Mandaty dla rowerzystów na chodnikach? Opamięta...

    • Gość: benek [wro] Re: Mandaty dla rowerzystów na chodnikach? Opamię IP: *.e-wro.net.pl 15.10.12, 20:45
      > Nie to żebym się czepiał. Ale skoro rowerzyści zawłaszczają chodniki to gdzie s
      > ię ma podziać pieszy.

      Ty chyba z księżyca spadłeś.
      Zadajesz pytania jakbyś był dzieckiem i nie rozumiał co się wokół ciebie dzieje.
      Jeśli mowa o zawłaszczaniu to chyba przez auta.
      Przepisy mówią ze kierowca ma pozostawić 150 cm chodnika a auto parkując zajmuje co najmniej 200 cm.
      Rowerzysta ma obowiazek ustępowania pierwszeństwa pieszym oraz ma jechać powoli i zachować szczególną ostrożność.
      Zatem jazda chodnikiem jest bardzo niewygodna. trzeba przejeżdżać przez krawężniki. Schodzić z roweru na przejściach , włączając się do ruchu trzeba ustępować autom itd.
      Zatem jeśli już rowerzyści decydują się na jazdę po chodniku to tylko z jednego powodu.
      Chcą przeżyć !!!
      Jeśli nie jesteś tego w stanie pojąc to obyś sczezł przy pierwszym wypadku :)
      Życzę aby nadjechał jakiś rowerzysta i zanim skonasz abyś wyjąkał :"przeprasza, teraz już rozumiem".
      Najlepiej gdyby cie potracono jak jedziesz na rowerze , to na nagrobku mogliby ci napisać "zginał z własnej głupoty , bo nie docenił zagrożenia'.
      Mówi ci to osoba kilkakrotnie potrącana co widać po spawach an moim rowerze.
      Moja żonę tez potrącano .Nie były to groźne potracenia. Miała miec tylko operacje nogi.
      Na razie po kilku latach rehabilitacji jest szansa ze obejdzie się bez operacji.
      Rowerem dalej jeździ ale głownie po chodnikach.
      Tak postanowiliśmy bo mamy malutkie dziecko i nie zamierzam go sam wychowywać jak mi żonę zabija.
      W Gdyni zapewne wzdłuż wszystkich ulic są chodniki i to po obu stronach.
      Na każdej ulicy jest jezdnia a na wielu dwie ?
      Jak chcialbys separować od siebie pieszych i rowerzystów to chyba rozumiesz ze w trybie przyśpieszonym należy budować scieżki aby kilka-kilaknascie lat było ich 30-50% tego ile macie chodników.
      Wiesz ile na to potrzeba pieniędzy ?
      W moim mieście jest ok 4000 km chodników a ścieżek przybywało kilka km rocznie.Umiesz policzyć ile lat potrzeba aby powstało 100 km ścieżek ?
      Podpowiem abyś się nie męczył. Około 150.
      W tym roku obcięto budżet rowerowy do takiego że zajmie to 500 lat.
      Czy teraz rozumiesz jakie idiotyzmy pisałeś i jak idiotyczna i szkodliwa jest akcja SM ?
      Rozwiać SM i przeznaczyć pieniądze na budowę ścieżek.
      U nas na SM idzie 15 razy więcej niż na ścieżki, a mimo to nie potrafią usunąć aut ze ścieżek.
    • Gość: benek [wro] Re: Mandaty dla rowerzystów na chodnikach? Opamię IP: *.e-wro.net.pl 15.10.12, 20:48
      >Większość obserowoanych przeze mnie rowerzystów na chodni
      > kach jeżdzi szybko, uzywa dzwonka !!!
      To niestety prawda.Rower wymyślono po to aby poruszać się szybciej niż piechotą.
      na dodatek SM karze za brak dzwonka.
      A skoro już się go zamontuje to chyba nie dla ozdoby ?

      >i ma słuchwaki na uszach.
      Ja mam takie douszne.

      >Staram się nie
      > generalizować ale chodnik bierze swą nawzę od czynności chodzenia.
      A czy zdarza ci się chodzić po jezdni czy robisz to tylko po chodnikach ?

      > Wiem że nie
      > zawsze są scieżki rowerowe tam gdzie akurat rowerzysta chce dojechać
      Nie zawsze ścieżki ?
      To wy juz macie prawie spójna sieć ścieżek ?
      ile wam jeszcze brakuje 10 czy 20 % ?
      U nas ścieżki są tylko na 5% ulic i urywają się co kilkaset metrów.
      Nie wiem czy ci gratulować tego ze już macie 80% sieci czy dobrego samopoczucia.

      >ale to nie
      > zwalnia go od myślenia o innych użytkownikach (ważniejszych!!!) chodnika. On t
      > am jest tylko gościem !!!!!
      Nie popisałeś się ani myśleniem ani gościnnością.
      Zrozum ze rowerów przybywa w tempie większym niż przybywa ścieżek.
      Pretensje zatem kieruj nie pod adresem rowerzystów tylko ratusza.
      U nas rowery przejęły 5 % ruchu a auta 43%, czyli 9 razy więcej.
      Z tych proporcji wynika, że na ścieżki powinno u nas iść ok 70 mln (na remonty jedni idzie 560 mln).
      U was proporcje udziału ruchu pewnie są zbliżone .Orientujesz się ile wydajecie na nadgonienie zaległości w budowie ścieżek ?
      Jeśli idzie kilkanaście razy mniej niż to wynika z tych proporcji tzn, że magistrat chce aby na razie rowerzyści jeździli po chodnikach.
      U nas strażników jest 10 razy mniej niż w Warszawie wiec tak nie karzą.
      Dlatego u nas ginie 16 razy mniej rowerzystów niż w Warszawie, bo więcej jeździ po chodnikach niż tam.
      Ludzie potrafią myśleć, więc się mandatów nie przestraszą.
      Wiesz czego się boją ?
      Śmierci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja