Gość: ja
IP: 213.134.152.*
30.01.12, 10:30
"Okręt był jednostką pomocniczą, szedł w konwoju osłaniany przez uzbrojony torpedowiec, a na pokładzie - oprócz cywili - byli także żołnierze." Oprócz tego statek był przeładowany, na pokładzie znajdowało sie uzbrojenie i szedł w całkowitym zaciemnieniu. Sami są sobie winni. Przypomina to nieco sytuację Cap Arcony (chociaż tam ofiarami byli więźniowie obozów koncentracyjnych).