisera....
      • Gość: Zbylut Re: CENY a zarobki IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.11, 14:04
        > dlatego Egipt będzie tańszy bo zarabiamy dużo więcej a wydajemy tam gdzie ludz
        > ie dostają bardzo nieskie pensje.

        A kto Ci powiedzial ze ten Egipt jest tanszy ?
        Jest tanszy jesli godzisz sie na syfiaste warunki zakwaterowania, kolo slamsow z bandami rozkrzyczanych i zebrzacych wszedzie dzieciakow.
        Jesli zalezy na warunkach porownywalnych do polskich 3-gwiazdkowych hoteli to wcale nie bedzie taniej.
        • 1zorro-bis Urlop nad polskim morzem? 26.07.11, 14:14
          szkoda nerwow i pieniedzy.
        • Gość: ella Re: CENY a zarobki IP: *.cela.pl 28.07.11, 20:08
          jeszcze mi się nie zdarzyły w Egipcie jak to piszesz syfiarskie warunki zakwaterowania. wręcz przeciwnie spotykałam czyste pokoje i miłą obsługę. byłam tam kilkakrotnie i zawsze wracałam zadowolona. wole jechać do Egiptu lub Tunezji czy Maroka i mieć przynajmniej ładną pogode za porównywalne pieniądze. starałam sie wybrać takie biuro żeby wszystko było ok i według umowy. żeby było trochę taniej można korzystac z lastów i wtedy masz okazję mieszkac w 5* hotelu za cene 3*.
      • attka Re: CENY a zarobki 26.07.11, 14:22
        ale nie można wymagać od ludzi, aby wybierali gorsze (w kontekście - relacja ceny do oferty) wakacje w Polsce, tylko dlatego aby wspierali rodzimy biznes. Powiedzmy sobie szczerze - przeciętny Polak trzy razy ogląda każdą złotówkę aby jak najwięcej za nią dostać. Na aspekt 'moralny' może sobie pozwolić ktoś kto zarabia na tyle dużo, że cena gra dla niego mniejszą rolę.

        A tak na marginesie - ja rozumiem, że biznes nadmorski robi wszystko aby zarobić w miesiącach letnich, ale nie można traktować klientów jak idiotów. Osobiście pamiętam jak pare lat temu pojechałam nad polskie morze dość spontanicznie, bo bez załatwionej kwatery. Na miejscu szukałam noclegu i to co mnie zaskoczyło, że ceny były podobne bez względu na warunki. W tej samej miejscowości za te same pieniądze zaoferowano mi brudny i ciemny pokój (wielkości celi więziennej), z łazienką na korytarzu (też dość brudną) oraz, dwie ulice dalej - ładny, czysty, przestronny i z łazienką. I właśnie przez takich jak ci pierwsi traci wizerunek polskiego morza. Bo trzeba być świadomym realiów i jeżeli ma się kiepskie warunki to domaganie się za nie standardowej ceny jest po prostu oszustwem (już pomijam fakt, że są rzeczy na których nie potrzeba dużych pieniędzy - chociażby posprzątanie, pomalowanie ścian i wstawienie, nawet tańszych, ale nowych mebli..., a także uprzejmość...).

        A tak polscy biznesmeni narzekają i... w sumie nie wiem na co liczą. Bo sami nie chcą się zmieniać, ani trochę...




        • ab_extra A spróbuj na trzy dni wynająć pokój :) 26.07.11, 14:38
          Nawet, jeżeli maja pusty pokój, to pozostanie pusty. Najwyżej podniosą cenę frajerowi, który zostanie tam dwa tygodnie. Taki "model biznesowy" :)

          Za pytanie o pokój na weekend mogą psami poszczuć! :)
          • sammler Re: A spróbuj na trzy dni wynająć pokój :) 26.07.11, 16:36
            ab_extra napisał:

            > Nawet, jeżeli maja pusty pokój, to pozostanie pusty. Najwyżej podniosą cenę fra
            > jerowi, który zostanie tam dwa tygodnie. Taki "model biznesowy" :)

            To samo dotyczy wynajęcia pokoju dwuosobowego dla jednej osoby za obniżoną cenę. Większość nie wynajmie i już. Choćby do końca sezonu miał się w nim zbierać kurz...

            S.
            • Gość: maro Re: A spróbuj na trzy dni wynająć pokój :) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.07.11, 07:16
              Oj jak mnie psami szczuli jak szukałem pokoju jednoosobowego na weekend we Władysławowie.
              "Czemu na tak krótko, czemu tylko jedna osoba" Bo więcej urlopu nie mam bo co ... mam se na szybko kogoś znaleźć ?
    • rozaliaok Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... 26.07.11, 13:58
      Jestem właśnie po urlopie spędzonym nad polskim morzem i wniosek na ten czas jeden - po prostu szkoda kasy na te bałtyckie "wojaże" . Ceny są tak wywindowane, ze za kajzerkę zapłacisz nie 29 gr., a 1 zł, dodatkowo prawie cały tydzień leje, a jak już się gdzieś wybierzesz, to napotykasz....roboty drogowe w środku sezonu :((
      Trudno się dziwić, iż Polacy wolą wyjeżdżać gdzieś poza granice kraju, skoro tam pogodę masz jak na zamówienie, a ceny nie są wcale przytłaczające.
    • Gość: Południowiec Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: 78.133.220.* 26.07.11, 14:19
      Byłem z rodziną na Rodos 8 dni.
      Dlaczego nie pojechałem nad Bałtyk 5 dobrych powodów:
      1. Cena wycieczki na Rodos z przelotem w obydwie strony, hotelem 3 gwiazdkowym z basenem 500 m od plaży z wyżywieniem kosztowała 4800 dla 4 osób ( dwa pokoje 2 osobowe ). W Polsce hotel 3 gwiazdkowy z basenem dla 4 osób zaczynał się od 10.000 i jeszcze trzeba doliczyć koszt dojazdu.
      2. Tygodniowa prognoza pogody dla Rodos przewidywała tylko słoneczne dni, nad Bałtykiem w tym czasie tylko 2 dni miały być bez opadów.
      3. Czas lotu z Katowic na Rodos to 2 godziny 20 minut. Czas dojazdu samochodem nad Bałtyk zachowując przepisy ok. 9-12 godzin.
      4. Ceny rozrywek dużo tańsze na Rodos , np: cały dzień w jednym z największych Aquaparków Europy to 20 EURO. Tyle trzeba zapłacić za 3 godziny zabawy w Parku Wodnym na wybrzeżu mając do dyspozycji kilka zjeżdzalni długości parunastu metrów.
      5. W Grecji mimo kryzysu na każdym kroku mili uprzejmi ludzie, a nad Bałtykiem ...
      • Gość: kibic Re: Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 t IP: 91.212.223.* 28.07.11, 12:00
        Ludzie litości !!! Podaj prosze nazwę tego polskiego hotelu *** zaczynającego sie od 10000 zł i jego namiar internetowy. Łatwo zweryfikujemy Twoje kłamstwo. 10000 dzieląc przez 8 dni wychodzi 1250 zł za dobę czyli 250 zł / os . Tyle kosztuje pokój w Sheratonie w Warszawie co łatwo sprawdzić . Pozdrawiam
    • Gość: Turon Czego tak naprawde ma turysta szukac w Sopotach ? IP: *.twikamdns.com 26.07.11, 14:20

      Bylem w maju w Polsce tego roku. Zatrzymalem sie wlasnie w Sopocie, 12 dni. Akurat ja nie bylem na wakacjach, wiec mi nie przeszkadzala pogoda- poproszyl raz snieg i temp. oscylowala kolo 2-3 stopni przez pare dni. A ceny hoteli 1 maja wchodza w "sezon sredni" co oznaczalo za ten 5 gwiazdkowy ( tak naprawde maksa 3) hotel prawie 5 000 zlotych za ten czas. Hotel be sniadan nawiasem mowiac, 60 PLN za sniadanie to lekka przesada.
      Owszem jest troche barow i night clubs, okupowanych glownie przez smarkaterie spoza 3M o ile sie dobrze zorientowalem oraz "warszawke", probujaca desperacko sie napic i zadupczyc. Z wiekszosci miejsc wyskoczylem po 10 minutach. Oferta piwa jest mniej niz uboga a drinki odpadaja raczej, bo gdy ludzi jest wiecej, barmani sobie po prostu nie radza.

      Za 2000 dolarow to ja mam 8 -10 dni na Karaibach- all inclusive, z pogoda na mur i barmanem przy basenie.Odpada tez sprawa bezpieczenstwa, bo w Sopocie policji jak na lekarstwo a w ryja mozna doscac calkiem niezle
    • Gość: munio Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.152.128.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl 26.07.11, 14:22
      Wygórowane ceny za kawałeczek niezbyt świeżej flądry smażonej w oleju zmienianym raz na miesiąc /przepalony/ , w którym smazy się i pstrągi i morską rybe / więc wszystkie smakują tak samo/ - to ta rozkosz na którą namawiają nasi pożal się Boże "BYZNESMENI" ! Uczciwość się kłania Panowie. NIedłudo na urlop nad Bałtykiem trzeba będzie wysyłać za karę. Bo nikt nie będzie chciał dobrowolnie. Zobaczcie ceny byle jak wyposażonych pokoi ! Jak w warszawskim Forum prawie. No troszeczkę przesadziłem....ale nie takie kwoty za niski standart. Rynek już was karze mniejszą frekwencją.
    • hydrograf Jeśli chcesz spędzić wakacje w deszczu... 26.07.11, 14:27
      Kąpać się w zimnym morzu....
      Za wszystko słono płacić....
      Przyjedź nad Bałtyk.
      Ale zawsze możesz wcześniej wrócić do domu - bo masz blisko. To jedyna zaleta wakacji w kraju.
      • ab_extra Blisko? W kilometrach tylko 26.07.11, 14:40
        Podróż do Lizbony trwa krócej, niż z Wawy nad Bałtyk :)
        • Gość: anna nie kłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 14:51
          Wrocław-Barcelona 2h20min
          efly.pl/bilety-lotnicze-wro-bcn.html
          Warszawa-Gdańsk 40min
          efly.pl/bilety-lotnicze-waw-gdn.html
          Jak piszesz o samolocie to porównuj oba dojazdy samolotami. Jak samochodem to oba samochodem.
          • Gość: Wiesiek2 Re: nie kłam IP: *.152.136.76.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.07.11, 01:35
            > Wrocław-Barcelona 2h20min
            > efly.pl/bilety-lotnicze-wro-bcn.html
            > Warszawa-Gdańsk 40min
            > efly.pl/bilety-lotnicze-waw-gdn.html
            > Jak piszesz o samolocie to porównuj oba dojazdy samolotami. Jak samochodem to o
            > ba samochodem.

            Dobrze, już bez kłamstw. Jeśli ktoś nie ma za dużo czasu na urlop, to rzeczywiście do Gdańska dotrze o ponad godzinę szybciej niż do Barcelony.
        • ab_extra Lot do Lizbony trwa 4 godz. 26.07.11, 14:58
          Dojedź samochodem w tym czasie do Władysławowa :))))) Powodzenia
          • Gość: anna Re: Lot do Lizbony trwa 4 godz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 15:00
            Upraszczasz. Niestety nic na to nie poradzę, że nie rozumiesz o co chodzi. Logika polskiego plebsu jest jak beton.
            • Gość: Wiesiek2 Re: Lot do Lizbony trwa 4 godz. IP: *.152.136.76.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.07.11, 01:28
              > Upraszczasz. Niestety nic na to nie poradzę, że nie rozumiesz o co chodzi. Logi
              > ka polskiego plebsu jest jak beton.

              Przebudujcie se model biznesowy na arystokrację.
    • zawsze_edek Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... 26.07.11, 14:42
      tak, proponuje podnieście jeszcze ceny bardziej w górę i wtedy na pewno przyjadą turyści... kretyni czy nie rozumiecie że ceny, za które wy oferujecie za te swoje badziewia, są z kosmosu???? zejdźcie na ziemię a i wtedy turyści się pokażą.
    • attka mentalność PRLu 26.07.11, 14:56
      To jest trochę jak z polskim sklepikarzem. Jeszcze 10 lat temu jego sklepik był jednym z niewielu w okolicy. Okoliczni mieszkańcy jeżeli coś chcieli kupić to w zasadzie nie mieli za bardzo wyboru i najczęściej kupowali u niego. Mógł więc sobie pozwolić na wysoką marżę, dzięki czemu dochody były całkiem spore. Minęło kilka lat i w okolicy postawili market. Nagle się okazało, że "ci niewdzięczni klienci" wolą kupować to samo dużo taniej i w dużo lepszych warunkach (duża przestrzeń, sam bierzesz towar, a nie o wszystko musisz prosić etc.). Ale oczywiście nasz sklepikarz nie obniży cen, bo wtedy jego zarobki będą dużo niższe (a już się przyzwyczaił, poza tym żona musiałaby wtedy iść do pracy...), nie wprowadzi też żadnych zmian aby zachęcić ludzi do kupowania u niego - nie, on woli narzekać i... jeszcze podnieść ceny (aby chociaż zarobić na tych naiwniakach, którzy jeszcze u niego kupują, lub trafią do niego przypadkiem). Po jakimś czasie plajtuje oskarżając o wszystko władze miasta, które pozwoliły na otwarcie marketu i tym samym dały ludziom wybór. To jest przykład z mojego starego osiedla na obrzeżach mojego miasta. Sklepikarza znałam osobiście - jak ognia bronił się przed wszelkimi zmianami i cały czas chodził naburmuszony, że nie jest tak jak było, że teraz trzeba się starać o klienta.

      I tak jest właśnie nad polskim morzem - narzekanie, narzekanie, narzekanie, ale brak jakichkolwiek chęci do zmian (no, może poza nielicznymi).

      Tak na marginesie - mimo wszystko jadę w tym roku na cztery dni nad polskie morze - pogoda jest mi obojętna, bo jestem nastawiona na zobaczenie kilku miejsc. Myślicie, że łatwo jest zarezerwować pokój na 3 noce? Otóż nie. Polski byznesmen woli nie wynajmować pokoju na tak krótki czas, woli czekać, że może pojawi się jakiś Niemiec, który weźmie pokój na co najmniej tydzień. A najlepsze, że jeżeli ten Niemiec się nie pojawi, to nasz byznesmen będzie strzelał focha, że nie miał klientów....
      • cotbus76 To w innych miejscach jest tak jak u mnie ? 28.07.11, 15:25
        A ja naiwna myślałam, że biznesmeni z bożej łaski to specjalność skansenu PRL-wskiego podejścia do świata jakim jest mój pipidówek :)
        Człowiek przez całe życie się uczy i głupi umiera :)

    • Gość: jeżyk Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.11, 15:03
      Mam tylko jedno małe pytanie - kiedy sklepikarze, restauratorzy, nadmorscy przedsiębiorcy nie narzekali. Zna ktoś taki przypadek? Z nimi dokładnie tak jak z polskimi chłopami.
    • Gość: tur-ysta Re: Mniej turystów nad morzem IP: *.171.247.230.static.crowley.pl 26.07.11, 15:10
      Wakacje w Turcji albo w Grecji.
      Bałtyk brudny, dużo dresa, drogo, byle jak i deszczowa pogoda.
    • Gość: Wo12321 Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 16:29
      Dziwicie się, pogoda jest niezbyt piękna a każdy kto ma te 2 tysiące by się wybrał do Egiptu. Ile można siedzieć ciągle w tym samym c.net.pl/e2
    • Gość: Wojtek Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.trzebinia.mm.pl 26.07.11, 17:43
      Pogoda - raz, ceny - dwa, ale wakacje nad polskim morzem definitywnie dyskwalifikuje jakość usług, stan techniczny pokoi czy tez domków - trzy. Ponad to na plaży pełno śmieci i puszek z piwa zakopanych w piasku na których mozna sobie przeciąć stopę. Ja DZIĘKUJĘ - wybrałem już drugi rok z rzędu Chorwację.
    • Gość: turysta Sopot makabra..mniej letników nad morzem. IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.11, 17:50
      Od lat przyjezdzam do Sopotu na wakacje.
      Jest duzo imprez .Molo i Monte Cassino zawsze wesolo i gwarnie.
      Pogoda fatalna . Brak słonca, czesto deszcz.
      Ceny kosmiczne ! Parkomaty do 20 00. Klimatyczne ok 4 zl , wejscie na molo ok 5 zeta
      Do tego fatalna orgnanizacja i zarzadzanie. Latem sie zaprasza turystow do Trojmiasta na liczne Festivale , imprezy , Jarmarki i wlasnie wtedy sie sie rozpoczyna remonty dróg >Drodzy Włodarze Trojmiasta remonty sie robi marzec kwiecien maj czerwiec bo to miasto turystyczne !
      Do tego błyskotliwy Tusk zrobil Sopot miastem prezydencji .Wszystkie hotele i mieszkania na miescie sa zapelnione i ceny słone - 20 m2 kawalerka - 140 zl doba . Przyszly rok juz chyba Egipt ...
    • Gość: Rowerek Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.11, 18:02
      Ja nad polskie morze tylko z rowerami. Bierzemy na bagażnik, ręczniczek, własne jedzonko i po 20 min pedałowania piękna prawie pusta plaża, szum lasku. Jak nie ma pogody rowerkiem objedziemy ciekawe miejsca położone w promieniu 30 km. Mieszkamy w cichej okolicy, dalej od morza, ale za to znacznie taniej, a gospodarze gotują doowe jedzenie.
    • Gość: gość portalu Re: Mniej turystów nad morzem IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.11, 18:21
      Sklepikarze i restauratorzy narzekają, że jest za drogo? To niech może sami obniżą ceny, wymyślą jakieś akcje zniżkowe czy happy hours i zaczną to reklamować.
    • distefano5 Nie ma się co dziwić że mniej letników 26.07.11, 18:33
      Ja nad polskie morze jadę tylko wtedy gdy jest pogoda. Omijam oczywiście zatoke gdańską gdzie ze wzg. sanitarnych powinien istnieć ciągły zakaz kąpieli.
      Jak juz przyjadę zaczyna się szukanie lokum. Oczywiście wokół na budynach napisy WOLNE POKOJE - okazuje się że napis jest a wolnych pokoji nie bo włascicielowi nie opłaca się napisu zdejmować lub chociaż go zakryć.
      jak już się znajdzie właściciela to natychmiast pytanie A na ile dni ? i oczywiście oczekiwanie że najlepiej na całe miesiąc . A jak na trzy dni to nie łaska ?
      W niedalekej odległości w Alhbecku czy Herigsdorfie przed domem informacja jakie mają pokoje ,łącznie z zdjęciami i wolnymi terminami i oczywiście napis Frei - wolne , belekt - zajęte. Wiesz dokładnie o co chodzi nad polskim morzem nie.
      Nastepnie smażalnie ceny swieżych ryb u rybaków kosztują 8 - 10 razy taniej nioż w smażalni ,. Flądka 1 kg u rybaka 5 zł ogłowiona 7 zł /kg w smażalni 5 zł / 100 g . Więc ponieważ mam takie możliwości smażę sam i jem dużo swieżych ryb i nie powoduje to znacznego uszczuplenia budżetu wakacyjnego.
      No i oczywiście pogoda - niestety jak pada i w dodatku jest zimno natychmiast wyjeżdżam, oczywiście Ci którzy wykupili wczasy w lutym i może zapłacili nie mają takich szans.
      Czyli konkluzja - jedźmy nad morze wtedy kiedy jest pogoda, wynajmujmy lokum w oznaczonych dobrze domach pensjonatach a jak pogoda się skończy jedźmy do domu - po jakimś czasie wynajmujący, mam nadzieje, podniosą poziom informacji i się do takiego trybu przyzwyczają.
    • wrd6611 Re: Mniej turystów nad morzem 26.07.11, 21:40
      Plaze nad baltykiem sa piekniejsze niz we Wloszech czy Hiszpanii. To co mnie wscieka jest fatalny dojazd i ceny w hotelu. Pogoda natomiast moze popsuc caly urlop - szczegolnie dzieciakom.
    • aekielski Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... 26.07.11, 22:42
      Byłem maj,czerwiec. Już wtedy zauważyłem,że wczasowiczów jest znacznie mniej jak w poprzednich sezonach. Czy przypadkiem nie jest to wina kryzysu? Sam odczuwam,że moje możliwości finansowe są dużo mniejsze z każdym rokiem. Teza,że wyjechali do Egiptu to kpina z ludzi.
    • Gość: pit362 w Polsce jest za drogo IP: *.wejherowo.vectranet.pl 26.07.11, 23:39
      50-60 zł za osobę skąd oni wzięli te ceny ? tu jest drooogooo !!!
      • swansongunsung Re: w Polsce jest za drogo 26.07.11, 23:58
        Liczą na efekt cieplarniany?
    • nowy-trend Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... 27.07.11, 02:40
      Przebywając 25 lat na zachodzie i wyjeżdżając stamtąd na urlop parę uwag. W Polsce byłem wielokrotnie nad morzem i trzeba powiedzieć parę zdań do tego tematu - morze i okolica i plaża są piękne, wyżywienie dobre chociaż bardzo tłuste. Plaże nie posiadają leżaków i parasolów i w niektórych miejscowościach są bardzo wąskie- brak parasoli powoduje codzienne wleczenie z sobą tego całego "majdanu" i konieczność urządzenia miejsca plażowego itd. Woda w bałtyku jest zimna i nie ma alternatywy w postaci basenu "swimingpool" gdzie można by było zarzyć kąpieli w innych temperaturach. Wszystkie bary i kioski przyplażowe oferują niesłychanie niską jakość usług i towarów za horendalne ceny. Chamstwo i złe wychowanie są na porządku dziennym - dlaczego więc jedziemy tam - sentyment i przyzwyczajenie robią swoje, ale to za mało. Jestem fanem Turcji i spędzam tam regularnie urlop co wcale nie znaczy że nie byłem gdzieś indziej - europę całą mam zaliczoną Canadę też i na podstawie tych doświadczeń - polecam Turcję i nie dajcie się zwariować jeżeli ceny na polskim wybrzeżu nie zostaną dopasowane do realiów i pogody to pozostaje Turcja - uwaga w Turcji hotel zaczyna się od 4 gwiazdek a przed urlopem warto zasiągnąć uwag w forum "holiday check" - tam znajdziecie wszystko o waszym hotelu i jego usługach.
      • Gość: malkontent Re: Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 t IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 11:25
        Tylko, ze w Turcji sa b. czesto plaze kamieniso zwirowe. Bez specjalnych butów nie ma co się ładować do wody. A spacery plażą nie należą do przejemności, chyba że wolisz kamienie.
        Sama woda nie jest tak czysta jak w Chorwacji, czy na południu Włoch, Grecji.
        Acha można pojechać nad ładne plaże, polecam Belek ale ceny tam są dużo wyższe niż w masowej Alanyi, czy Bodrum. Za to Belek to b. czsyty kurort, super hotele i b. wys. jakość obsługi tylko, że za tydz trzeba dać min. 2500 zł. Mówimy oczywiście o hotelu przy plaży, a nie gdzieś "za górą, za rzeką".
    • masa.cra Mniej letników nad morzem. "Wolą Egipt za 2 tys... 27.07.11, 05:15
      To dlaczego i w 3-mieście i na półwyspie helskim oraz np w Jastrzębiej Górze ciągle buduje się nowe fajne zazn.tj klasowe knajpy,które nota bene są otwarte przez cały rok i się opłaca...dlaczego powstają nowe pensjonaty czy apartamentowce...jeżeli cytuje się w artykule wypowiedzi pani od lodów,pani ze smażalni ryb,gdzie kawałek mrożonki kosztuje dniówkę,to nie ma się co dziwić,że takie punkty będą omijane...a może zmienia się klasa turystów nad morzem i nie widać ich pod budkami,ale są właśnie i zostawiają pieniądze w tych klasowych lokalach,może to taki okres przejściowy,po którym zwykli turyści też się przekonają,że jak lokal wygląda ładnie to nie oznacza to,że jest o wiele drożej,a czasami wręcz taniej,a jak się ma dobre zaplecze to pogoda nie przeszkadza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja