Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E...

14.07.12, 12:44
Polskie Wybrzeże, przynajmniej to środkowe, to piekne geograficznie tereny. Ale gust mieszkańców powoduje, że jest tam pod względem architektonicznym TRA-GICZ-NIE! Jeszcze w latach 90-tych było nędznie, szaro-buro i bidnie. Gdy po paru latach nieobecności zmierzalismy na Półwysep, bylismy pod wrażeniem ;)... Z jednej strony masa nowych budynków, bardzo dużo domów oferuje noclegi, rozwój ekonomiczny jest widoczny. Tylko DLACZEGO kompletnie nikt nie panuje nad wizualna stroną tego, co tam powstaje? Te "fasony" domów, te kolory elewacji- zgroza! Przeciez tego się nie da poprawić w 2 lata, ta ohyda zostanie na długo. Nikt sobie z tego nie zdaje sprawy? To powinny być miejsca, z których Polacy byliby dumni, a ja wstydziłabym sie zabrac tam kogoś na poziomie z Europy, serio. Śmiem twierdzić, że w miejscowościach wypoczynkowych nigdzie nie jest tak źle pod tym względem, jak własnie na Wybrzezu Gdańskim. Wiem, że przeciętny Polak to nie wzór dobrego gustu, ale że może być inaczej, to świadczy choćby przykład Kazimierza Dolnego, Krynicy Górskiej ( wiem, Zdrój :) ), polskich gór, gdzie też jest duzo tandety, ale skala jest nieporównywalna.
    • Gość: Basia Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark IP: *.play-internet.pl 14.07.12, 12:58
      Ja mam odmienne zdanie.Dwa lata temu byłam między innymi w Czarnogórze.Bród ,,smród(przepraszam).
      Po powrocie przeszłam ulubioną drogę z Gdyni Orłowa do Sopotu i czułam się jak w raju.
      • Gość: goscgosc a kto zdrowy na umysle jezdzi (i po co ) do IP: *.aster.pl 14.07.12, 13:25
        czarnogory
        • Gość: xyz Re: a kto zdrowy na umysle jezdzi (i po co ) do IP: *.c193.msk.pl 14.07.12, 13:29
          Biedota, której nie stać na Brazylię, Seszele, Malediwy, Hawaje czy Lazurowe Wybrzeże ;-)
          • Gość: asd Re: a kto zdrowy na umysle jezdzi (i po co ) do IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 14.07.12, 14:02
            Do tego jakas chora moda na koszulki na ramiaczkach (koniecznie beżowe) noszone przez brzuchatych wiesniakow z wasami... zapijaczone, czerwone ryje podrygujace do wiesniackiego disco polo, ktore slychac na kazdym kroku...
            Na plazy syf, wszyscy pala, niedopalki gaszone w piasku... zgroza...
            Cwaniactwo i chamstwo.
          • Gość: BBB Re: a kto zdrowy na umysle jezdzi (i po co ) do IP: *.toya.net.pl 14.07.12, 15:06
            A ja wolę Czarnogórę z ciekawą kulturą i historią, niż jakieś nudne i oklepane Malediwy i Seszele. Co tam można robić poza siedzeniem w hotelu i na plaży? A w Czarnogórze są zabytki i piękne góry, miasteczka, lokalna muzyka. Pojedź do Czarnogóry i sam zobacz, zamiast wypisywać dyrdymały na temat kraju, o którym nic nie wiesz.
            • mieetek Re: a kto zdrowy na umysle jezdzi (i po co ) do 15.07.12, 12:07
              Trafiłeś w sedno. Czarnogórę trzeba zwiedzić, a nie wybrać jako miejsce na wczasy na plażę.
    • Gość: Marsjanin Zakopane, Wisła, Bieszczady, Wybrzeże... IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.12, 13:24
      W tym roku byłem w Bieszczadach. Mogę napisać to samo: kolorowa tandeta i nowe pensjonaty pasujące jak wół do karety. Nie wspomnę o grodzeniu całych stoków przez nowobogackich. A co tam, kupiłem sobie pół wzgórza, to ogrodzę płotem, niech świat wie, że moje.m
      Skończy się jak w Ustroniu, Wiśle czy Zakopanym: dom na domu i widoki jak na przedmieściu dużego miasta. Groza ogarnia człowieka...
      Na szczęście zawsze można pojechać na Ukrainę i zobaczyć kawałek jeszcze dzikich Bieszczad.

      Pozdrawiam.
      • Gość: xyz Re: Zakopane, Wisła, Bieszczady, Wybrzeże... IP: *.c193.msk.pl 14.07.12, 13:32
        Przykład pierwszy z brzegu - działalność Gołębiewskiego, czy w Wiśle czy teraz w Karpaczu. Hotele legalizowane już po wybudowaniu, przytłaczające okolicę.
        Ale skoro tegoroczny Tour de Pologne startował spod czegoś takiego, to widać, że urzędasom można zagrać na nosie.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl ...Warszawa 14.07.12, 13:53
        Przywróćmy rzeczy właściwe proporcje: Gdy stolica kraju tak wygląda, to nie powinno dziwić, że tak wyglądają miejscowości wczasowe.
        • Gość: teresa Re: ...Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.12, 22:07
          Trudno, żeby Warszawa wyglądała inaczej, skoro napływowi nie płacą tu podatków, a podatki wpłacane przez Warszawiaków rozchodzą się w postaci janosikowego na prowincję.
    • Gość: Paulo Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 13:25
      Widać po ilości turystów, że Polacy to lubią. Jakby nie było jesteśmy kulturą wschodu.
    • Gość: xyz Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark IP: *.c193.msk.pl 14.07.12, 13:26
      Na jednej z fotografii ilustrujących artykuł, widać ,,ratownika" na quadzie. To jest kolejna plaga Wybrzeża i polskich gór.
      Szczytem bezmyślności jest dopuszczenie do tego, że obsługa schronisk (a kasa z zysków idzie do prywaciarzy) jeździ sobie po parkach narodowych quadami. Np. do schroniska w Pięciu Stawach.
      Widzę, że ratownicy nad morzem są równie leniwi i smrodzą turystom prostu w twarz.
      • cin1977 Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark 14.07.12, 14:15
        Taaa... Rowerem - zakaz! Ale ratownik czy leśniczy quadem albo obsługa parku 3,5 litrowym Land Roverem 70 km/h po polnej drodze może. Przykłady z Sowińskiego Parku Narodowego sprzed niespełna tygodnia.
        • sammler Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark 14.07.12, 21:16
          cin1977 napisał:

          > Taaa... Rowerem - zakaz! Ale ratownik czy leśniczy quadem albo obsługa parku 3,
          > 5 litrowym Land Roverem 70 km/h po polnej drodze może.

          Masz radar w oczach? Quady i ich użytkownicy wkurzają mnie jak mało co. Ale może zachowaj pewne proporcje w ocenie? Te pojazdy są wręcz stworzone do takich zadań jak patrolowanie dużych terenów leśnych. Szczególnie w górskim terenie, gdzie rowerem nie wjedziesz...

          Ja też bym chciał pojechać sobie do Morskiego Oka na rowerze. Ale uważam, że zakaz wprowadzono zasadnie. Droga ma duże nachylenie, które sprzyja nabieraniu dużej prędkości w drodze powrotnej. A tam zawsze, o każdej praktycznie porze ludzi jest więcej niż na Marszałkowskiej. Nie wyobrażam sobie, by ludzie, którzy wsiądą na rower raz na ruski rok potrafili właściwie z niego korzystać w takim tłumie ludzi...

          S.
      • sammler Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark 14.07.12, 21:07
        A ty przepraszam, z jakiego powodu użyłeś słowa "prywaciarz"? Szanuj człowieku ludzi, którzy dają ci pracę (czy jesteś pracownikiem "prywaciarza", czy urzędnikiem żyjącym z jego podatków).

        S.
    • drewny_kocur Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... 14.07.12, 13:27
      ...dodajcie do tej wyliczanki jeszcze drozyzne, cwaniactwo, zagrazajace zdrowiu rybki smazone na przepalonym oleju, po ktorych nie mozna na rybe patrzec przez caly nastepny rok i prawie gwarantowana niepogode ;-)
    • jotembi z goframi...? 14.07.12, 13:28
      raczej z wszechobecnym fetorem starego oleju na którym smażą się ryby
      a do tego wszystkiego lodowate morze
      nie dla mnie
      • Gość: aga Dla mnie też raczej nie ;)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 13:49
        Ale sa ludzie, którzy co roku jeżdża do Łeby, by potem opowiadać, że leżeli jak śledzie na plaży ( gdy było gorąco przez te 2 dni ich 2-tygodniowego pobytu ;), wydali tyle, co wydaliby w Chorwacji, po rybach z niektórych przybytków było im niedobrze, wiec potem znalexli lepsze knajpki ;).
        Swoją drogą: raz w życiu miałam zatrucie pokarmowe, a mam lat 41. To było na Półwyspie Helskim, miałam jakieś 9-10 lat i pół wakacji byłam chora. Polskie Wybrzeże źle mi się kojarzy,bo byłam jako nastolatka i dorosła jeszcze kilka razy i dla mnie jest mało przyjazne.
        Polskie plaże sa piekne, fakt, ale te dzikie- do pospacerowania.
        Ja wolę w wakacje mieć gwarancję pogody i mieć co pozwiedzać, ideał to: po sniadaniu popływać i poplażować 1- 3 godziny, potem jechac coś pozwiedzac, zjeśc obiadek w jakimś miłym miejscu, po powrocie do miejsca noclegów wyjśc na drinka. Nad Bałtykiem taki rozkład jest niemozliwy: albo leje, albo wieje, zwiedzac nie ma czego na dobra sprawę. A często drożej, niż w ciepłych, miłych krajach.
        ja wiem, ze właściciele obiektów nad Bałtykiem krótko zarabiają, więc jak ktoś chce, to niech ich wspiera ;), ja za tę kase wolę wybrać się tam, gdzie mi lepiej ;). I gdzie jest estetyczniej, bo zgadzam sie, że te zielenie i pomarańcze na elewacjach i betonowe tralki na balkonach :)))) przyprawiają o mdłości.
        • jotembi dokładnie :D 14.07.12, 14:34
          nic dodać, nic ująć :)
          mam te same odczucia i w dodatku moje jedyne zatrucie pokarmowe też zaliczyłam nad polskim morzem (o ile pamiętam, na Helu) - miałam wtedy pewnie z 5-6 lat a było to ponad pół wieku temu :D
          później oczywiście bywałam jeszcze nad Bałtykiem - ale bez entuzjazmu, zdecydowanie wolę w Polsce takie okolice dość płaskie, lesiste i z jeziorkami czy rzeczkami... oraz mniej uczęszczane ;)
          a teraz to jeżdżę już tylko tam gdzie jest gwarancja pogody i coś fajnego do zobaczenia
    • Gość: ndb Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 13:31
      ale o co chodzi!? przecież taka właśnie jest Polska! kiczowata, biedna, obskurna, bez gustu, brudna, z wszędobylskim chamstwem i awanturnictwem.
      mamy takie kurorty jacy jesteśmy my... sami!

      nie bez powodu cała nasza ostatnia historia (nie licząc kilku wyjątków) to pasmo porażek, ludobójstwa na nas Polakach i wielkie nieszczęście... ale to nie bierze się znikąd, po prostu nie nadajemy się do wielu rzeczy i tyle! no może nadajemy się jako tania siła robocza...
      • Gość: xyz Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark IP: *.c193.msk.pl 14.07.12, 13:36
        ,,cała nasza ostatnia historia (nie licząc kilku wyjątków) to pasmo porażek"

        Nie znasz historii. Polska była lokalną potęgą, 400 lat temu miała powierzchnię ponad trzy razy większą niż obecnie.
        • Gość: ndb Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 13:45
          piszę ostatnia historia, a to co było 400 lat temu ostatnią historią chyba nie jest.
        • Gość: paulo Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 13:46
          Egipt czy Sudan też kiedyś były jednymi z bardziej rozwiniętych regionów świata.
      • Gość: Kuba dokładnie IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.07.12, 14:02
        Gość portalu: ndb napisał(a):

        > ale o co chodzi!? przecież taka właśnie jest Polska! kiczowata, biedna, obskurn
        > a, bez gustu, brudna, z wszędobylskim chamstwem i awanturnictwem.
        > mamy takie kurorty jacy jesteśmy my... sami!
        >
        > nie bez powodu cała nasza ostatnia historia (nie licząc kilku wyjątków) to pasmo
        > porażek, ludobójstwa na nas Polakach i wielkie nieszczęście... ale to nie bierze
        > się znikąd, po prostu nie nadajemy się do wielu rzeczy i tyle! no może nada
        > jemy się jako tania siła robocza...
      • ka-mi-la789 Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark 14.07.12, 15:32
        Dobrze gadasz, polej sobie w moim imieniu.
    • Gość: MisiaszM Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... IP: *.rwd.prospect.pl 14.07.12, 13:41
      Jeżeli telewizja polska w ramach misji edukuje ludzi klanem, plebania i m jak miłość, jeżeli kreuje się na gwiazdy kubę w. i tego drugiego przygłupa, jeżeli najwyższą oglądalność maja "z życia wzięte" programy tvn a likwiduje się programy edukacyjne i teleturnieje wymagające wiedzy i myślenia, jeżeli do zdania matury wystarczy umiejętność podpisania się i dodawania. TO KU.....A NIE DZIWCIE SIĘ ŻE JEST ZAPOTRZEBOWANIE NA WIEJSKIE JARMARKI TO WYKREOWANA POTRZEBA.
    • Gość: gosvc tacy jestesmy jak nasze "kurorty" IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 13:41
      Wieśniaccy, bez gustu, moje, to wolno, postaw sie i zastaw sie - czyli moja chałupa musi być większa od chałupy sąsiada. Dotego jestesmy nieoczytani, niedoedukowani, kulturowo niewyrobieni, a ta wasrtwa społeczna pcha sie teraz na afisz. tandetna, krzylkiwa, przaśna i nioedouczona. To jaki efekt ma być. jedyny sposób na opanowanie tego, to wzięcie przepisów za mordę, ale nikt tego nie zrobi, bo władze to ten sam poziom. Jedyne ładne miejsca w Polsce, to najbiedniejsze regiony, kóre trzeba wesprzeć, ale nie zepsuć tego uroku, kóty mają, i miejscowości,. jak Kazimierz, czy Lanckorona, gdziewłasnie przepisy są krótko trzymane.
      • magic3 Re: tacy jestesmy jak nasze "kurorty" 14.07.12, 14:42
        Słusznie prawisz. Tylko co zrobić, kiedy elita narodu została eksterminowana przez hitlerowców i komunistów, a w tym duża jej część uciekła do normalnego świata w czasach peerelu?
      • ka-mi-la789 Re: tacy jestesmy jak nasze "kurorty" 14.07.12, 15:31
        Tyle, że każda próba zrobienia porządku spotyka się z jazgotem o treści: "faszyzm!", "Orwell!", "niedługo ludzi zaczną czipować!" i tym podobnej. Jako że Wolaczek możliwość srania tam, gdzie akurat stoi i zamiany każdego miejsca, w którym się znajdzie, w śmietnik i gnojowisko uważa za swoje przyrodzone prawo.
    • Gość: jowejek Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... IP: *.home.aster.pl 14.07.12, 13:41
      Nad polskim wybrzeżem od słońca ludzie nabrali typowo środziemnomorskiego sposobu bycia (z naciskiem na grecki, włoski). Więc proszę nie narzekać Państwo - jesteśmy coraz bardziej Euorpejscy! Rok temu podczas rowerowej wycieczki wzdłuż całego wybrzeża gdy po całodniowej jeździe wraz z kompanem szukaliśmy noclegu to bardzo często sporo się było nachodzić aby znaleźć jakiś dostępny pokój. Nie chodziło o brak pokoju ale o lenistwo właścicieli pensjonatów tlumaczone tym, że za 50zl/os nie oplaca się zmieniać pościeli i przetrzeć potem podłogi w pokoju.. ręce opadają. Dodam tylko, że apogeum tego typu zachowań było w Darłówku..
      I to prawda - po przejechaniu całego wybrzeża, które jest piękne najbardziej kłuje w oczy wszechogarniająca tandeta, stragany z chińszczyzną i góralskimi ciupagami (skąd nad morzem góralskie ciupagi??) oraz lenistwo ludzi którzy mają na to największy wpływ. Ale na szczęście w niektórych miejscowościach widać, że miejscowi włodarze starają się dbać bardziej o estetykę miejsca :)
      • cin1977 Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark 14.07.12, 14:31
        Moje wrażenia z "rowerowych" wakacji nad Bałtykiem. Jak widzą cię z rowerem albo nie reagują, bo na rowerze to bida jeździ, więc 100 za nocleg i tak nie da, albo zaproponują za 50 coś o wyglądzie domku ze slumsów, bez kibla, z przypięciem roweru przy płocie "bo nabrudzi". z drugiej strony próba rozbicia namiotu nawet w najdzikszej okolicy na potencjalnie największym pustkowiu czy w środku lasu to niemalże gwarancja, że w ciągu maks kwadransa pojawi się chłop z widłami/leśniczy z tekstem, że prywatne/pod ochroną i ogólnie rzecz biorąc płacić albo wypier****ć. Polska.
        • Gość: ja Nie zgadzam się, ze tak jest wszędzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 14:53
          Pozwiedzaj choćby Beskid Niski, całkowicie inna mentalność, pewnie nie wszystkich, ale spotkasz tam wielu przemiłych ludzi. Jeżdżę tam na weekendy, mam swoje miejsca :).
    • Gość: wesoły Maj i Wrzesień IP: *.compower.pl 14.07.12, 13:43
      W sezonie to tylko buractwo się zjeżdża. Co widać dobitnie po odpustowych atrakcjach. Dno i tona mułu.
    • marek-lipski EU zachodnia wraz z polskim wybrzezem zapraszaja. 14.07.12, 13:45
      Mamy lato i Europa polnocna wraz
      z polskim wybrzezem sa przygotowane
      i zapraszaja a co media o tym pisza,
      nie ma jakiekokolwiek znaczenia.Zapytajcie koncerny
      turystyczne,portale biur podrozy,
      prywatne portale.Porownajcie ceny.
      Przyjezdzajcie i zostawiajcie
      swoje pieniadze.Warto wypoczywac.
      To sa tereny wyjatkowo
      przyjazne dla rodzin ..z dziecmi.

    • cin1977 Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... 14.07.12, 13:46
      Tragedia. Niestety po każdej zimie, w okolicach końca maja, cały syf z Krupówek ze stolicy polskiego kiczu - Zakopanego - zdaje się przenosić i błyskawicznie rozpleniać nad Bałtykiem. Pod Mielnem nawet chaty w stylu tandetno - góralskim i stoisko z ciupagami widziałem. Sposób na wakacje nad Bałtykiem? Żadna miejscowość powyżej 100 mieszkańców, a najlepiej rower, namiot i noclegi w miejscówkach typu okolice lotniska Bagicz pod Kołobrzegiem. Przez ostatni tydzień pustka, cisza i spokój ;o).
    • Gość: zen Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 13:50
      Polak chamem był, jest i będzie. Dla paru groszy jest w stanie sprzedać żonę, pomalować dom na różowo i owinąć go wokół szmatą reklamową. Europa niestety kończy się na Odrze.
      • ktos.tu.oszalal2012 Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark 15.07.12, 00:44
        he, he... 100% racji
    • tehuana Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... 14.07.12, 13:51
      Sopot jest drogi i nie dla kazdego. Reszta jest dla gawiedzi-ktora karmi sie ''tania'' rozrywka.
      • Gość: dixi Re: Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark IP: 178.23.110.* 14.07.12, 21:19
        to, że Sopot jest drogi, to jedyny fakt, reszta? nie ma tam nic innego niż gdzie indziej, podobnie cuchnie olej w smażalniach przy sławetnym molo, cena za toaletę w pubie czy ogródku piwnym 3 zł, pewnie, że nie dla każdego tylko dla durnia, snoba
    • lebskiserwis Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... 14.07.12, 13:53
      Niestety nic nie wskazuje, żeby większość poszła drogą Sopotu. Te wszystkie reklamy, budy, stragany to dla miasta czysty zysk. Za byle "potykacz" postawiony na chodniku miasto bierze kasę, tandetny baner nad ulicą - to też kasa.
      I co mnie najbardziej denerwuje - coraz więcej jest jeżdżących na lawetach reklam z niemiłosiernie ryczącymi megafonami....
    • Gość: byslaf Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... IP: *.free.aero2.net.pl 14.07.12, 13:57
      "Coś jest w słowach jednej z piosenek Ireny Jarockiej: "No to co, Bałtyk bywa zimny, prawie lód, No to co, słońce nie wygląda spoza chmur, Mimo to, Sopot, Hel, Kołobrzeg to mój świat, Wolę go, bardziej niż południa złoty piach"."

      W takim razie ta Jarocka jest jakaś pie...ięta.
    • Gość: dziwny22 Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.12, 13:59
      Ja bardzo lubię Bałtyk i jeżdżę tam często /ok. 3 h samochodem/, ale nigdy w miesiące wakacyjne. Najpiekniej jest w maju i wrześniu - 10 kilometrowe spacery lub 30 km wycieczki rowerowe. A jak się trafi sztorm w lutym to dopiero jest przeżycie, na przykład, na molo w Darłówku.
    • Gość: ja Własnie ktoś mnie uświadomił, ze niestety pewna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 14:01
      grupa zamieszkująca północ naszego kraju ma wyjatkowo słaby gust, nawet jak na poziom naszych rodaków. Podobno w każdym domu tam musza być seledynowe meble w kuchni i sypialniach, ściany moga być do tego pomarańczowe, rzexbione ;) karnisze, "bogate" firanki :)))>... Określa to mianem gustu pewnego wedrownego ludu, który wzorce czerpie od naszego południowo- wschodniego sasiada :).
    • lonelyboy1989 Burdel ogarnięty pożarem 14.07.12, 14:01
      Wybrzeże zamieniamy w to samo, w co zamieniamy cały kraj, konsekwentnie od lat: w coś na wzór ogarniętego pożarem burdelu.
    • Gość: P gdyby w Polsce Tuska ludzie mogli się bogacić IP: *.play-internet.pl 14.07.12, 14:02
      to zamiast bud mielibyśmy luksusowe sklepy.
    • Gość: Leżak Syf bo tutaj mieszkają syfiarze IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 14:09
      ty, ty i ty dziennikarzyno jeteś też syfiarzem. "Jak dbasz tak masz"
    • mirekmm Polskie wybrzeże: wesołe miasteczko, jarmark "E... 14.07.12, 14:17
      Byłem w tym roku, po 20 latach od ostatniego tam pobytu. Jest gorzej. Następna próba za kolejne 20 lat.
    • Gość: M O czym mowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 14:17
      skoro w moim rodzinnym Kołobrzegu, główny deptak prowadzący do mola, szerokość na oko z 10 m z tego budki z pamiątkami zajmują 3 metry i pączkują stojakami z pamiątkami na dalsze 3 metry! A jeszcze jak ktoś się zatrzyma to wąskie gardło murowane. Ciekawe ile ludzi zginie jak będzie kiedyś panika (np. pożar, czy jakiś zły pies). Pamiątki są ważniejsze niż przejście dla ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja