Gość: buu IP: *.ists.pl 04.08.12, 08:58 kupa durni w tych urzędach siedzi, barany - 10 km/h to jedzie dziecko na małym rowerku Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: 10 Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.net.stream.pl 04.08.12, 09:46 Predzio musiał uciekać więc zmieni prędkość i postawi znaki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szym Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.12, 10:42 Brawo! Ciekawe jaki rowerzysta dostosuje się do zakazu, co z tego, że postawią ograniczenia, jak rowerzysta nie ma pojęcia ile dokładnie jedzie. Będą stali z fotoradarem? Każdy inaczej odczuwa prędkość na rowerze dla mnie 10 km/h to w rzeczywistości jest 20. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wittmann Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.wejherowo.vectranet.pl 04.08.12, 10:46 A może piesi przestaliby łazić po ścieżce rowerowej? W Sopocie to normalne. Więc jeżeli wymagają coś od rowerzystów, mogliby również wymagać coś od pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaa Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.12, 21:22 No właśnie. Kiedy znajdą się przepisy na wszędzie łażących pieszych. Wchodzących pod rowery i samochody przy każdej możliwej okazji? Na czerwonym, tam gdzie nie ma pasów, gdzie jest szybki ruch, po ciemku na środku drogi i po pijaku i wiele innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: video Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.router6.tygrys.net 04.08.12, 10:57 wszyscy rowerzyści zapraszam do Chyloni. tu możecie sobie pośmigać! www.youtube.com/watch?v=OzfGs4BP4yk&feature=plcp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał 10 km/h dla samochodów na Niepodległosci! IP: *.limes.com.pl 04.08.12, 11:10 Podobnie jak kierowcy samochodów tak ja rower traktuje jako środek transportu dom - praca. Z centrum Gdańska do Gdyni Leszczynki jadę 1g15 minut. Ścieżka w Sopocie może nie jest idealna, ale daje radę... 10 km/h to praktycznie ciężkie tempo dla rowerzysty... łatwo się wywrócić jak się prawie stoi na rowerze. Natomiast 20 km/h to rozsądna prędkość i na odcinku 3-4 m można wyhamować. Ciekawe czy prezydent Sopotu może zarządzić ograniczenia prędkości do 10 km/h na Niepodległości gdy ktoś mu zajedzie drogę lub wymusi pierwszeństwo. Jakiś absurd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rover Re: 10 km/h dla samochodów na Niepodległosci! IP: *.vectro.com 04.08.12, 15:32 "Gdzieniegdzie to nawet nie jest samodzielna ścieżka, tylko oddzielona linią część deptaku - mówi Magdalena Jachim, rzecznik prezydenta Sopotu. " Acha, odzielona linią, to znaczy nie oddzielona. Tak rozumieja linię Polacy - obecność linii oznacza jej brak. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary rower Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.access.telenet.be 04.08.12, 11:30 Tam w ogole nie powinno byc sciezki rowerowej. Jest zbyt wasko, zbyt duzy ruch spacerowy, liczne przejscia na plaze. Nie da sie pogodzic rowerzystow i pieszych, wiec dla spokoju i bezpieczenstwa powinno sie zlikwidowac te sciezke rowerowa. Znaki i zakazy nie zadzialaja w praktyce, predzej czy pozniej znajdzie sie kretyn, ktory zalatwi dziecko lub staruszke. Sciezki rowerowe projektuje sie bezkolizyjnie w stosunku do ruchu samochodowego i pieszego. Jezeli nie ma takich warunkow, to rozwiazanie polowiczne jest tylko bomba zegarowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wittmann Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.wejherowo.vectranet.pl 04.08.12, 11:38 To może zlikwidować chodnik? Piesi mogą spacerować po plaży. Według mnie i jedno i drugie może współgrać. Chociaż jeżdżąc tamtędy nigdy nie widziałem rowerzysty jadącego chodnikiem. A pieszych na ścieżce zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary rower Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.access.telenet.be 04.08.12, 12:43 Plaza to nie chodnik. Spacer ma sens jak mozna byc na luzie, podziwiac widoki - na tej promenadzie trzeba myslec tylko o tym by nie wpasc w kolizje z rowerzysta. Sopot duzo na tym stracil, a rowerzysci chca wiecej. Tak to jest jak chce sie zadowolic wszystkich, w ten sposob wszystkich sie unieszczesliwia. Prywatnie jestem za powrotem do nadmorskiej promenady. Architekci miejscy powinni pomyslec nad inna trasa rowerowa i przywrocic spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wittmann Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. IP: *.wejherowo.vectranet.pl 04.08.12, 17:04 O jakich widokach mówisz? I z jednej i drugiej knajpy z jedzeniem. Masz co podziwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: 193.201.18.* 04.08.12, 17:25 We wspomnianym miejscu chodnik jest 3 razy szerszy od ścieżki, na której ledwo może się wyminąć dwóch rowerzystów. Wystarczy poszerzyć trochę ścieżkę, postawić barierki. Do tego zlikwidować sklepik z duńską odzieżą czy czymś tam, którego klienci notorycznie wychodzą wprost pod nadjeżdżające rowery. I wywalić riksze, które po Sopocie mogą śmigać chociaż zajmują 80% szerokości sopockich ścieżek stwarzając niebezpieczeństwo kolizji i skutecznie blokując ruch rowerów dzięki czemu w weekendy sopockie ścieżki stoją w korkach. A jeśli mamy coś likwidować to proponuję likwidację chodnika w tym miejscu. Bo niby dlaczego ścieżki rowerowej? Na rower chodzę po to, aby odpocząć, zrelaksować się, i nie mam zamiaru tego robić na ruchliwej Grunwaldzkiej czy Niepodległości. Jak będę chciała powdychać spalin to wsiądę w samochód a nie na rower. Generalnie sopockie ścieżki to jedna wielka porażka - wąska, brukowana dróżka z koleinami. Teraz na dodatek z ograniczeniem prędkości i znakami stopu przed każdym przejściem. Prezydent wie jak się skutecznie pozbyć z miasta rowerzystów. Na pewno wyjdzie mu to na dobre. Odnosząc się do ograniczenia prędkości do 10 km/h - dla mnie to absurd. Sama nie lubię perszingów śmigających z dużą prędkością, jednak 10 km/h to prędkość stwarzająca zagrożenie w ruchu, gdyż trudno przy tak wolnej jeździe utrzymać równowagę. Dla sprawiedliwości proponuję, aby w miejscach ograniczenia ruchu rowerowego wprowadzić też ograniczenia prędkości spacerowiczów do 3 km/h. I surowo ich karać za przekroczenie tejże prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: królik R. No i co z tego, że rowerzyta nie ma obowiązku IP: *.free.aero2.net.pl 04.08.12, 11:51 Montowania licznika. Ma taką możliwość i jak zapłaci mandat to zrozumie, że jest to w jego interesie. Podobnie jak z kaskiem. Rowerzysta nie musi miec kasku, jednak wielu z nich jezdzi z kaskiem na głowie właśnie dlatego, że jest to w jego interesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szym Re: No i co z tego, że rowerzyta nie ma obowiązku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.12, 14:07 Świetny argument, tylko nie można wpisać komuś mandatu za prędkość, jeśli nie ma pojęcia ile jedzie i nie ma jak sprawdzić. Zanim zaczniesz pisać kolejne bzdury pragnę uświadomić, że licznik rowerowy nie ma odpowiednich certyfikatów, homologacji czy czego tam jeszcze trzeba, więc podaje prędkość tylko i wyłącznie orientacyjnie. Zatem rowerzysta nie może otrzymać mandatu za prędkość, a jak już sobie da wpisać to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debil jesteś Re: No i co z tego, że rowerzyta nie ma obowiązku IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 14:13 Debil jesteś i tyle. Samochód też nie ma certyfikowanego i blombowanego prędkościomierza, ludzie nie mają wbudowanych alkomatów. Mają obowiązek jechac mniej niż X km/h i mieć mniej niż Y alkoholu promili w krwi i nikogo nie obchodzi że nie mają sobie jak sami zmierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wittmann Re: No i co z tego, że rowerzyta nie ma obowiązku IP: *.wejherowo.vectranet.pl 04.08.12, 17:06 A co to jest blomba?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szym Re: No i co z tego, że rowerzyta nie ma obowiązku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.12, 17:34 Sam jesteś debilem, bo jak można porównywać ilość alkoholu we krwi do prędkości? Jak wypijesz, to chyba wiesz, że nie możesz jeździć, prawda? Chyba, że jesteś takim czubem i jeździsz samochodem po pijaku. W samochodzie masz deklu fabrycznie wyregulowany licznik, a w rowerze trzeba to samemu robić. Zatem uważam, że argumenty żeś wysunął z kosmosu, żeby tylko spróbować mi dopiec. Idź lepiej wyszorować swojego usyfionego matiza, a nie przed kompem siedzisz i mongolskie teorie wygłaszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robaczek Re: No i co z tego, że rowerzyta nie ma obowiązku IP: 89.230.64.* 12.08.12, 13:46 > Montowania licznika. Ma taką możliwość i jak zapłaci mandat to zrozumie, że jes > t to w jego interesie. Podobnie jak z kaskiem. Rowerzysta nie musi miec kasku, > jednak wielu z nich jezdzi z kaskiem na głowie właśnie dlatego, że jest to w je > go interesie. Licznik w pojazdach mechanicznych jest obowiązkowym wyposażeniem określonym odpowiednimi przepisami. W przypadku rowerów takich przepisów nie ma więc ten "jego interes" możesz wiesz gdzie sobie wsadzić? Podpowiem, nie tam gdzie się kask nosi. W związku z powyższym nie ma możliwości karania rowerzystów za przekroczenie prędkości. A ci którzy próbują są nieukami, którzy z logiką minęli się jeszcze w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 15:13 "W Polsce co roku traci życie prawie 1,5 tysiąca pieszych, a w Holandii jedynie około 60." W Holandii rowerzysta ma zawsze pierwszeństwo. Gdybyście tam byli to byście znali takie podstawowe fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary rower Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.access.telenet.be 04.08.12, 16:08 Nie ma porownania ze sciezkami rowerowymi w Holandii. Tam nie koliduja one z piechurami, gdyz sa oddzielone od tras spacerowych. Spaceruje sie na wydmie sciezka, ktora jest dosc urozmaicona, gdyz w zgodzie z konfiguracja terenu. Sciezka rowerowa usytuowana jest zwykle wzdluz drogi, pieszych sie tu praktycznie nie spotyka. Sopocka promenada to improwizacja urzednikow, ktorzy chca na sile uszczesliwic wszystkich. Jest zaprzeczeniem zdrowego rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enoen Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.play-internet.pl 15.08.12, 14:16 Słuchaj Stary Rowerze ! Nie pieprz bzdur i nie rób z ludzi jak polscy politycy i polskie media idiotów. Klania się tu Google - A street view. Wejdź tam na Amsterdam i zobacz sobie odcinek przy ulicy Van Baerlestraat niedaleko muzeum Van Gogha. Jak widać ścieżkę od chodnika oddziela oznaczenie podobne do sopockiego przy zwężeniu traktu przy Łazienkach Południowych. Ja tam byłem jako pieszy i właśnie tam śmignęli obok mnie i mojej żony (oczywiście w różnych porach dnia) - jakiś kolarz (prędkość powyżej grubo 30 km/h) i skuterowiec (zauważyłem że ludzie na skuterkach jeżdżą po ścieżkach rowerowych). Zatem nie pisz że nie ma porównań. Tam też mieszkają ludzie tacy sami jak ja, tyle że innej narodowości, ale też wielu mixów (z ojca z jednej narodowści i matki innej narodowości niekoniecznie holenderskiej, w tym pochodzenia polskiego). Dodam też, żep przeglądając parę skrzyżowań w tym mieście na Google trafiłem na rowerzystkę i pieszego przekraczających krzyżówkę na czerwonym świetle oraz pieszego który aby przejść na drugą stronę jezdni szedł jakiś czas po torowisku tramwajowym aby przepuścić jadące obok niego samochody. A Policję tam masz na każdym prawie kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rwr Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.12, 11:47 Te 1,5 tys pieszych to rozumiem rowerzyści rozjechali? Może byśmy tak prędkość samochodów też ograniczyli do 10km/h przy przejściach dla pieszych? A pieszych nauczyli się rozglądać tak, jak muszą to robić gdy wchodzą na przejście dla pieszych przez jezdnię, a nie włazić prosto pod rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Permafrost Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.204.57.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.08.12, 17:30 Nawet jak się będzie jechać 10km/h to nic nie zmieni jeśli piesi wciąż będą drogę rowerową traktować jako alternatywny chodnik, na który można sobie bezceremonialnie wkroczyć bez żadnego oglądania się na boki Odpowiedz Link Zgłoś
bootsy Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... 04.08.12, 19:03 A może tak , pan prezydent Karnowski zrobi porządek z rykszami sopocie które jadąc zajmują całą ścieżkę ? i rowerzyści nie bardzo maja jak przejechać? A może tak pan preydent Karnowski zadba o odpowiednie oznakowanie ścierzek rowerowych tak żeby turystyczna "święta krowa" była świadoma że chodzi po ścieżce rowerowej? A może tak władze , zajmą się rolkarzami którzy jeżdżą bez świateł i stwarzają realne zagrożenie? bo kompletnie ich nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rusz Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.12, 19:20 Te ryksze to mają chyba ponad 90 cm szerokości, więc co one robią na ścieżkach rowerowych? Takie coś nie ma prawa poruszać się w ruchu, ale nikt na to nie zwraca uwagi, bo szlachta może usadowić cztery litery i zadowolona jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chuck norris Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.ip.media3.com.pl 04.08.12, 19:08 karnowskiemu nie dosc ze namiot cejrowskiego ma nieodpowiednie kolory to jeszcze rowerzysci mu sie nie podobaja,a moze szedl jak "swieta krowa" po sciezce rowerowej w swych drewniakach, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacekkarnowski Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.12, 11:07 moi drodzy anonimowi, tchórzliwi wielbiciele ! i po co tyle jadu ?! znaki ograniczenia prędkości mają zwrócić uwagę na problem, a nie powodować wysyp mandatów ps. mówiłem o sytuacji kiedy sam jechałem na rowerze, a drewniaki muszę nosić bo mam złamany palec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.12, 12:17 Żeby zwrócić uwagę na przejście stawia się znak D-6, a nie bezsensownie niskie ograniczenie prędkości. Od strony chodnika wypadałoby umieścić znaki oznajmiające pieszym, że przechodzą właśnie przez ścieżkę, a nie ładny czerwony chodniczek. W artykule jest napisane, że pędzący 40 km/h rowerzysta wpadnie na dziecko. Proszę mi pokazać w Sopocie miejsce na tym deptaku, gdzie rozwinę taką prędkość i będę mógł z nią jechać przez dłuższy czas. Przy małym zagęszczeniu rowerzystami stan nawierzchni pozwala jechać maksymalnie 30 km/h, gdyż kostka stawia dość duży opór. Ponadto pragnąłbym poruszyć problem tych ryksz na DDR. Są one za szerokie jak na warunki, jakie panują na deptaku w Sopocie, szczególnie przy tej orientalnej knajpie przed molem. Rowerzysta jadący w kierunku Gdyni nie ma innego wyjścia, żeby coś takiego minąć, chyba, że wjedzie na chodnik. Przypominam, że definicja roweru oznajmia, iż rower jest rowerem do 90 cm szerokości i przypuszczam, że ryksze mają więcej niż maksymalny dopuszczalny rozmiar. W punkcie 4. jest wyjaśnione co może się poruszać po DDR: polskanarowery. Skoro już jesteśmy przy temacie ścieżek rowerowych oraz bezpieczeństwa, to czy ktoś może mi sensownie wyjaśnić dlaczego zaraz za Ergo Areną, na ulicy Władysława Łokietka na ścieżce rowerowej (przypuszczam, że to prowizorka) stoi przystanek autobusowy? Jadąc tą "ścieżką" są znaki, nakazujące pieszemu iść drugą stroną ulicy (koło działek), lecz zaraz za nimi jest przystanek autobusowy, bodajże linii 143. Co w takiej sytuacji ma zrobić rowerzysta? Znajduje się na wydzielonej dla niego drogi, jednak musi uważać, żeby przypadkiem ktoś z autobusu mu nie wyskoczył pod koła (wiadomo jak u nas się wysiada ze środków komunikacji, można to porównać do rozsypania cukru na stole). Dodam, że za rondem jest kolejny przystanek, tej samej linii. Przepraszam za ten elaborat i dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontenci Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.08.12, 11:34 I niech ktos powie, ze polaczki to nie stekajacy i wiecznie cierpiacy narod? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.12, 20:40 "ścieżka pedałocyklistów koliduje z chodnikiem dla pieszych" co za skończony kretyn z pompką i przerzutką zamiast mózgu to pisał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Ścieżka rowerowa to nie tor wyścigowy. W Sopoci... IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 17:41 To nie wina prezydenta, że łazi DDR jak święta krowa. To wina wyborców, że takiego sobie wybrali Odpowiedz Link Zgłoś