Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, poznajc...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.12, 10:57
A ja się pytam. Kiedy wprowadzone zostaną kasy fiskalne do prywatnych gabinetów lekarzy i prawników? Co jet takiego , że nie można tego wprowadzić? kto macza w tym , aby do tego nie doszło? Taksówkarzy szybko z kasami ożeniliście !
    • Gość: 3x Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, poznajc... IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 11:21
      A co powiedzielibyście potencjalni pacjenci prywatnych gabinetów lekarskich gdybyście olali tychże lekarzy na czas protestu? Nie dość że nabijamy im kasę to jeszcze to my mamy ponosić dodatkowe koszty Ich widzimisię. Pseudo lekarze nie wstyd Wam a gdzie macie kasy fiskalne?
    • marzatela Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, poznajc... 02.07.12, 11:31
      Nadal nie wiem - dlaczego lekarze protestują? Co takeigo trudnego jest w parwidłowym prowadzeniu dokumentacji lekarskiej czy wypisaniu recepty?

      Lekarze i ich problemy
      • Gość: m.m.k.d. Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.12, 12:03
        lekarze protestują dlatego, że prowadzenie dokumentacji lekarskiej obejmuje opis historii choroby pacjenta, aktualnych dolegliwości, wywiadu rodzinnego i środowiskowego, sposobu leczenia, obecnego stanu zdrowia pacjenta. dodatkowo oprócz tych informacji lekarz powinien zbadać od stóp do głów pacjenta, wprowadzić wszystko do dokumentacji oraz wypisać oczywiście recepty, pomijając już psychologiczne aspekty pracy jak wysłuchanie starszych osób czy pomoc im w rozebraniu się do badania czy późniejszym ubraniu się. dlaczego lekarza powinien jeszcze interesować stopień refundacji? nie jest to przypadkiem odbarczanie instytucji i zrzucanie na barki lekarzy dodatkowej pracy (która wiąże się z tym, że jest mniej czasu dla pacjenta oraz wydłużaniem się kolejek) jeszcze pod groźbą kary finansowej. zlośliwi powiedzą, że to nie problem wypisać receptę - ale jeśli zapoznać się bliżej z całym tym refundacyjnym bałaganem to jest to problem i oczywiście jest to czasochłonne, niejasne. ale co tam. przecież my polacy kochamy narzekać na pracę innych.
        • ziarnoo Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna 02.07.12, 12:28
          oczywiscie masz racje, pacjent powinien przyjsc juz z napisana przez siebie historia choroby, (najlepiej na usb, zeby lekarz szybko mogl to wydrukowac) i rozebrany juz na korytarzu, czlowieku, co ty za bajki piszesz? lekarz ktory poswieca pacjentowi czas? bada go od stop do glow i przeprowadza wywiad?? w polsce?? hehe , spadlem z krzesla... brak szacunku dla pacjenta i spoznianie sie do pracy - to sie zgadza. Wiekszosc ludzi protestowalaby gdyby ktos wprowadzal im zmiany i tak samo wyglada ten protest. tylko spolecznie jest o wiele bardziej dotkliwy.
        • Gość: js Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.lightspeed.tukrga.sbcglobal.net 02.07.12, 16:06
          odpowiedz: dlatego ze w przypadku refundacji chodzi o kase. Pomoc w rozebraniu sie jest elementem uslugi.
        • Gość: z boku Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.12, 09:52
          To całe zamieszanie wydaje się być celowym działaniem Arłukowicza. Jest to jego osobista zemsta za "wpuszczenie w maliny" przez Kopaczową. Stąd jego upór w negocjacjach dot. przepisów refundacyjnych. M. in. dla niego ważniejsze jest przestrzeganie (zagrożone karami) określonych wymiarów recepty (nie może być nawet o 1 mm krótsza lub dłuższa), niż groźba dotkliwego dla pacjentów protestu lekarzy. Wydaje się, że największą ofiarą tych zagrywek jest nieświadomy istoty rzeczy Tusk, broniący stanowiska byłej minister zdrowia.
      • emik786 Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna 02.07.12, 16:19
        Dlatego ze bardzo latwo podrobic druk RUMA! Lekarz tego nie sprawdzi NFZ po 5 latach dojdze ze pacjent w dniu pisania recepty nie byl ubezpieczony i zazada: Kwote refundacji(np 10zl) +kara(300 zl- okreslona w umowie) plus odsetki za 5 lat.

        Dlaczego NFZ sciaga w tym wypadku kase z lekarza a nie z oszukującego pacjenta?

        Ps. Nawet nie wiecie jak czesto druki RUMA sa podrabiane.
      • Gość: me Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.me.uk 02.07.12, 19:31
        Lekarze protestują przeciw, parafrazując słowa ministra, "bezkarności i braku odpowiedzialności urzędników". Mimo upływu 13 lat od reformy ubezpieczeń zdrowotnych wskutek bezczynności, wygodnictwa i niekompetencji owych urzędników do dziś nie istnieje system weryfikacji uprawnień ubezpieczonych.

        Dochodzi do takich absurdów, że NFZ sam nie wie, kto jest ubezpieczony i aby uzyskać EKUZ (nota bene o śmiesznym kilkutygodniowym terminie ważności, podczas gdy na przykład w WB termin ten wynosi 5 lat, a karta przychodzi pocztą po dwóch dniach od wypełnienia wniosku na stronie internetowej) to klient musi się do tej instytucji pofatygować osobiście i okazać dowód, że się ubezpieczył.

        W tej sytuacji szczytem urzędniczej arogancji jest obarczanie lekarzy biurokratyczną pracą, w postaci ustalania poziomu refundacji poszczególnych przepisywanych medykamentów, która:

        - nie leży w zakresie ich kompetencji zawodowych,

        - z braku udostępnienia przez urzędników odpowiednich narzędzi w postaci wspomnianego nieistniejącego wciąż systemu jest czasochłonna i podatna na ludzkie błędy (właśnie za które urzędnicy chcą karać),

        - niewątpliwie ma wartość pieniężną stosunkowo niską, właściwą dla pracownika o wykształceniu na poziomie liceum ogólnokształcącego, zaś zupełnie nieadekwatną do kosztu tego samego czasu pracy wysokiej klasy specjalisty jakim niewątpliwie jest lekarz (a zatem jest również marnotrawieniem potencjału specjalistów i wyrzucaniem pieniędzy w błoto).

        Ta praca jest zadaniem do wykonania dla urzędników NFZ, a jak oni to zrobią (czy policzą ten poziom refundacji na piechotę na palcach, czy znajdą jakieś wydajniejsze rozwiązanie), to nie jest sprawa ani pacjenta, ani lekarza, ani też aptekarza.
        • Gość: MM Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.net.stream.pl 02.07.12, 21:24
          nic dodać, nic ując
    • Gość: demkel Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.171.87.66.static.cdpnetia.pl 02.07.12, 12:13
      "A ja się pytam. Kiedy wprowadzone zostaną kasy fiskalne do prywatnych gabinetów lekarzy i prawników?"

      Przecież taki obowiązek dla lekarzy istnieje od 01.03.2011. Musisz zmienić płytę
      • ziarnoo Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna 02.07.12, 12:44
        jaka plyte?? nie rob jaj , kasa dopiero powyzej 40tys, wiec pole do naduzyc ogromne.
        • Gość: Zbylut Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 23:22
          > jaka plyte?? nie rob jaj , kasa dopiero powyzej 40tys, wiec pole do naduzyc ogr
          > omne.

          Jaki lekarz prowadzący prywatną praktykę nie osiąga 40 kzł ?
          Przecież to miesięcznie tylko 3333 zł co daje dzienny przychód 167 zł. Średnia cena wizyty w prywatnym gabinecie to około 100 zł. Znasz gabinet lekarski, który przyjmuje dziennie 1.5 pacjenta ?
    • aazz91060 Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, poznajc... 02.07.12, 15:48
      Pacjenci znaja prawde! Jako jedyni w tym burdelu. Od jutra pytam kazdego swojego klienta czy jest ze sluzby zdrowia \ jak to smiesznie brzmi \.Jezeli potwierdzi to placi 100% wiecej a jak sie nie podoba to WYPIER,.DALAC GNOJE!
    • Gość: mesjasz Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, poznajc... IP: *.pools.arcor-ip.net 02.07.12, 21:42
      Prawda wasza, prawda nasza i ona nas wytwoli.
    • Gość: mlotek Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 22:05
      lekarze juz maja kasy fiskalne od roku - palancie
    • Gość: aniap555 Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, poznajc... IP: 178.73.48.* 02.07.12, 23:45
      Lekarze protestują, bo wciska się im dodatkową pracę sekretarki medycznej i urzędnika.
      Jeśli w poradni jest np 15-20 min na zbadanie pacjenta, a odnalezienie właściwego stopnia refundacji, który zmienia się co jakiś czas bywa na prawdę uciażliwy, to dezorganizuje całą pracę. A za pomyłkę nie w leczeniu wle w tych zawiłościach grozi kara. Szczególnie jeśli lekarz się stara znaleźć najkorzystniejszą cenę na pacjenta.
      Kto ma ochotę się pobawić niech wejdzie na stronę

      bil.aptek.pl/servlet/bil/start.

      Spróbujcie znaleźć np
      1) najtańszą wesje leku przeciwbólowego diclofenacum i sprawdźcie czy jest zarejestrowany ze zniżką na 50% jeśli pacjent przyszedł z bólem głowy.
      Podpowiem, że informacji czy dany lek jest zarejestrowany na daną dolegliwość trzeba szukać czasem uwzględniając to jaka firma jest producentam.
      2) druga cząść zagadki, czy można takiemu pacjentowy wypisać lek o nazwie omeprazol ze zniżką 50%, czy trzeba na 100%. Oczywiście też najlepszy by był preparat najtańszy.

      - myśle że jak ktoś się podejmie wyzwania to znajdzie odpowiedź na to dla czego lekarze protestują.
      Jeśli ktoś podejmie wyzwanie i weźmie udział w eksperymencie to niech mierzy sobie czas:) ciekawa jestem ile czasu zajmie znalezienie tego, a potem wypisanie danych na kartce. I ile czasu wam zostanie na rozmowę z pacjentam.
      A teraz dodam, że jeśli popełnią państwo błąd pisząc stopień refeundacji grozi kara.
      • Gość: aniap555 Re: Protest lekarzy: Dlaczego protestujemy, pozna IP: 178.73.48.* 02.07.12, 23:54
        www.mz.gov.pl/
        ten link działa.
        Pozdrawiam
        • Gość: behemot Doeebali władzy a buli pacjent IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.12, 10:03
          Niby lekarze to inteligencja (coraz częściej zastanawiam się czy taka klasa społeczna we współczesnym polskim społeczeństwie istnieje) a wymyślili protest karważ mać, którego forma - pisanie wszystkich recept na 100% - jest tej wadzy na rękę jak cholera. No bo wyobraźmy sobie, że ten protest potrwa np. miesiąc (dla władzy mółby i rok), jakie on oszczędności przynieniesie na refundacji NFZ - owi? Góra szmalu składkowiczów pozostanie w rękach, tych, których wynajęto do obsługi naszej kasy, za co skwapliwie wypłacą sobie premie pod koniec roku za racjonalne gospodarowanie środkami. Być może dzielnym lekarzom podniosą opłatę za punkty, bo przecież też poniekąd wypracowali oszczędności. Zyska też niewątpliwie ZUS, bo na skutek protestu i w zależności od dego ile będzie trwał - parę arów emerytów - przeniesie się na zielone łąki, na których niczego nie brakuje. O biurach typu last way Tanatos, nie wspomnę. Można się ze śmiechu zesr... z pomysłów na protest lekarzy. Srać mogą zdrowi bo dla chorych to rodzaj eksterminacji. Dawnymi czasy, które są tacy co jeszcze je pamiętają, ludzie napeerdalali się ze zbrojnymi ramionami władzy w różnych częściach Trójmiasta. Tych, którzy zostali złapani i osadzeni (pałowania, odsiadki i uszczerbku na zdrowiu nie liczę, to pozastaje jako udział własny) Związek, za związkowe pieniądze otaczał opieką (adwokat, grzywna i pomoc rodzinie). Dziś, ci lekarze, którzy chcą protestować dla dobra oczywiście pacjentów, powinni wszystkie recepty wypisywać ze zniżką, bo to by walnęło już nie tyle w NFZ, co rząd. W ten sposób wyrażony protest uderzałby nie w pacjenta, jak to ma miejsce teraz. Cóż zatem pozostaje pacjentowi? Teraz w ciszy gabinetu pacjent może lekarzowi co najwyżej zapalić z liścia w proteście przeciwko jego protestowi. Oczywiście takiej satysfakcji nie uzyskamy u lekarza pierwszego kontaktu. Można ją uzyskać podczas wizyty za ca 100 pln w prywatnym gabinecie. O ile nie uleczycie w ten sposób nadciśnienia, arytmii czy zaburzeń wzwodu, to poprawa samopoczucia gwarantowana. Aha, i nie zapomnijcie wziąć faktury, nawet jak lekarz nie musi posiadać kasy fiskalnej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja