Gość: Kapitan Kosmosik
IP: *.dynamic.chello.pl
06.01.12, 10:50
Z punktu widzenia logiki, oburza się Pan, że fotoradar robi Pańskiemu pojazdowi zdjęcie, gdy ten przekracza dozwoloną prędkość. Czyli oburza sie Pan, że ktoś złapał Pana na łamaniu prawa. Czyli jest Pan za łamaniem przepisów. Po co one w takim razie istnieją ?
Po co gazeta.pl informuje o wypadkach ? Np. o ostatniej tragedii w Straszynie ? Jazda po pijaku też jest zabroniona przez przepisy. Czyli staje Pan do stronie pijanego kierowcy, bo przepisy są po to, żeby je łamać. Niestety takie rozumowanie nie trzyma się kupy.
Ponadto, gdy zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych, aby umożliwić im przejście na drugą stronę ulicy, blokuję ruch innych samochodów. Skręcając na zielonej strzałce w lewo, gdy wiem (jako tzw. miejscowy) , że za rogiem piesi będa wtedy mieli zielone światło - postępuję nieetycznie, bo jestem jako tubylec w pozycji uprzywilejowanej do przyjezdnych, którzy mogliby kogoś potrącić przez swoja nieuwagę i nieznajomośc sygnalizacji w mieście.....
Nietrafiony artykuł.