Bloki na placach zabaw. Zaspa nie chce Nowej Zaspy

IP: 62.61.60.* 08.02.12, 13:47
Wszyscy sie buntuja po fakce. Ja takze wiem jak dbywaja sie spotkania w podgrupach czlonkowskiach i kto na nie przychodzi a mozna powiedziec ze nikt nie przychodzi i to jest plus zarzadu spoldzielni, ale my mieszkancy jestesmy sami sobie winni.
Na tym terenie place zabaw i boisko w oplakanym stanie sa tylko czastka a reszta jest w totalnym balaganie. Spoldzielnia niech buduje nowe ale takze co za cos czyli niech wybuduje nowe boisko pilkarskie korty tenisowe itp.
    • jogibaboo Bloki na placach zabaw. Zaspa nie chce Nowej Zaspy 08.02.12, 14:13
      Jak znam życie, to nowe osiedle będzie ogrodzone dookoła i aby je obejść, trzeba będzie nadłożyć kawał drogi. Ludzie to nie szprotki, żeby upychać na siłę koło siebie.
    • Gość: Janosik Bloki na placach zabaw. Zaspa nie chce Nowej Zaspy IP: *.mlyniec.gda.pl 08.02.12, 15:09
      w S.M. Młyniec - Zaspa Prezes podjął taka samą decyzje na Startowej 19 nie konsultując z mieszkańcami decyzji, o budowie nowych bloków i próbie budowy drogi dojazdowej przez środek parku..
      W chwili obecnej Prezes ma na głowie sprawę sądową którą założyli mu mieszkańcy,
      A deweloperowi Górskiemu nie schodzą mieszkania bo rozeszła się fama że inwestycja nie ma drogi dojazdowej do hali garażowej.
      Co oznacza dla dewelopera wielomilionowe straty!!!!

      A gdyby Prezes S.M. Młyniec i Górski chcieli rozmawiać z mieszkańcami nie byłoby problemu.
    • Gość: Kopandol Re: Bloki na placach zabaw. Zaspa nie chce Nowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.12, 15:56
      Bo SM to fikcja - prywatne folwarki prezesów, prezesików i ich totumfackich, którzy obsadzają tak zwane "Rady" Nadzorcze podpisując co im prezes podsunie. Już dawno powinno się rozgonić w cztery wiatry to towarzystwo wzajemnej adoracji. I zapewne już dawno sami by odeszli ale pozostał jeszcze niezły kawałek tortu w postaci ziemi należącej do SM czyli tak właściwie już niczyją, na którą za drobną opłatą wpuszcza się jakiegoś dewelopera lub innego G(u)rskiego.
      A wszystko to pod egidą Jaśnie Oświeconego Budynia, który ma wizję zagęszczania zabudowy Gdańska.
    • Gość: as A na Młyńcu...? IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.12, 17:03
      Droga przez park na Zaspie Młyńcu ma istotne znaczenie dla dalszej ekspansji deweloperskiej Pana Górskiego w kierunku na pas startowy. W momencie jej przeprowadzenia powstaną kolejne bloki w środku parku, gdyz będzie już gotowa komunikacja. To jest najwieksze zagrożenie dla wszystkich mieszkańców tej części Zaspy Młyniec. Droga ma powstać mimo sprzeciwu ponad 200 mieszkańców (lista z podpisami) i mimo istnienia alternatywnej mozliwości poprowadzenia tej drogi inaczej. Mam nadzieję, że założona rozprawa sądowa uniemozliwi przeprowadz enie tej drogi przez park, gdyż stanowić ona będzie znaczące zagrożeni dla zdrowia i zycia mieszkańców (dzieci szkolne i przedszkolne, starsze osoby).

      I jeszcze jedno, ze swoich okien patrzę na nowo powstający budynek na Pilotów. Jest tu ładna okolica i można było zaprojektować cos fajnego z otwarciem na stronę południowo-zachodnią. Zamiast tego buduje sie koszary, maksymalizując powierzchnie zabudowy. Zastanawiałem sie, czy chciałbym kupić mieszkanie w tym bloku. Nigdy, przenigdy, brak światła, brak powietrza, dno.
      • Gość: spacerowiczka Re: A na Młyńcu...? IP: *.play-internet.pl 08.02.12, 17:55
        Ten nowy Górski na Młyńcu to jakaś poroniona inwestycja.
        Skrajnym wykorzystywaniem układu Dewelopera z Prezesem Spółdzielni jest zabieraniem ludziom Parku i budowanie przez jej środek drogi Dojazdowej, pomimo istniejącej drogi dojazdowej od strony Startowej.

        Panie Prezesie Jako mieszkańcy Młyńca nie wyrażamy na to zgody. Non possumus.
    • Gość: Żwirek Bloki na placach zabaw. Zaspa nie chce Nowej Zaspy IP: *.sm-rozstaje.pl 09.02.12, 18:38
      Uchwała zarządu i rady nadzorczej nie jest wynikiem konsultacji z członkami spółdzielni ani organem ich reprezentującym czyli walnym zgromadzeniem bo nigdy takiego nie było. Prezes sabotuje ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych od początku jej uchwalenia w nowym brzmieniu zobowiązującym do zwołania walnego zgromadzenia. Posługuje się marionetkowymi przedstawicielami grup członkowskich, o zebraniach których wszyscy dowiadują się po fakcie. Jeśli ktoś ma zginąć to najlepiej aby to był prezes spółdzielni - dinozaur minionego systemu.
    • Gość: Misiek Bloki na placach zabaw. Zaspa nie chce Nowej Zaspy IP: *.sm-rozstaje.pl 16.12.12, 10:23
      Prezes kłamie. Na grupach niczego nie dyskutowano. Działka była kupowana w celu "ochrony przed zabudowaniem przez obcych inwestorów." Taki powód podano w ulotce kiedy potrzebne były glosy na zebraniu. Kiedyś tam w planie zagospodarowania były niskie obiekty użyteczności publicznej takie jak wszędzie w podobnym miejscu - sklepy, przychodne, placówka pocztowa. ale działka należała do miasta a miasto biedne więc nic nie budowali. Potem Adamowicz namawiał na kupno w celu zbudowania przedszkola. O zakupie działki na warunkach gminy zdecydowali przedstawiciele spółdzielni. Około 20 z nich to pracownicy spółdzielni. Pieniądze zarobione na budowie na Drzewieckiego poszły na wynagrodzenia zarządu. Łatwo więc zrozumieć dlaczego pracownicy głosują zawsze tak jak chce prezes. Prezes cwanie manipuluje informacjami przy pomocy biuletynu Rozstaje. To , że większość ludzi jest zaskoczona jest tego najlepszym dowodem. Owszem, była ogólna uchwała w stylu "inwestujmy, kupujmy w celu decydowania" ale bez żadnych konkretów. Bierność członków spółdzielni wynika właśnie z manipulowania. Kiedy jest jasno postawione zagadnienie - na zebranie przychodzi 700 - 100 osób. Dotąd zebrania członków nie zajmowały się konkretnymi sprawami, przychodziło 10 osób z czego 5 to przedstawiciele, etatowi pracownicy a reszta niezorientowana w niczym. Rada nadzorcza to grupa ignorantów, nie jestem pewien czy znają statut. wszystko załatwia prezes i radca prawny, pisze im uchwały oni podpisują.
    • kotek.filemon Bloki na placach zabaw. Zaspa nie chce Nowej Zaspy 17.12.12, 10:30
      Ech, za tej krwiożerczej PRL istniało coś takiego jak planowanie przestrzenne, więc mimo to, że same bloki na Zaspie i Przymorzu dość ohydne (choć po liftingu jakoś ujdą), to zagospodarowanie przestrzeni ma jakiś sens - rezerwa terenu pod drogi, place zabaw, budynki użyteczności publicznej, etc. Niestety, taki relikt morderczej PRL dłużej istnieć nie może, więc należy jak na elitarnych osiedlach dla młodych i wykształconych z widokiem na wysypisko śmieci nas.rać blokami tak blisko siebie, że jeden drugiemu w garnkach będzie mieszał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja