Kupowanie magisterki. Co na to policja?

IP: *.argonet.pl 22.01.13, 14:37
Ciekawe... "ogłoszenie lub informacja o sprzedaży(...) nie stanowi podstaw do wszczęcia postępowania...". A jak by ktoś ogłaszał się, że sprzeda dragi - to też nie mają podstaw??
    • Gość: zwiss Kupowanie magisterki. Co na to policja? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.13, 14:38
      Magisterka za 1200 to gniot z netu przerobiony minimalnie, żeby przeszedł plagiat.
      Żadnej treści ani wartości.
      Poza tym proceder nie nosi znamion przestępstwa.
      Odkupuje się prawa to publikacji i pozostaje tylko kwestia etyki.
      Poza tym system szkolnictwa praktycznie wymusza takie zachowanie, bo program Plagiat jest dziurawy i nie potrafi ocenić. Szuka tylko ciągu 3 wyrazów.
      I tak np: Urząd Rady Ministrów jest zaznaczany jako plagiat, reguły czy przypisy z ustaw są zaznaczane jako plagiat i trzeba to zmieniać.
      Równie dobrze można kupić książkę, przeskanować i zmienić stylistykę za pomocą idiomów.
      Ot i koniec tematu.
    • Gość: M Kupowanie magisterki. Co na to policja? IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 17:48
      A co z plagiatami pracowników naukowych? Też pójdą siedzieć czy jak zwykle sprawa zostanie zamienicona pod dywan?
    • afrayd12 Kupowanie magisterki. Co na to policja? 26.01.13, 00:53
      Pisanie Prac Magisterskich pełno takich stron - i ludzie korzystają - jeśli kupuje sie dyplom za pieniądze czytaj czesne, ( nawet jak jesteś debilem uczelnia cię nie wyrzuci bo potrzebuje twoją gotówkę) dlaczego nie dokupic pracy....
Pełna wersja