co Wam najczęściej ginie w pracy

IP: 10.10.41.* 20.08.01, 20:42
a. długopis, kiedy trzeba coś podpisac
b. zapalniczka, kiedy musisz zapalic
c. ulubiony kubek, z ktorego napilbys sie kawy
... bo mnie lyzeczka, kiedy wieczorem chce zjesc zupke chinska :)
    • Gość: sharky Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.hg.mdip.bt.net 20.08.01, 21:00
      Gość portalu: pracohol napisał(a):

      > a. długopis, kiedy trzeba coś podpisac
      > b. zapalniczka, kiedy musisz zapalic
      > c. ulubiony kubek, z ktorego napilbys sie kawy
      > ... bo mnie lyzeczka, kiedy wieczorem chce zjesc zupke chinska :)

      Hehe mi ciagle szef podbiera pisaki i zabiera do domu, a potem przynosi cala
      garsc (w miedzyczasie zmuszeni jestesmy kupic nowe). Poza tym srandardowe
      rzeczy: zszywacz, dziurkacz i nozyczki...Aha ciagle nie moge znalezc
      potrzebnych plikow w kompie ale to juz moja wina...
      • Gość: mcroti Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 20.08.01, 21:09
        A mnie zawsze musi zginąć kartka z superwaznym i potrzebnym telefonem albo dokument bez
        którego nie rusze roboty do przodu. POtem okazuje się, że specjalnie schowałem go tak, żeby mi nie
        zginął tyle że zapomniałem gdzie:)))
        • Gość: Kaja Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.tele2.pl 21.08.01, 11:13
          Gość portalu: mcroti napisał(a):

          > A mnie zawsze musi zginąć kartka z superwaznym i potrzebnym telefonem albo doku
          > ment bez
          > którego nie rusze roboty do przodu. POtem okazuje się, że specjalnie schowałem
          > go tak, żeby mi nie
          > zginął tyle że zapomniałem gdzie:)))

          Taaaak, jak dobrze nie byc samatna w tych sprawach! Zapalniczki mi gona tez, i
          kluczyki do samochodu, i okulary (ostatnio wlasnie je znalazlam w autku, na desce
          rozdzielczej - zeby nie zgubic!!!) :-)))
      • Gość: Jolka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 20.08.01, 21:10
        dlugopis zdecydowanie .
        ostatnio przynioslam 30 sztuk z domu i rozezly sie w tydzien
      • Gość: desperat To problem prawie filozoficzno-detyktywistyczny IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 20:53
        Długopisy !!! i ołówki automatyczne.
        Jakim cudem nie wiadomo. Mozesz miec ich 10 w kieszeni a po tygodniu i tal
        musisz pożyczać .
        A szef sie wkurza bo trzeba kupowac nowe. Ostatnio wymyslił ze da długopisy (2
        szt)z przyssawka do stołu. Przez całe dwa tygodnie żaden nie zginął bo są na
        stałe przyssane do biurka szefa!
        • Gość: desperat jeszcze jedna uwaga..... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 21:01
          Skoro długopisy wszystkim giną to zgodnie z teorią mówiąca ze nic w naturze nie
          ginie tylko zmienia właściciela, ktoś te długopisy musi znajdować!
          Pytam więc : KTO TO TAKI?????? kto znajduje długopisy??
          A może teoria powyższa jest nieprawdziwa?
          A może to kosmici kradną nam te cholerne długopisy??
    • Gość: Witek Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 21:28
      Zdecydowanie zszywacze
    • Gość: pracohol Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 20.08.01, 22:11
      a jednak zapalniczki, znowu nie mam jak przypalic
      • Gość: kropka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:15
        Gość portalu: pracohol napisał(a):

        > a jednak zapalniczki, znowu nie mam jak przypalic

        Rzuć palenie, wiesz ile kasy zaoszczędzisz na samych zapalniczkach?
    • cmd26 Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 20.08.01, 23:13
      a mi zazwyczaj nic nie ginie (oprocz jakis pomyslow w glowie)
    • Gość: pracohol Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 21.08.01, 11:05
      A teraz zgubilem a raczej zapomnialem hasla do sieci i logowalem sie godzine. Jakby ktos znalazl
      moj passwordzik, to prosze o zwrot :)
      • Gość: mcroti Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.ibngr.edu.pl 21.08.01, 11:08
        Idź do admina albo zadzwoń:)))
        • Gość: pracohol Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 21.08.01, 11:12
          Gość portalu: mcroti napisał(a):

          > Idź do admina albo zadzwoń:)))

          cos mi dzwoni, ze to bylo *******. Zgadza sie?
        • Gość: hela Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.*.*.* 21.08.01, 11:17
          Jestem drugi dzien w pracy po urlopie i nic nie moge znalezc, bo ciagle siedz i
          was czytam. Nalog i uzaleznienie.
          • Gość: pracohol Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 21.08.01, 11:23
            Gość portalu: hela napisał(a):

            > Jestem drugi dzien w pracy po urlopie i nic nie moge znalezc, bo ciagle siedz i
            >
            > was czytam. Nalog i uzaleznienie.

            Jak to dobrze, ze odnalazlas sie tutaj ;)
            • Gość: hela Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.*.*.* 21.08.01, 11:37
              Ja wcale nie bylam zgubiona tylko urlopowana i to do tego w Gdansku, bo ja nie
              jestem z wybrzeza, a wpadlam na wasze forum na chwilke i wsiaklam.
          • Gość: mcroti Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.ibngr.edu.pl 21.08.01, 11:35
            I tak trzymać kumo:))))))
    • Gość: Paluch Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 217.8.161.* 21.08.01, 14:01
      Od poniedziałku zgubiłem chęć do pracy! A jakiś rok temu rozum bo wyprowadziłem
      się z Wybrzeża do Warszawy przez pracę!!
      • Gość: pracohol Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 21.08.01, 14:04
        Gość portalu: Paluch napisał(a):

        > Od poniedziałku zgubiłem chęć do pracy! A jakiś rok temu rozum bo wyprowadziłem
        >
        > się z Wybrzeża do Warszawy przez pracę!!

        wracaj, bo zginiesz ;)
        • Gość: Paluch Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 217.8.161.* 21.08.01, 14:12
          Wiem !!! Nawet na kolanach do Gdańska jeśli się uda znaleźć jakieś uczciwe
          zajęcie!
          • Gość: przemcio Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 23:11
            no własnie znajdź coś... ja tam jadę z Gdańska do Wawy. Chetnie poslucham co paluch na to??
      • Gość: iwona Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.chello.pl 21.08.01, 14:41
        Gość portalu: Paluch napisał(a):

        > Od poniedziałku zgubiłem chęć do pracy! A jakiś rok temu rozum bo wyprowadziłem
        >
        > się z Wybrzeża do Warszawy przez pracę!!

        I bardzo dobrze zrobiłeś bo terz mogłbyś wejść do internetu moze na jakiejs
        prezentacji,takie u nas bezrobocie.
    • Gość: Jolka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 21.08.01, 14:13
      a mi dzisiaj zginal moj ukochany kubek do kawy
    • Gość: Jolka mcroti IP: 10.10.41.* 21.08.01, 15:01
      jak wsiaknie w to forum to nikt go znalezc nie moze!!!!!
      • Gość: Jolka Re: mcroti IP: 10.10.41.* 21.08.01, 15:03
        teraz tez zaczyna pomalu wsiakac i znikac niczym duch po polnocy
    • Gość: kropka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:12
      W Gdańsku - rozum. Sądząc po Waszych wypowiedziach o Łodzi.
      • Gość: pracohol Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 21.08.01, 19:18
        Gość portalu: kropka napisał(a):

        > W Gdańsku - rozum. Sądząc po Waszych wypowiedziach o Łodzi.

        kochamy Łodz, koniec i kropka :) O Q zgubilem myszke :)
        • Gość: kropka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:17
          Gość portalu: pracohol napisał(a):

          > Gość portalu: kropka napisał(a):
          >
          > > W Gdańsku - rozum. Sądząc po Waszych wypowiedziach o Łodzi.
          >
          > kochamy Łodz, koniec i kropka :) O Q zgubilem myszke :)

          ale za to odnalazłeś rozum. Gratuluję.

    • Gość: Jolka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 21.08.01, 19:30
      A ja wlasnie zgubilam gdzies czas
      widzial go ktos moze????????
    • Gość: Jolka Re: dzis zagineli w pracy IP: 10.10.41.* 24.08.01, 15:13
      beast , cmd26 , mcroti reszta od czasu do czasu daje znak zycia
    • Gość: ks Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 27.08.01, 13:41
      Wolny czas mi ginie i przyjaciele.
      • Gość: Lucy Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 192.168.0.* / *.swidnik.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 14:40
        Raz w życiu zginął mi barrrrrrrrrrrrdzo ważny dokument, był w jednym
        egzemplarzu, niepowtarzalny, bez tego prawie nie mógł zakład funkcjonować.
        Myślałam, że wyskoczę przez okno albo coś.Horror! Raczej należę do osób w
        miarę dokładnych ale czasami hm w obłokach. Wszyscy szukali, łącznie z
        dyrektorem ha,ha a okazało się, że to mi zwinął podczas mojej nieobecności
        kolega i o tym zapomniał.:( Myślałam, że go uduszę!!!!
        • Gość: jj Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 10.10.41.* 27.08.01, 14:56
          a ja zgubilem watek
    • Gość: turecky Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.*.*.* 27.08.01, 16:44
      Ochrona w nocy wyjada żywność z lodówki :(
    • nocomment Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 27.08.01, 16:50
      Gość portalu: pracohol napisał(a):

      > a. długopis, kiedy trzeba coś podpisac

      znam ten ból...

      > b. zapalniczka, kiedy musisz zapalic

      i ten też...

      > c. ulubiony kubek, z ktorego napilbys sie kawy

      wolę herbatę

      > ... bo mnie lyzeczka, kiedy wieczorem chce zjesc zupke chinska :)

      Pozdrawiam

    • Gość: mikmik Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.telenergo.pl 28.08.01, 11:24
      cienkopisy żelowe i markery.
      Giną nagminnie a pracuję tylko z trzema facetami. Bałaganiarze albo wynoszą do
      domu tylko po cholerę takie ilości :)))
      • Gość: mat.pl Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.mofnet.gov.pl 02.01.02, 15:13
        A mnie czas.
        Nijak po powrocie do domu nie mogę odzyskać choćby
        chwili spędzonej w pracy.
        hej
        • Gość: Piotr Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.rumia.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 15:43
          długopisy,
          kawa i żarcie z lodówki, ale juz wytropiliśmy pożeracza
          a także czasami dobry nastrój- niestety
    • Gość: Floyd Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: *.waw.cdp.pl 03.01.02, 08:40
      Mojemu koledze zginął samochód. Zostawił kluczyki w kurtce, którą powiesił na
      wieszaku, przyszli jacyś akwizytorzy, zrobili zamieszanie, zabrali kluczyki a
      samochód już sami znaleźli. Całe szczęście, że zostawili dokumenty.
      Przestrzegam!!!
      Pozdrowienia
    • petelka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 03.01.02, 14:03
      Poczucie humoru:))))
      • Gość: lucy_z Re: co Wam najczęściej ginie w pracy IP: 192.168.0.* 03.01.02, 14:36
        petelka napisał(a):

        > Poczucie humoru:))))

        Petelko:)))) Chyba nie?????
        Mnie humor mija jak muszę przebijać się i nie wiem przez co i dlaczego na forum:
        (((( Trafia mnie bo nie mogę się tu dostać:((( A może to znak, że powinnam
        trochę przestać tu się kręcić;)))))
        • petelka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 03.01.02, 14:44
          Gość portalu: lucy_z napisał(a):

          > petelka napisał(a):
          >
          > > Poczucie humoru:))))
          >
          > Petelko:)))) Chyba nie?????
          > Mnie humor mija jak muszę przebijać się i nie wiem przez co i dlaczego na foru
          > m:
          > (((( Trafia mnie bo nie mogę się tu dostać:((( A może to znak, że powinnam
          > trochę przestać tu się kręcić;)))))
          Broń Boże nie interpretuj tak tego! Fakt,że przebijanie się na forum również
          powoduje u mnie zanik dobrego humoru, ale Lucy nie poddawaj się!
          Powodzenia:)))

          • lucy_z Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 03.01.02, 14:57
            petelka napisał(a):

            Broń Boże nie interpretuj tak tego! Fakt,że przebijanie się na forum również
            > powoduje u mnie zanik dobrego humoru, ale Lucy nie poddawaj się!
            > Powodzenia:)))
            >
            Petelko! Przed chwilą dowiedziałam się o jednej przykrej rzeczy //przypadkowo/
            i bardzo się zmartwiłam a humor mam popsuty, właściwie trudno mówić o humorze
            jakimkolwiek, mnie się chce płakać:((((((((
            • petelka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 03.01.02, 15:01
              lucy_z napisał(a):

              > Petelko! Przed chwilą dowiedziałam się o jednej przykrej rzeczy //przypadkowo
              > /
              > i bardzo się zmartwiłam a humor mam popsuty, właściwie trudno mówić o humorze
              >
              > jakimkolwiek, mnie się chce płakać:((((((((

              Bardzo mi przykro Lucy:((
              Ale nie martw się za bardzo. Życzę Ci, aby ta przykrość jak najszybciej minęła i
              żeby znów zaświeciło sloneczko.
              Trzymaj się!!!
              • lucy_z Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 03.01.02, 15:03
                petelka napisał(a):

                > lucy_z napisał(a):
                >
                > > Petelko! Przed chwilą dowiedziałam się o jednej przykrej rzeczy //przypa
                > dkowo
                > > /
                > > i bardzo się zmartwiłam a humor mam popsuty, właściwie trudno mówić o hu
                > morze
                > >
                > > jakimkolwiek, mnie się chce płakać:((((((((
                >
                > Bardzo mi przykro Lucy:((
                > Ale nie martw się za bardzo. Życzę Ci, aby ta przykrość jak najszybciej minęła
                > i
                > żeby znów zaświeciło sloneczko.
                > Trzymaj się!!!

                Dziękuję:) Petelko, do której jesteś w pracy, mogę wiedzieć????
                • petelka Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 04.01.02, 09:29
                  lucy_z napisał(a):
                  >
                  > Dziękuję:) Petelko, do której jesteś w pracy, mogę wiedzieć????
                  Przepraszam Lucy, że Ci wczoraj nie odpowiedziałam, ale akurat uciekał mi
                  tramwaj, a ta cholera jeździ co 20 minut. Normalnie bywam w pracy do godz. 15,00-
                  15,15.
                  Pozdrowienia:))

                  • lucy_z Re: co Wam najczęściej ginie w pracy 04.01.02, 13:16
                    petelka napisał(a):

                    Przepraszam Lucy, że Ci wczoraj nie odpowiedziałam, ale akurat uciekał mi
                    > tramwaj, a ta cholera jeździ co 20 minut. Normalnie bywam w pracy do godz. 15,0
                    > 0-
                    > 15,15.
                    > Pozdrowienia:))
                    Pytałam, bo chciałam wiedzieć do której można sobie z Tobą rozmawiać chociaż
                    rozumiem, że nie zawsze jest czas:))))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja