Gość: nie daję do puszki
IP: *.play-internet.pl
04.01.13, 00:56
w zeszłym roku podczas WOŚP byłam światkiem rozmowy dwóch młodych wolontariuszy, którzy przemieszczali się ze mną tramwajem. Rozmawiali ile zarobili w zeszłym roku a ile im się udało wyciągnąć z puszki do południa. Usłyszałam również "a Anka w zeszłym roku zarobiła na puszcze 2tysie". Wnioskuję o lepszą rekrutację wolontariuszy bo co roku ma miejsce podwójne złodziejstwo! Wolontariusze okradają ludzi, którzy dają pieniądze ale i tych, którzy ich potrzebują.