Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni

16.08.11, 13:22
Samochodowy dziadek nie zauważył pędzącego motoru i tyle. Dla osób w podeszłym wieku powinny obowiązywać okresowe badania psychotechniczne jak dla kierowców zawodowych. Niestety w pewnym wieku już się nie widzi i nie słyszy.
    • Gość: adam Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.11, 13:34
      a motocykl na pewno jechał 50 km/h
    • Gość: horacy Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.saint-gobain.com 16.08.11, 13:58
      jechałem tam rano do pracy - motor jechal środkiem jezdni między samochodami jadącymi w obu kierunkach - poranny korek - samochody sie zatrzymały żeby VW mógł się włączyć do ruchu - ale motor jechał środkiem i tragedia gotowa - przepisowo raczej nie jechał, motocykl lezal na jedni ok 100m za uszkodzonym samochodem - czyja wina nie mnie to osądzać
    • Gość: Aga Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: 80.50.135.* 16.08.11, 15:25
      Przejeżdżałam ,widziałam straszna tragedia , dla rodziny i motocyklisty i Pana jadącego VW. zapalam światełko [*]. Motocykliści są wszędzie, trzeba na nich uważać, ale niech oni też uważają i przestrzegają przepisów. :(
    • lehoo Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni 16.08.11, 15:46
      A czy było motocykl widać? Nie da się udzielić pierwszeństwa zbyt szybko jadącym motocyklom.
    • eug12345678 Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni 16.08.11, 16:10
      szanowny polololo w dzisiejszych czasach 60 latek nie jest zniedołężniałym ''dziadkiem''a badania okresowe np. co 6 lat w szczególności psychologiczne dla młodych kierowców ''ścigaczy''popieram.Czterdziestolatek.
    • Gość: pogromca matołów Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl 16.08.11, 18:24
      "Dla osób w podeszłym wieku powinny obowiązywać okresowe badania psychotechniczne"

      Po pierwsze: nie "dla osób", lecz "osoby".
      Po drugie: dlaczego badania miałyby obowiązywać tylko osoby w podeszłym wieku? Albo nikogo, albo wszystkich kierowców. Dwudziestolatkowie bez refleksu tak samo zagrażają bezpieczeństwu ruchu, jak sześćdziesięciolatkowie bez refleksu.
    • Gość: gościu Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.plastcom.pl 16.08.11, 20:22
      Szkoda chłopaka ale byłem tam,widziałem sytuację może ze 100 metrów...Motocyklista zapierd.... przynajmniej 100 km/h,minął mnie więc wiem. Stojąc w korku pomyślałem że znowu na Hutniczej jakaś akcja trzeźwość a nikt nie zajmuje się motocyklistami zapierd.... środkiem drogi. Niestety minęło 2,3 sec jak zobaczyłem że z bocznego wyjazdu wysuwa się samochód.To na tyle,myślę że ta śmierć jest ewidentnie na życzenie kierującego motorem. Mogę tylko podejrzewać że jeden z kierowców stojących w korku póścił auto włączające się do ruchu, a prowadzący nie miał szans zobaczyć samobójcy na motorze.
    • Gość: lubię zapie...ć Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl 16.08.11, 21:34
      Będzie bezpieczniej, jednego chwasta mniej.
    • Gość: gościu Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.plastcom.pl 16.08.11, 21:35
      co Ty pie...sz , idioci na motorach zapie...ją i nie patrzą na innych. W dzisiejszych czasach dla komfortu wycisza się auta żeby taki debili nie było słychać. Widziałem to i dziadek moim zdaniem nie miał ułamka winy , gdyby ten ś.p. motocyklista miał choćby krztę rozsądku to by żył. Wszystko jest dla ludzi , nawet motory ale dla rozsądnych
    • Gość: mały Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.plastcom.pl 16.08.11, 21:38
      jak by jechał przepisowo to nie doszło by do wypadku bo chociaż wymusił to motocyklista by wyhamował szkoda chłopaka.
      • Gość: jajaja Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.plastcom.pl 16.08.11, 22:23
        A Ty "mały" byłeś tam?? widziałeś moment wypadku? Ja akurat jechałem do pracy i wiem co widziałem...Gdyby motocyklista jechał przepisowo,z dozwoloną prędkością to by żył...
    • Gość: Qba Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.11, 09:33
      Gdyby Pan uprzejmy samarytanin nie postanowił wpuścić włączającego nie doszło by do tragedii. Ten nie mogąc uwierzyć w swoje szczęście wyjechał bez patrzenia bijąc dziękczynne pokłony i gotowe. A że motocyklista jechał za szybko i pewnie po linii rozdzielającej pasy to już inna para kaloszy.
      • Gość: Uprzejmy Pan Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.centertel.pl 17.08.11, 10:42
        > A że motocyklista jechał za szybko i pewnie
        > po linii rozdzielającej pasy to już inna para kaloszy.

        Nie inna para kaloszy, tylko pierwotna przyczyna wypadku.
        Kierowcy mają prawo ułatwić innym włączanie się do ruchu - zwłaszcza na Hutniczej takie gesty są mile widziane, bo gdy na drodze stoi sznur samochodów, Ty chcesz wyjechać z bocznej posesji (zwłaszcza na lewo), to możesz sobie tak czasem postać i 10 minut, zanim ktoś Cię łaskawie puści. Nie zrzucaj więc winy za wypadek na kierowcę, który ułatwił innemu włączanie się do ruchu, bo Twoje argumenty w tej sytuacji są po prostu niedorzeczne.
        Szkoda mi tego 60-latka, bo będzie teraz ciągany po policjach, sądach i innych, żeby udowodnić swoją niewinność. Pomijam wyrzuty sumienia do końca życia, bo na pewno będzie go męczyło poczucie winy.
        A motocyklista? Wielka szkoda młodziutkiego chłopaka, wyrazy głębokiego współczuca dla rodziców, bo strata dziecka to coś najgorszego w życiu. Natomiast jego wina jest ewidentna choćby ze względu na to, że nie ma bata, by jechał w tym miejscu 50 km/h tak jak nakazują przepisy.
    • Gość: mad013 Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.11, 10:10
      Jeżeli bierzesz się za komentowanie to najpierw przeczytaj informację ZE ZROZUMIENIEM .
      W informacji podano , że zderzył się z motocyklistą jadącym w przeciwnym kierunku.
      Pytanie , co robił motocyklista na przeciwnym pasie ruchu i z jaką prędkością jechał ?
      Znając specyfikę il Hutniczej , o tej porze była zakorkowana a pan motocyklista postanowił ominąć korek po przeciwnym pasie ruchu na którym nomen omen mieszczą się dwa samochody obok siebie i nie zuważył włączającego się do ruchu samochodu .
    • Gość: Uprzejmy Pan Re: Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.centertel.pl 17.08.11, 10:44
      > Samochodowy dziadek nie zauważył pędzącego motoru i tyle.

      Co ty za głupoty wymyślasz chłopcze? Może najpierw zapoznaj się dokładnie z przebiegiem wypadku, zanim oskarżysz najmniej winną osobę.
    • Gość: Anty-motór Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.11, 10:51
      Pewnie motór zapier...ł 200, jak zwykle. Współczuje bardzo rodzinie, ale nie żałuję motocyklisty.
    • Gość: majka Śmierć motocyklisty na ul. Hutniczej w Gdyni IP: *.dynamic.mm.pl 17.08.11, 14:10
      Dla tych co nie widzieli a oceniali: winny był motocyklista.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja