Gość: Gosc IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.01.13, 12:34 Tytul powinien raczej brzmiec ' Najlesze ogolniaki w Trojmiescie' albo w Gdyni i Gdansku, gdyz pozostale miasta z wojewodztwa chociazby pomorskiego nie zostaly uwzglednione. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ania nisko się kłaniam moim dawnym Nauczycielom z II LO IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.01.13, 12:56 w Gdańsku Pani Annie Wróbel za wspaniałe nauczanie matematyki (po wspólnych 3 latach na studiach byłam "orłem"), Pani Halinie Kistowskiej za nauczenie języka rosyjskiego tak, że do dziś dnia dość swobodnie się nim posługuję, Pani Dyrektor Irenie Moś za pokazanie, że historia może być ciekawa... I Pani Jadwidze Kołaczkowskiej, którą los rzucił do Australii, za to że była wspaniałą Wychowawczynią. Wielki szacunek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: nisko się kłaniam moim dawnym Nauczycielom z IP: 69.191.176.* 15.01.13, 15:09 chcialabym sie dolaczyc do uklonow! I uwzglednic jeszcze s.p Pania Solarek za bycie najwspanialsza wychowawczynia a takze wspanialym nauczycielem matematyki! Pania Glinska, za dosc niestereotypowe podejscie do mlodziezy, ale jakze skuteczne, i Pania Sadowska za wysilek i prace wlozona w nauczanie naszych umyslow scislych (klasa mat-fiz) piekna literatury! No I NARESZCIE II LO W RANKINGU!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *matura 1997 Re: nisko się kłaniam moim dawnym Nauczycielom z IP: *.pool.mediaWays.net 15.01.13, 18:37 ja tez sie ciesze!!! ze II w rankingu na dobrym miejscu, solidny srodek stawki! Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: nisko się kłaniam moim dawnym Nauczycielom z 16.01.13, 08:13 Olek i Ania wymieniają nauczycieli , którzy wg ich opinii przyczynili się do sukcesów szkoły . Tak zapewne jest . Nauczyciel ma wpływ na wiedzę ucznia . Ale wg mnie to w 80 % od samego wkładu pracy ucznia zależy jego wiedza . Czy też macie podobne zdanie ? Po prostu do pewnych szkół idą i są przyjmowani uczniowie nie tylko zdolni ale i także pracowici . A do tego mają i wsparcie swoich rodziców . No i sama nauka w takim otoczeniu mobilizuje . I to jest przepis na sukces . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: nisko się kłaniam moim dawnym Nauczycielom z IP: 153.19.169.* 17.01.13, 10:25 sukces dobrych szkół polega, między innymi, na tym, że zdolni i pracowici a także kreatywni, samodzielnie myslący, majacy pomysł na zycie, ciekawi świata właśnie te szkoły wybierają jako miejsce swojej edukacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (L) Re: Najlepsze ogólniaki na pomorzu. ranking wedłu IP: *.internetia.net.pl 15.01.13, 16:06 Drugie miejsce w pomorskim ma II LO w Słupsku, warto by wspomnieć, chyba że autor nie wie jakie miasta poza Gdynią i Gdańskiem znajdują się w województwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pbd Najlepsze ogólniaki na pomorzu. ranking według ... IP: *.play-internet.pl 15.01.13, 19:48 Przyłączam się do gratulacji dla II LO w Gdańsku. To zawsze była dobra szkoła, choć nie zawsze w rankingach. Mam nadzieję, że obecnie kontynuowane są wspaniałe tradycje i depozyt dawnych profesorów: B. Suwary, W. Paczki, J. Szczygłów, M. Zygmańskiej i dalej L. Glińskiej, W. Chabrowskiej, M. Orzeł, A. Kolincia, A. Gołaszewskiej, G. Białkowskiej, B. Klein, W. Bółkowskiej i wielu wielu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
gentrylane Re: Najlepsze ogólniaki na pomorzu. ranking wedłu 15.01.13, 21:51 II liceum matura 1967 i już 32 lata poza krajem. Pamiętam dr Suwarę (doktorat na UJ w latach trzydziestych) ktory na lekcjach historii mówil nam prawdę o Katyniu (tak, tak). Wspaniały człowiek. Pamietam prof Szczygłów i Zygmańską bardzo dobrze. Pani Woś była matematyczka... Fizykę miałem z Panem Matusiakiem. Wspaniałe wspomnienia. B. lubię tę cześc Wrzeszcza (i zawsze odwiedzam jak jestem w Gdansku co parę lat) ciągle jakby z "Blaszanego Bębenka" Grassa i lubię architekturę naszego liceum dawnej Pestalozzischule o którym to budynku zresztą pisze Grass. To liceum (w pewnym sensie bardziej niż pożniejsze studia na PG) przygotowało mnie do udanej emigracji. Dzięki i Powodzenia moja szkoło! pozdrawiam JW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Najlepsze ogólniaki na pomorzu. ranking według ... IP: 65.49.14.* 15.01.13, 21:21 a gdzie gdynski Katolik??? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Może 17.01.13, 08:19 podyskutujemy , skąd się biorą te sukcesy . Ja twierdze, że w 80 % jest to praca samego ucznia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania ja może opowiem o II LO... te 25 lat temu ;-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.13, 15:59 uważam, że ówczesne sukcesy szkoły brały się z dyscypliny (wtedy różnie do tego podchodziliśmy) i wysokiego stawiania poprzeczki przez szkołę. W tej szkole po prostu trzeba było się uczyć... Ktoś, kto się nie uczył po prostu nie wytrzymywał tempa i zmieniał szkołę (ale problemy brały się przede wszystkim z lenistwa lub z nieobecności)... W ciągu 4 lat ilość uczniów w klasie zmniejszyła się z 30 do 22 osób (uczniowie przenosili się z klasy mat.-fiz. do ogólnej, trzeba było zmieniać liceum, bo w naszym w profilu ogólnym nie było języka niemieckiego). Bardzo trudno było zdać maturę. Mam tu na myśli egzaminy ustne - nie było przepychania na siłę. No ale z mojej klasy 100% osób, które zdały maturę dostało się na studia. Zdarzały się osoby, które w ostatniej klasie brały korepetycje - przede wszystkim te osoby, które szły na oblegane studia, na które nie wystarczała "zwykła" wiedza z mat.-fiz. - np. architektura, medycyna... Pamiętam przygotowanie do lekcji Pani Moś, Zygmańskiej, Kistowskiej - było to w pełni wykorzystane 45min. Były przedmioty, z których 4 na semestr było sukcesem. Czy byliśmy jakoś wyselekcjonowani? Trochę pewnie tak, były egzaminy wstępne, więc trzeba było się postarać... Uczniowie nie wywodzili się z "elit", zwykłe dzieciaki... Pamiętam gdy na pierwszym roku studiów poszłam na zajęcia z matematyki... Po pierwszych ćwiczeniach podeszłam do wykładowcy i spytałam kiedy mogę to zaliczyć, bo chyba nie ma sensu chodzenie na zajęcia. Nie chodziłam, bez przygotowania zaliczyłam na 5 :-) Dziękuję za to Pani Annie Wróbel :-) (dodam, że nie miałam u Niej 5 z matematyki, bo nikt nie miał ;-) Nie było łatwo, ale właśnie za to dziękuję moim Nauczycielom :-) Odpowiedz Link Zgłoś