cajmero
26.08.12, 13:58
I co wy na to kretyni, w warszawce, owładnięci nienawiścią do Rosjan? Co celebryci od szopki smoleńskiej, katyńskiej, powojennej? Rosja to rynek zbytu, to miejsca pracy, to kraj z którym należy żyć w zgodzie. Ale politykom szczęście Polaków jest obce, niepotrzebne.
Niemcy to zrozumieli bardzo szybko, mimo wojny i milionów zaginionych, mimo straszliwych zniszczeń. Są pragmatyczni, a w RP nie ma dnia, aby media czy politycy nie powiedzieli "coś" przeciw Rosji, Rosjanom. A oni są mocarstwem, oni mają bogactwa naturalne, jest ich 200 mln. A my powinniśmy im sprzedawać co się da.
Decyzja o otwarciu granicy jest jedną z niewielu dobrych.