Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska

    • lisa2 Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 22:23
      Na tym polega PROPAGANDA.

      Najpierw politycy wykorzystują do swoich celów, a potem zostawiają na środku drogi.

      Wszystkie te dzieci z nawoływań medialnych są wykorzystywane do zaistnienia w mediach i propagandzie - mają na celu "udowodnienie", że polityk "pracuje", "działa". Po wykorzystaniu i spełnienia celów, polityk bierze d... w troki i szuka następnych naiwnych (lub rzeczywiście potrzebujących).

      Wyścig szczurów a nie polityka.
    • jkredman ale o co mamie chodzi 10.03.13, 22:25
      czy o brak dziecka czy o brak zainteresowania,
      • 2dropsy Re: ale o co mamie chodzi 10.03.13, 22:33
        może o brak pracy chodzi :( A mi jest przykro, że na tym forum za to, że nie zgadzam się z opinią matki, jestem uznana za trolla.
        Bardzo pszepraszam matkę, że mam swoją opinię i nie zgadzam się ze wszystkim co mi na tacy podadzą.
        • urssula.inc Re: ale o co mamie chodzi 10.03.13, 22:38
          Brak pracy,a co moze ta Pani chciała by aby jak tupnie nożką,jak sie przedstawi,to od razu pracę dostanie,bo matką była.Ta Pani powinna spaść z chmur,bo nadal w nich fruwa.
          • Gość: v Re: ale o co mamie chodzi IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:18
            ale ona nie chce byle jakiej pracy, ona najwyraźniej wychodzi z założenia że ma kwalifikacje do nie wiadomo czego. "nawet okna myłam" mówi... sory, ale kobieta, która ostatnie 14 lat spędziła na praniu, sprzątaniu, intensywnej opiece nad dzieckiem i nie bójmy się użyć tego słowa "żebraniu" o pieniądze potrzebne na podtrzymanie go przy życiu, nie bardzo ma kwalifikacje do czegoś więcej niż mycie tych okien. Bo tupet (często niezbedny w konstantach z opieką społeczną i wszelkiej maści nfzetami) akurat specjalną kwalifikacją nie jest. A jak widać tylko tego ostatniego pani "gwiezdzie, bohaterce" nie brakuje
            • 2dropsy Re: ale o co mamie chodzi 10.03.13, 23:22
              Takiej opinii boi się wielu powiedzieć, ale jest w tym wiele prawdy.
            • Gość: joaaaaa Re: ale o co mamie chodzi IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:29
              I w ogóle co to jest za "nawet"?! Mycie okien to jakaś niewiarygodna, uwłaczająca praca? Mamy wszyscy się trwogą zdjąć, jakiej to strasznej pracy musiała się kobiecina chwytać? Sorry, w Polsce jest mnóstwo ludzi, którzy utrzymują się ze sprzątania - i żadna praca nie hańbi. Pani Zapisek poniża tymi słowami wszystkie sprzątaczki w tym kraju i jednocześnie uważa, że z racji wychowywania niepełnosprawnego synka powinna bez tego mycia okien dostawać więcej na rękę niż one.
          • Gość: joaaaaa Re: ale o co mamie chodzi IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:26
            Dokładnie. Pani ma pewnie doskonałe kwalifikacje opiekunki osoby niepełnosprawnej, ale nic więcej ponad to i ponad płacę odpowiednią dla tego stanowiska. Niestety chyba uwierzyła, że szum wystarczy, by spocząć na laurach. Niestety, proszę pani, do emerytury daleko - tak samo jak i nam wszystkim.
            • Gość: v Re: ale o co mamie chodzi IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:42
              ja nie wykluczam, że świetnie nadawałaby się i na kierowniczkę ośrodka dla niepełnosprawnych, albo jakiejś instytucji pomocy społecznej, ale na kierownicze stanowisko trzeba się wdrapać. od tego, że się własnemu synowi załatwiło Real Madryt, dyrektorskiej posady nie dają, a pani widocznie tego oczekuje
              • Gość: joaaaaa Re: ale o co mamie chodzi IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:59
                Wiadomo, że trzeba się wdrapać. Ale pani Zapisek widać wolałaby drogę na skróty.
    • urssula.inc Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 22:30
      Z całym szacunkiem współczuję Pani Zapisek cierpienia syna i Jego smierci(aczkolwiek dobrze sie stalo,ze umarł,bo nic szlachetnego i dobrego nie ma w cierpieniu,a On nacierpiał sie biedny przez 14 lat)ale jest Pani bezczelną kobietą wpatrzoną w siebie.
      • Gość: ola Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.251.rev.vline.pl 10.03.13, 22:39
        A kim Ty jesteś, że tak zaciekle oceniasz tę kobietę. Nawet jeśli taka osoba zaistniałaby medialnie, to i tak wolałabym patrzeć na nią i czytać wywiady z nią niż polskimi celebrytami. Dobrze by było, by teraz wpatrzyła się w siebie, ma do tego prawo.
        Poza tym, nie tobie oceniać, czy dobrze się stało, że chłopiec zmarł.
        • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 22:43
          Pytasz sie kim jestem?
          Jestem matką,która wie,ze łaski nei robi opiekujac sie swoim dizeckiem czy to chorym czy zdrowym.
          Owszem,ta pani powinna o sobie w tej chwili myslec,ale nie robic z siebie bohaterki,bo opiekowała sie swoim dizeckiem.
          Spłodziła je,wiec do jej obowiazków nalezało byc matka,pielęgniarką,kucharka etc.
          Lata babsko do mediów i na co liczy?Na pomnik z brązu czy moze zrzutke za "bohaterską postawę"?
          • Gość: ola Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.251.rev.vline.pl 10.03.13, 22:47
            Dla mnie jest bohaterką, wspaniałą matką, wiem jak ciężko opiekować się bliską chorą osobą i tacy ludzie zasługują na podziw i szacunek, również na wsparcie i pomoc. Też na pomnik, nie z brązu, ale dobrych myśli innych ludzi.
            • 2dropsy Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 22:48
              oo jak ładnie ujęte
            • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 22:50
              Ale żadnej ąłski nei robiął,ze sie opiekowała swoim synem,którego na swiat sprowadziła.
          • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 05:13
            Matko! Nie wierze, ze tak piszesz bedac matka... Ciekawa jestem jak bys Ty dala rade, skad brala sily i pieniadze na rehabilitacje, leki, wizyty u lekarzy itd.... Wstajesz rano i przez 14 lat zastanawisz sie kiedy Twoje dziecko umrze, ile jeszcze czasu Wam zostalo.... czy dasz rade zorganizowac np. takie spotkanie z jego bohaterem, jak przezyjesz kolejny dzien... Ten chlopak dzieki swojej mamie przezyl wspaniale swoje zycie, pomogla swoja determinacja spelnic jego marzenia. Niektorzy niepelnosprawni potrafia cieszyc sie zyciem a nie narzekac i krytykowac ludzi, ktorych nie znaja tak jak Ty. Z zazdrosci jestes taka krytyczna czy z komoleksow, ze sama tak nie potrafisz? Swoim zachowaniem i komentarzami ranisz ludzi i zamieniasz ich zycie w koszmar.
            Ty co dajesz swoim dzieciom? Sniadanie, kieszonkowe i bajke na dobranoc? Co Ty bylabys w stanie zrobic dla swoich dzieci jesli byly by chore i umierajace?
            Polce obejrzec film 'Sesje' (2012), ale moim zdaniem z Twoja wrazliwoscia, wyrozumialoscia i tak go nie zrozumiesz. Musisz miec naprawde smutne zycie. Przeciez zyjesz plujac jadem i cieszysz sie jak komus jest zle... Bo tak ciezko jest powiedziec cos milego!

            • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 09:57
              Weź Ty przestan robic z matki ,która pielegniuje własne,przez siebie narodzone dziecko niesamowitego czlowieka.Kazdy normalny rodzic tak postepuje.
              • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.03.13, 06:01
                Pelegnuje? Ona nie tylko przewijala pieluchy, nie tylko dawala papu ale tez starala sie aby jej dziecko mialo cos od zycia, starala sie spelniac jego marzenia. Nie ograniczala sie do wypelniania obowiazkow rodzica... Czy twoja matka, albo czy ty dla swoich dzieci zdobylas autograf idola? Widocznie ciebie i ty swoje dzieci tylko 'serwisowalas'.
                • Gość: r Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.13, 15:47
                  ale chamstwo
      • Gość: mimi Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.pools.arcor-ip.net 10.03.13, 22:46
        zastanow sie co Ty wypisujesz i czy naprawde wiesz co to znaczy "bezczelny" i "wpatrzony w siebie" bo mam wrazenie, ze nie.
    • Gość: Krystyna Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.toya.net.pl 10.03.13, 22:38
      Porządna kobieta w takiej sytuacji nie latałaby do mediów ubrana w czerwony, obcisły sweterek, tylko pracowała jako wolontariuszka w hospicjum, żeby pomóc chorym dzieciom. Jakoś nie mam zaufania do ludzi, którzy zadają się z kibolami. Nawet jeśli sa niepełnosprawni w stopniu znacznym. Matka jest od tego, żeby dziecku wybić z głowy takie pomysły i zainteresować go wartościowymi sposobami spędzania czasu. Znam matki, które straciły dzieci i po nich widać, że cierpią. Widać to latami. One nie latają do mediów, bo nie są w stanie wydusić z siebie słowa przez lata. Spędzają czas na cmentarzu i zajmują się domem. Nie myślą o rozrywkach i nie czytają forów internetowych. Ta kobieta zachowuje się tak, jakby chciała obrazić wszystkie te porządne kobiety, tak ciężko doświadczone przez życie.
      • urssula.inc Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki 10.03.13, 22:39
        Zgadzam sie z Pani wypwiedzią w 100%.
      • Gość: ola Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.251.rev.vline.pl 10.03.13, 22:43
        I uważasz, że porządność polega na wystawaniu na cmentarzu?? Lub zajmowaniu się garami??
        Ty Krystyno, to pewnie jesteś wyjątkową katoliczką, co niedziela w kościółku, księdza po rączkach całujesz, widać twoją pobożność na odległość.
        • Gość: Krystyna Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.toya.net.pl 10.03.13, 23:00
          Porządność polega na służeniu potrzebującym, a nie na lansowaniu się na chorobie własnego dziecka. Są też pewne standardy zachowań w sytuacji śmierci bliskich osób. Jeśli ktoś ich nie przestrzega - naraża się na społeczny ostracyzm i powinien zdawać sobie z tego sprawę. Ta pani popełnia jeszcze jeden błąd - chciałby podobać się wszystkim i być ciągle w centrum uwagi. Czlowiek, który naprawdę cierpi, stara się ukryć przed innymi ludźmi. Ta pani uprawia ekshibicjonizm. Ludzie dobrze wychowani nie demonstrują publicznie swoich emocji. Emocje to sprawa prywatna, a sprawy prywatne zachowujemy dla siebie. Standardem powinien być umiar. Szczególnie jeśli jesteśmy na cmentarzu, który z natury rzeczy jest miejscem spokoju i zadumy. Nie powinno tam być miejsca na ostre kolory, race, hałas i kibolskie szaliki. Ze zwykłego szacunku dla zmarłych i i uczuć ich rodzin.
          • 2dropsy Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki 10.03.13, 23:05
            bardziej nie zgodzić się z twoją opinią nie mogę. Co za konserwatyzm i brak otwartości dla innych.
            • Gość: Krystyna Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.toya.net.pl 10.03.13, 23:15
              Tak, jestem konserwatystką i mam do tego prawo. Otwartość na innych nie polega na akceptowaniu każdego durnego pomysłu, jaki ludziom przyjdzie do głowy.
              • 2dropsy Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki 10.03.13, 23:20
                czerwień zamiast czerni to naprawdę bardzo durny pomysł, durniejszego nie można było wymyśleć. Czepiasz się
          • Gość: ola Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.251.rev.vline.pl 10.03.13, 23:11
            Jakoś nasze "elity" wykształcone i dobrze wychowane podczas katastrofy smoleńskiej nie zachowywały powściągliwości w okazywaniu uczuć, wręcz przeciwnie, to dopiero była histeria narodowa. Wywiad udzielony dziennikarce nie nazwałbym lansem, a wsparciem dla innych matek, które są w podobnej sytuacji.
            Człowiek, który naprawdę cierpi zachowaju się różnie, a kolory nie mają nic do tego.
            • Gość: Krystyna Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.toya.net.pl 10.03.13, 23:24
              A co ma Smoleńsk do pani Sylwi. Nie wkładaj wszystkich do jednego worka. To,że niektóre osoby z tego towarzystwa obnosiły swoją żałobe po mediach, nie znaczy, Że nie było wśród rodzin ofiar prawdziwych elit. Większość z rodzin zachowywała się jak należy, a część zasługuje na miano prawdziwych elit intelektualnych. Nie chcę wymieniać nazwisk, bo byłoby to niestosowne, ale uwierz mi - takie rodziny wcale nie sa wyjątkiem.
          • Gość: ifigenia Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.play-internet.pl 14.03.13, 09:12
            Pani Krystyno
            Pokazywanie swojego cierpienia po stracie dziecka też jest wbrew dobremu wychowaniu- bo przecież człowiek dobrze wychowany nie pokazuje swoich emocji.
            Jak bezinteresownie zawistnym człowiekiem trzeba być by pisać epistołę jak trzeba żałobę przeżywać i jak ciasne mieć horyzonty i jak mało tolerancji dla zrozumienia,że KAŻDY Z NAS JEST INNY!.
            To dziecko,ten chłopiec gdy już wiedział,że umrze rozmawiał z mamą o swoim pogrzebie i tak chciał by go pożegnano.Powiedziałaby by pani na miejscu jego mamy,że NA CMENTARZU TAK NIE WOLNO SIĘ ZACHOWYWAĆ?
            Ma pani w ogóle jakieś uczucia prócz zjadliwej,prymitywnej oceny wszelkiego co się w pani ciasnych horyzontach nie mieści?
            Nosz, kurrr..... jak moje sąsiadki pojebane katoliczki!
            • Gość: Krystyna Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.toya.net.pl 16.03.13, 14:06
              Tak, powiedziałabym mu, że na cmentarzu tak nie wypada zachowywać się. Bo jestem matką i moim obowiązkiem jest wychować dziecko tak, żeby w przyszłości szanowało zasady, prawo i moralność oraz żyło tak, żeby nie przeszkadzać żyć innym. Kto, jeśli nie matka, ma wpoić dziecku prawidłowe nawyki i zasady? W ogóle nie widzę powodu, żeby rozmawiać z dzieckiem o tym, jak będzie wyglądał jego pogrzeb. Matka ma zakładać, że dziecko żyć będzie jeszcze długo i tę nadzieję zaszczepiać dziecku. No chyba że chodzi o to, żeby się chorego dziecka jak najszybciej pozbyć, bo to problem i kłopot w życiu młodej jeszcze matki? A przy okazji zrobić sobie reklamę w mediach i zarobić trochę grosza ze społecznych składek?
              • segel Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki 16.03.13, 16:37
                Zdrowy czternastolatek jest dość dojrzały, aby z nim rozmawiać o takich sprawach, a chore dzieci szybciej dojrzewają. Trudno inteligentnemu człowiekowi w dobie Internetu wciskać ciemnotę, kiedy jest świadomy własnej choroby i możliwości jej leczenia. I tak żył dużo dłużej, niż mu czasu dawali lekarze. Na pewno duża w tym zasługa jego matki.
                Pozwolila mu przeżyć krótkie życie intensywnie i ciekawie. Dała mu tyle szczęścia ile mogła. Uszanuj to, a nie pouczaj. Nie wiadomo, co zrobiłabyś w jej sytuacji.

      • Gość: Aaaa Re: Ta kobieta obraża wszytkie prawdziwe matki IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 05:25
        To teraz ma sie polozyc krzyzem, chodzic w worku na smieci. Tak bylo by dobrze? Umrzec z wlasnym dzieckiem? Rzucic sie z mostu, pod pociag? Kobieto czasu ascetow, sredniowiecza i wpajania nam przez kolsciol, ze tylko smutek, cierpienie i nieszczecie nas zbawia chyba poszly w zapomnienie!
        Zaproponuj te wartosciowe sposoby spedzania czasu dla sparalizowanego dziecka.... Co bys wybrala sprawic przyjemnosc swojemu dziecku? Zobaczyc jego usmiech, szczecie? Nie posadzilabys je przy biurku i kazala czytac madre ksiazki, bo Internet to tez zlo... Moim zdaniem wlasnie ona go nauczyla wartosciowych rzeczy swoja postawa - nie ma rzeczy niemozliwych, marzenia sie spelniaja, trzeba darzyc do celu, zycie jest po to aby je przezyc z godnoscia i wykorzystac kazda jego chwile.
        Przez 14 lat ta Pani patrzyla na smierc swojego dziecka, to silna kobita, ktora nie tylko uzalala sie nad swoim losem i nie biegala do kosciola modlic sie o cud od Boga. Sama byla cudotworczynia w oczach swojego dziecka!

        PODZIWIAM, SZACUN!
    • Gość: podziwiamPanią Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: 78.10.54.* 10.03.13, 22:44
      Droga Mamo Dawida, nie należy przejmować się ludźmi i tym co mówią czy myślą. Taką mamy brzydką mentalność kiedy można zaistnieć ludzie są, kiedy już nie ma interesu idą w inne miejsce szerzyć filantropię, bo często nie ma to związku z pomocą taką czystą, bezinteresowną.
      Proszę żyć i być sobą. Ma Pani cudowną siłę, przepiękne wspomnienia mimo tylu cierpień i wylanych łez. Nie umiałabym być taką mamą. Pani jest cudowną Osobą i proszę nie dać się zjeść tej bezkształtnej masie. Pozdrawiam też mama.
      • 2dropsy Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 22:46
        Gość portalu: podziwiamPanią napisał(a):

        > Droga Mamo Dawida, nie należy przejmować się ludźmi i tym co mówią czy myślą. T
        > aką mamy brzydką mentalność kiedy można zaistnieć ludzie są, kiedy już nie ma i
        > nteresu idą w inne miejsce szerzyć filantropię, bo często nie ma to związku z p
        > omocą taką czystą, bezinteresowną.

        a może to po prostu życie a nie interes?
      • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 05:26
        Zgadzam sie!
    • Gość: beta66 Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 22:45
      Przykro to mówić,ale nie czuć szczerości uczuć w Pani wypowiedzi. Coś,kogoś (siebie?) Pani lansuje?
    • Gość: v Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 22:49
      pewnie pani zaliczy mnie do kategorii "troll", ale ja w tym wywiadzie widzę babę pełną pretensji do świata, że na nią nie czekał. I druga rzecz, która widzę, to że jak nie udało się znaleźć pracy, to pani nagle sobie przypomniała że synuś marzył żeby powstała fundacja. Niedawno mieliśmy w mediach przykład tego, jak dobrze można życ "z fundacji"...
    • Gość: borisch Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.cdma.centertel.pl 10.03.13, 22:51
      obowiązkiem w naszym kraju jest edukacja do osiemnastego roku życia-niesłusznie zresztą-skoro wielu komentujących ten artykuł pluje jadem. Problem Pani Sylwii powinien nam wszystkim-a w szczególności politykom-dać do myślenia. Zgadza się,takich matek,rodzin jest więcej i może więcej uwagi należy im poświęcać za życia ich dzieci jak i po ich śmierci.Ta kobieta kochała swoje dziecko i starała się by jego życie było wspaniałe,każdego dnia była świadoma tego,że Dawid odejdzie-i nie siedziała bezczynnie,była bohaterem dla swojego dziecka. Wielu ludzi nie potrafi sprostać małym marzeniom swoich dzieci-zdrowych ,marzących o chociażby klockach lego-bo bieda,bo nie ma pracy,bo bo bo-bobofrut. Nie ma rzeczy niemożliwych,sami czy też z pomocą innych jesteśmy w stanie spełniać marzenia naszych dzieci i tak też wszyscy ci którzy wykręcają się od odpowiedzialności za swoje dzieci powinni brać przykład. Jak to nasze wrażliwe społeczeństwo potrafi nadinterpretować-afera szczawiowa-gdzie nikt nikomu szczawiu jeść nie kazał-skoro ja mówię,że z moim problemem poradziłam sobie w taki a taki sposób to nie mówię zrób tak samo tylko daję przykład,że można samemu o siebie zadbać.

      Każdy ma prawo wykrzyczeć swój ból na sposób dla siebie zbawienny.

      Ilu z nas jest stać na dobry gest?
      PORUSZAM TU I TERAZ!!! SPEŁNIJMY JEDNO Z MARZEŃ PANI SYLWII-POKAŻMY ILE W NAS DOBRA,NA CO NAS STAĆ!!!
      CHĘTNYCH DO UDZIAŁU W TYM PRZEDSIĘWZIĘCIU PROSZĘ O KONTAKT borisch@gazeta.pl
      Zastrzegam jednak,że wszelkie obraźliwe e-mail'e nie pozostaną bez echa również.
      • Gość: Krystyna Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.toya.net.pl 10.03.13, 23:09
        Nie wiem jak ty, ale ja zakładam, że każda matka kocha swoje dziecko i nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego. Natomiast nikt nie ma prawa wykrzykiwania publicznie swojego bólu. Od takich rzeczy są gabinety psychologów, psychoanalityków i psychiatrów. Od spełniania marzeń pani Sylwi jest sama pani Sylwia, a nie społeczeństwo. Z całym szacunkiem, ale na tym świecie jest wiele osób, któe naprawdę potrzebują naszej pomocy i wsparcia. Pani Sylwia do nich nie należy. Taką osobą był jej syn, ale ten przecież od jakiegoś czasu nie żyje. Jeśli pani Sylwia chce się poczuć pożyteczna, to niech spróbuje pomóc innym chorym dzieciom, na przykład w najbliższym hospicjum. I niech robi to w ciszy, bez epatowania społeczeństwa swoim ''poświęceniem''.
        • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:26
          Gość portalu: Krystyna napisał(a):

          > Nie wiem jak ty, ale ja zakładam, że każda matka kocha swoje dziecko i nie widz
          > ę w tym niczego nadzwyczajnego. Natomiast nikt nie ma prawa wykrzykiwania publi
          > cznie swojego bólu. Od takich rzeczy są gabinety psychologów, psychoanalityków
          > i psychiatrów. Od spełniania marzeń pani Sylwi jest sama pani Sylwia, a nie spo
          > łeczeństwo. Z całym szacunkiem, ale na tym świecie jest wiele osób, któe napraw
          > dę potrzebują naszej pomocy i wsparcia. Pani Sylwia do nich nie należy. Taką os
          > obą był jej syn, ale ten przecież od jakiegoś czasu nie żyje. Jeśli pani Sylwia
          > chce się poczuć pożyteczna, to niech spróbuje pomóc innym chorym dzieciom, na
          > przykład w najbliższym hospicjum. I niech robi to w ciszy, bez epatowania społe
          > czeństwa swoim ''poświęceniem''.

          ZAKŁADAM,ŻE ZNASZ HISTORIĘ MADZI Z SOSNOWCA? CZY MATKA JĄ KOCHAŁA? DLACZEGO MA O NIEJ POWSTAĆ SZTUKA TEATRALNA-CZEMU MA SŁUŻYĆ-KTO SIĘ NA TYM WZBOGACI,DLACZEGO LUDZIE JĄ TŁUMACZĄ CIĘŻKIM DZIECIŃSTWEM-CZY RODZICE DALI JEJ TYLE MIŁOŚCI ILE DOSTAŁ DAWID OD SWOJEJ MAMY? CZY WIESZ ILE SIŁ TRZEBA DO TEGO,BY OPIEKOWAĆ SIĘ CHORĄ OSOBĄ,ILE TRZEBA MIEĆ W SOBIE SIŁ BY PATRZEĆ NA SWOJE DZIECKO I ODGANIAĆ MYŚL O TYM,ŻE W KAŻDEJ CHWILI MOŻE UMRZEĆ??? POLICZ SOBIE ILE DZIECI W OSTATNIM CZASIE STRACIŁO ŻYCIE Z RĄK SWOICH NAJBLIŻSZYCH,BYĆ MOŻE DOZNASZ OLŚNIENIA I ZMIENISZ ZDANIE NA TEMAT PUBLICZNEGO WYKRZYKIWANIA BÓLU . O WIELE ŁATWIEJ PATRZY SIĘ NA S... KTÓRA ZABIŁA I Z WSZYSTKICH ROBI SOBIE JAJA,NIŻ CZASAMI PRZEMILCZEĆ PEWNE BRAKI W SWOJEJ OSOBIE...
        • Gość: aśka Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 23:48
          Krystyno... a może wykrzyczenie bólu jej pomaga??! A może po 14 latach intensywnej walki o syna, teraz, kiedy GO nie ma, nie umie znaleźć sobie miejsca w domu... potrzebuje zajęcia... pracy, której nie może znaleźć??!! Nie każ kobiecie, która codziennie widziała cierpienie własnego dziecka, która codziennie cierpiała z tym dzieckiem, która codziennie patrzyła jak choroba niszczy jej dziecko i je zabiera.... NIE KAŻ TAKIEJ KOBIECIE WRACAĆ DO TEJ SAMEJ EGZYSTENCJI W HOSPICJUM!!! Czy TY byś tak zrobiła??! Sądzę, że po 14 latach choroby własnego dziecka... uciekałabyś od takich ośrodków przez długi czas...
          • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:51
            A niby dlaczego ona nie miałaby pracować w Hospicjum?
            Jak uważa sie za bohaterkę,bo o swoje dzieckodbała,to niech pokaze,ze zasługuje na miano bohaterki i opiekuje sie obcymi dziecmi,bo to,ze opiekowała sie swoim bohaterką jej nie czyni.
            • Gość: aśka Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.13, 00:14
              Sama idź do Hospicjum.... najpierw walcz o swoje dziecko... potem je pochowaj.... a potem idź do Hospicjum.... gwarantuję Ci, że nie dasz rady!!!! Chyba, że twoje dziecko byłoby tylko "zasranym obowiązkiem"!!!!
              • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:18
                No OK.zgodze sie,.ze moze nie dac rady,ale biegac po mediach,byc roszczeniową kobieta to pani Zapisek daje radę.
                • Gość: irek Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 08:43
                  po raz kolejny proszę o konsultacje dla pani.roszczenie droga pani w tym artykule absolutnie nie zostało ujęte.punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.proponuję dobrą fizyczną pracę,a nie tylko siedzenie dupskiem przed komputerem.Moze to odswiezy spojrzenie na swiat?polecam
        • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 05:42
          Juz w drugim komentarzu wysyla Pani Pnia Sylwie do pracy jako wolontariusz w hospicjum... Brawo, tylko na to Pania stac!? Dlaczego ta Pani ma patrzec na smierc innych dzieci? Co takiego zlego zrobila...
          Wczesniej Pani zazdroscila Pani Sylwii wystepu w czerwonym sweterku, ze to tak nie wypada... A teraz pisze Pani, ze matka nie ma prawa publicznie wykrzykiwac swojego bolu... Czegos tutaj nie rozumiem... To w koncu w Pani opini ma nosic zalbe po dziecki i ma miec bana na kolorowe ubrania pokazujac w ten sposob swiatu swoj bol czy nie!
          A uzywanie w wypowiedziach sformulowania 'z calym szacunkiem' przez Pania jest po prostu smieszne. Pani nie szanuje nikogo i niczego!
          Bo tak jak Pani pisze... Na tym swiecie jest wieke osob, ktore potrzebuja wsparcia i naszej pomocy, ale Pani jest wlasnie przykladem osoby ktora tego wsparcia dawac nie umie i nie potrafi, wiec Pani juz dziekujemy! W jaki sposob pomogla Pani komus potrzebujacemu w ostanim np. roku? Prosze napiszac... Ocenimy, skrytkujemy na forum czy to wystarczy czy nie!
        • Gość: ifigenia Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.play-internet.pl 14.03.13, 09:20
          Nikt nie ma prawa wykrzykiwania swego bólu? Czasy stalinizmu i ogólnego zamordyzmu już się skończyły.Teraz każdy może krzyczeć jak go boli i a pani Krystyna niech się przeniesie do Korei- to dla niej miejsce:)
      • Gość: Szef Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:16
        to prawda..n.p. "nasz" premier ma w tyłku nie swoje dzieci..Michałek zawinił..to tak przekręcone zostało że jego kazali przepraszać..to jest żenada...polska to szary,brudny kraj pełny głodujących robotników.. premier jest przeciwko robotnikom..sam nie przepracował ani jednego dnia normalnie.
    • Gość: Szef Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:04
      a ty dupisz fleki jołopie...jak masz tak pisać to zamknij ryj pajacu nie masz pojęcia co ta kobieta przeżywa imbecylu
      • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:09
        Co do przeżywania,to wydaje mi się,ze Pani Zapisek przezywała bardziej życie swego syna,bo ja bym własnie tak odczuwała,bo za zycia jej syn cierpiał i to było bolesne tazke dla matki patrzec jak syn cierpi.
        Teraz to Pani Zapisek odetchneła,bo mimo smierci dziecka jej syn juz nie cierpi a i ona nie cierpi psychicznie.
        • Gość: ola Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.251.rev.vline.pl 10.03.13, 23:15
          Zazdrość kobieto nie pozwala ci normalnie przełknąć tego, że Panią Zapisek jest WIELKA, a ty, niestety malutka, dla mnie już prawie niewidoczna :)
          • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:22
            Opanuj się.Nie mam powodu byc zazdrosna o ta pania i jej "wielkosc"bo ona jest dla mnie najnormalniejsza matka pod słoncem.Jestem matką i nigdy nie przyszło mi do głowy udawac bohaterki,bo dbałam o dbam o swoje juz dorosłe dziecko.
            Sprowadziłam na swiat dziecko,wiec moim zasranym obowiazkiem jest dbałosc o nie,a nie robienie z siebie bohaterki.
            • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:54
              urssula.inc napisała:

              > Opanuj się.Nie mam powodu byc zazdrosna o ta pania i jej "wielkosc"bo ona jest
              > dla mnie najnormalniejsza matka pod słoncem.Jestem matką i nigdy nie przyszło
              > mi do głowy udawac bohaterki,bo dbałam o dbam o swoje juz dorosłe dziecko.
              > Sprowadziłam na swiat dziecko,wiec moim zasranym obowiazkiem jest dbałosc o nie
              > ,a nie robienie z siebie bohaterki.

              A ja myślałam,że to miłość a nie zasrany obowiązek-oj Ulla
              • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:01
                Owszem,miłosc do dziecka,ale obowiazek też.
                • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 05:55
                  No to teraz wyobraz sobie sytuacje, czekasz na dziecko, rodzisz je, jestes szczesliwa... Przychodzi lekarz i mowi... Twoje dziecko jest nieuleczalnie chore, umrze najdalej za 7 lat.... Skad brac sile? Rodzice nie powinni przezywac swoich dzieci, bo to jest nienaturalna kolej rzeczy...
                  Tak ta matka zyla zyciem swojego dziecka, teraz kolej aby znalazla jeszcze troszke sily i zaczela zyc dla siebie. Majac zdrowe dziecko zyjesz z dzickiem i cieszysz sie kazdym wspolnym dniem, widzisz jak rosnie, uczy sie, planujesz dla niego przyszlosc. Opiekujac sie umierajacym dziekiem widzisz cierpienie i cierpisz bo odebrano Tobie jaki matce planowanie jego przyszlosci, nie zobaczysz dyplomu z uczelni, dziewczyny, zony i wnukow.

                  Podziwiam wszystkich rodzicow niepelnosprawnych dzieci. Dla mnie to bohaterowie.
          • Gość: f Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:22
            na czym polega jej wielkość? na tym że w nieskończoność przedłużała agonię dziecka? na tym że po jego śmierci oczekuje nie wiadomo czego? dla mnie może była wielka jeszcze przed tym wywiadem, po tym wywiadzie, z którego dobitnie wynika, że pani nie tylko oczekuje ale wprost domaga się hołdów, stała się taka malutka, że prawie niewidoczna. gdybym kiedyś miała wątpliwości, jakiej fundacji nie wspierać, to teraz już wiem, że na pewno tej.
            • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 05:59
              Niestety odczytuje ten artyku jako wolanie o pomoc. O to aby dano jej zyc wlasnym zyciem i nie oceniano na kazdym kroku za to jak wyglada i co powiedziala.
        • Gość: aśka Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.13, 00:00
          Jak tak czytam Twoje wypowiedzi...urssulo.... to się zastanawiam, co Ty wiesz o byciu matką chorego dziecka??? Obowiązek... obowiązek... Pani Sylwia spełniła nie tylko swój obowiązek... spełniła go doskonale... robiła wszystko by jej syn miał szczęśliwe życie.. mimo, ze krótkie...

          Może jesteś matką... ale nic nie wiesz jak to jest kiedy nie wiesz ile czasu zostało ci z twoim własnym dzieckiem... nie wiesz jak to jest, kiedy widzisz ból w oczach dziecka, które jest świadome tego, że umrze... nie wiesz jak to jest, kiedy chciałabyś zrobić dla dziecka jeszcze tak wiele, a nie możesz bo czasem brak ci sił, środków, pomysłów....

          Czasem pomyśl kobieto nad tym co piszesz!!
          • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:05
            A skad Ty wiesz,ze ja nie wiem jak to jest byc matka chorego dziecka?

            I w ogole nie jest wazne czy dziecko zdrowe czy chore,Wazne ,ze rodzic ma obowiazek opiekowac sie nalezycie swoim dizeckiem ,nawet jakby go nie kochał.
            Na świecei wielu rodziców nie darzy miłoscia swoich dizoeci,ale jednak opeikuja sie nimi nalezycie.Istnieja takze tacy rodzice,którzy deklarują,ze kochaja swe dzieci,ale jednak nie opiekuja sie nimi.

            • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:03
              Nie wyobrazam sobie nie kochac swoich dzieci i opiekowac sie nimi nalezycie :) wiec piszesz glupoty!
              Bo to z milosci do dzieci bierze sie sila na ich wychowanie, znoszenie ich humorow, wrzaskow, wstawania po nocach aby je przewijac, karmic itd itp.
      • 2dropsy Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:10
        Ty to pewnie z najbliższego otoczenia, jedziesz po bandzie po omacku
        • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:18
          2dropsy napisała:

          > Ty to pewnie z najbliższego otoczenia, jedziesz po bandzie po omacku
          Ty to znaczy kto?
          Wolność słowa,czynu-w granicach zdrowego rozsądku-czyli tak by innych nie krzywdzić. Nie znam Pani Sylwii,nie śledzę jej historii,mam prawo do okazywania innym sympatii,empatii,...

          Dlaczego o morderczyni ma powstać sztuka teatralna,a dla zwykłej matki nie można by czegoś zrobić???
    • Gość: hubert30 Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 23:17
      Ja tu widzę godną podziwu postawę mamy w opiece nad Dawidkiem. Opiece na pewno trudnej, skomplikowanej życiowo i logistycznie na co dzień. Ale też hart ducha i ponadludzką wytrzymałość psychiczną. Ja sam jestem od urodzenia chory i też wszyscy wielcy lekarze tego świata mówili, że pożyję najwyżej 6 lat. Moi rodzice dzielnie walczyli każdego dnia. Dziś mam 30-tkę - cóż po prostu szczęście i nic więcej. Przecież mogło być zupełnie inaczej.Wiekszość moich chorych kolegów dożyła 8-9 lat. Widziałem walkę ich rodziców na własne oczy. I dlatego wiem, że mama Dawida jest fenomenalną kobietą, która zasłużyła wyłącznie na dobro i nic poza tym. A jeśli ktoś ma inne zdanie, to niech siedzi cicho, bo z całą pewnością brakuje mu i wiedzy i klasy, żeby o tym pisać. Pozdrawiam i życzę dużo sił !!
      • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:25
        Powtarzam poraz którys.
        Rodzic łąski nie robi,ze dba o swoje dzecko czy to zdrowe czy chore.
        Uprawia seks,sprowadza na swiat dziecko,wiec obowiazkiem jego jest dbanie o dziecko.
        • Gość: Aaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:06
          Zminy chów... :) chyba znasz to z autopsji...
      • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:47
        Nie, nie jest fenomenalną kobietą. Jest odpowiedzialną, dzielną i odważną mamą, ale nie jedyną taką na miłość boską. Jest wiele mam, które poświęciły dla dzieci wszystko i rozkręciły akcję na całą Polskę - patrz głośna sprawa Elizki Banickiej i laleczki, którą podpisał sam Slash i której licytację wspierało wielu znanych blogerów. Takich matek-bohaterek jest wiele.

        Teraz nie unikaj odpowiedzi i powiedz - co niby mamy zrobić dla mamy Dawida w tej chwili? Jak sądzisz? Płacić jej? Dać jej pracę? Odpowiedz.
        • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:12
          Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

          > Nie, nie jest fenomenalną kobietą. Jest odpowiedzialną, dzielną i odważną mamą,
          > ale nie jedyną taką na miłość boską. Jest wiele mam, które poświęciły dla dzie
          > ci wszystko i rozkręciły akcję na całą Polskę - patrz głośna sprawa Elizki Bani
          > ckiej i laleczki, którą podpisał sam Slash i której licytację wspierało wielu z
          > nanych blogerów. Takich matek-bohaterek jest wiele.
          >
          > Teraz nie unikaj odpowiedzi i powiedz - co niby mamy zrobić dla mamy Dawida w t
          > ej chwili? Jak sądzisz? Płacić jej? Dać jej pracę? Odpowiedz. Myślę,że marzeniem Pani Sylwii nie jest jałmużna-bez takich tu proszę. A nawet jeśli ktoś miałby dać jej pracę po przeczytaniu tego artykułu-to co zrobiłby coś zdrożnego? Ja napisałam zróbmy coś-MY- ci którzy od tak chcą coś zrobić dla kogoś kogo los nie jest NAM obojętny. To takie złe okazać komuś empatię... dać coś nie oczekując niczego w zamian...
          • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:35
            No to ja wolę zrobić coś dla innego chorego dziecka, niż dla zdrowej kobiety, która uważa że mycie okien to czynność uwłaczająca, sorry.
        • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:09
          Co zrobic? Dac jej swiety spokoj i nie dokuczac! Pozwolic dalej dzialac w slusznej sprawie :)
          A z cala reszta tego posta sie zgadzam.
          • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:36
            Nikt jej nie dokucza. To tylko komentarze pod artykułem.
            • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.03.13, 05:55
              "tylko" komentarze? Przeanalizuj co do tej pory pisalas o bohaterce tekstu i zastanow sie czy sa to "tylko" komentarze... "tylko" komentarze nie wyrzadzaja czlowiekowi tyle szkody, twoja sa bardzo negatywnie nacechowane. Bardzo nie lubisz ludzi...
    • Gość: joaaaaa Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:21
      No zaraz, zaraz.

      Ludzie skupiali się wokół osoby Dawida Zapiska, niepełnosprawnego dziecka-kibica, nie wokół pani mamy. Co to za foch, że "od pogrzebu cisza"? Oczekiwała pani, pani Sylwio, czego?

      Propozycji pracy?

      Wywiadów?

      Ofert hippicznych sesji w bikini za gwiazdorską stawkę?

      Propozycji wydania książki?

      Bardzo słabo. W tej grze chodziło o pani syna, nie o panią. Proszę o tym nie zapominać.
      • Gość: hubert30 Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 23:25
        Obrażasz dobrego człowieka. Zmienisz zdanie jak sama poznasz ból utraty kogoś, komu poświęciłaś się bez reszty,... kogo kochałaś. Polecam - zmień podejście
        • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:28
          Jezli to do mnei,to nie obrazam kobiety.I ta kobioeta jest normlna kopbieta,matka.Zadnej łaski nei robiął,ze byłą dobra dla swgo ,spłodzonego przez siebie syna.To był jej obowiazek,obowiazek matki.
          • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:34
            To było chyba do mnie, aczkolwiek mogłoby być adresowane do Ciebie. Nie wiem, albo autor tej wypowiedzi to krewny i znajomy pani Zapisek, albo osoba, która jak słyszy hasło "biedne dziecko", to zamykają jej się klapki na oczach i przestaje być zdolna do jakiejkolwiek analizy tekstu.... :/

            Niemniej - nie rozumiem, dlaczego pani Zapisek ma prawo oczekiwać teraz czegokolwiek od ludzi pomagających Dawidowi.
          • Gość: aśka Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.13, 00:10
            Urssula!!! To ja współczuję twoim dzieciom... jak ty się nimi opiekujesz z obowiązku!!!! "Uprawiałaś seks, spłodziłaś... to teraz twój zasrany obowiązek opiekować się nimi"!!!! Współczuję tym dzieciom.... bo opieka z zasranego obowiązku a nie z miłości wypaczy ich jako ludzi.... sama jesteś wypaczona.... matka powinna dzieci kochać! Kochać i z miłością się nimi zajmować... wychowywać i świecić przykładem.... a ty czego ich nauczyć???!!!


            .... nauczysz ich "zasranego obowiązku opieki nad potomstwem"....

            Ja podziękuję za taka matkę!!!
            • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:17
              NIe musisz wspołczuc mojemu dizceku,bo je kocham.
              A pisze o obowiazku ,bo chodzi o to,ze matka łąski nei robi,ze sie swoim dzieckiem opiekuje i jakby sie nim nie opiekował,co nalezało do jej obowiaku,to odpowiednie słuzby zaleli by sie nią.
            • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:39
              Asiu, po pierwsze - drzewko odpowiedzi służy temu, żeby z niego korzystasz. Po co odpowiadasz mnie, skoro masz na myśli Ulę?

              Dwa - skąd głupawy pomysł, że odpowiedzialność wyklucza miłość? Przejawem miłości jest poczucie odpowiedzialności. Pani Sylwia na pewno syna kochała, ale teraz nie wiedzieć czemu oczekuje pomocy dla siebie i to nam się nie podoba.

              I owszem - obowiązkiem matki jest troska o dziecko. Tak stanowi nie tylko zwyczaj, ale i kodeks prawa cywilnego.
          • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:12
            Jej, ty tylko o tym plodzeniu, sexie i obowiazakach, zmien plyte bo zaraz sie zatrze!

            Sex, zycie, dzieci to nie obowiazek ktory nalezy wypelnic! Chyba trzeba miec z tego troszke przyjemnosci...
        • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:32
          Skąd wiesz, że nie straciłam? Skąd wiesz, że nie trafiasz kulą w płot i że nie mam w zanadrzu historii, po usłyszeniu której wzruszyłbyś/wzruszyłabyś się niemniej, niż po usłyszeniu historii Dawida? Nie wiesz, więc się nie kompromituj bardziej.

          Argumenty, zamiast przysry*wek poproszę. Dlaczego pani Zapisek zasługuje na cokolwiek od nas? Proszę, odpowiedz. Jakiż to rodzaj pomocy należy jej się niby jak psu buda?
          • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:40
            Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

            > Skąd wiesz, że nie straciłam? Skąd wiesz, że nie trafiasz kulą w płot i że nie
            > mam w zanadrzu historii, po usłyszeniu której wzruszyłbyś/wzruszyłabyś się niem
            > niej, niż po usłyszeniu historii Dawida? Nie wiesz, więc się nie kompromituj ba
            > rdziej.
            >
            > Argumenty, zamiast przysry*wek poproszę. Dlaczego pani Zapisek zasługuje na cok
            > olwiek od nas? Proszę, odpowiedz. Jakiż to rodzaj pomocy należy jej się niby ja
            > k psu buda?

            nigdy nie zrobiłaś dla nikogo czegoś od tak,z odruchu czystego serca. Mnie wzruszaj ta historia i mam prawo do spontanicznych zachowań. Każdy ma prawo-o ile daje sobie prawo ranienia innych-to niehumanitarne kopać leżącego...
          • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:14
            Nalezy jej sie w koncu to abys sie zamknela i nie plula jadem.
            • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:37
              Pfff... To jest artykuł online, każdy kto udziela wywiadu publikowanego potem na portalu z możliwością głosowania musi liczyć się z mozliwością przeczytania komentarzy niepochlebnych. Uspokój się i nie bądź świętszy/a od papieża.
              • Gość: Hmmm Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 20:10
                Moherowy beret...
          • Gość: magda Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.microchip.net.pl 11.03.13, 06:46
            Rzecz w tym, że sytuacja rodziców dzieci niepełnosprawnych w Polsce jest bardzo trudna. Są schorzenia, które nieuchronnie kończą się śmiercią dziecka, rodzice żyją z tą świadomością. Matka nie pracuje, bo zajmowanie się takim dzieckiem to praca na pełny etat. Przez kilkanaście lat jest wyłączono z rynku pracy, nie nabywa doświadczeń, kwalifikacji. Potem zostaje sama - dziecko odchodzi, a ona zostaje bez pracy, praktyki zawodowej i środków do życia. Gdyby opieka nad własnym dzieckiem niepełnosprawnym była traktowana jak zawód, sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej. Jest grupa rodziców w Polsce, która walczy od lat o "uzawodowienie" takiej opieki - chociażby po to, aby były odprowadzane składki emerytalne.
            • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:41
              Zgodzę się z Tobą połowicznie. Owszem, opieka nad chorym dzieckiem to praca 24h na dobę, to dobrze, że są w Polsce ludzie, którzy walczą o "uzawodowienie" takiej opieki.

              Powiedz mi jednak, dlaczego oni mieliby dostawać pieniądze/składki, a kobieta która wychowuje w domu trójkę zdrowych dzieci nie? Jej też się powiększa dziura w życiorysie.

              Mama niepełnosprawnego dziecka nie pracuje kilkanaście lat, bo opiekuje się dzieckiem. A co z ludźmi, którzy nie pracują, bo nie mogą znaleźć pracy? Co z matkami, które siedzą ze zdrowymi dziećmi w domu, bo nie znajdą pracy lub znajdą taką, że pensji nie starczy nawet na przedszkole/opiekunkę? One mniej zasługują na pomoc niż mama dziecka niepełnosprawnego, które zmarło?

            • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 20:41
              Dziekuje za bardzo przydatna informacje o probe "uzawodowienia" takiego zajecia.
      • Gość: b zf Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:25
        Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

        > No zaraz, zaraz.
        >
        > Ludzie skupiali się wokół osoby Dawida Zapiska, niepełnosprawnego dziecka-kibic
        > a, nie wokół pani mamy. Co to za foch, że "od pogrzebu cisza"? Oczekiwała pani,
        > pani Sylwio, czego?
        >
        > Propozycji pracy?
        >
        > Wywiadów?
        >
        > Ofert hippicznych sesji w bikini za gwiazdorską stawkę?
        >
        > Propozycji wydania książki?
        >
        > Bardzo słabo. W tej grze chodziło o pani syna, nie o panią. Proszę o tym nie za
        > pominać.

        1000% racji.
        Jeśli ta pani do tej pory zasługiwała na wielki szacunek, to tym wywiadem uświadomiła, zapewne nie tylko mnie, że nie jest go specjalnie godna. I warto się dziesięć razy zastanowić, czy dać pieniądze na jej fundacje, skoro szefuje jej osoba, której przede wszystkim zależy na autopromocji i odbieraniu hołdów.
        • Gość: hubert30 Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 23:30
          Co ty bredzisz ???
          • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:38
            Jak to, o czym bredzi? Czytałeś/aś ten wywiad? Pani Sylwia wyraża żal, że kiedy Dawid był chory, była bohaterką, teraz - po pogrzebie syna - czuje się jak zero., bo nie ma pomocy/pieniędzy/uwagi. Podejrzewam, że głownie chodzi o pieniądze, bo wspomina o trudnościach ze znalezieniem pracy.

            Czy uważasz, że wszyscy, którzy finansowali marzenia Dawida i pomagali mu ze szczerego serca teraz powinni finansować panią Sylwię, bo to jego mama? Dlaczego ją? Dlaczego nie inną mamę, która zrezygnowała ze wszystkiego? Dlaczego nie inne dziecko?

            Pani Zapisek, niestety, chyba liczy na łatwe życie po latach trudów (niezaprzeczalnych, nie ma tu mowy o ironii) wychowania chorego dziecka. Niestety, wygląda to dość bezczelnie.
            • Gość: x Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.13, 00:20
              Jej nie chodzi o to by jej płacić.... żeby ci, którzy pomagali jej dziecku, pomagali teraz jej!!! Ona chce PRACY!!!! PRACY po to by żyć, by nie siedzieć w pustym domu
              • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:52
                Wg GUS stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 14,2 proc. Dlaczego pani Zapisek ma być pierwsza w kolejce, zwłaszcza że gardzi praca fizyczną? W wywiadzie mówi, że łapała się "nawet" mycia okien, jakby to było coś dziwnego i uwłaczającego. Mnóstwo ludzi utrzymuje się z mycia okien i sprzątania, ona też może. Zamiast tego woli udzielać wywiadu, w którym żąda czegoś więcej. Dlaczego? Z jakiej racji?
            • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:25
              Nie, ona nie prosi o pieniadze. Ona mowi o tym co ja boli, jacy ludzie sa paskudni - tak jak ty.
              Mowi o tym jak jej zycie sie zmienilo po stracie syna, pyta sie jak zyc bo za wszystko jest krytykowana. Nie wazne co zrobi. Pracy tez nie moze dostac wlansie z powodu tego ze w Polsce gospodyni domowa nic nie znaczy oraz dlatego, ze jest zbyt znana.
              Pani Sylwia szuka zajecia, bo najgorsze co mozna zrobic w takiej sytucji to zamknac sie w domu i poddac. Wraz z odejsciem syna skobnczylo sie jej zycie ktore znala przez ostatnie lata, do ktorego sie przyzwyczaila. Miala cel i miala o co walczyc, wstawala i dzialala. Teraz musi poszukac w tym siebie, tego co ona chce od zycia, bo je odzyskala.
              Niestety jej problem polega na tym, ze za bardzo przejmuje sie opiniami ludzi... Mam nadzieje, ze szybko zrozumie, ze probujac usastysfakjonowac wszystkich unieszczesliwia sama siegie. Szkoda zycia na przejmowanie sie 'trolami'!
              • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:43
                Pani Sylwia jest w takiej samej sytuacji jak wielu Polaków bez pracy i rości sobie prawa do specjalnego traktowania. Co więcej, pisząc o tym, że łapała się "nawet" mycia okien deprecjonuje pracę fizyczną, która przecież nie jest hańbą i z której utrzymuje się rzesza Polaków.

                Takie są fakty.
                • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 20:19
                  Ja nie wiem czy mowienie o tym, ze lapala sie nawet mycia okien uraza kogos tym... Raczej stara sie przekazac, ze lapie sie roznych prac po to aby przezyc. Jestes po prostu zryta i tyle. Poczula sie dotknieta? Wiesz na tym swiecie jest wielu ludzi, ktorzy maja dobra prace bo chca ja miec, maja kase bo maja ambicje! Ty ich najwyrazniej nie masz i uwazasz, ze kazdy czlowiek powinien miec zle, bo jesli cokolwiek zrobi jest chciwy.
                  Moim zdaniem to ty powinnas sie uspokoic, bo jesli tylko w ten sposb obrzucajac gownem ludzi, ktorzy cos chca zrobic z wlasnym zyciem chcesz zaistniec to idz cos z soba zrob, nie wiem moze pobiegaj, idz do fryzjera, przestan mieszac z blotem ludzi ktorych nie znasz.
      • Gość: irek Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 09:19
        myślę że jej chodzi własnie o zwykłe podejście-tu pokazała "polską twarz rodaków".
        nie wiem czy pani doczytała fragment o kolorze ubrania?chodzi o to,że w dalszych komentarzach padło stwierdzenie-na zdjęciu w czerwieni ,tak nie mozna.
        pani j. nie uwaza pani tego za zaścianek i małostkowośc?
        o takich włąsnie zachowaniach pani s powiedziała.ja nadal podziwiam pani wypowiedzi,jestem w pozytywnym szoku.(chociaz małą ryska się znalazła)
        pozdrawiam
    • lisa2 Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:28
      Jest jeszcze jedna sprawa.

      Pani jest w tej chwili w szoku - tak, w szoku. Przez 14 lat żyła Pani z jedną myślą, mam dziecko i muszę się nim opiekować jak najlepiej. Podporządkowała sobie Pani wszystko, aby dziecko miało wszystko potrzebne, nie zawsze się to udawało, więc miała pani na pewno chwile załamania, ale na pewno były też chwile radości - piszę o czasach, gdy jeszcze Pani syn nie był znany w mediach.


      Teraz, po całym tym kieracie - wielka pustka - co z sobą zrobić, jak i czy się odwdzięczyć innym, tym którzy Pani pomogli, pomogli synowi.

      Otóż trzeba to zrobić mądrze - przede wszystkim Pani musi się wziąć za SIEBIE. Najlepiej z pomocą psychologa. Przecież Pani życie całkowicie się odmieniło, dom pusty, noce przerywane, bo jeszcze psychika nie nawykła do spokoju, nie trzeba być stale czujną, gotową na wszystko, aby móc pomagać jak coś się wydarzy. Niczego takiego już nikt nie potrzebuje w domu. Nawet nie ma do kogo się odezwać.

      Więc co zrobić z sobą?

      Proponuję, aby przeszła przez pewien dłuższy czas terapię z psychologiem,, to pozwoli Pani wyzwolić się ze strachu nabytego przez 14 lat, wrócić do czasów przed.

      Po co? A po co człowiek żyje? Trzeba zrozumieć na czym polega życie, po co Pani żyje, dotąd był syn i Jego potrzeby, teraz została po Nim pamięć i z niej trzeba zachować te chwile radosne, nie złe. Gdy uwolni się Pani z tych złych chwil, proszę sobie zacząć planować ułożenie sobie NOWEGO ŻYCIA. Zająć się czymś, o czym Pani marzyła przed 14-tu laty, a może coś z tego wyjdzie - chociaż to wcale nie musi być to. Dlatego potrzebna jest Pani pomoc psychologa - dobrego psychologa.

      Proszę sobie wyobrazić, że takich jak Pani i Pani syn, jest więcej niż ci, którzy publicznie błagali o pomoc. Jest wiele matek i ojców, i nie tylko rodziców, ale ludzi opiekujący się beznadziejnymi przypadkami, którzy robią wszystko, całe swoje życie poświęcają opiece nad chorymi. Oni nie mają żadnej pomocy, a jeśli jakąś dostaną to starczy na niedługo.

      Sama mam taki przypadek - sąsiadka opiekuje się mężem po udarze i operacji mózgu - mąż warzywo - od wielu lat poświęciła jemu swoje życie, nie ma żadnej pomocy z zewnątrz, rodzina męża nie pomagała jej od początku. Wychowała i wykształciła dwóch synów, ożenili się, wyszli z domu i tyle ich. Ona została sama. Spytałam jej, czy Opieka Społeczna jej pomoże, nie bo to nie wystarcza. Zmieniła zawód, dopasowała soją pracę do potrzeb opieki nad mężem. Zarabia nierówno, więc nie stać jej na stałą opiekę pielęgniarską, od czasu do czasu zatrudnia kogoś na czas gdy musi wyjść do pracy. Jest zawsze pod telefonem, gdyby się coś stało w domu. Haruje ciężko. Rozmawiałam z nią na temat oddania męża do zakładu opiekuńczego - omal nie stałam się jej wrogiem numer jeden. Radzi sobie, choć widać że wpływa to ujemnie na jej psychikę. A mąż może żyć jeszcze długo.

      Stąd rozumiem Pani sytuację - musi Pani zrozumieć jedno, że ZROBIŁA PANI WSZYSTKO NA ILE BYŁO TO DLA PANI MOŻLIWE. I wszystko.

      Teraz należy myśleć tylko o sobie i podnieść się psychicznie.

      Dążenie, aby pomóc innym dzieciom w takich przypadkach - to nie powinno być dla Pani najwyższy priorytet - owszem, możliwe dopiero po zrozumieniu samej siebie. Musi Pani zrozumieć, że nie zawsze będzie Pani potrafiła pomóc będąc w takim stanie jak teraz, zaraz po stracie syna.

      Gorąco Panią namawiam, aby Pani zaczęła teraz myśleć o sobie - odpocząć, podnieść się psychicznie, ustabilizować sobie życie - dopiero wtedy zacząć działać na rzecz innych, służyć pomocą, radą. Przemyśleć swoje działania, może nawet napisać wspomnienia, ale te dopiero po jakimś czasie, nie teraz.

      Życzę Pani wyjścia na prostą.
      • Gość: ola Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.251.rev.vline.pl 10.03.13, 23:38
        Dobrze, że są tacy forumowicze jak borish,lisa2, hubert - dzięki takim ludziom świat jest piękniejszy.
      • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:27
        Nic dodac, nic ujac! :)
    • Gość: wiesiek Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:42
      Trzymaj sie dziewczyno.I olewaj zawistnych i tych co Cie i tak nie zrozumieją,Bo by zrozumieć trzeba to przeżyć.Ech .szkoda tego rozumnego i mądrego "chłopaka"Ale takie jest życie Bliscy odchodzą a my zostajemy z bólem.Po nich.Wyrazy współczucia,jeśli to coś da i ulży.
      • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:48
        Szkoda to tego chłopca było jak On żył,bo cierpiał.Dobrze,ze umarł i nie cierpi ,bo gdyby miał cierpiec jeszce kilka lat,to było okropne.
        I nie pisz,ze ktos jest zawistny,bo niby czego możemy tej pani Zapisek zazdroscic?Tego,że patrzyła na cierpienie swego syna?
        • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:28
          Z kazdym kolejnym twoim postem coraz bardziej brzydze sie ciebie...
    • Gość: joaaaaa Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:44
      Powiem Wam, po co jest ten wywiad.

      Pani Sylwia wzięła się w garść po śmierci syna - to było na pewno trudne i rozwalające doświadczenie. Oprócz uporania się z żałobą musiała między innymi znaleźć pracę.

      Trafiła na trudności jak każda osoba, która nie pracowała od kilkunastu lat. Jej kwalifikacje to opieka nad osobą niepełnosprawną. Nie wiem, jakiej pracy oczekiwała - po przechwałkach wygłaszanych w wywiadzie, że gdzie jej drzwiami nie wpuścili, tam weszła oknem i że dotarła do Realu Madryt wnoszę, że marzy jej się PR/marketing. Niestety takiej pracy nie dostała.

      Doszła jednak do wniosku, że może wykorzystać medialną historię. Ten wywiad ma za zadanie nie przypomnienie o małym Dawidzie. To promocja matki - pani Sylwii, która jak sądzę liczy na to, że telefon po wywiadzie się rozdzwoni.

      Bardzo słabe. Sztosu nie będzie, niesmak pozostanie.
    • totyczyja Nie ma to, jak katoliki dowalą. 10.03.13, 23:45
      tak po katolicku pocieszacie matkę, która straciła dziecko.
      Przez tyle lat jej życie kręciło się tylko w okół dziecka, chorego dziecka.
      Była w kieracie. Teraz nastała pustka.
      Mino, że ustal kierat i walka o życie dziecka, ma za dużo czasu i nie wie co robić.
      Jak ktoś, czegoś takiego nie przeżywał, nie ma pojęcia co czuje ta matka.
      Zamiast ja osadzać, albo pisać głupoty, zamilczcie.
      Ona potrzebuje teraz serdecznych przyjaciół.
      • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:51
        Naszym zadaniem nie jest pocieszanie matki - od tego jest jej rodzina, znajomi, przyjaciele, sąsiedzi, psycholog. My tu tylko wyrażamy opinie do artykułu.

        Z którego wynika, że pani Zapisek czegoś od ludzi finansujących marzenia Dawida oczekuje, bo biedna pracy nie znalazła.

        Sorry, wolę finansować inne chore dziecko, niż zdrową panią S.Z.
        • borisch Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. 10.03.13, 23:59
          Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

          > Naszym zadaniem nie jest pocieszanie matki - od tego jest jej rodzina, znajomi,
          > przyjaciele, sąsiedzi, psycholog. My tu tylko wyrażamy opinie do artykułu.
          >
          > Z którego wynika, że pani Zapisek czegoś od ludzi finansujących marzenia Dawida
          > oczekuje, bo biedna pracy nie znalazła.
          >
          > Sorry, wolę finansować inne chore dziecko, niż zdrową panią S.Z.
          Skoro naszym zadaniem nie jest-to w dwie strony-jeśli nie podajesz komuś ręki to też nie dawaj mu kopniaka w tyłek-czyż nie tak?
          • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:02
            Skoro pani Sylwia latami była taka twarda, nie załamie się zatem komentarzami z internetu. O ile faktycznie weźmie się do pracy, a nie będzie siedzieć all day i czytać newsy o sobie.
        • Gość: ben Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.jmdi.pl 11.03.13, 00:16
          Obyś przeżyła coś podobnego suko.
          • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:40
            Suko? Tak możesz przemawiać do swojej matki, nie do mnie.

            Nie wiesz, debil.u, co przeżyłam, a czego nie.
            • borisch Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. 11.03.13, 00:50
              Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

              > Suko? Tak możesz przemawiać do swojej matki, nie do mnie.
              >
              > Nie wiesz, debil.u, co przeżyłam, a czego nie.


              Chyba niczego nie przeżyłaś skoro potrafisz z błotem innych mieszać. Może potrzebujesz pomocy,wygadać się zrzucić z siebie "ten" ciężar-pisz na pw-porozmawiajmy . nie rzucaj kamieniami w innych.
              • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:59
                Ja mam się Tobie wyżalać z problemów? ja obrażam innych? Nie zauważyłeś, kto tu kogo nazwał suką?
                • borisch Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. 11.03.13, 01:07
                  Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

                  > Ja mam się Tobie wyżalać z problemów? ja obrażam innych? Nie zauważyłeś, kto tu
                  > kogo nazwał suką?


                  z pewnością nie ja
                  • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 01:17
                    Milcz, nie kompromituj się więcej, bo to już się robi śmieszne.
                    • borisch Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. 11.03.13, 01:30
                      Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

                      > Milcz, nie kompromituj się więcej, bo to już się robi śmieszne.


                      «narażenie siebie lub kogoś innego na wstyd, śmieszność lub utratę dobrej opinii» wydaje mi się że w Twoją stronę poleciało wulgarne słówko. Swoją drogą-czas skończyć ten bezowocny dialog. Stare powiedzenie mówi,że :"kto się ... urodził- kanarkiem nie ..." joaaaaa masz swoje pięć minut
                      • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:46
                        Zamilcz, hipokryto :)
                      • Gość: Aaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 20:25
                        Dzieki takim jak joaaaa jest sie z czegos posmiac. Sloma z butow wystaje. Lepiej gowna nie ruszac bo potem smierdzi... Taki jest diałog z toba - zaluje, ze trafilam na twoje beznadziejne wypowiedzi.
                        Twoj czas sie konczy w tym watku... Kogo nastepnego oplujesz? Na kogo padnie? Robisz to aby poczuc sie lepiej... Zal nam Ciebie...
                  • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 01:29
                    PS Wyżej zostałam nazwana suką, panie obrońco uciśnionych, proszę o reakcję. Chyba, że jest pan tu z tezą i tylko w imię pieniactwa.
                    • borisch Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. 11.03.13, 01:32
                      Gość portalu: joaaaaa napisał(a):

                      > PS Wyżej zostałam nazwana suką, panie obrońco uciśnionych, proszę o reakcję. Ch
                      > yba, że jest pan tu z tezą i tylko w imię pieniactwa.

                      kodeks Hammurabiego moja droga-nie mnie się wtrącać
                      • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:46
                        Jesteś hipokrytą, mój drogi, i to takim, że to az po oczach bije.
              • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 01:05
                Proszę o cytat, w którym momencie mojej wypowiedzi, do której się odnosisz, zmieszałam kogokolwiek z błotem.

                Jakiego nieparlamentarnego slowa użyłam? Może słowa "mamy"?

                PS Skoroś taki obrońca uciśnionych, proszę o obronę mojej osoby wobec słów tego, który wyżej nazwał mnie "suką". No? Czekam. Chyba, że masz wybiórczą przepuszczalność i dla Ciebie wobec jednych słowo "suka" to pieszczota, a wobec innych "mama" to obelga.
        • Gość: Aaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:36
    • Gość: Stan Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.1-3.cable.virginmedia.com 10.03.13, 23:45
      Duży szacunek dla Pani. Naprawdę duży. Powiem po kibicowsku - niech Pani oleje zawistników. Jesteśmy z Panią. I z Dawidem. Który patrzy tam na nas z góry, jest dumny ze swojej Mamy i ściska kciuki za swoje drużyny.
      • Gość: joaaaaa Re: Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 23:49
        Rozumiem, że zamiast wspierać inne chore dziecko będziesz wpłacać teraz pieniądze na konto pani Zapisek, bo jest bohaterką, zasłużyła i nie może pracy znaleźć?
      • Gość: joaaaaa Re: Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:03
        Na pewno jest dumny z mamy, która publicznie narzeka, że nikt jej, zdrowej dorosłej kobiety, nie finansuje. Na pewno.
    • tetradrachma Pani Sylwio, świat jest okrutny, a "życie toczy si 10.03.13, 23:46
      Musi Pani wytrwac z tym "jak jest" robic swoje i nie czekać na .... Tylko działanie społeczne, wbrew tym małym (duchem) nieszczęśnikom uratuje pamięć syna i siebie. Teraz PANI, nie Dawid, jest najważniejsza. Bo przecież o TO chodzi. Jeszcze jedno, i nie ma czego się wstydzić, musi Pani żyć. Jest Pani młoda i szkoda zmarnowania ogromnej energii i doświadczenia. Niech Pani napisze do prezesa Bońka to madry człowiek. Pomoże. Jeszcze jedno, wystrzegałbym się zakusów polityków. Zniszczą Pania.
    • tymon99 Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:46
      mogę tylko współczuć. tak zwyczajnie, po ludzku. ale dziś dawida już nie ma między nami.
      • Gość: ola Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.251.rev.vline.pl 10.03.13, 23:55
        Szkoda tylko, że ten ksiądz, który chodził po kolędzie nie pomógł Pani - no przecież do tego jest powołany i od tego jest kolęda. Może wsłuchany był tylko w siebie.
      • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 10.03.13, 23:58
        Współczuć to moglismy wtedy,gdy Dawid żył bo cierpiał.Chłopczyk umarł i dobrze ,ze tak sie stało,bo ileż mógł jeszcze zyc na tym świecie w cierpieniu.
        • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:04
          urssula.inc napisała:

          > Współczuć to moglismy wtedy,gdy Dawid żył bo cierpiał.Chłopczyk umarł i dobrze
          > ,ze tak sie stało,bo ileż mógł jeszcze zyc na tym świecie w cierpieniu.
          To dziecko żyło w miłości,z radością w oczach i niestety też ze świadomością nadejścia swego końca. Puste te Twoje słowa,pozbawione współczucia kompletnie,a jedyne co z nich wynika to, fakt iż współczułaś temu dziecku tego,że żyje. Żałosne ...
          • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:11
            I co z tego,ze zył w miłosci jak cierpiał.
            Wybacz,ale wpołczuc to ja mogłam matce ,gdy jej syn zył.
            W tej chwili nalezy sie cieszyc,ze dziecko juz nie cierpi.
            • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:18
              urssula.inc napisała:

              > I co z tego,ze zył w miłosci jak cierpiał.
              > Wybacz,ale wpołczuc to ja mogłam matce ,gdy jej syn zył.
              > W tej chwili nalezy sie cieszyc,ze dziecko juz nie cierpi.

              NALEŻY!!! CIESZYĆ SIĘ!!! to może zatańcz z tego powodu. Kobieto zostawiłaś rozum za drzwiami,przewiało Cię na spacerze! Najbliżsi Dawida w tym jego mama z pewnością są świadomi tego,że chłopczyk już nie cierpi bólu-i to dodaje im sił by wkraczać w kolejne dni ale na Boga nie cieszy!!!
              • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:23
                A kto pisze o tanczeniu z radosci.
                Tak,nalezy sie cieszyc,ze chłopczyk nie zyje cierpiąc.Pochowąłam bliska osobe i ciesze sie,ze umarła,bo cierpiała.Tak,czuje radosc,ze bliska osoba nie zwija sie juz z bolu.
                Znam wielu ludzi,którzy sie modla o to aby ich bliscy jak najszybciej umarli ,bo wiedzą,ze cierpią i czuja radosc ,ulgę,że bliski umiera i nie cierpi.
              • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:29
                Radość (emocja)


                Radość (inaczej pociecha) – pozytywny stan emocjonalny, który jest przeciwieństwem smutku. Jest to uczucie szczęścia, rozbawienia, zabawy i zadowolenia. Radość czasem wywołuje płacz.



                Dla każdego radość ma inne znaczenie.


                A wiec dla mnie radosc to uczucie szczescia zadowolenie,ze bliski umarł i juz nie musi cierpiec.
              • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:34
                A poza tym,taniec szcescia po zmarłej osbie nie ejst czyms dziwnym i złym,bo w wielu kulturach własnie zabawą ,tancem oddaje sie hołd osobie zmarłej.
                A nasze stypy.Czy sa to "imprezy"smutku i płaczu?
                • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:45
                  urssula.inc napisała:

                  > A poza tym,taniec szcescia po zmarłej osbie nie ejst czyms dziwnym i złym,bo w
                  > wielu kulturach własnie zabawą ,tancem oddaje sie hołd osobie zmarłej.
                  > A nasze stypy.Czy sa to "imprezy"smutku i płaczu?


                  nie wiem,być może wasze stypy to ostro zakrapiane imprezy. W naszej kulturze nie tańczy się na grobach bliskich,więc zanim jeszcze słowo jakiekolwiek dorzucisz dowiedz się jakiego wyznania są najbliżsi Dawidka. Poza tym puentując-przebywałaś z tym chłopcem na co dzień że się tak radujesz z jego śmierci,wiesz czym było dla niego cierpienie-czy cierpiał czy też żył pełnią swojego dziecięcego życia. Współczuję...
                  • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:54
                    Stypy nie robiłam,bo nie jestm zwoleniczka takich"imprez"
                    nie musiałam przebywac z chłopcem,ba,nie musiałam go znac aby byc zadowolona z powodu jego smierci,bo nie cierpi.
                    Zalmi ludzi którzy cierpia ból,który nie mozna ukoic.
                    O cierpieniu fizycznym tego chlopca czytalam jeszcze za jego zycia.Jego matka,a nawet on sam wypowiadał sie ,ze cierpi fizycznie.
                    A nibyczym mial by być dla niego ból jak nie cierpieniem fizycznym.
                    Czyzbys chciał/ła napsiac,ze cierpienie uszlachetnia i człowiek poprzezcierpienie fizyczne staje sie lepszym człowiekiem,ze lubi swe cierpienie?
                    Jezli sa ludzie,ktorzy lubia cierp[ienie,to są zwykli masochisci.
                    Adziecko na pewno nie radowało sie z powodu swego bólu.
                    • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 01:03
                      urssula.inc napisała:

                      > Stypy nie robiłam,bo nie jestm zwoleniczka takich"imprez"
                      > nie musiałam przebywac z chłopcem,ba,nie musiałam go znac aby byc zadowolona z
                      > powodu jego smierci,bo nie cierpi.
                      > Zalmi ludzi którzy cierpia ból,który nie mozna ukoic.
                      > O cierpieniu fizycznym tego chlopca czytalam jeszcze za jego zycia.Jego matka,a
                      > nawet on sam wypowiadał sie ,ze cierpi fizycznie.
                      > A nibyczym mial by być dla niego ból jak nie cierpieniem fizycznym.
                      > Czyzbys chciał/ła napsiac,ze cierpienie uszlachetnia i człowiek poprzezcierpien
                      > ie fizyczne staje sie lepszym człowiekiem,ze lubi swe cierpienie?
                      > Jezli sa ludzie,ktorzy lubia cierp[ienie,to są zwykli masochisci.
                      > Adziecko na pewno nie radowało sie z powodu swego bólu.

                      ból fizyczny związany z chorobą znosi się po prostu. Uważasz,że ludzie cierpiący ból fizyczny powinni umierać-to znaczy że ja powinnam umrzeć-cierpię od 16lat -nie ma dnia bez bólu-a mimo tego jakoś nie przyszło mi do głowy by walczyć o eutanazję,nawet jeśli mam słabsze dni,kiedy mówię sobie nie chce mi się już żyć to nie oznacza że zakładam pętlę na szyję i basta. Człowiek który znosi ból fizyczny-jakim jest człowiekiem... Jakim dzieckiem był Dawid-miał marzenia czy na dzień ostateczny czekał w milczeniu... Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego ile siły w sobie mają chore dzieci-ile rozumu-którego Tobie dziś z pewnością jest brak...
                      • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 01:17
                        No to masz szczescie w nieszczesciku,ze albo ból jeszceci az tak nie doskwiera,ze go wytrzymuejsz,albo stiosujesz srodki przeciwbólowe,albo po prostiu przyzwyczaiłes sie do neigo,bo masz w sobei cos z masochisty.
                        Obys nigdy prawdziwego bolu,np.nowotworowego eni przezył,.bo moge sie załozyc,ze jednak k pomyslisz o eutanazji,no chyba,ze jestes takim masochosta,ze wolisz zyc anwet ze straszym bolem latami.
                        Twoje zycie,twój wybór i twój ból.
                        • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 01:24
                          urssula.inc napisała:

                          > No to masz szczescie w nieszczesciku,ze albo ból jeszceci az tak nie doskwiera
                          > ,ze go wytrzymuejsz,albo stiosujesz srodki przeciwbólowe,albo po prostiu przyzw
                          > yczaiłes sie do neigo,bo masz w sobei cos z masochisty.
                          > Obys nigdy prawdziwego bolu,np.nowotworowego eni przezył,.bo moge sie załozyc,z
                          > e jednak k pomyslisz o eutanazji,no chyba,ze jestes takim masochosta,ze wolisz
                          > zyc anwet ze straszym bolem latami.
                          > Twoje zycie,twój wybór i twój ból.

                          nie pij więcej porąbana babo
                  • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:59
                    "Obiecałam, że nie podłączę go do respiratora". Wywiad z mamą Dawida Zapiska

                    Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13535338,Najwazniejszy_mecz_mamy_Dawida_Zapiska.html#BoxSlotIIMT#ixzz2NBV1vrb5


                    Gdyby Dawid tak kochal zycie i swój ból ,to nie wymusiłby na mamie obietnicy,ze nie podłączy go do respiratora.
                    • borisch Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 01:12
                      urssula.inc napisała:

                      > "Obiecałam, że nie podłączę go do respiratora". Wywiad z mamą Dawida Zapiska
                      >
                      > Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13535338,Najwazniejszy_mecz_mamy_Dawida_Zapiska.html#BoxSlotIIMT#ixzz2NBV1vrb5
                      >
                      >
                      > Gdyby Dawid tak kochal zycie i swój ból ,to nie wymusiłby na mamie obietnicy,ze
                      > nie podłączy go do respiratora.

                      Wszystko sprowadzasz do jednego-DO ŚMIERCI-JAKO WYBAWIENIA. Może Dawid zdawał sobie sprawę z tego co to respirator,że kiedy jego stan się pogorszy to jego mama bedzie cierpiała,wiedział że jest nieuleczalnie chory,było gotów-mogłabyś się wiele od niego nauczyć. Ale jak już zostało tu wspomniane-są jeszcze inne nieuleczalnie chore dzieci-znajdź hospicjum dziecięce i pobądź z tymi dziećmi,poczuj śmierć...
                      • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 01:19
                        Idz spac,a może ból Ci we snie przeszkadza.
                        Idź spac,bo bredzisz w soim bólu.
                        Nie lubei takichj masochostów.
                        • Gość: irek Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 08:38
                          ale czyż to nie pani jest jednoczesnie masochistką,ekshibicjonistką i sadystką w jednym wydaniu?perwersja spotęgowana-w innych postach apelowałem o dobrego lekarza dla pani,bo pani naprawdę ma problem.
                    • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 01:19
                      Ursula, do tego typa nie dotrzesz. To albo sama pani S. się odezwała, albo krewny-i-znajomy-królika.
                      • Gość: irek Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 08:36
                        do tej pory czytałem z podziwem pani wypowiedzi-negatyw,ale w pozytywie.konkretny,rzeczowy ,kulturalny,bez wyzwisk i nawet dobrze było poczytać.do tego momentu.
                        właśnie zdanie zmieniłem,dała się pani wciągnąć w róg,a to świadczy że jednak pała pani nienawiścią.a szkoda...
                        • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:47
                          Irku, proszę - wskaż mi, które słowo w mojej powyższej wypowiedzi było wyzwiskiem. Żądam cytatu.
                        • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:49
                          PS Nie, nie pałam nienawiścią. Z jakiej racji mam nienawidzić obcej osoby? Spokojnie, na nienawiść trzeba sobie zasłużyć.
                          • Gość: irek Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 11:00
                            bardzo dobre stwierdzenie .
                            co do reszty mojej wypowiedzi,to dała sie pani zapędzić ,bo dalsze wypowiedzi -daj se siana ,pani s się wypowiada albo znajomi królika -to juz poczatek.
                            nie napisalem,ze uzyla pani słow obrazliwych ,lub wulgaryzmow-wlasnie nic z tych rzeczy,ale....dalsze wypowiedzi juz powoli zmierzaj ku temu.
                            nie lepiej prowadzic dyskusje rzeczowo ,jak pani do tej pory prowadzila?
                            chociaz nie zgadzam sie z pania w paru kwestiach ,milo mi sie do pani pisze,bo jak wczesniej napisalem-negatyw ale i pozytyw,a w dzisiejszych czasach to niespotykane.pozdrawiam
                            • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 11:41
                              Widzisz, Irku, każdy jest jakiś. Jeżeli wypowiadam swoje zdanie - do którego mam prawo - w sposób spokojny i kulturalny, a następnie nazywa się mnie suką i imputuje "mieszanie kogoś z błotem" to się po ludzku denerwuję. A że nie jestem miłą osobą, to i odpowiedzi nie są miłe.

                              Niestety mam wrażenie, że większość ludzi na forum broniących dobrego imienia pani S.Z. reaguje na fali wzruszenia historią chłopca. W ich oczach matka Dawida stała się bohaterką, której należy pomniki wystawiać - otóż moim zdaniem tak nie jest.

                              Pani Zapisek wspaniale opiekowała się swoim synem, dała nadzieję wielu rodzicom i doskonały przykład, że warto i że można. Ale nie zmienia to faktu, że nie należy jej się w tym momencie od nas nic. Z jakiej racji? Dlatego że była bohaterką? Nie ona jedna.

                              Z wywiadu moim zdaniem przebija postawa bardzo roszczeniowa - uderzył mnie szczególnie pogardliwy stosunek pani Sylwii do pracy fizycznej ("nawet" mycie okien ją spotkało). Pani Zapisek oczekuje, że ktoś się nią zajmie - niestety, teraz musi się zająć sama sobą. Wywiad bardzo jej moim zdaniem zaszkodził.
                              • Gość: irek Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 11:54
                                ej,nie zgadzam się z tym ostatnim.:)
                                ja to dołączyłem do rozmowy z księdzem,który stwierdził,że za wysoko mierzy.
                                skoro przyznaje się do tego,że myła okna,to dowód na to,że się tego nie wstydzi-nie kradnie,a normalnie zarabia.
                                nie przebija tu roszczenie-widzisz jestem o krok dalej.rozmawiałem z pania s-jak ja nazywasz.
                                zdradze coś-czy wiesz,ze w urzedzie pracy usłyszała,ze przez 14 lat była pasożytem i lepiej ma pan ,który cały bozy dzien spędza pod monopolem.
                                nie widze tu roszczenia-myśle,ze artykul pokazuje polska mentalnosc.
                                z toba dobrze mi sie konwersuje pomimo odmiennych zdan.dowod na to,ze mozna,bez obelg,bez ponizania,bez glupich tekstow.
                                masz racje-byla matka,dala wszystko z siebie,teraz w/g mnie musi pojsc dalej.
                                wiesz do czego to przyrownuje?moja matka ,kobieta ambitna i konkretna,taka co nie usiedzi w miejscu,"nagle"(co bylo do przewidzenia) musi iść na emeryture.
                                coś naturalnego prawda?po xxx latach pracy?a wiesz co sie okazalo-ze dla niej to byl taki szok,ze skonczyla na leczeniu zamknietym-nie poradzila sobie,a my jako rodzina tez nie potrafilismy jej pomoc.witym wypadku tez upatruje "takiego szoku".
                                • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 12:40
                                  Słówko "nawet" w jej wypowiedzi sugeruje, że taki charakter pracy jest dla niej czymś niecodziennym. Narzekanie, że "od pogrzebu cisza", że jakby była zerem - też dobrze nie wygląda. Szok szokiem, ale każdy ma swoje problemy i teraz pani Sylwia nie powinna niczego oczekiwać od ludzi, którzy wspierali marzenia jej syna. A jednak wydaje mi się, że czegoś oczekuje.
                                  • Gość: irek Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 13:15
                                    to słówko "nawet" odnosze do wizyty księdza i jego "wypowiedzi".(nadal)
                                    myślę,że codzienna opieka nad dzieckiem i prace z tym związane były czasami dużo bardziej uwłaczające.Jednak myje-myła te okna,nie kradła,nie poszla do opieki społecznej i powiedziala-dajcie mi bo sie nalezy.Wtedy dopiero byłby publiczny lincz.
                                    Byłem w szpitalu i pielegniarka miała panu obok wymienic basen ,powinna byc przyzwyczajona,a prawie zwymiotowała.Pan skomentowal-ale delikatna,to jej psi obowiazek.Nawet w takim zawodzie,gdzie masz doswiadczenie,nawet rutyna nie zabija pewnych instynktow.
                                    pani s. wpadla w pustke i to raczej chce pokazac,a ze glosno o tym mowi?coz jeden sie zamnknie w sobie,w domu,inny pojdzie pic ,inny ćpać,inny kraśc,a ona powiedziała o tym głosno.nie nam to oceniac.nadal nie widze tu roszczenia.
                                    • Gość: joaaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 13:52
                                      Ja widzę chęć przypomnienia o sobie i niestety ugrania czegoś. Może się mylę - oby tak było.
                                      • Gość: Aaaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 20:32
                                        Joaaa przestan oceniac ludzi przez swoj pryzmat, bo to jest dla nich krzywdzace.
        • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:45
          Pewnie mial jeszcze wiele marzen, ktore mama pomagala mu realizowac, dla ktorych warto bylo zyc!
    • Gość: bez.partyjny Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.03.13, 00:00
      Gdy żył Dawid, zaglądałem na portal społecznościowy, czasem coś napisałem i otrzymałem odpowiedź. Śledziłem, co tam nowego. Gdy odszedł, przestałem zaglądać, bo nie cierpiałem kretynów, którzy zaczęli docinać Pani Sylwii.
      Przestałem też definitywnie udzielać się na wszelkich forach i staram się nie czytać komentarzy.
      Nie ma co zaśmiecać sobie głowy pomyjami, które są wylewane przy każdej okazji i pod każdym artykułem
      Teraz zrobiłem wyjątek i przy okazji pozdrawiam Mamę Dawida, życząc siły i wytrwałości
      • Gość: punnisher_5 Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:10
        Ale tej pani nie chodzi o pamięć syna, tylko że nikt się nią nie przejmuje i że nie moze pracy znaleźć. Co teraz? Fundusz na jej rzecz, zeby sie nie przepracowala?
      • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:49
        Dziekuje za podpowiedz! Zrobie to samo, pojde spac bo czytac tych plujacych jadem kretynko-zawistnych-niby-matek sie nie da, szkoda pradu.
        Kobiete podziwiam za sile i determinacje! A fundacja to swietny pomysl, aby umieracje dzieci poza widokiem szpitali, lekarzy, oczekiwania na smierc mogly czekac jeszcze na spelnienie marzen! Powodzenia!

    • Gość: kolo Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.xdsl.centertel.pl 11.03.13, 00:05
      ...odpowiedział ktoś kto sam stracił dziecko i wie jak to jest "żyć swoim życiem". Oto Polska właśnie.
    • marcinjk1978 Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:28
      Pani Sylwio, po tak intensywnych latach i ogrmnej stracie na pewno bedzie Pani czuc pustke jeszcze dlugo. Niech Pani nie zapomina, ze nie stracila Pani sily, ktora sprawila, ze osiagnieliscie tak duzo z Dawidem. Ktos powiedzial "zycie jest za krotkie na to, zeby przejmowac sie tym, co sadza o nas inni". prosze pamietac, ze ksiaza, sasiadki, przypadkowi kretyni wypisujace bzdury na Pani temat, to tylko cienie, ktore pojawiaja sie i znikaja w sekunde. Tu Pani rzadzi swoim zyciem i od Pani (a nie durnego ksiedza) zalezy za czym skupi Pani swoja uwage. Innych prosze olac i isc do przodu! Polska, to niestety taki przykry padolek pelen przykrych ludzi. Albo zostanie Pani jednym z nich albo odwroci sie Pani i pewnie pojdzie do przodu. I niech sie Pani nie przejmuje, w zyciu czasem trzeba byc przez chwile cierpliwym. Pewne rzeczy dzieja sie z jakiegos powodu i nawet sie Pani nie obejrzy, kiedy znow usmiech zawita na Pani twarzy.
    • Gość: joaaaaa Re: Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:40
      Nie wołaj mamy, nie ma jej tu.
    • micles5 Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:40
      Sodowka??? Serio stary albo stara???
      To Ty chyba nikogo bliskiego nie straciles. Wlasciwie to dobrze. Ale nie gadaj jak nie wiesz...
      To sa slowa Matki po stracie Syna. Jak pare lat wczesniej sama o wszystko dla Dawida walczyla to sie nikt nie interesowal. EURO nadeszlo i nagle Redaktory z gazetek sobie temat znalezli. I zostala Gwiazda Sezonu. Reporterzynki, politycy itp dzien w dzien do domu pukaja, wywiady, zdjecia...Dawid umarl i co??? Nic. Zdychaj babo juz nam slupkow nie podniesiesz...
      • urssula.inc Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska 11.03.13, 00:47
        A niby kto jej tak źle zyczy?
        I niby dlaczego tej kobiecie ktos obcy ma pomagac?
        Kobieta silna,zdrowa da sobie rade w zyciu,a to,ze ma zbyt duze aspiracje to juz jej sprawa.Jak nie zmieni podejscia do zycia,to po prostu sam z własnej woli popadnie w biede etc.Niech myje okna zarobkowo,a w miedzyczasie jakies kursy robi,dokształca sie i wyjdzie na swoje.
      • Gość: Aaaa Re: Najważniejszy mecz mamy Dawida Zapiska IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 20:46
        Dokladnie!
    • Gość: joaaaaa Re: Nie ma to, jak katoliki dowalą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:53
      Nie wołaj mamy, nie ma jej tu.

    • Gość: joaaaaa Re: Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 00:53
      Ambitne wyzwisko. Rozumiem, że matkę też tak na herbatę wołasz?
      • Gość: Aaaa Re: Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 06:42
        Joaaaaa - chyba az taka glupia nie jestes - ale podpowiem... To bylo do ciebie i o tobie... Bo w sumie rece opadaja... Modl sie do Boga o nogi bo na mózg juz dawno za pózno...

        • Gość: joaaaaa Re: Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 10:48
          Daj se siana, nie wychodzą ci te pojazdy.
          • Gość: Aaaa Re: Jest Pani wspaniała kobietą IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.13, 20:29
            Ehh widze, ze znow nie zrozumialas... :(
            Na to nie ma lekarstwa... Wenwetrzna nienawisc do ludzi i swiata ograniczna ciebie bardzo.... A gnij sobie w tej nienawisci sama, ale prosze przestan odgrywac sie na innych za swoje nieszczecie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja