Gość: znawca bajek
IP: *.centertel.pl
29.12.12, 13:40
Ciekawe, że jeszcze nikt nie wpadł na to aby w łaźni zrobić ... łaźnię jako "przestrzeń publiczną".
Wiadomo, że już w starożytności w termach kwitło życie towarzyskie i kulturalne.
Podobnie jest w fińskich saunach do dziś i w tureckich łaźniach do dzisiaj.
Wszak łaźnia to nie to samo co łazienka. Ale widać, że wszyscy kochamy współczesną sztukę i odczuwamy ciągły jej niedosyt, a największe ssanie w żołądkach i w ego mają jej twórcy.
Zaś rajcowie miasta i burgermajster najchętniej się fotografują w ich towarzystwie aby sobie dodać splendoru, którego im brakuje jak kani dżdżu.