Dlaczego w SKM nie jest spokojnie. Listy czytel...

IP: *.net.stream.pl 10.09.12, 18:40
Dla zlewaczonego społeczenstwa, ktore liczy, że ktos o nich zadba nigdy nie będzie bezpiecznie. Rolą mężczyzny jest walczyć i dbać o swoje bezpieczeństwo i rodziny. A tak boją się wejść do przedziału powiedzieć o co chodzi i czekają na Batmana, który usunie ze świata nieporządany element.
    • vbn53 Dlaczego w SKM nie jest spokojnie. Listy czytel... 10.09.12, 18:49
      Skuteczne będą kary w postaci czyszczenia toalet pociągów albo mycie całego wagonu. Kilka takich przypadków i oduczy się hołota pić i palić w pociągu. Tylko kto będzie miał odwagę coś takiego wprowadzić?
    • Gość: pasażer Re: Dlaczego w SKM nie jest spokojnie. Listy czyt IP: *.izacom.pl 10.09.12, 21:56
      Drogi "sprawaczony" przedmówco: w krajach cywilizowanych, zwłaszcza tych, które są dalekie od lewicowości (USA, UK, Niemcy) od robienia porządku z menelstwem jest policja, a nie obywatele.
      • tim7 Re: Dlaczego w SKM nie jest spokojnie. Listy czyt 10.09.12, 23:35
        Masz rację, ale by upomnieć kogoś na peronie, że nie wolno palić nie trzeba chyba wzywać policji? Wystarczy świadomość własnej godności. Też codziennie dojeżdzam SKM-ką do pracy i najbardziej mnie bawi stawianie do pionu "paniuś", co to traktują pociąg jak taksówkę i sadzają du.pę na dwóch siedzeniach na raz, zastawiając się arcyważną "torebką". Jakie one wówczas mają obrażone miny... Miodzio.
        • Gość: pasażer Re: Dlaczego w SKM nie jest spokojnie. Listy czyt IP: *.izacom.pl 10.09.12, 23:44
          Nie trzeba? Jesteś pewien? To podam Ci przykład z życia wzięty. Akcja działa się na peronie w Sopocie kilka dni temu. Dwóch gó...arzy (na oko po 17 lat) nagle wyciąga fajki i zaczyna palić. Grzecznie poprosiłem, żeby nie palili, bo po pierwsze dmuchają na mnie dymem, a po drugie - nie wolno (mandat itp.). Myślisz, że mnie posłuchali? I co, dalej uważasz, że policja jest w takich sytuacjach niepotrzebna?
    • Gość: ewa Dlaczego w SKM nie jest spokojnie. Listy czytel... IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 20:43
      nie rozumiem czegoś.
      policjant, sokista, strażnik miejski wlepiając mandaty za palenie tam gdzie nie wolno, przechodzenie na czerwonym, picie w pociagu moze wlepic tyle mandatow ze w dzien zarobi na swoja wypłate, drugi dzien na podatki, trzeci dla szefa a reszta miesaica to czysty zysk. Oczywiscie mandat to nie 50 zł czy upomnienie ale konkret 200 -300zł - po takim mandacie kazdy się zastanowi.
      wiec dlaczego sie mowi ze nie ma na tych ludzi pieniedzy?

      druga propozycja:
      nie musi w kazdej skmce byc grupa sokistow. wystarczy kilka grup na glowniejszych dworcach. grupa np siedzi we wrzeszczu. kolejka jedzie, impreza trwa. zwykli ludzie znaja numer do sokistow tak jak na policje itp nr alarmowe i pisza smsa ze w kolejce ktora wlasnie odjezdza z przymorza w wagonie 2 jest blanga. sokisci we wrzeszczu w 2-3 minuty spokojnie dojda na konkretny peron peron i czekaja na wjezdzajaca kolejke z delikwentami. proste?



Inne wątki na temat:
Pełna wersja