Gość: P.P IP: *.lokis.net.pl 07.08.11, 23:44 I to jest "fajne" życie po 70-siętce, a nie ciepłe kapcie i telewizor 24h na dobe.Pozdrowienia dla ludzi pragnacych życ pełnią życia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Albi 11 lat na rowerze. Jak umrzeć to tylko w drodze IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.11, 07:13 Zaprawdę jest hardkorem ten pan. Sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
chmjel 11 lat na rowerze. Jak umrzeć to tylko w drodze 09.08.11, 13:52 "Rosyjską podróż chcę zakończyć w Stalingradzie [dziś: Wołgograd, przyp.red.] dla uczczenia 68 rocznicy Pobiedy. Bo zawsze, w każdym kraju, który odwiedzam składam kwiaty w miejscach, gdzie toczyły się walki, chcę uczcić bohaterów, podziwiam małe kraje walczące o niepodległość" No faktycznie, ZSRS to jeden z mniejszych krajow bioracych udzial w II WS... Niewatpliwie chodzilo ruskim o niepodleglosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: 11 lat na rowerze. Jak umrzeć to tylko w drod IP: *.saint-gobain.com 09.08.11, 14:01 To spełnienia marzeń i niech Cie dobre Anioły prowadzą Odpowiedz Link Zgłoś
meet_amor_foza 11 lat na rowerze. Jak umrzeć to tylko w drodze 09.08.11, 14:43 Życie jest jak tubka pasty do zębów: myślisz że już się kończy, a tu proszę. Przynajmniej w tym wypadku to jest prawda - niektórzy całe życie przeżywają jakby byli na emeryturze i rencie jednocześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
porozmawiajmy_konstruktywnie Styl życia oparty na wiedzy 09.08.11, 21:15 Dla niektórych ludzi ten pan może się wydać uniwersalnym hustlerem. Dla innych królem punków. A Janusz Strzelecki-Riverod po prostu widzi, że lepiej jest być plenerowym cyklistą, niż chodzić po miejskich śmietnikach. Odpowiedz Link Zgłoś