Gość: robal_pl
IP: 194.11.254.*
16.07.12, 12:52
Jest to pewien styl naszego wybrzeża. I ja bym to zostawił tak jak jest. Pamiętam jak wybrałem się z żoną statkiem na Bornholm. Niby też Bałtyk, blisko i sezon turystyczny ale nie było ŻADNYCH kramów. Nuda, pustka i kompletnie nic do roboty. Jeden sklep czynny w godzinach...
Także mnie kramy nie przeszkadzają. Może przeszkadzać głośna muzyka z "dyskotek" itp.