Gość: Ałła
IP: *.dynamic.chello.pl
08.01.13, 09:49
"Straż miejska bezskutecznie szuka go po ulicach Gdańska." Żenujące. Tego samozwańca wszędzie jest pełno, jest głośny, zatem nietrudno się na niego natknąć. A działanie straży miejskiej to materiał na oddzielny artykuł...
Ten pirat jest agresywny, może zagrażać bezpieczeństwu innych ludzi. Nie rozumiem, dlaczego ciągle jest bezkarny. Koszmarna wizytówka Gdańska.