Tragedia Baltic Ace. Inżynier ze Stoczni Gdynia...

06.12.12, 18:13
Załóżmy że przyczyną zatonięcia był błąd ludzki,
nie wbudowana Polska technika.
    • Gość: Monter Woda się szybko rozprzestrzenia, bo to gaz jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.12, 00:50
      zapewne. Ech, inżyniery po wieczorowych kursach i z awansu społecznego.
      Tylko ludzi żal.
    • Gość: Byly C/O na B. Ace Re: Tragedia Baltic Ace. Inżynier ze Stoczni Gdyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.12, 01:02
      Szanowny Panie Inzynierze...
      Bylem na tym statku przez 3 miesiace jako Chief Officer. Szczerze powiem, ze dziwi mnie wiedza, a tak wlasciwie jej brak, jaka Pan publikuje. Mam nadzieje, ze to nieprofesjonalna cenzura autora artykulu. Jak Pan powinien wiedziec, dolne trzy poklady samochodowe (Car Deck No 1, 2 , 3 sa odzielone od reszty rampa, ktora podnosi sie pionowo do gory i stanowi gazo i wodoszczelna zapore. Kolejna zapora jest pomiedzy pokladami Nr 5 i 6. Tym razem gazo szczelna. Oczywiscie, dla kogos kto "plywa" jasne jest, ze to wszystko po to, zeby zadowolic instytucje klasyfikacyjne, badz tez kolejne (z palca wyssane) teorie Panow na stolkach, a nie zapewnic NAM, pracujacym tam ludziom bezpieczne srodowisko pracy.Praca na morzu nie jest juz wiecej romantycznym spotkaniem z zachodami slonca i falami. To bardzo specyficzna dziedzina, wymagajaca precyzyjnego wykrztalcenia. Osoby nie zwiazane z morzem powinny sie zastanowic, czy aby napewno maja cos sensownego do powiedzenia, poza tym, ze statek ma dziob i rufe, czy tez ze plynie zamiast jechac. Nie-wtajemniczonym oznajmiam, ze Baltic Ace nie mial zagli , ze nie byl Gigantycznym statkiem (jak czytalem na innnych portalach). To sredniej wielkosci Samochodowiec. Jeden sposrod szesciu tego rodzaju w firmie STAMCO-operatora statku.(nawet nie Armatora). Pozostale 40+ jednostek tego armatora, to Duuuze Samochodowce operujace pomiedzy kontynentami. KOchani, zeby wyjasnic wszystkie alkowy biznesu statkowego, potrzebowalbym ze dwa tygodnie, moze wiecej.
      Moja widomosc do Was: ZASTANOWCIE SIE ZANIM COS NAPISZECIE. MOZE SIE ZDARZYC, ZE MAJAC DOBRE CHECI, ZROBICIE Z SIEBIE IDIOTOW...
      Pozdrawiam... Byly Chief Officer Baltic Ace.
      ... wciaz czekam na dobre wiesci...
      ...tych zlych mam na peczki...
      T.S.
      • Gość: OK ale o co chodzi Re: Tragedia Baltic Ace. Inżynier ze Stoczni Gdyn IP: *.dyn.optonline.net 08.12.12, 20:45
        Do Chief Officera...

        Zrozumialem Twoj post... ale co wlasciwie chciales w nim przekazac?

        To, ze byles Chief Officer... OK... ja bylem Szefem Kuchni Francuskiej, Certified by CompTIA "A+" Computer Technician, Network Technician i ... pracowalem w jeszcze paru zawodach...
        a teraz powiedz mi co do chole...ry chciales napisac... tylko ze watek Ci gdzies umknal???
Pełna wersja