Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie rob...

IP: 213.192.75.* 24.01.13, 11:39
Cześć,
Są miejsca gdzie odśnieżają np. Hallera i ścieżka wzdłuż plaży do Sopotu. Ale wzdłuż Zwycięstwa od opery do Zieleniaka i dalej do Krewetki to rzeczywiście tragedia.
Pozdrawiam :)
    • Gość: Magistrat Re: Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie r IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 24.01.13, 11:53
      Urzędnik z okna widzi odśnieżony kawałek i to starczy a reszta co tam . po co odśnieżać skoro stopnieje. mnie tam nie ma ???? nie ma problemu.
    • Gość: No z 10 milionów Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie rob... IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 11:59
      na odśnieżanie ścieżek aby Jaśnie Państwo mogło sobie pojeździć.
      • Gość: przechodzień Re: Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie r IP: *.as13285.net 24.01.13, 12:46
        A ile kasy wydano na odśnieżanie ulic, po to żebyś Ty jaśnie panie mógł sobie autkiem wygodniej pojeździć? Nie ty jeden płacisz podatki w tym mieście - robią to także ci, którzy nie jeżdżą autem do kiosku za rogiem. I mają prawo do odśnieżonego chodnika czy odśnieżonej drogi rowerowej. I wbrew temu co myślisz, często zarabiają więcej od ciebie (a co za tym idzie, płacą większy podatek).
    • Gość: pegaz Re: Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie r IP: *.ip.netia.com.pl 24.01.13, 12:44
      A z kolei na Jaśkowej ścieżka odśnieżona, a chodnik nie ;)
      Jeżdżę rowerem cały rok, ale uważam, że takie głosy to przesada. Oczywiście, żeby się chciało podgrzewane ścieżki i chodniki, itp. Tylko niestety trzeba też kalkulować koszty. Miło się patrzy, jak rowerzystów przybywa, ale mimo wszystko tych, których nie przestraszyły temperatury poniżej 0 została garstka. I ta garstka całkiem nieźle sobie radzi.
      Być może w przyszłości, gdy pieniędzy będzie więcej i rowerzystów zimowych więcej, sam się przyłączę do tego postulatu. Na chwilę obecną uważam, że byłoby to marnotrawienie również moich podatków.
      • stefan4 Re: Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie r 24.01.13, 14:19
        pegaz:
        > Jeżdżę rowerem cały rok, ale uważam, że takie głosy to przesada.
        [...]
        > byłoby to marnotrawienie również moich podatków.

        Przyłączyłbym się do tego głosu, ale z zastrzeżeniem, żeby na zimę zdejmowano znaki ,,droga dla rowerów'', które stanowią zakaz jazdy jezdnią. Z powodu generalnego zaśnieżenia dróg rowerowych jeżdżę oczywiście jezdnią, ale przez to narażam się na
        * kierowców-wychowawców, którzy zechcą mnie skierować na drogę dla rowerów (już kilka razy tak się stało);
        * policjantów, którzy będą chcieli zrobić to samo, a na stwierdzenie, że tam się nie da jechać, pokażą mi 15-metrowy odcinek, który akurat jakiś maniak odśnieżył (tego dotąd nie doznałem, ale wisi nade mną).

        Czy postulat zdejmowania na zimę znaków ,,droga dla rowerów'' też uważasz za zbyt kosztowny do realizacji?

        - Stefan
        Zwalczaj biurokrację!
        • Gość: pegaz Re: Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie r IP: *.ip.netia.com.pl 24.01.13, 14:37
          Czy zdejmowanie znaków? Hm, nie byłbym pewny... W realizacji byłoby to karkołomne, tym bardziej, że nie całą zimę śnieg leży. Generalnie jestem przeciwny takim regulacjom, które są zależne od subiektywnej oceny urzędników, a tak pewnie by się stało.
          Co najwyżej zmiana przepisów pozwalająca na korzystanie z jezdni, jeżeli droga dla rowerów jest nieprzejezdna. Ideałem byłoby takie brzmienie przepisów, które by dawało dowolność - chcesz jechać jezdnią, proszę bardzo; boisz się, masz do dyspozycji DDR - ale to insza inszość.
          Kierowców wychowawców nie przekonasz w żaden sposób, natomiast pomogłoby na groźbę mandatu.
          • Gość: Boddoxx Przepis jak w Niemczech - musisz jechać ddr, jeśli IP: *.smgr.pl 24.01.13, 17:49
            twoim zdaniem nadaje się do jazdy. I tyle.

            Jeśli jest nieodśnieżona, zawłaszczona przez pieszych lub kierowców (częste urządzanie sobie parkingu na ddr), to jedziesz ulicą.
    • Gość: miescuh priorytetem jest auto nie inwalida czy wózkowa IP: *.rev.pro-internet.pl 24.01.13, 13:04
      już kilka godzin po opadach śniegu główne ulice są czarne, dzień po już niemal wszystkie - tymczasem nie pada już 2 tygodnie a na prawie wszystkich chodnikach breja, lód lub śnieg - takie są priorytety naszych władz
      to kolejny argument za jazdą samochodem nawet 500m po bułki
    • Gość: gość Re: Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie r IP: 213.192.75.* 24.01.13, 13:14
      w głowach wam się poprzewracało, chcecie odśnieżonych chodników i ścieżek? przecież oni nawet nie potrafią odśnieżyć wysepki z przystankami przed dworcem głównym w gdańsku, co roku brnie się po brei a przecież to jakby nie było punkt reprezentacyjny gdańska.
    • Gość: aga Gdańsk toStolica rowerowa pod wzgledem ilości tras IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 13:36
      rzeczywiście, może zimą trójmiejskie ścieżki nie wyglądają najlepiej, ale jest to najbardziej "uścieżkowiony" rejon Polski. Jest tu masa ścieżek, tras rowerowych, do tego dochodzą leśne szlaki rowerowe. Jak dla mnie raj.
      Mam porównanie, bo pochodzę z innego dużego miasta i tam nie jest tak kolorowo. Gdańsk pod względem ścieżek to Ameryka :)
      • stefan4 Re: Gdańsk toStolica rowerowa pod wzgledem ilości 24.01.13, 14:12
        aga:
        > Gdańsk pod względem ścieżek to Ameryka :)

        Nigdy nie widziałem żadnej ścieżki rowerowej w Ameryce. Być może mieszkałem w złym stanie, ale bardziej sądzę, że obrażasz Gdańsk tym porównaniem.

        - Stefan
        Zwalczaj biurokrację!
    • bren666 Nie oplaca sie dla paru osob odśniezać 24.01.13, 14:07
      Mało kto jeździ rowerem w srogą zimę. Jak sie pani nie podoba to proszę wziac szuflę i samemu to zrobić. Odsnieżenie ścieżek rowerowych kosztuje więcej niż razem wzięty od wszystkich zimowych rowerzystów przyczynek podatków idący na odśnieżanie dróg rowerowych,
      • Gość: przechodzień Re: Nie oplaca sie dla paru osob odśniezać IP: *.as13285.net 24.01.13, 14:17
        Pieszym też każesz chodzić z szuflą? A może sam sobie jezdnię odśnieżaj, jak taki mądry jesteś?
      • Gość: sylwestrmru Re: Nie oplaca sie dla paru osob odśniezać IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 17:33
        Wyprowadź się do Rosji - tam nie ma ścieżek.Albo do Gdyni.
        Rower to przyszłość, ścieżki to inwestycja w ludzi, w porządane zachowania,w zdrowie społeczeństwa.
        Mało osób jeździ zimą? Nie odśnieżają - nie ma po czym jeździć.
      • Gość: c Re: Nie oplaca sie dla paru osob odśniezać IP: *.dynamic.mm.pl 25.01.13, 09:47
        Nie rozumiem w czym problem: miasto podpisuje z firmą (zewnętrzną albo komunalną) kontrakt na odśnieżenie i zabezpieczenie przed poślizgiem. Taki kontrakt odwołuje się do dróg publicznych. Drogi publiczne należące do gminy składają się z jezdni, chodnika, a tam gdzie występuje, również z drogi rowerowej. Problemem jest więc egzekwowanie przez miasto tego, na co wydało pieniądze rowerzystów.
        I jeszcze jedno, sam jestem rowerzystą i zwracam na tego typu rzeczy uwagę: drogi rowerowe w Gdyni, choć jest ich mniej niż w Gdańsku (a może dla tego?), są tuż po opadzie dobrze przygotowane do tego, żeby po nich bezpiecznie śmigać na rowerze (są odśnieżone, odlodzone i posypane piachem).
        O gdańskich drogach rowerowych (nie wszystkich, ale jednak o większości) powiedzieć tego nie można.
    • stefan4 nie da się na biegówkach 24.01.13, 14:28
      Pani Bogna Nyczówna, autorka artykułu:
      > A może ja powinnam zamienić rower na biegówki?

      Próbowałem
    • Gość: też napiszę Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie rob... IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 15:24
      jakiś list do redakcji. Np. o zacofaniu Gdańska w tworzeniu punktów teleportacyjnych. Bo co tam jakieś dróżki, trza myśleć perspektywicznie p. Bogno, teleportacja to jest to !!!
    • Gość: rowerowiec całoroc Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie rob... IP: *.novum.pg.gda.pl 24.01.13, 15:32
      Dwa lata temu przed wyborami samorządowymi ścieżki rowerowe i chodniki były 'wylizane' do czysta.A teraz kto by sobie głowę zawracał takimi pierołami.Siedzą ignoranci na stołkach i tylko knują ,którą szkołę zamknąć....ZSBA-już nie wróci mimo tego,że sąd stwierdził, że decyzja rady miasta(pisownia celowa )była niezgodna z prawem-jaśnie radni się obśmiali i tyle- 0 odpowiedzialności!!!
    • Gość: jaźwiec głupta nie zna jednak granic IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 24.01.13, 16:58
      trzeba być skończonym kretynem, żeby w środku zimy przy śniegu i mrozie jeździć na rowerze. Po prostu zdiz nie uwzględnił gigantycznej głupoty tej pani...
      • Gość: Boddoxx Nie znasz życia i brakuje Tobie krzty telerancji. IP: *.smgr.pl 24.01.13, 17:56
        Są ludzie, dla których rower stanowi jedyną możliwość dojazdu do pracy, do znajomych, rodziny, na zakupy, do urzędu - bez względu na pogodę.

        Pamiętaj, że rower to przede wszystkim środek transportu.
    • Gość: Konus ZDiZ i wszystko jasne! IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 17:17
      Całe lata doświadczeń!
    • Gość: Boddoxx DDR nieodśnieżona, jedziesz jezdnią. IP: *.smgr.pl 24.01.13, 17:53
      Wczoraj tak jechałem, dzisiaj tak jechałem, wyprzedzała mnie policja i nic, chociaż obok była ddr. Chyba widzieli, że ddr nie nadaje się do jazdy. Ulica była czarna, nie było nawet ślisko.
      • Gość: j. dokładnie tak IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 24.01.13, 17:58
        kończysz pod kołami i po problemie! jednego dekla mniej...
        • Gość: Boddoxx 36 lat jeżdżę rowerem po jezdni. IP: *.smgr.pl 24.01.13, 18:04
          W róznych warunkach drogowych. Nie miewam problemów zimą, wszyscy jeżdżą ostrożniej.

          To raczej w dobrych warunkach jest bardziej niebezpiecznie.

          Pamiętaj, że ddr jest jak na lekarstwo. Dobrze ponad 90% wsystkich km na rowerze jeżdżę po jezdni.
        • Gość: Boddoxx Niby dlaczego "pod kołami"? IP: *.smgr.pl 24.01.13, 18:06
          Jezdnia nie jest śliska, to jaki problem? Chyba, że jakiś kierowca postanowi, że zmiecie rowerzystę z drogi. Równie dobrze ktoś mnie może nagle zadźgać nożem w tłumie.
          • stefan4 Re: Niby dlaczego "pod kołami"? 25.01.13, 10:16
            Boddoxx:
            > Chyba, że jakiś kierowca postanowi, że zmiecie rowerzystę z drogi. Równie dobrze
            > ktoś mnie może nagle zadźgać nożem w tłumie.

            Masz rację, kierowca nie chce zabić. Zabija mimo woli z powodu
            * głupoty,
            * roztargnienia,
            * braku wyobraźni,
            * przecenienia własnych umiejętności,
            * skupieniu się na rozmowie przez komórkę,
            * pogardy dla przepisów porządkowych i ograniczeń,
            * absolutyzowania doświadczeń (,,tyle razy to robiłem i nic się nie stało''),
            * braku wytrzymałości psychicznej na powolną jazdę w ruchu miejskim,
            * przekonania, że drogi nie są dla pojazdów, a tylko dla samochodów,
            * itp.

            Oczywiście unikanie jezdni nie jest właściwą obroną dla rowerzysty. Rowerzysta prowadzi pojazd, więc jego miejsce jest (w braku specjalnej drogi) na jezdni. Ale powinien starać się wybić kierowców z letargu, w jakim tkwią, prowadząc rutynowo samochód codziennie tą samą trasą. Powinien dać się zauważyć; przez żarówiasty strój (kamizelka), jasne oświetlenie (baterie nie mają prawa się wyczerpać!) i właściwe zachowanie na jezdni. Do tego ostatniego należy jasne i wyraźne uprzedzanie o manewrach (np. o skrętach) oraz jazdę środkiem swojego pasa. Zjeżdżać do rynsztoka dla ułatwienia wyprzedzania może tylko wtedy, gdy jest pewien, że kierowcy z tyłu dobrze go widzą i mogą wyprzedzić bezpiecznie.

            - Stefan
            Zwalczaj biurokrację!
            • Gość: Boddxx Zgadzam się. IP: *.smgr.pl 25.01.13, 10:44
              > Powinien dać się zauważyć; przez żar
              > ówiasty strój (kamizelka)

              Poza miastem - tak, w mieście - nie. W mieście trzeba często sygnalizować zamiar skrętu czy zmiany pasa. Przy założonej kamizelce kierowca może nie zauważyć wyciągniętej ręki. Dlatego w mieście mam założone żółte opaski z folii odblaskowej na rękach i nie mam założonej kamizelki. Poza miastem, gdzie zmiana kierunku jazdy następuje dużo rzadziej, zakładam kamizelkę, żeby być lepiej widoczny z dalszej odległości dla znacznie szybciej jeżdżących samochodów.

              Wbrew pozorom, najechanie z tyłu na rowerzystę przez samochód w mieście jest rzadkie, znacznie częstsze jest uderzenie boczne.

              >jasne oświetlenie (baterie nie mają prawa się wyczer
              > pać!)

              Oświetlenie na dynamo powoduje, że możesz zapomnieć o bateriach. Każdy rower powinien być fabrycznie wyposażony w dynamo i lampy z niego zasilane. Oświetlenie na baterie może być pożytecznym dodatkiem.

              > Do tego ostatniego należy jasne i wyraź
              > ne uprzedzanie o manewrach (np. o skrętach)

              To każdy kierujący pojazdem powinien robić. Niestety, wielu kierowców też nie umie/nie chce prawidłowo sygnalizować zamiar skrętu lub zmiany pasa - często robią to w momencie wykonywania manewru zamiast wcześniej.

              > jazdę środkiem swojego pasa.

              PoRD nakazuje kierującym wszelkich pojazdów jazdę możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Nie oznacza to konieczności jazdy rowerem przy krawężniku. Rowerzysta musi mieć margines z obydwu stron na podmuchy wiatru itp. Ja jeżdżę po "ścieżce", wyznaczonej przez prawe koła samochodów. Wystarczy, żeby kierowca musiał wjechać na sąsiedni pas, żeby mnie wyprzedzić, dzięki czemu unikam wyprzedzania "na gazetę". Skoro samochód nie jedzie przy samym krawężniku, to i rower nie musi.

              Dodatkowo przy krawężniku są studzienki kanalizacyjne (często nie w poziomie z asfaltem), dziury i nierówności. Konieczność ominięcia tych przeszkód spowodowałaby, że zachowanie rowerzysty stałoby się znacznie mniej przewidywalne niż równa jazda po w/w "ścieżce".

              Nigdy nie zjeżdżam "do rynsztoka", jak ktoś mnie wyprzedza, bo nastepny w kolejce wyprzedzi mnie "na gazetę" widząc okazję.

              > Masz rację, kierowca nie chce zabić. Zabija mimo woli z powodu
              > * głupoty,
              > * roztargnienia,
              > * braku wyobraźni,
              > * przecenienia własnych umiejętności,
              > * skupieniu się na rozmowie przez komórkę,
              > * pogardy dla przepisów porządkowych i ograniczeń,
              > * absolutyzowania doświadczeń (,,tyle razy to robiłem i nic się nie stało''),
              > * braku wytrzymałości psychicznej na powolną jazdę w ruchu miejskim,
              > * przekonania, że drogi nie są dla pojazdów, a tylko dla samochodów,
              > * itp.

              Zgadzam się. Bardzo dobre podsumowanie.
              • stefan4 Re: Zgadzam się. 25.01.13, 12:29
                Boddxx:
                > Wbrew pozorom, najechanie z tyłu na rowerzystę przez samochód w mieście jest
                > rzadkie, znacznie częstsze jest uderzenie boczne.

                W dodatku przy niezbyt wielkich miejskich prędkościach uderzenie z tyłu jest mniej groźne. Jeśli różnica prędkości między samochodem (po odcinku hamowania) a rowerem wynosi 10km/h, to rowerzysta dostanie ,,kopa'' od tyłu, przy którym (przy odrobinie szcześcia) może utrzymać się w siodle, a samochód tymczasem wyhamuje do końca. A jeśli z tą samą różnicą prędkości zostanie ,,muśnięty'' z boku i zawadzony lusterkiem, to nie ma bata, na pewno się wyglebi, wcale niekoniecznie w kierunku od samochodu. Więc w środku pasa jest (z różnych powodów) bezpieczniej niż na jego skraju.

                Oczywiście na szosie poza miastem jest inaczej. Jeśli zostanie najechany z tyłu z różnicą prędkości 50km/h, to raczej nie przeżyje; a jeśli zostanie z tą różnicą prędkości muśnięty z boku, to go skotłuje po jezdni, ale ma pewne szanse na wyjście z tego z siniakami, podrapaniami
                • Gość: Boddoxx Re: Zgadzam się. IP: *.smgr.pl 25.01.13, 12:57
                  >W zimie? Kiedy oponę oblepi śnieg, to główka dynama się po niej ślizga.

                  Tak, wtedy z pomocą przychodzą lampy na baterie.

                  Uważam, że warto mieć lampy i na dynamo, i na baterie. Sam jeżdżę korzystając z lamp na baterie, a lampy na dynamo to opcja rezerwowa na wypadek wyczerpania się akumulatorów.

                  > Ich rekomendowanie
                  > teraz jest płynięciem przeciwko silnemu prądowi.

                  ??

                  Widzę wielu rowerzystów, korzystających z dynama do zasilania lamp - czy to wbudowanego w piastę, czy też "tradycyjnego".
    • Gość: kuba Gdańsk rowerową stolicą Polski? Żarty sobie rob... IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 20:36
      Zgadzam sie! Sam dojezdzam rowerem do pracy i sciezki sa pokryte gruba warstwa wydeptanego sniegu. Miejscami nie da sie jechac. Miasto chwali sie iloscia sciezek i ma tym koniec.
    • Gość: Boddoxx Żadne miasto w Polsce nie aspiruje do miana IP: *.smgr.pl 25.01.13, 11:06
      "rowerow stolica Polski".

      Wszędzie infrastruktura dla rowerzystów jest w stadium niemowlęcym, dodatkowo w wielu miastach powiela się zachodnie trendy sprzed 30-tu lat.
    • Gość: AM. Sucha zima = więcej rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.13, 19:46
      Zeszłej zimy, która była dość sucha, przez niemalże cały grudzień można było jeździć po ścieżkach rowerem (zatem i rowerzystów było sporo). Problem mrozu na dworze podczas jazdy rowerem (podnoszony przez wielu komentujących) sprowadza się tylko do porządnego ubrania się (stosownego do aktywności fizycznej, jaką jest jazda na rowerze), więc wydaje mi się, że jest to argument MOCNO CHYBIONY (na spacerze może Ci być zimno, ale na pewno nie podczas jazdy rowerem czy podczas biegania).

      Argument "z moich podatków" również jest chybiony, ponieważ działanie miasta powinno być nakierowane na pewne DOBRO WSPÓLNE (kiedy Polacy nauczą się, że wspólne to znaczy każdego i należy mu się dbanie, bo nie jest to niczyje i żadna "służba" nie zadba o to za Ciebie?). Godząc się na życie w miejskiej wspólnocie nie możesz ad hoc bulwersować się "swoimi podatkami", które chciałbyś przeznaczyć na sobie wiadome cele (czy nie lepiej stworzyć obywatelskie inicjatywy - skoro już mieszkasz w mieście, wśród ludzi - a co za tym idzie mieć realniejszy wpływ na funkcjonowanie miasta). Narzekanie na obecny stan rzeczy nic nie da, a i mówienie o hermetycznej władzy czy "betonie ludzkim" także. Zatem: DO ROBOTY!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja