Gość: Marcin
IP: *.acn.pl
14.06.04, 18:33
"Tymczasem [MHMG] nie znalazło nawet tysiąca złotych na oczyszczenie płyty
nagrobnej Zolla, która znajduje się w Bazylice Mariackiej. (...)Kiedy się
okazało, ze trzeba go czyścić, muzeum po prostu zrezygnowało z fotografii."
Chyba tylko w Gdansku moze dojsc do tak kuriozalnych nieporozumien!
Dlaczego dziennikarz "Gazety" tak bezwolnie ulega emocjom kustosza Bazyliki?
Dlaczego redaktor "Gazety" dopuszcza do druku tekst prezentujacy racje tylko
jednej strony sporu? Dlaczego nie zaprezentowano w nim wypowiedzi
przedstawiciela MHMG? Nie rozumiem.
Do statutowych obowiazkow Muzeum nalezy przeciez ochrona jedynie tych dziel
sztuki i zabytkow, ktore sa wlasnoscia lub depozytem tej instytucji. Na
jakiej podstawie wolno wiec wysuwac pod jej adresem pretensje, ze nie jest
zainteresowana wypelnianiem cudzych powinnosci?