Gość: Ezil IP: 213.192.80.* 13.09.12, 06:58 Szkoda, że bohater nie podał konkretnych nazw lokali. Czy interes społeczny nie wymagałby tej odwagi? Ale ciesze się z tego artykułu, swietnie pokazuje mentalność pomorskich "restauratorów" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: albi Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 07:51 Ma chłop rację w 100 procentach. Mam dokładnie te same przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
saj-gon-ki mówię to samo od kilku lat 13.09.12, 09:52 i tylko gó...jady mnie obśmiewają na forum, bo gó...jadowi nie robi różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 08:16 fajny wywiad , czy autor nie mógłby założyć szkoły dla kucharzy żeby tamte wzorce przeszczepić w Polsce? Australia jeden z najbogatszych krajów świata - i tak to m.nin. się przejawia jak w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrenka Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.oitbd.pl 13.09.12, 09:18 Zal kolesia, poszedl do gazety poskarzyc sie ze nikt nie chce go zatrudnic,albo za malo mu zaplacą, ze jedzenie fe itd. biedaku zabukuj jak najpredzej bilet do australi i nie wracaj. Aborygenom sie pozal ze w Polsce tak malo placą kucharzom, na co Ty liczyles ze na dzień dobry bedziesz szefem kuchni? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl 13.09.12, 09:25 No właśnie liczył, że będzie szefem kuchni, a nie odgrzewalni spleśniałych mrożonek. To, że ty pomyliłeś te pojęcia nie oznacza, że taki pogląd rzeczywistości jest właściwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl IP: *.host.witnet.pl 13.09.12, 12:22 Koleś z takim doświadczeniem i umiejętnościami to skarb dla kogoś, kto o restauracji myśli poważnie, a nie tylko jak o biznesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl IP: *.radom.vectranet.pl 13.09.12, 14:03 zanim pojechałem do Gdańska na urlop przestudiowałem fora i wybrałem kilka polecanych knajp.. i powiem szczerze iż nie zawiodłem się.. jedną nawet namierzyłem sam.. tak że gość chyba przesadza.. Odpowiedz Link Zgłoś
saj-gon-ki nic nie przestudiowałeś bałwanie 13.09.12, 15:41 bo ja dokłądnie wiem co na forach gó...zjady wypisują i dokładnie wiem jak jest w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.12, 08:53 Właśnie dlatego Ci się podobało, pojechałeś na urlop do GDAŃSKA, miast do Hiszpanii lub Włoch. Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl 24.11.12, 18:51 Słuchaj cioto! W Polsce nie ma restauracji z prawdziwego zdarzenia. Może by się znalazło dosłownie kilka, mające Szefów-artystów. We Francji to jest reguła, musi być szef a szef to jest bardzo wysoka pozycja społeczna. To jest ktoś ! A żreć u kogoś kto dostaje 17 pln na godzinę ? Lepiej samemu gotować albo iść do mlecznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala mi Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 09:21 typ nie był np w SET-cie w CH Oliwa, albo w LALALA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klops Z niecierpliwością czekam, aż pan Piotr wróci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.12, 09:40 ...i pokaże klasę w swojej restauracji. Szczerze życzę mu jak najlepiej, ale mam wątpliwości, czy zdąży pozyskać grupę wiernych klientów zanim zjedzą go długi. Bo latem może jeszcze wyżyje z bogatych turystów, ale poza sezonem kto mu da zarobić? Studenci ciułający grosz do grosza albo te tłumy potencjalnych klientów uciekające przy każdej okazji na domki na Kaszubach? A jakość kosztuje, tylko czy będzie komu ją docenić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kucharz Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.metrolink.pl 13.09.12, 09:50 Przyjechał i robi szum a nawet nie wie ja kto wyglada.Fakt w Jastarni mógł żle trafić ale mysli ze jak wrocił bedzie dostawal 10 tys?po co właściwie wrócił?Nie zna większosci restauracji bo chodzi po brudnych kebabach co za idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl IP: *.chelmnet.pl 13.09.12, 11:27 Gość portalu: Kucharz napisał(a): > Przyjechał i robi szum a nawet nie wie ja kto wyglada.Fakt w Jastarni mógł żle > trafić ale mysli ze jak wrocił bedzie dostawal 10 tys?po co właściwie wrócił?Ni > e zna większosci restauracji bo chodzi po brudnych kebabach co za idiota. Idiotą jesteś Ty co udowodniłeś powyższym wpisem. Odpowiedz Link Zgłoś
lelontm2 Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl 13.09.12, 11:32 Zabolało? No tak, polskiemu kucharzowi jednak bardzo daleko do tych z krajów anglosaskich. Odpowiedz Link Zgłoś
wierszokletk_a Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... 13.09.12, 10:11 A znajomi spoza Trójmiasta dziwią się, że pytana o polecane knajpy zawsze mówię: bary mleczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
saj-gon-ki Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl 13.09.12, 15:44 Ja szczerze mówiąc też bym ich wysłał do mleczaka w godzinach 10-13 bo wtedy wszystko jest :), taki urok mleczaków. Są przebłyski od czasu do czasu kiedy to ktoś młody, ambitny i z umiejętnościami zawita do jakiejś restauracji. Jednak trwa to z reguły bardzo krótko bo natychmiast sprowadzają go do parteru i człowiek kupuje bilet do normalnego kraju. W Polakowie zostają głównie miernoty i ludzie z kamieniami u szyi którzy nie dadzą rady już stąd uciec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert no , r e w e l a c j a. ma facet rację. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.12, 10:52 powinno się to wydrukować i wieszać jako ogłoszenie na słupach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakow Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: 89.191.34.* 13.09.12, 12:11 "zamawia się najtańsze produkty, z których nie da się zrobić dobrego dania, a potem narzuca 200-300 proc. marży." - to zdanie potwierdza smak wiekszosci dan za 30-60zl w Krakowie w weekend. Natomiast w tygodniu w malych restauracjach na Lagiewnikach w Krakowie serwuja smaczne jedzenie w cenach od 8 do 20zl. Tylko 4-6 swieze dania i kazdego dnia inne a w poblizu sa biurowce na kilka tysiecy osob wiec i duzy ruch jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwwww nie przesadzał bym z tą apoteozą barów mlecznych IP: *.ttk.pl 13.09.12, 12:44 Jest ich niewiele, a wiekszość serwuje dania słabej/bardzo słabej jakości. Fakt ze są wyjątki ale tylko potwierdzają one regułę. Odpowiedz Link Zgłoś
saj-gon-ki spokojnie, to twoja wyobraźnia cię poniosła 13.09.12, 15:46 wracamy do rzeczywistości i zastanawiamy się nad sensem artykułu jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwwwwwww Re: spokojnie, to twoja wyobraźnia cię poniosła IP: *.ttk.pl 13.09.12, 16:25 nie napinaj sie tak. Szukasz sensu tam gdzie go nie ma. Barry mleczne niczym sie nie różnią od reszty gastronomii. Tzn sa takie gdzie można zjeść dobrze, ale większość to kompletnie nic specjalnego. Polecanie barów mlecznych jako kategorii lokali gdzie "Produkty są świeże, żadnych wpadek" jest naprawdę gruuuubym nieporozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: spokojnie, to twoja wyobraźnia cię poniosła 13.09.12, 21:42 Nadal piszesz na temat, który sam sobie wymyśliłeś. Takie rzeczy dzieją się z powodu reformy edukacji, której to reformy jesteś małoletnią ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwwwwwww Re: spokojnie, to twoja wyobraźnia cię poniosła IP: *.ttk.pl 14.09.12, 11:27 Nawet nie usiłuj mnie obrazić bo nie jesteś tego w stanie zrobić. Fakty są jakie sa. Nawet zacytowałem fragmenty tekstu źródłowego wiec możesz sobie sprawdzić. Ale rozumiem - tak to działa w praktyce szkoła goebbelsa. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: spokojnie, to twoja wyobraźnia cię poniosła 14.09.12, 20:53 nie usiłuję cię obrazić ponieważ fakty to nie jest obraza. Jeśli nie ma się odpowiedniej zdolności przetwarzania dosyć prostych przekazów to ty sam sobie bardziej zaszkodzisz niż ktokolwiek inny. Taki po prostu twój los i albo masz potencjał i wyciągniesz wnioski albo traciłem mój niezwykle cenny czas a ty do końca życia będziesz tu gdzie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: 91.209.116.* 13.09.12, 14:42 Artykuł sponsorowany przez upadający bar mleczny. No cóż, jeśli ktoś lubi jeść proste dania typu puree ziemniaczane, kotlet mielony (też nie wiadomo z czego) i do tego jakieś surówki to ok, niech sobie idzie do baru mlecznego. Zapłaci mało, ale dostanie byle jakie danie. A ten pan chyba nie zna fajnych trójmiejskich restauracji skoro uważa, że najlepsze potrawy serwują bary mleczne. Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwek Święta racja ...ale IP: 213.192.66.* 13.09.12, 14:56 Święta racja ... ale Sydney to miasto formatu światowaego z którym tylko kilka miast w Euepopie gra w tej samej lidze. Międzynarodowy tygiel z dostępnością do super jakościowych produktów: miesa, owoców morza, owoców i warzyw. I Australijczycy są otwarci na zmiany i nowości. Nie ma co porównywać. To tak jakbym porównywał Trójmiasto z Nowym Dworem Gdańskim. Skala ta sama. Widać, że człowiek przyjazny i chciał po prostu dobrze pracować. Za 30 lat się da. Wtedy pewnie 80% ludzi w PL, będzie się brzydziło nawet myśli o kupnie parówek za 5.99. w syfie na B. Bardzo dobry pomysł z tą rozmową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sw.Patryk Re: Święta racja ...ale IP: 81.145.165.* 13.09.12, 15:06 Prowincjonalizm wyziera z wiekszosci wypowiedzi niestety . Albo ,ze gosc glupi , bo z Australii. No i po co wracal, jak tu tak zle ? Albo ,ze siei nie zna i chcialby Bog wie ,jakipieniadze. Albo ,ze Nowy Dwor etc. A przeciez to nie o to chodzi . Kultura jedzenia , jakosc produktow i smak , to wyraznie cos , do czego jeszcze Polska i Jej swiatli rodacy nie dorosli. Co ma wielkosc miasta do jakosci kuchni ? Co ma piernik do wiatraka ? Jacy studenci , jakie sponsorowanie przez Bar Mleczny ? Prawda jest tymczasem bardziej prozaiczna . Trzeba miec potrzebe jedzenia dobrego zarcia i trzeba miec , gdzie je zjesc. No i pewnie , co oczywiste , za co . Z tym juz moze i nawet ostanio jakby lepiej , bo jednak klasa srednia , z trudem , bo z trudem , ale sie rozwija . Niejednokrotnie spotykalem w UK, Francji ,czy we Wloszech knajpy w malych miejscowowsciach , do ktorych restauracji przyjezdzali ludzi z odleglych miejsc. Niejednokrotnie nawet pokonujac kilkaset kilometrow. Znam knajpy , gdzie trzeba zamawiac stolik na 6 miesiecy do przodu i potem potwierdzac przed przyjsciem. I tylko drobna roznica z artykolem. Te restauracje sa notowane przez Michelin. Odpowiedz Link Zgłoś
saj-gon-ki Re: Święta racja ...ale 13.09.12, 15:48 i dlatego jak na razie uzywam słów właściwych do zastanej sytuacji czyli Polakowo i gó...jady. Zamiast Polska i Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braan Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 16:09 hahahah artykuł sponsorowany?! Bary mleczne z Trójmiasta się złożyły i robią sobie reklamę. Litości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barojad Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.ip.netia.com.pl 13.09.12, 15:53 Polecam Pyrabar na ulicy Grabary w Gdańsku, mają inną filozofię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwww Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl IP: *.ttk.pl 13.09.12, 16:28 jak pobędą na rynku nieco dłużej niż 2 tygodnie to pogadamy o tej ich "innej filozofii". Odpowiedz Link Zgłoś
pytlarro Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... 13.09.12, 17:05 no przeciez u nas wciaz schaboszcak z kapucha jest stylem. Ma byc tanio i duzo, ludzie chca paszy, musi minac jeszcze pare dekad, by zrozumieli, ze nie chodzi tylko o nazarcie sie na zapas jak najtanszym kosztem. A jak na razie w Gdansku wesolo powstaja kolejne smierdzace kebabownie, dresom to sie podoba, a tu ich wiekszosc populacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smakosz Re: Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tyl IP: 213.158.223.* 14.09.12, 13:44 Bez przesady. Jak dresy chcą, to niech jadą bumami do McDonald'a lub KFC. Prawdą jest, że rzeczywiście mało jest knajp, które serwują dobre jedzenie. Lubie sushi i chętnie odwiedzam knajpki, które serwują to japońskie jedzenie, ale tych też jak na lekarstwo. Idąc do takiej restauracji zakładam, że produkty są swieże, skoro kucharz przyrządza potrawę bezposrednio przed podaniem, ale na tym kończy sie moja wiedza. Koło CH Klif w Gdyni jest knajpka sushi godna polecenia, ciekawy wystrój, miła obsługa, ceny jednak pozostawiają do życzenia. Niedawno funkcjonowała jeszcze dobra knajpka sushi na 16 piętrze Olimpu we Wrzeszczu, ale własciciel wypowiedział restauratorom umowę i po knajpie - szkoda ;-((( Wiele w tym prawdy, co powiedział bohater niniejszego artykułu - bary mleczne oferuja prostą, dobrą kuchnię ze świeżych produktów. Popularność tych restauracji jest tak duża, że nie może być mowy o serwowaniu dań z przeterminowanych produktów. Ja osobiście pamiętam Bar Mleczny przy ul. Morskiej w Gdyni, gdzie często się stołowałem będąc studentem ówczesnej WSM-ki - serwowali tam doskonałe placki ziemniaczane, ruskie pierogi i super żurek... ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
10aska Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... 13.09.12, 17:28 popieram, w pogoni za dobrym jedzeniem zwiedziliśmy sporo knajp w Trójmieście....ostatnio wybraliśmy się na spotkanie smakowitego dania z kaczki do "Tłustej Kaczki"( Orłowo koło Klifa ).... O mamo.... Omijajcie ją szerokim łukiem, a z pewnością nie zamawiajcie tytułowego dania "kaczka dla dwojga"! Potrawa wniesiona przez kucharza z głośną zapowiedzią , ułożona na zgrabnym stoliku , następnie została rozpaczliwie :-(( niezgrabnie okrojona przez kelnerkę(?) Ta parodia spektaklu dzielenia kaczki skończyła się podaniem dwóch (małych) strzępów nie całkiem dopieczonej pieczeni (reszta powędrowała do kuchni... w karcie były pierogi z kaczki... ) o FATALNYM, NIJAKIM smaku - obok był wodnisty mus ze śliwek (bez smaku śliwek czy czegokolwiek ) , podsmażane jakby wczorajsze ziemniaki, kapusta paskudna podana chyba dla koloru , jabłka z majerankiem smażone przez osobę która nie słyszała o doborze gatunku jabłek do potrawy ( nie wystarczy smażenie pierwszego lepszego słodkiego głąba).Oczywiście usłyszeliśmy bezczelne pytanie "SMAKOWAŁO?" Wyszliśmy wściekli.....Kpina. Ani elegancko ani smacznie, za to nadęcie w pierwszym gatunku i piękna trawa na polu golfowym. IDE SPRÓBOWAĆ TYCH PIEROGÓW W SYRENCE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oliwia Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.ip.netia.com.pl 13.09.12, 21:28 a ja polecam okienko z pyszną zapiekanką w Sopocie na Kościuszki, obok Millenium. nigdy wcześniej takiej nie jadłam! ciekawa jestem kiedy się zepsują... haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.starman.ee 13.09.12, 21:44 wywiad w Pikawie na Piwnej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian niepolecamw3miescie IP: *.lokis.net.pl 13.09.12, 22:28 ostatnio powstało: www.facebook.com/NiePolecamWTrojmiescie Tam ciekawe opisy knajp w 3miescie, wczoraj na to wpadlem przez znajomych- moze to cos zmieni? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beti Kucharz o knajpach w Trójmieście: Polecam tylko... IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 12:49 chyba nie było go w KOSie na Piwnej Odpowiedz Link Zgłoś
zezzem Zgadzam się w 100% 19.12.12, 10:03 Dlatego nie chodzę i nie wydaję pieniędzy na ich mrożonki (które mogę sobie kupić w sklepie i lepiej przyrządzić). W Francji czy w Włoszech takie knajpy byłby omijane szerokim łukiem, a gościo plajtuje w niecałe 6 miesięcy (zależy ile ma pieniędzy do stracenia). Niestety nie spotkałem restauracji w Polsce która by serwowała ciekawe dobre i z świeżych produktów dania. Odpowiedz Link Zgłoś