Czemu, do licha, kolejki tak się spóźniają? Trz...

IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.12, 16:15
I co dalej? zakłamane betonowe towarzystwo z PKP PRL SKM uparcie wierzy w swój Excelowy rozkład jazdy z mchu i paproci. Spółka zatrudnia chyba specjalnych inaczej niż specjalistów od rozkładu. Co do rzecznika..najgorszy kłamca od czasów Clintona. Kiedy wreszcie wydzieli się tej bajzel na kółkach spoza grupy PKP?
    • Gość: Rafał Autentyk z dziś IP: *.limes.com.pl 08.08.12, 21:50
      6:35 stawiam się na peronie, 5 minut przed odjazdem. O 6:39 wjeżdza z Gdańska kolejka, od razu na przeciwnym torze. Dobrze - myślę sobie, będzie szybciej. Przez megafony komunikat że pociąg skończył bieg, proszę wysiadać. Obsługa czeka aż wszyscy wyjdą i zamyka drzwi. Póki co wszystko ok, zawsze tak robią, przecież przejdą do drugiej kabiny i znów otworzą. W przekonaniu utwierdzają mnie zmienione tablice kierunkowe na Gdańsk Główny. Czas mija... o 6:40 drzwi cały drzwi czas zamknięte, z kanciapy wychyla się kierownik pociągu i... o 6:41 każe maszyniście odjeżdżać nie pozwalając wcześniej ludziom wsiąść! Ludzie na peronie reagują od tradycyjnego kur*a mać do śmiechu. Wyglądało to jakby kierownik pociągu zobaczył jak wiele jest osób i stwierdził, że lepiej uciekać niż tracić kolejne 2 minuty na "boarding" ;-) Następna kolejka podstawia się koło 6:45... tym razem czeka na pasażerów i odjeżdża do Gdańska. Czy to jest powazne traktowanie pasażerów?! No proszę... Lepiej wozić muchy i brać dopłaty od samorządów niż wozić ludzi?!
    • Gość: ja Czemu, do licha, kolejki tak się spóźniają? Trz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 22:27
      W SKM bez zmiany, ten zarząd jest do wymiany!
    • Gość: Ech Czemu, do licha, kolejki tak się spóźniają? Trz... IP: 46.151.138.* 08.08.12, 22:39
      No, no i te "sprintery" co jeżdżą z Redy do Gdyni Głównej zaledwie 40-50 min i wyprzedzają je 2 zwykłe SKMki.
      A te postoje w Cisowej po 10-15 minut też rewelacja.
      Nie wspomnę o tym, że nie ma gdzie przewozić rowerów i wózków, bo wąchać dymu papierosowego i alkoholowego odoru w "kanarówach" nie zamierzam.
      Poza tym są pasażerowie równi i równiejsi, bo bezdomnych wielu kontrolerów Renomy mija szerokim łukiem.
      • Gość: woy w latach 90tych IP: *.szczecin.mm.pl 09.08.12, 05:01
        był pomysł prywatyzacji .Zgłosiła się francuska bodaj firma i chciała zainwestować kupę pieniędzy p/wszystkim w w nowy tabor.Ale załoga zagroziła strajkiem.
        To jest kolejny niestety post=PRL-wski twór utrzymywany przez kolesiów,zarządzany przez kolesi,mających tzw zwykłych obywateli w "wielkim poważaniu".Poza tym jakikolwiek monopol jest zły

        • Gość: zapach_werbeny Re: w latach 90tych IP: *.ggb.pg.gda.pl 09.08.12, 08:05
          Ale załoga zagroziła strajkiem.

          Prawdopodobnie dlatego, że Francuzi kazaliby po prostu wziąć się do roboty tym rozpuszczonym jak dziadowskie bicze ludziom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja