Gość: elektryk
IP: *.dynamic.chello.pl
16.12.12, 22:59
A w Szczecinie za kase PUP to jest inaczej? Od najmłodszych lata miałem smykałke do majsterkowania, ojciec pracuje w elektrowi więc poduczył mnie tego i tamtego w kwestii elektryki. W wieku 18 lat poszedłem na taki właśnie SEP do 1kv sfinansowany z PUP i co? Stary dziadek opowiada o bezpiecznikach, "zawiesza" się, zapomina o czym mówił, po czym nagle skacze na liczniki, a na egzaminie było o różnicoprądówkach o których nic nie mówił - ja wiedziałem co i jak, a inni? Także akurat tak jest w całym kraju. Zajecia praktyczne? licznik przykręcony na desce - panowie podłączcie kabelki, albo przykręcanie potocznie mówiąc kontaktów. A gdzie np. podłączanie centralek alarmowych? robienie podłaczeń nowoczesnych systemów ogrzewania domu do instalacji elektrycznej? Nic takiego nie było. Kto sam się nie nauczył ten nie umie do dzisiaj nic.