Gość: razdwatrzy
IP: 195.82.180.*
24.02.13, 09:39
Ja bym do tego dodał jeszcze piętnowanie oszustwa już od najmłodszych lat.
Przecież to chore, że popularne "ściąganie" nie niesie za sobą ŻADNYCH konsekwencji (no może oprócz konieczności "poprawienia klasówki"). W polskich szkołach panuje ciche przyzwolenie kopiowania nie swoich prac, więc trudno się spodziewać tego, że studenci również próbują oszukiwać.
Prosta recepta, nie wymagająca jakichś dużych zmian - pierwsze przyłapanie, wizyta rodziców u dyrektora i obniżenie oceny z zachowania, drugie przyłapanie i wylotka ze szkoły.