pioter7777777777
09.07.12, 11:28
Organizacja nie wiem czy lepsza, po prostu cały czas jest ok. Zakaz wstępu na teren lotniska z plastikowym kuflem to od 2 lat porażka. Większość obecnych na to narzeka. Muzycznie już drugi rok dołuje i w następnym roku chyba nie skorzystam. Festiwal zrobił się kontemplacyjny i mocno niszowy. Większość "gwiazd" to druga liga. Trudno to porównać z koncertami sprzed kilku lat (Chemical Brothers, FatBoy, Groove Armada, Massive Attack, Pearl Jam, Faith no more, Moby,...)
Publika szalała, a w tym roku ledwie tupała nogami. Być może chodzi o to, żeby strefa gastronomiczna zrobiła interes? Teatr to porażka. Bijatyki i pyskówki o bilety trudno zaliczyć do kultury. Trochę poniżanie uczestników.