Gość: M
IP: *.c3-0.bkl-ubr1.sbo-bkl.ma.cable.rcn.com
07.07.04, 06:38
IB to bardzo dobry (choc trudny) program (sam zdawalem w 2000 roku w III LO w
Gdyni), ale to, ze jakakolwiek okreslona liczba punktow daje wstep na
najlepsze uczelnie swiata, to niestety bujda powtarzana od lat przez gazety.
W rzeczywistosci zawsze licza sie tez inne kryteria, takie jak eseje,
dodatkowe egzaminy, rekomendacje od nauczycieli, rozmowy kwalifikacyjne etc.
a IB jedynie "wzmacnia" podanie kandydata (bo jest to program znany i
szanowany za granica), ale niczego nie gwarantuje, nawet gdyby zdobyc 45
punktow. Wiem cos o tym, bo sam (z sukcesem) staralem sie po IB o wstep na
zagraniczna uczelnie. Szkoda wiec, ze dziennikarze od lat powtarzaja ten mit
o przywilejach, jakie daje dyplom IB, bo wielu potencjalnych maturzystow moze
to wprowadzic w blad.