Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na ucz...

IP: *.play-internet.pl 05.12.12, 12:58
Nie zgadzam się z takimi roszczeniami. Jestem biologiem po studiach biologicznych i doktoracie, przez pięć lat pracy w renomowanym ośrodku badawczym zajmowałam się analizą cytostatyków na hodowlach komórkowych co wiązało się z ich uprzednim przygotowaniem w sterylnych warunkach. Nie rozumiem, dlaczego po takim doświadczeniu i z odpowiednią wiedzą nie mogłabym pracować w szpitalu przy przygotowywania cytostatyków do podawania pacjentom a miałby do tego prawo jedynie farmaceuta. Ktoś powie - potrzebna do tego fachowa wiedza o leku. Ale ja ją mam! I mam wieloletnią praktykę w obchodzeniu sie z takimi substancjami. Ja mogłabym powiedzieć, że aby obchodzić się z cytostatykami, potrzebna wiedza o tym, co się nimi leczy, jak reagują na nie żywe organizmy, jakie mechanizmy leżą u podstaw ich skuteczności, a takie przygotowanie merytoryczne ma biolog.
To jakaś paranoja. Ja się nie pcham do apteki, ale trudno nie wyrazić buntu, jeśli na naszych oczach farmaceuci próbują zagarniać coraz większe obszary aktywności zawodowej, luźno z farmacją związane. Wiadomo - chodzi o pieniądze.
    • Gość: farmaceuta Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.12, 16:12
      Są zawody i zawody. Gdyby iść takim tokiem rozumowania to np. pielęgniarka która 5 lat asystuje przy operacjach mogłaby sie porwać na operotora, bo uważa że juz wszystko umie i może i wszystko umie ALE NIE MA DO TEGO PRAWA, i to jest główny problem. Zawód farmaceuty-aptekarza jest obwarowany prawami których srednio się przestrzega i tu jest cały problem. Żeby nabyć te prawa trzeba skonczyć studia i staż koniec kropka Pozdrawiam
      • Gość: Gość Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.play-internet.pl 05.12.12, 23:42
        teHmmm z tego co się orientuję to czynność o której wspominam w poprzedniej wypowiedzi do tej pory wykonywały właśnie pielęgniarki i jak dotąd nikomu to nie przeszkadzało. Teraz prawnym gwałtem chcą zakazu na tym polu. Po co uwalnia się zawody? Żeby przeciętny obywatel miał tańszą usługę a szansę na aktywność w danej profesji miała szersza społeczność. Ja nie podważam trudu włożonego w studia farmaceutyczne, są one równie trudne jak moje. Więc i równości dostępu się domagam. Pozdrawiam
        • Gość: farmaceuta Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.play-internet.pl 05.12.12, 23:53
          O tym co się dzieje w aptekach już dawno nie decydują magistrowie tylko właściciele(piekarze, stolarze,taksówkarze i przedstawiciele jeszcze wielu elitarnych specjalności). Przeciętny śmiertelnik nie ma pojęcia co się wyprawia w aptekach i jaki jest ich podstawowy cel, czyli zysk i nic więcej. A ogół farmaceutów niestety staracił już prawie wszystko, zostały już tylko resztka honoru, bo rozumu nie mieli nigdy...
    • ax222 Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na ucz... 06.12.12, 08:49
      Skoro 80% obrotu aptek to sprzedaż gotowego leku przepisanego przez lekarza, to nawet rozgarnięty człowiek po maturze może je wydawać... Przy kilkuosobowej obsadzie apteki wystarczy, że fachowcem na zmianie będzie jedna osoba z dyplomem wyższej uczelni.

      Oburzające jest tylko domaganie się ochrony własnego tyłka pod płaszczykiem publicznego interesu.
      • Gość: Gość Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.play-internet.pl 06.12.12, 11:25
        Zgadzam się z Tobą w 100 %. Stałam kiedyś w kolejce w aptece. Przede mną kobieta prosiła o lek który wyleczyłby jej tzw. zajady w kącikach ust. Farmaceutka zaczęła zasypywać ladę suplementami, kompletem witamn takich, siakich. Byłam oburzona. Powiedziałam głośno, że wystarczy jak wyda się witaminę B2 i po kłopocie. Farmaceutka była bardzo zmieszana, przyznała mi rację, zgarnęła stertę leków które chciała wcisnąć klientce, a kobieta szczęśliwa z uśmiechem od ucha do ucha szczerze mi podziękowała że ocaliłam jej portfel.
        Wniosek: albo farmaceutka tego nie wiedziała, albo chciała naciągnąć klientkę. I jedno i drugie równie kompromitujące. W aptece wstarczy umiejętna sprzedaż.
        Nikt nie zabrania walczyć o swoje i nieswoje, które chciałoby się na własność. W tym sensie walka farmaceutów o poszerzenie wpływów mnie nie dziwi. Mam tylko cichą nadzieję, że ludzie odpowiedzialni za ustawy będą kierować się społecznym interesem a nie interesem wąskiej grupy i nie ugną się przed roszczeniami farmaceutów - o czym pisałam wcześniej.
        • Gość: murka Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.13, 17:44
          zasadniczo ma Pani racje - wiekszosc pracy w aptece to wciskanie suplementow zeby wyrobic norme sprzedazy. Sama w aptece nie pracuje ale staz odbylam i pamietam przynajmniej kilka przypadkow w mojej krotkiej karierze gdzie jednak studia farmaceutyczne uratowaly byc moze pacjenta (klienta z recepta) od powaznych konsekwencji. Lekarz nieprawidlowo przepisal dawki dla kilkuletniego dziecka - wylapalam, skierowalam z powrotem do lekarza dal wyjasnienia watpliwosci i po powrocie okazalo sie ze mialam racje, drugi lekarz chyba sie zamylil i do jednego leku dobral lek oslonowy zupelnie z choroba niezwiazany (tzn w skrocie jedno do drugiego mi nie pasowalo). Odeslalam do lekarza, mialam racje jak sie pozniej okazalo. Takich przykladow bylo wiecej a moj staz tylko polroczny. Nie chce glosic peanow na temat tego zawodu, bo znam realia az za dobrze,male jednak osobiscie bezpieczniej bym sie czula jesli lekow nie beda mi wydawac ludzie ktorzy w ogole nie rozumieja co wlasciwie robia.
      • Gość: farmaceuta Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.play-internet.pl 06.12.12, 23:21
        Żałosne. Księdzem powinien być policjant bo lubi, weterynarzem stewardesa bo ma maturę, prezydentem wałęsa bo ma długie wąsy, aktorem kominiarz bo mu się wydaje, wszyscy jesteśmy lekarzami bo "Na dobre i na złe" leci, a farmaceutą można już zostać po popołudniowej dawce reklam w polsacie i lekturze "Naj" bo wszystko wiadomo. Głupota ludzka nie ma granic kolejny boom na apteki murowany. Luudzie too luubią luudzie too kuupią. Mało który debil to rozumie że prawdziwy farmaceuta ma wam przeszkadzać w zakupach bądź prostować wasze beznadziejne zachcianki, to od niego ma zależeć czy debile przekroczycie algorytm interakcji działań nieporządanych czy nie, wiecie debile kim jest farmakolog(wyższy stopień wtajemniczenia farmaceuty), czy debile technik po 5 pięciu godzinach biochemii wyłapie wam interakcję solventów w niehomogennych roztwotach oftalmicznych, nie bo jest niedouczony a zdrowie i zycie macie jedno debile i wasze apele powinny być tylko o to ,żeby ci farmaceuci którzy jeszcze maja trochę zapału i motywacji do dbania o wasze zdrowie debile,kierowali się najlepszą wiedzą jaką posiadają, ale też zdrowym rozsądkiem i etyką, czymś oczym wy debile nie macie pojecia
        • Gość: prezes Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.play-internet.pl 06.12.12, 23:50
          w końcu ktoś zaczyna rozumnie pisać na forum aż dziw że to farmaceuta
        • Gość: Ezil Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: 213.192.80.* 07.12.12, 08:21
          Od ustalania dawkowania leków jest lekarz, nie aptekarz. We łbach się wam poprzewracało i tyle.

          Widział ktoś, aby aptekarz kwestionował recepturę według zapisu lekarskiego????
          • Gość: AA Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.12, 10:18
            tak, ja zakwestionowalam receptę kilka razy, w leku recepturowego z powodu polipragmazji, na recepcie z lekiem psychotropowym - sposób dawkowania wskazywał dawkę toksyczną, pamiętam jeszcze przykład z tramadolem- na jednej recepcie Poltram ret 200 i Tramal ret 200, jak się okazało lekarz był bardzo zmęczony i bezmyślnie przepisał pacjentowi"po prośbie", nie załapując, że pacjent leczył się w dwóch lekarzy, pewnie też nieświadomych, że się "dublują";kilka recept pediatrycznych konsultowałam...zawsze - podkreślam - zawsze - przypadku wychwycenia poważniejszych błędów - słyszałam od lekarza "dziękuję". Część znajomych lekarzy wie, że kształcę się "farmakologicznie", więc często dzwonią do mnie z pytaniami, oczywiście nie na wszystkie jestem w stanie odpowiedzieć, bo problemy związane np z farmakokinetyką leku są zbyt złożone, i im więcej próbujesz wiedzieć, tym świadomość złożoności tematu przygniata.
            • stefan4 Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u 07.12.12, 10:22
              AA:
              > tak, ja zakwestionowalam receptę kilka razy
              [...]
              > sposób dawkowania wskazywał dawkę toksyczną

              Szacunek.

              - Stefan
              Zwalczaj biurokrację!
              • Gość: AA Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.12, 11:06
                znawców tematu za uproszczenia przepraszam, ze sposobu dawkowania temazepamu wynikała, o ile dobrze pamiętam, 140 mg/d, osoba starsza, choroby współistniejące, przyjmowanie statyn i leków przeciwarytmicznych od kilku lat, na tej podstawie można "prognozować toksyczność" leku, bo przecież nic więcej w 2 min obsługi pacjenta, przy nerwowej kolejce nie zrobisz...
          • Gość: gosc Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.13, 17:47
            tak, widzialam kilkakrotnie takie przypadki:) i na zdrowie wszystkim wyszlo
        • stefan4 Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u 07.12.12, 10:20
          farmaceuta:
          > [...] debile [...] debile [...] debile [...] debile [...] debile [...] debile [...] debile [...]

          Siedmiokrotnie zwróciłeś się do publiczności per ,,debile''. Czy sądzisz, że to jest właściwy sposób argumentowania? Jak myślisz, ile osób przekonasz przez samo ich obrażanie?

          farmaceuta:
          > Mało który debil to rozumie że prawdziwy farmaceuta ma wam przeszkadzać w
          > zakupach

          Takiego działania nigdy nie zauważyłem ze strony ludzi, zatrudnionych w aptekach. Być może jest ono typowe dla Twojego mitycznego ,,farmaceuty'', ale w realnym świecie się tego nie spotyka. Przeciwnie, sprzedawcy w aptekach wydają się zainteresowani, żebym zakupił co się da, a ja się przed tym bronię.

          farmaceuta:
          > czy debile przekroczycie algorytm interakcji działań nieporządanych czy nie

          Informuję Cię niniejszym, że ,,niepożądany'' nie pochodzi od ,,rządu'' tylko od ,,żądań'', więc należy mu się pisownia przez samo ,,ż''.

          - Stefan
          Zwalczaj biurokrację!
        • Gość: fgerwvgre Rośnie nam nowe lobby IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.12, 12:06
          Tak, będę z zadupia nocą po APAP do miasta jeździć :(
      • Gość: Ana Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.12, 10:03
        Zgodzę się w jednym, średnio rozgarnięty człowiek po maturze wyda lek zgodnie z zaleceniem lekarza, ale czy wyłapie błąd, interakcję, czy zwróci uwagę pacjentowi, który do kompleciku leków na receptę chce dokupić "coś bez recepty", co okaże się np tym samym lekiem przeciwbólowym o innej nazwie. Ludzie trują się na potęgę, czy to zysk apteki?, nie wiem, jeśli zdobędziesz zaufanie pacjenta, raczej wróci. Ludzie trują się na potęgę i to głównie preparatami OTC. Spotkałam różnych techników, byli wybitni, solidni, ciągle samokształcący się, ale byli też tacy, których rady udzielane pacjentom w zakresie farmakoterapii powodowały u mnie przerażenie. Skąd taka frustracja u magistrów, przypuszczam, ze świadomości odpowiedzialności, nie tylko dyscyplinarnej. I kompletnie absurdalna sytuacja, w której właściciel apteki "każe" sprzedawać farmaceucie coś, co nie może być sprzedane wszystkim (np. loperamid w biegunce infekcyjnej), a człowiek, który wie, jakie mogą być skutki bezrefleksyjnego podania leku, po prostu tego nie zrobi. I tu zaczyna się sytuacja konfliktowa...kogo łatwiej przekonać do marketingu...?
        • Gość: Ezil Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: 213.192.80.* 07.12.12, 10:18
          To dlaczego studenci nie walczą o ograniczenie dostępu do leków?

          Bo nie leży to w ich prywatnym interesie?
          • Gość: Ana Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.12, 10:34
            Owo "trucie się" wynika głównie z niewiedzy, ale nie z fanaberii, tylko z realnych dolegliwości, lek może pomóc, chodzi o racjonalną farmakoterapię, a nie o to, że np w przypadku napadu bólu zgrywać niepokonanego, jeśli czekasz na wizytę do stomatologa, sięgasz po apap, nie pomaga- sięgasz po panadol- nie pomaga, sięgasz po codipar- nie pomaga...ty może jesteś świadomy, że substancja chemiczna ta sama, ale takiej świadomości nie ma przeważająca ilość klientów-pacjentów, ty może jesteś świadomy hepatotoksyczności leku, zasad racjonalnej farmakoterapii itp..to ci się chwali, inni nie są, a ja w takich przypadkach nie wychylam się, klient rządzi, chce- kupuje, jeśli jest przekonany, że wie lepiej- ma prawo wydawać pieniądze zgodnie ze swoim przekonaniem, jest dorosły. Jeśli chciałby zapytać fachowca o zdanie- zapytałby, jeśli uważa mnie za sprzedawcę, siebie za fachowca- ok, szanuję wolę klienta.
            • Gość: Ezil Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: 213.192.80.* 07.12.12, 12:05
              > klient rządzi, chce- kupuje, jeśli jest przekonany, że wie lepiej- ma pra
              > wo wydawać pieniądze zgodnie ze swoim przekonaniem, jest dorosły. Jeśli chciałb
              > y zapytać fachowca o zdanie- zapytałby, jeśli uważa mnie za sprzedawcę, siebie
              > za fachowca- ok, szanuję wolę klienta.

              No więc co szkodzi, aby to samo robili technicy medyczni?

              Nie mówiac już o "zasadach racjonalnej farmakoterapii"... Od aptek trzymam się z daleka, a na ile się da, również od lekarzy, co to potrafią ordynować antybiotyki "na wszelki wypadek"...
    • Gość: koordynator Re: Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na u IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.12, 00:31
      Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nie widzi potrzeby rozgraniczenia kompetencji
      techników farmaceutycznych i farmaceutów.
      To rozsądne stanowisko i w duchu lewicowym.
      To, że ktoś nie ma studiów wyższych nie oznacza, że jest gorszy.
      Słowa uznania i szacunku dla pani doktor !
      A studenci do nauki, a nie do rozrabiania.
    • atosatos1 Czy nienaganna postawa etyczna to niesprzedawanie 07.12.12, 12:40
      środków antykoncepcyjnych nawet przepisanych przez lekarza , jak to ma miejsce w niektórych aptekach?
    • Gość: Farmaceuta inaczej Studenci farmacji GUMed zbierają podpisy na ucz... IP: *.pasteur.fr 07.12.12, 20:06
      Wedlug mnie ta petycja moze powstrzymac dalsza dewaluacje farmaceutow w kierunku sprzedawcow, marketingowcow itd. W pokoleniu moich rodzicow czy dziadkow farmaceuta mial szerszy zakres obowiazkow (leki recepturowe) i wiekszy prestiz spoleczny. Obecnie , w dobie ogromnej konkurencji, od aptekarza wymaga sie aby byl przede wszystkim skutecznym sprzedawca. Skonczylam farmacje z wyroznieniem ladnych kilka lat temu i juz na stazu przekonalam sie, jak niewiele zostalo z dawnego etosu farmaceuty i jak probuje sie nim manipulowac, zeby zarobil dla apteki jak najwiecej. Wybralam inny sposob na zycie i zrobilam doktorat z pokrewnej, ale nie farmaceutycznej dyscypliny. Dzis jako naukowiec w prestizowym zachodnim osrodku zajmuje sie badaniami prowadzacymi do nowych lekow i w ten sposob czuje, ze moge robic cos kreatywnego i uzytecznego zarazem; ze moja wiedza na cos sie przydaje. Myslac o moich kolegach z aptek, chcialabym zeby ten trudny zawod zostal jak dawniej doceniony i odgraniczony od marketingi i zysku.
Pełna wersja