Gość: po co o tym gadać
IP: *.dynamic.chello.pl
16.12.12, 18:51
"To ludzie gotowi wiele czasu poświęcić na zaspokojenie swej pasji."
O ile pasją można nazwać melanżowanie, zalewanie pały i ćpanie to tak.
Teraz uczelnie przyjmują każdego kto chce. Znajomy miał same 2 w szkole, matura leeedwo zdana, a teraz dumny student 3go roku zarządzania...
No sory, ale z g*wna bata nie ukręcisz. Skoro przyjmują każdego jak leci bez żadnej selekcji to co się dziwić jakością studentów/absolwentów i wykładowców.
Chyba jeszcze tylko polibudy trzymają jako taki poziom, oczywiście zależy od wydziału.