Rewolucja w gdańskich szkołach. Jeden system in...

IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.13, 07:30
    • mir-4 Rewolucja w gdańskich szkołach. Jeden system in... 08.02.13, 07:36
      no dobrze ale PO CO? Dla dzienniczków? Mamy za dużo pieniędzy
      • Gość: rajcer Re: Rewolucja w gdańskich szkołach. Jeden system IP: *.limes.com.pl 08.02.13, 08:48
        tak dla dzienniczków, szkoły i tak korzystają już z dzienników elektronicznych. Mało tego często mają podwójną dokumentację elektroniczny i papierowy. Teraz będą mieli jeden co ułatwi życie nauczycielom, ułatwi też życie rodzicom (nadzór nad swoimi pociechami). Mam tylko nadzieję że nie zepsują tego jak w Gdyni.
    • Gość: Expert Rewolucja w gdańskich szkołach. Jeden system in... IP: *.net.stream.pl 19.06.13, 17:57
      Niestety, ale stworzony system już dziś skazany jest na porażkę.
      System jest kompletnie nie przystający do realiów szkół.
      Kilkanaście modułów kompletnie nie przemyślanych i bardzo nieergonomicznych.
      Ciekawe, który pierwszy z decydentów przyzna się do błędu.
      Bo władowanie kolejnych dziesiątek milionów w system, aby coś z niego było chyba mija się z celem. Im szybsze zaniechanie nieudanej inwestycji, tym mniejsze straty.
      • angrusz1 Re: Rewolucja w gdańskich szkołach. Jeden system 19.06.13, 18:35
        Expert :

        "Bo władowanie kolejnych dziesiątek milionów w system, aby coś z niego było chyba mija się z celem "

        Mylisz się .
        czy pamiętasz scenę z filmu " Miś " i hasło ; tylko papierowe inwestycje ... "

        Po prostu ta inwestycja jest opłacalna dla pewnych osób ... osób z grupy trzymającej władzę .
    • Gość: Kola2 Rewolucja w gdańskich szkołach. Jeden system in... IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 22:24
      To naprawdę niesamowite: nasze szkoły są niedofinansowane-brakuje środków na zajęcia wyrównawcze,rewalidacje,koła zainteresowań remonty,pomoce dla uczniów nie wspominając o rzeczywistym wsparciu dzieci zaniedbanych.Jak to możliwe, ze nagle znajdują się takie pieniądze na taki produkt??
Pełna wersja