Gość: zbigniew
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
08.12.12, 14:31
Cóż, może to jest tak, że odsetek złych studentów jest bliski odsetkowi złych profesorów? Ciężko się z tym nie zgodzić - uczelnie w takim samy stopniu promują lenistwo wśród wykładowców! Niektórzy z nich odpowiadają może za dwa przedmioty, nie publikują, nie biorą udziału w konferencjach natomiast siedzą w swoich gabinetach od 7.30 do 15.30 czym prędzej wychodząc do domu. Bardziej sprawiają wrażenie urzędników. A gdzie pasja, chęć zdobywania wiedzy? Czy można mieć za złe studentom, że jej nie mają, skoro wykładowcy nie są lepsi?