Gość: Tomasz
IP: *.chelmnet.pl
06.03.13, 07:32
Przeciętny psiarz idzie ze swoim kundlem na wybieg wieczorem i rano. Wieczorem nikt nie widzi (z właścicielem włącznie) czy i gdzie piez posadził kloca. Problemu nie widać = problemu nie ma. Potem jest niestety tak, że dzieciak biegający po Zaspie czy Przymorzu za każdym razem przynosi na butach kupę psią, bo skwerki są za$rane, a właściciele problemu nie widzą. Mentalnośc musi się zmienić.