Gość: mama74
IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.*
17.06.04, 11:07
Wychowuję sama 6 letnią dziewczynkę, jej tata nie żyje, a ja od roku nie mam
pracy. Marzeniem mojej córki jest zobaczyć morze (dotąd nigdy nigdzie nie
wyjeżdżała). Przysiągałam jej rok temu we wakacje, że w tym roku na 100
procent pojedziemy na kilka dni nad morze. Nie przewidziałam, że przez cały
rok nie znajdę pracy.
Nie chcę zawieść córki. Pomyślałam, że pożyczę od znajomych pieniądze na
krótkie wakacje, ale nie wiedziałam że kwatery są aż tak kosmicznie drogie.
Nikt nie pożyczy mi kilkuset złotych.
Zwaracam się do Pań (mieszkających nad morzem) z prośbą, jeśli same mozecie,
lub znacie kogoś kto przyjąłby nas pod swój dach na kilka dni. Nie będziemy
trudnymi lokatorkami - właściwie chodzi tylko o noce, całe dnie i tak
spędziłybyśmy na plaży.
Bardzo proszę w imieniu córki i własnym.