Stocznia z Gdańska wybudowała statki, które toną

    • Gość: Nowy sojusz Stocznia z Gdańska wybudowała statki, które toną? IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 17:43
      Agora puls Fakt. Godnie odnotowania, do tej pory Agora dowalała faktowi.
    • Gość: gość Stocznia z Gdańska wybudowała statki, które toną? IP: *.xdsl.centertel.pl 21.03.12, 19:02
      A jam mam 43 lata, nie mam mieszkania ani domu i już wiem, że nie będzie mnie na niego stać. Dlatego strzyka mnie w c*uju jak czytam, że znowu wy***lono 100ml na jakiś zasrany zabytek, z którego nigdy w życiu nie skorzystam. Jak lekko wydaje się cudze pieniądze!
      • Gość: handelek Re: Stocznia z Gdańska wybudowała statki, które t IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.12, 23:56
        Wyjedź może do Rumunii, ale nie jedź do Niemiec!

        www.dom.pl/wp-content/uploads/2011/11/odsetek-nieruchomosci.jpg
    • Gość: marchewa Stocznia z Gdańska wybudowała statki, które toną? IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 21:36
      Podejrzewam, że stocznia wybudowała statki według dostarczonego projektu (wykonanego przez dyplomowanego konstruktora).Żadna stocznia nie buduje wg. własnego widzi mi się.
      Szkoda, że pan konstruktor nie sprawdził wymiarów pochylni.
      Marchewa
    • big_gadu to może większe kajaki ? 21.03.12, 22:21
      Wozić ludzi kajakami lub kupić gondole weneckie,

      można wtedy włochy zaliczyć i wenecje zobaczyć !
    • ksks3 To miała byc wizytówka na EURO 22.03.12, 07:31
      Zamówienia publiczne - to coś takiego czego władza nie rozumie. Miały być panaceum na korupcje stały się przekleństwem gospodarki i utrapieniem obywateli. To przepisy o zamówieniach publicznych spowodowały, że zamawia się najtańszą tandetę, bo jakby wybrano lepszego ale droższego wykonawcę, to zaraz CBA albo inne CIA dostało by sraczki z przejęcia. A urzędnicy ? Do aresztu wydobywczego ! Dlatego miedzy innymi nasze drogi nie nadają się do jazdy w rok po oddaniu do eksploatacji . A wyegzekwować naprawę ? Jak ?, skoro sady działają jak każdy widzi.
      Tak! "elity" stworzyły karykaturę państwa . Jednym słowem państwo do dupy
      • ax222 Re: To miała byc wizytówka na EURO 22.03.12, 10:47
        > Jednym słowem państwo do dupy

        Podobnie jak twoja wiedza: nigdzie nie ma zapisanego OBOWIĄZKU stosowania kryterium cenowego przy zamówieniach.
      • Gość: j Re: To miała byc wizytówka na EURO IP: *.zep.com.pl 22.03.12, 14:15
        Wystarczy wprowadzić poprawkę że odrzuca się ofertę najtańszą i najdroższą , a zpozostałych wybiera się wykonawcę.Tak jest w Niemczech.
    • Gość: jj Stocznia z Gdańska wybudowała statki, które toną? IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 01:23
      Oskarżanie stoczni o to, ze wykonała statki całkowicie zgodnie z dostarczoną przez inwestora dokumentacją jest śmieszne. Co następne - czy majstra, który zbudował zgodny z dokumentacją dach kryty blachą media oskarżą, że nie pokrył dachu dachówką?

      Dziennikarskie enuncjacje o "małym doświadczeniu" wykonawcy są... jeszcze smieszniejsze (by nie powiedzieć więcej...) Stocznia "Jabo", która wygrała opisywany przetarg, buduje małe statki żeglugi śródlądowej od 18 lat. I od 18 lat sprzedaje swoje jednostki oraz wykonuje usługi stoczniowe ze sporym sukcesem - w zdecydowanej większości dla odbiorców zagranicznych. Jednostki przez nią budowane nadzorują PRS (POLSKI a nie "Państwowy" Rejestr Statków!), Germanisher Lloyd, Det Norske Veritas, Bureau Veritas, etc...

      PRS nie ma pretensji do wykonawcy, tylko do projektanta, który nie był łaskaw wczytać się w najnowsze normy dotyczące stateczności i pływalności statków śródlądowych w stanach awaryjnych... Ponadto szanowny projektant nie był łaskaw zapoznać się ze specyficznymi, nietypowymi urządzeniami hydrotechnicznymi, jakie pokonywać ma zaprojektowany przez niego statek.

      A urzędnicy, którzy zapłacili projektantowi oraz armator, który ma eksploatować statki - nie sprawdzili - na etapie projektu - czy spełniają one wymagania stawiane przez przewidziany akwen eksploatacji...

      Jaka jest rola w "aferze" opozycyjnych radnych, jakie są ich powiązania z podmiotami, które przegrały przetarg - o tym już w "prasie" nie przeczytacie... Widać jak na dłoni, że ktoś stara się by znaleźć kozła ofiarnego dla zatuszowania własnej niekompetencji...

      Zobacz więcej: ostroda.wm.pl/96828,Nowe-statki-nie-poplyna-kanalem-Blad-projektanta.html#ixzz1ptVtwYXT
      • uczonykot To w takim razie kolego, który chyba 24.03.12, 16:07
        zna się na tamacie, winny jest w tym przypadku PRS, którego inspektor nie dokładnie adjustował projekt w trakcie jego analizy i nie stwierdził błędów , odstępstw od parametrów zatwierdzając dokumentację do realizacji. następnie kolejno zawalił sprawę budowniczy, który musi mieć wiedzę konieczna do stwierdzenia błędów konstrukcyjnych, nie doszukal się błędów i nie konsultował ich z nadzorem PRS.
        Jest to naprawde karygodny przypadek braku kompetencji.
        Ponadto należy zacząć od tego, czy Armator - ZKM Ostróda podał projektantowi dokładne parametry (ekstremalne) dla projektowanych statków czyli Loa x B x d oraz makszymalna wysokość niedemontowalnej częsci statku oraz dopuszczalnej wyporności.
        Wystarczyło podać dane serii KORMORAN, które zaprojektowane zostały w Navicentrum a zbudowane w stoczni krakowskiej rzecznej. Były one zbudowane na zasadzie wykorzystania wszystkich parametrów granicznych łącznie z długościa całkowitą, ktora mogłaby byc o 2 metry większa ale tylko w przypadku zainstalowania Bowthrustera do manewrów wchodzenia/schodzenia z wózków pochylniowych.
    • uczonykot To jest skutek prowdzonej w Polsce 24.03.12, 15:48
      gospodarki śródlądowej i morskiej (bo i w niej dochodzi do paranoi).
      Armatoów floty kanału elbląskiego bylo od czsów zakończenia wojny kilku : Najpierw Żegluga Gdańska (flota poniemiecka : Dąbrowski, Dembowski, i jescze dwa, potem wyudowane w Krakowie statki typu Kormoran) , potem Żegluga Elbląska, potem chyba jeszcze jakas dziwna nazwa, no i wreszcie ZKM Ostróda (firma komunikacji miejskiej). Ludzie praktycznie bez pojęcia, bo wedlug mojej wiedzy to nawet inspektora d/s floty nie zatrudnili. Mieli szerokie plany łącznie z budową/zakupem floty na Zalew Wislany ????
      Trudno sie dziwic, że zrobili taki manewr. Znow czkawką odbiły się realia polskich przetargów , tak jak w przypadku nieudacznych statków elektrycznych (wstrętnych z wyglądu i dno - wykonawstwo) dla Elbląga (1 szt) i Gniewina (siostrzany). Poniewaz byłem blisko tego przetargu, więc wraz z osobą , która go prowadziła podziwialiśmy ofertę wykonawcy, wiedząc jak fachowcy, że za tą cene tylko gó... można zamienic na statek. No ale byly to twarde wymogi systemu przetargowego. Co w tej sytuacji mozna uratować. Nie znam wprawdzie tych jednostek, ale według mnie trzeba by je odciążyć (np. poprzez wprowadzenie aluminium zamiast stali w zakresie nadbudówek), odzciążyć wyposażenie nadbudowki, które podejrzewam wykonane sa z materiałów tanich i są poprostu wagowo przedobrzone. O ile szerokość jest zbyt duża (jeżeli jest to o 5 cm) to można zlikwidować jakieś elementy odbijaczy (oczywiście stałe) wprowadzając inny sposób ochrony burt przy cumowaniu.
      Sa na trasie tylko dwa obiekty (mosty) gdzie jest bardzo wąsko jedno to podejście do Milomłyna. Mozna by pomyślec o poszerzeniu. Jeżeli juz nic się nie zrobi, żeby statki te mogły być eksploatowane na kanale, pozostaje armatorowi inny akwen wodny (Wisła, Zalew Wiślany, Odra) Coś z tym zrobić trzeba. A przede wszystkim każdy potencjalny Armator powinien sprawdzuić najpierw firme projektującą a nastepnie stocznię jak że w dzisiejszych czasach spawacz z Stoczni Gdańskiej może założyć stocznię, tylko pytam jaką stocznię ????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja