W poniedziałek w Sopocie spotkanie z Lechem Jez...

IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.13, 20:58
Graniwid Sikorski Kraków, 10 marca 2012 r.
al. Pokoju 26/102
31-564 Kraków
Telewizja Polsat Sp. z o.o.
ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa


Polsat News - Redakcja Audycji „Państwo w Państwie”

W dniu 26 listopada 2011 r. ukazała się audycja w programie „Państwo w Państwie” obrazująca smutny los „Polmozbytu” w Krakowie. Część jego akcjonariuszy związana z p. Lechem Jeziornym przedstawia się jako grupa poszkodowanych. My jako byli pracownicy „Polmozbytu” w Krakowie chcemy dodać ze swej strony kilka uwag, gdyż to my padliśmy ofiarą grabieżczej polityki. Największą zaletą jak i wadą „Polmozbytu” było to że dysponował on atrakcyjnymi gruntami, często w śródmieściach miast lub na obrzeżach miast. Wszystkie grupy walczące o wpływy interesowały te grunty a nie rozwój firmy. Los dotychczasowych pracowników się tu nie liczył. Panowie Lech Jeziorny, Witold Szybowski, Paweł Rey, Grzegorz Nicia i Spółka zamierzali przejąć grunty i sprzedać je lub przekazać aportem innym spółkom. Pan Lech Jeziorny był dyrektorem inwestycyjnym spółki NFI „Magna Polonia”, jak i Przewodniczącym Rady Nadzorczej „Polmozbytu”. Przedsiębiorstwo zostało przekształcone w podupadłą firmę ze szkodą dla skarbu państwa, jak i jego pracowników. Pracownicy otrzymali 10 % akcji Spółki, które po kilku latach okazały się nie wiele warte. Taki był i jest bilans działania tych osób. Majątek został wyprowadzony ze spółki a Państwo straciło nad nią kontrolę. Zmieniali się tylko często członkowie zarządu firmy. Spółka w niewyjaśnionych okolicznościach wzięła gigantyczne kredyty, rzekomo na rozwój firmy. A co się stało z tymi pieniędzmi ? Wyniki działalności był taki że spadały obroty i były generowane gigantyczne straty. Dramatycznie spadły aktywa a kapitał ma wartość ujemną. Taki był wynik działalności menadżerów „Polmozbytu”. Właśnie wyrazem i obrazem ich działalności było to że zostali aresztowani za malwersację gospodarcze. Jednym z ich obrońców był Pan Zbigniew Ćwiąkalski przyszły minister sprawiedliwości rządu Platformy Obywatelskiej. Majątek Firmy był w dalszym ciągu wyprzedawany a pracownicy zwalniani. Dziś toczy się walka między dwiema grupami „przedsiębiorców” głównie o działkę przy al. Pokoju 81 wartą według cen rynkowych około 100 mln zł. /sto milionów złotych/, którą zamierza się sprzedać. Tak interes Skarbu Państwa jak i pracowników się tu nie liczy.
Właśnie w taki opisany sposób w Polsce masowo przejmowano majątek kosztem interesów Państwa jak i pracowników. Dziś idzie się dalej i po grabieży firm sięga się po kamienice, mieszkania, wodę, ciepło jak i grunty rolne.
Czy znajdzie się sposób aby temu się przeciwstawić ???

Graniwid Sikorski, Bogdan Warzecha
    • Gość: BOLESŁAW TEJKOWSKI Re: W poniedziałek w Sopocie spotkanie z Lechem J IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 21:17
      POLSKA WSPÓLNOTA NARODOWA
      ZARZĄD NACZELNY

      00-521 Warszawa, ul. Hoża 25 m. 13, telefon: 22-6215571, 6293606
      Adres pocztowy: 00-956 Warszawa 10, skrytka pocztowa 15
      www.pwn.waw.pl e-mail: pwn@pwn.waw.pl
      Konto bankowe: PKO BP SA Odział 10 w Warszawie, nr 77 1020 1013 0000 0802 0118 8408
      Warszawa, marzec 2013 rok

      W OBRONIE POLSKI – W OBRONIE POLAKÓW

      Rośnie wśród Polaków świadomość katastrofalnej sytuacji Polski. Nie wynika ona z nieudolności, lecz ze zdrady rządzącej Polską zależnej od Zachodu władzy, która swoją celową działalnością niszczycielską usłużnie realizuje wrogie wobec Narodu Polskiego plany USA, Izraela, UE i kierujących nią Niemiec.
      Te nieprzyjazne nam Państwa dla własnego zysku i zniewolenia Narodu Polskiego pozbawiły Polskę większości złóż surowcowych oraz większości – około 9 tysięcy przedsiębiorstw przemysłowych, budowlanych, rolno-przetwórczych, handlowych, usługowych, komunikacyjnych i bankowych, przekazanych w zaborczej prywatyzacji na własność zachodnim kapitalistom za kilka procent wartości. Wiele z tych niekiedy znakomitych przedsiębiorstw zostało zlikwidowanych jako konkurencyjne dla Zachodu, a z pozostałych zysk zabierają ich zachodni właściciele. Zlikwidowano Państwowe Gospodarstwa Rolne i 300 tysięcy prywatnych gospodarstw rolnych. Na 19 milionów hektarów użytków rolnych w Polsce, 16 milionów jest własnością polskich rolników zmuszonych do odłogowania w sumie 5 milionów hektarów. Własnością państwową są 2 miliony odłogowanych użytków rolnych. Należą się one polskim rolnikom, a są w zdradziecki sposób przeznaczone do sprzedania obcokrajowcom, głównie Niemcom, którzy wykupili już 1 milion hektarów na Ziemiach Odzyskanych po II wojnie światowej. W MIASTACH MASOWO PRZEKAZUJE SIĘ KOMUNALNE DOMY MIESZKALNE OBCYM I MIEJSCOWYM WŁAŚCICIELOM Z KRZYWDĄ DLA ZAMIESZKUJĄCYCH JE LOKATORÓW WYZYSKIWANYMI NADMIERNYMI CZYNSZAMI I MALTRETOWANYCH HANIEBNYMI EKSMISJAMI.
      To zawłaszczanie przez Zachód, a także niszczenie polskiego majątku narodowego doprowadziło do zmniejszenia polskiej produkcji rolnej i przemysłowej oraz zwiększenia napływu zachodnich towarów, spowodowało nędzę, głód, bezrobocie, bezdomność i emigrację milionów Polaków, osłabiło i zadłużyło Państwo Polskie na 900 miliardów zł wobec Zachodu, z tego w ponad połowie wobec Niemiec żądających spłaty długu polską ziemią i innymi nieruchomościami. Niemcy chcą zawłaszczyć kolejne miliony hektarów polskiej ziemi, Polskie Linie Lotnicze LOT, Polskie Koleje Państwowe, Pocztę Polską i inne ważne przedsiębiorstwa. Temu rabunkowi towarzyszy osłabianie i zmniejszanie Wojska Polskiego liczącego ledwie 85 tysięcy żołnierzy. Dominować mają w naszym Kraju amerykańskie i niemieckie wojska NATO wymuszające posłuszeństwo Polski wobec Zachodu oraz wciągające nas w amerykańskie agresje zbrojne i działania wojskowe skierowane przeciw Rosji. Szkolona w Niemczech policja unijna ma zastępować Policję Polską i policje innych Państw europejskich w tłumieniu narastających wszędzie protestów społecznych.
      Narastają one również w Polsce, albowiem Naród Polski jest nieustannie niszczony wydziedziczaniem z majątku, zmniejszaniem ilości szpitali i szkół ograniczających program nauczania zwłaszcza historii, stosowaniem szkodliwych szczepień, nasycaniem powietrza, wody, gleby i żywności trującymi substancjami, wprowadzaniem śmiercionośnych genetycznie modyfikowanych nasion, roślin i żywności, osłabianiem małżeństwa i rodziny oraz propagowaniem wynaturzonych związków partnerskich, rozbijaniem wspólnoty narodowej Polaków na nieistniejące a wymyślane przez Niemców Narody regionalne Ślązaków, Kaszubów i innych dla ułatwienia rozbicia Państwa Polskiego na kilka Państw.
      Planowo realizowane przez Zachód okradanie, niszczenie i zniewalanie Polski powstrzymamy jedynie przez zerwanie z UE i NATO, czyli przez odzyskanie niepodległości i możliwości samodzielnego rozwoju, prowadzącego do dobrobytu dla wszystkich obywateli w oparciu o wielkie bogactwa naturalne naszego Kraju i wielkie zdolności Polaków. Pomocny w tym będzie najkorzystniejszy dla Polski sojusz ze Słowiańską Rosją, Białorusią i Ukrainą, Czechami i Słowacją oraz pozostałymi Państwami Słowiańskimi.
      Odzyskanie samodzielności wymaga mobilizacji całego Narodu Polskiego coraz bardziej świadomego rosnących zagrożeń. Najważniejszą siłą Narodu w walce o wyzwolenie spod unijnej i natowskiej okupacji są przeniknięci patriotyzmem polscy rolnicy, broniący polskiej ziemi przed Niemcami. Bowiem zachowanie całej polskiej ziemi w rękach Polaków, w rękach polskich rolników pozwoli odzyskać pozostały majątek narodowy – wszystko, co dotąd utraciliśmy.
      Utworzyć trzeba w tym celu skupiony w jednej organizacji szeroki ruch wspólnoty narodowej Polaków zdolny zdobyć władzę i sprawować ją dla dobra Narodu i Państwa Polskiego. Zwracamy się do wszystkich Polaków, a zwłaszcza polskich rolników o uczestniczenie w powszechnym ruchu odzyskania Polski z rąk wrogów i zdrajców.
      Zwracamy się do hierarchii Kościoła Katolickiego, Kościoła Prawosławnego i pozostałych Kościołów w Polsce o pomoc w wyprowadzeniu naszego Kraju z unijnego i natowskiego domu niewoli, z tego antypolskiego, antysłowiańskiego, antychrześcijańskiego imperium zła siejącego zgorszenie i zniszczenie, zwróconego przeciw Ludziom, Naturze i Bogu.
      Przenika nas wiara, że z Bożą pomocą odzyskamy wolność, niepodległość, majątek narodowy i dobrobyt, a Polska będzie szczodrą Matką wszystkich Polaków – tych w Kraju i tych pragnących wrócić do Ojczyzny z tułaczki po Świecie.

      Polska Wspólnota Narodowa – Polski Komitet Słowiański
      Przewodniczący Bolesław Tejkowski
    • Gość: GRANIWID SIKORSKI Likwidacja zakładów pracy IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.13, 21:43
      Stowarzyszenie Kraków, 23 kwietnia 2013 r.
      Sprawiedliwy Kraków
      31-564 Kraków, al. Pokoju 26/102
      KRS 0000455353
      byli pracownicy Polmozbyt SA
      Pan Bronisław Komorowski
      Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
      ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa
      Szanowny Panie Prezydencie,
      jesteśmy byłymi pracownikami przedsiębiorstwa Polmozbyt Kraków SA w Krakowie. Z zaskoczeniem i zdumieniem dowiedzieliśmy się o reakcji Pana Prezydenta podczas premiery filmu „Układ zamknięty”.
      Film dotyczył sytuacji, jaka zaistniała w Krakowskich Zakładach Mięsnych i Polmozbyt Kraków SA.
      Na premierze miał Pan być wstrząśnięty tym, że sytuacja taka zdarzyła się naprawdę. Także Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin stwierdził, że będzie rozmawiał z Prokuratorem Generalnym Andrzejem Seremetem o odpowiedzialności śledczych. „To on kieruje prokuraturą i może podejmować stosowne kroki” - stwierdził minister Gowin. Dodał, że „podobne historie nie powinny się nigdy wydarzyć. Mam nadzieję, że okres w którym dochodziło do podobnych dramatów mamy już za sobą”.
      My, byli pracownicy Polmozbyt Kraków SA okres pracy w Firmie też mamy za sobą, ale niestety działalności osób kierujących i odpowiedzialnych za spółkę nie możemy ocenić pozytywnie.
      Padliśmy ofiarą polityki tych Zarządów Firmy. Zapłaciliśmy za nią utratą pracy, zdrowia, obawami o przyszłość własną jak i rodziny. Z przerażeniem i niechęcią wspominamy ten smutny czas. Ze swej strony chcieliśmy dodać kilka uwag do aktualnych wydarzeń. Polmozbyt Kraków SA po początkowych trudnościach związanych z transformacją ustrojową osiągnął stabilizacje finansową i organizacyjną. Potrzebne było znalezienie właściwego miejsca na rynku dla Firmy. Wraz z kilkuset innymi firmami Polmozbyt Kraków SA został skierowany do Programu Powszechnej Prywatyzacji pod nazwą „Narodowe Fundusze Inwestycyjne.” Większość akcji Polmozbytu została skierowana do Funduszu Inwestycyjnego, którego firmą zarządzającą była „Magna Polonia.” Z tego, co pamiętamy, wśród firm zarządzanych były także zakłady mięsne z całej Polski. Jednym z dyrektorów inwestycyjnych „Magna Polonia” tej firmy był pan Lech Jeziorny, znany biznesmen z Krakowa. Wszedł on w skład Rady Nadzorczej Polmozbyt Kraków SA i został nawet jej przewodniczącym. Zaczął wywierać decydujący wpływ na działalność Firmy. Doprowadził do zmiany zarządu firmy i powołania nowego z prezesem Piotrem Gajdarskim na czele. Jakkolwiek miał on w przeszłości działalność opozycyjną to jednak naszym zdaniem nie był przygotowany do pracy na stanowisku prezesa firmy. Był z wykształcenia kulturoznawcą i w przeszłości pracował w domu kultury. Załoga ze swej strony oczekiwała, że nowy Zarząd zapewni rozwój firmie, zawrze nowe umowy handlowe i rozwinie działalność gospodarczą. My chcieliśmy jedynie pracować i tego oczekiwaliśmy od nowych władz spółki. Niestety ze zdumieniem i obawą zobaczyliśmy, że nic takiego nie następuje. Doszliśmy do nieodpartego wniosku, że Rada Nadzorcza i Zarząd nie są przygotowane i gotowe do efektywnego kierowania firmą. Natomiast odnieśliśmy wrażenie, że interesuje ich przede wszystkim sprzedaż majątku i liczne grunty w których posiadaniu była spółka, często w bardzo atrakcyjnych miejscach. Pracownicy byli masowo zwalniani i nikt się nad nimi nie litował. Sytuacja uległa gwałtownemu pogorszeniu, gdy prezesem spółki został Witold Szybowski. Sytuacja finansowa, ludzka, organizacyjna zaczęła gwałtownie się pogarszać. Świadczą o tym wyniki spółki. Zaczęto tworzyć w sposób tajemniczy nowe spółki, do których przenoszono coraz to nowe elementy majątku Spółki. Zarządzanie w nich według nas powierzono osobom, które nie miały do tego przygotowania. Wzięto ogromne kredyty, rzekomo na rozwój Firmy, których nigdy faktycznie nie zobaczyliśmy. A zobowiązania z tego tytułu rosły. Sytuacja w pracy stała się nie do zniesienia, a każdy dzień mógł zakończyć się kolejnym wypowiedzeniem z pracy. Od początku 2003 roku w firmie trwała kontrola skarbowa, prowadzona przez dwie pracownice Urzędu Skarbowego Kraków - Śródmieście. Sytuacja finansowa Firmy cały czas się pogarszała, czego wynikiem był bilans i rachunek wyników za rok 2002 sporządzony w Spółce. Z ulgą przyjęliśmy zatrzymanie szeregu osób odpowiedzialnych za tą sytuację.
      Z całym przekonaniem twierdzimy, że ich działalność nie była prawidłowa i nie służyła interesowi firmy.
      Dziś, po kilku latach widzimy że osoby te usiłuje się zrehabilitować i przedstawić jako uczciwych managerów.
      A przecież o ich działalności świadczy sporządzony po ich zatrzymaniu bilans i rachunek wyników.
      Zobowiązania powstałe wskutek ich działalności spowodowały utratę płynności finansowej i praktycznej możliwości działania. Firma była faktycznie bankrutem. Nie zamierzamy bronić następnych Zarządów Firmy, powstałych po zatrzymaniu dotychczasowych władz Firmy. Nie zmienia to jednak przekonania, że to ich działalność spowodowała kryzys i trudności finansowe a tym samym brak faktycznej możliwości działania Firmy. To my ponieśliśmy koszty tej działalności, ale o naszej tragedii i krzywdach nie powstały filmy i książki, prezydenci, premierzy, ministrowie nie chcą pamiętać o naszym losie. Interesuje ich jedynie los ludzi, których uczciwość pozostawia wiele do życzenia. Taki los jak nasz był niestety masowy, ale reżyser Bugajski, twórca słynnego filmu „Przesłuchanie,” nie zrobił o nich filmu.
      Panie Prezydencie, Panie Ministrze,
      są granice których przekroczyć nie można. Wyście Panowie w swoich wypowiedziach tę granicę faktycznie przekroczyli. Jako ofiary tego systemu wzywamy Was nie idźcie tą drogą. Owszem sytuację trzeba z całą surowością prawa wyjaśnić. Musimy się w związku z tą sytuacją zapytać.
      co się stało z firmami przekazanymi do zarządzania w Narodowym Funduszu Inwestycyjnym i jego Firmą Zarządzającą „Magna Polonia” ?
      Co się stało z firmami, którymi zajmował się pan Jeziorny ?
      Jaka była rola spółki „SAFRI” w przejmowaniu majątku Polmozbytu Kraków, w tym obiektu przy ul. Prandoty ?
      Wreszcie po tylu latach pytamy.
      jaki był los kilkuset firm wniesionych do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych ?
      Co się stało z ich załogami ?
      Jaki jest bilans działania tych Funduszy ?
      Czy przyczyniły się one do unowocześnienia Firm, czy też do faktycznego ich zniszczenia ?
      My ze swej strony wielokrotnie interweniowaliśmy w tej sprawie. Swego czasu skierowaliśmy list do redakcji audycji Polsatu „Państwo w Państwie” dotyczącym sytuacji w Polmozbycie Kraków SA. Ze strony redakcji nie było reakcji na nasz list.
      Oczekujemy, że zarówno Pan Prezydent Komorowski, jak i Pan Minister Gowin pochylą się także nad naszą tragedią, jakże licznymi podobnymi tragediami które miały miejsce w Polsce.
      To o problemach przedstawionych w tym piśmie, jak i o naszych tragediach winny powstawać audycję, filmy i książki a przywódcy za swój honor winni przyjąć wyjaśnienie przyczyn tej patologicznej sytuacji, ukaranie winnych, zapobieżenie takim zjawiskom w przyszłości i zadośćuczynieniu pokrzywdzonym. Tego oczekujemy i tego żądamy. W chwili obecnej przed sądem toczy się proces dotyczący wątku Polmozbytu. Możemy mieć tylko nadzieję, że sprawcy tych czynów zostaną surowo ukarani.
      Za Zarząd i pracowników
      Graniwid Sikorski
      Otrzymują:
      1 x adresat
      1 x pan Jarosław Gowin, Minister Sprawiedliwości, al. Ujazdowskie11, 00-950 Warszawa;
      1 x pan Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Barska 28/30, 02-315 Warszawa;
      1 x pani Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich;
      1 x Komenda Główna Policji, ul Puławska 148/150, 02-624 Warszawa;
      1 x pan Bartłomiej Sienkiewicz, minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, ul. Stefana Batorego 5, 02-591 Warszawa;
      1 x Centralne Biuro Antykorupcyjne w Warszawie, 00-583 Warszawa, al. Ujazdowskie 9;
      1 x pan Krzysztof Sobierajski, Prezes Sądu Apelacyjnego;
      1 x pani Barbara Baran, Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie;
      1 x pan Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny, 31-553 Kraków, ul. Cystersó
    • Gość: GRANIWID SIKORSKI W poniedziałek w Sopocie spotkanie z Lechem Jez... IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.13, 21:03
      Stowarzyszenie Kraków, 23 kwietnia 2013 r.
      Sprawiedliwy Kraków
      31-564 Kraków, al. Pokoju 26/102
      KRS 0000455353
      byli pracownicy Polmozbyt SA
      Pan Bronisław Komorowski
      Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
      ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa
      Szanowny Panie Prezydencie,
      jesteśmy byłymi pracownikami przedsiębiorstwa Polmozbyt Kraków SA w Krakowie. Z zaskoczeniem i zdumieniem dowiedzieliśmy się o reakcji Pana Prezydenta podczas premiery filmu „Układ zamknięty”.
      Film dotyczył sytuacji, jaka zaistniała w Krakowskich Zakładach Mięsnych i Polmozbyt Kraków SA.
      Na premierze miał Pan być wstrząśnięty tym, że sytuacja taka zdarzyła się naprawdę. Także Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin stwierdził, że będzie rozmawiał z Prokuratorem Generalnym Andrzejem Seremetem o odpowiedzialności śledczych. „To on kieruje prokuraturą i może podejmować stosowne kroki” - stwierdził minister Gowin. Dodał, że „podobne historie nie powinny się nigdy wydarzyć. Mam nadzieję, że okres w którym dochodziło do podobnych dramatów mamy już za sobą”.
      My, byli pracownicy Polmozbyt Kraków SA okres pracy w Firmie też mamy za sobą, ale niestety działalności osób kierujących i odpowiedzialnych za spółkę nie możemy ocenić pozytywnie.
      Padliśmy ofiarą polityki tych Zarządów Firmy. Zapłaciliśmy za nią utratą pracy, zdrowia, obawami o przyszłość własną jak i rodziny. Z przerażeniem i niechęcią wspominamy ten smutny czas. Ze swej strony chcieliśmy dodać kilka uwag do aktualnych wydarzeń. Polmozbyt Kraków SA po początkowych trudnościach związanych z transformacją ustrojową osiągnął stabilizacje finansową i organizacyjną. Potrzebne było znalezienie właściwego miejsca na rynku dla Firmy. Wraz z kilkuset innymi firmami Polmozbyt Kraków SA został skierowany do Programu Powszechnej Prywatyzacji pod nazwą „Narodowe Fundusze Inwestycyjne.” Większość akcji Polmozbytu została skierowana do Funduszu Inwestycyjnego, którego firmą zarządzającą była „Magna Polonia.” Z tego, co pamiętamy, wśród firm zarządzanych były także zakłady mięsne z całej Polski. Jednym z dyrektorów inwestycyjnych „Magna Polonia” tej firmy był pan Lech Jeziorny, znany biznesmen z Krakowa. Wszedł on w skład Rady Nadzorczej Polmozbyt Kraków SA i został nawet jej przewodniczącym. Zaczął wywierać decydujący wpływ na działalność Firmy. Doprowadził do zmiany zarządu firmy i powołania nowego z prezesem Piotrem Gajdarskim na czele. Jakkolwiek miał on w przeszłości działalność opozycyjną to jednak naszym zdaniem nie był przygotowany do pracy na stanowisku prezesa firmy. Był z wykształcenia kulturoznawcą i w przeszłości pracował w domu kultury. Załoga ze swej strony oczekiwała, że nowy Zarząd zapewni rozwój firmie, zawrze nowe umowy handlowe i rozwinie działalność gospodarczą. My chcieliśmy jedynie pracować i tego oczekiwaliśmy od nowych władz spółki. Niestety ze zdumieniem i obawą zobaczyliśmy, że nic takiego nie następuje. Doszliśmy do nieodpartego wniosku, że Rada Nadzorcza i Zarząd nie są przygotowane i gotowe do efektywnego kierowania firmą. Natomiast odnieśliśmy wrażenie, że interesuje ich przede wszystkim sprzedaż majątku i liczne grunty w których posiadaniu była spółka, często w bardzo atrakcyjnych miejscach. Pracownicy byli masowo zwalniani i nikt się nad nimi nie litował. Sytuacja uległa gwałtownemu pogorszeniu, gdy prezesem spółki został Witold Szybowski. Sytuacja finansowa, ludzka, organizacyjna zaczęła gwałtownie się pogarszać. Świadczą o tym wyniki spółki. Zaczęto tworzyć w sposób tajemniczy nowe spółki, do których przenoszono coraz to nowe elementy majątku Spółki. Zarządzanie w nich według nas powierzono osobom, które nie miały do tego przygotowania. Wzięto ogromne kredyty, rzekomo na rozwój Firmy, których nigdy faktycznie nie zobaczyliśmy. A zobowiązania z tego tytułu rosły. Sytuacja w pracy stała się nie do zniesienia, a każdy dzień mógł zakończyć się kolejnym wypowiedzeniem z pracy. Od początku 2003 roku w firmie trwała kontrola skarbowa, prowadzona przez dwie pracownice Urzędu Skarbowego Kraków - Śródmieście. Sytuacja finansowa Firmy cały czas się pogarszała, czego wynikiem był bilans i rachunek wyników za rok 2002 sporządzony w Spółce. Z ulgą przyjęliśmy zatrzymanie szeregu osób odpowiedzialnych za tą sytuację.
      Z całym przekonaniem twierdzimy, że ich działalność nie była prawidłowa i nie służyła interesowi firmy.
      Dziś, po kilku latach widzimy że osoby te usiłuje się zrehabilitować i przedstawić jako uczciwych managerów.
      A przecież o ich działalności świadczy sporządzony po ich zatrzymaniu bilans i rachunek wyników.
      Zobowiązania powstałe wskutek ich działalności spowodowały utratę płynności finansowej i praktycznej możliwości działania. Firma była faktycznie bankrutem. Nie zamierzamy bronić następnych Zarządów Firmy, powstałych po zatrzymaniu dotychczasowych władz Firmy. Nie zmienia to jednak przekonania, że to ich działalność spowodowała kryzys i trudności finansowe a tym samym brak faktycznej możliwości działania Firmy. To my ponieśliśmy koszty tej działalności, ale o naszej tragedii i krzywdach nie powstały filmy i książki, prezydenci, premierzy, ministrowie nie chcą pamiętać o naszym losie. Interesuje ich jedynie los ludzi, których uczciwość pozostawia wiele do życzenia. Taki los jak nasz był niestety masowy, ale reżyser Bugajski, twórca słynnego filmu „Przesłuchanie,” nie zrobił o nich filmu.
      Panie Prezydencie, Panie Ministrze,
      są granice których przekroczyć nie można. Wyście Panowie w swoich wypowiedziach tę granicę faktycznie przekroczyli. Jako ofiary tego systemu wzywamy Was nie idźcie tą drogą. Owszem sytuację trzeba z całą surowością prawa wyjaśnić. Musimy się w związku z tą sytuacją zapytać.
      co się stało z firmami przekazanymi do zarządzania w Narodowym Funduszu Inwestycyjnym i jego Firmą Zarządzającą „Magna Polonia” ?
      Co się stało z firmami, którymi zajmował się pan Jeziorny ?
      Jaka była rola spółki „SAFRI” w przejmowaniu majątku Polmozbytu Kraków, w tym obiektu przy ul. Prandoty ?
      Wreszcie po tylu latach pytamy.
      jaki był los kilkuset firm wniesionych do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych ?
      Co się stało z ich załogami ?
      Jaki jest bilans działania tych Funduszy ?
      Czy przyczyniły się one do unowocześnienia Firm, czy też do faktycznego ich zniszczenia ?
      My ze swej strony wielokrotnie interweniowaliśmy w tej sprawie. Swego czasu skierowaliśmy list do redakcji audycji Polsatu „Państwo w Państwie” dotyczącym sytuacji w Polmozbycie Kraków SA. Ze strony redakcji nie było reakcji na nasz list.
      Oczekujemy, że zarówno Pan Prezydent Komorowski, jak i Pan Minister Gowin pochylą się także nad naszą tragedią, jakże licznymi podobnymi tragediami które miały miejsce w Polsce.
      To o problemach przedstawionych w tym piśmie, jak i o naszych tragediach winny powstawać audycję, filmy i książki a przywódcy za swój honor winni przyjąć wyjaśnienie przyczyn tej patologicznej sytuacji, ukaranie winnych, zapobieżenie takim zjawiskom w przyszłości i zadośćuczynieniu pokrzywdzonym. Tego oczekujemy i tego żądamy. W chwili obecnej przed sądem toczy się proces dotyczący wątku Polmozbytu. Możemy mieć tylko nadzieję, że sprawcy tych czynów zostaną surowo ukarani.
      Za Zarząd i pracowników
      Graniwid Sikorski
      Otrzymują:
      1 x adresat
      1 x pan Jarosław Gowin, Minister Sprawiedliwości, al. Ujazdowskie11, 00-950 Warszawa;
      1 x pan Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Barska 28/30, 02-315 Warszawa;
      1 x pani Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich;
      1 x Komenda Główna Policji, ul Puławska 148/150, 02-624 Warszawa;
      1 x pan Bartłomiej Sienkiewicz, minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, ul. Stefana Batorego 5, 02-591 Warszawa;
      1 x Centralne Biuro Antykorupcyjne w Warszawie, 00-583 Warszawa, al. Ujazdowskie 9;
      1 x pan Krzysztof Sobierajski, Prezes Sądu Apelacyjnego;
      1 x pani Barbara Baran, Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie;
      1 x pan Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny, 31-553 Kraków, ul. Cystersów
    • Gość: BOLESŁAW TEJKOWSKI W poniedziałek w Sopocie spotkanie z Lechem Jez... IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.13, 21:05
      POLSKA WSPÓLNOTA NARODOWA
      ZARZĄD NACZELNY

      00-521 Warszawa, ul. Hoża 25 m. 13, telefon: 22-6215571, 6293606
      Adres pocztowy: 00-956 Warszawa 10, skrytka pocztowa 15
      www.pwn.waw.pl e-mail: pwn@pwn.waw.pl
      Konto bankowe: PKO BP SA Odział 10 w Warszawie, nr 77 1020 1013 0000 0802 0118 8408
      Warszawa, maj 2013 rok

      W OBRONIE NARODU POLSKIEGO

      Konstytucyjnym obowiązkiem Państwa Polskiego i jego władzy jest organizowanie Narodu Polskiego w zbiorowym działaniu i zapewnienie Polakom bezpieczeństwa, mieszkania, kształcenia, leczenia, pracy i zarobków pozwalających dostatnio żyć.
      Ale Państwo Polskie jest zorganizowane przeciwko Narodowi Polskiemu, a władza jest wybierana spośród zaprzedanych Zachodowi mafii partyjnych realizujących antypolskie interesy USA, Izraela, Unii Europejskiej i kierujących nią Niemiec.
      Taka ustawiana przez Zachód władza w Polsce nie dba o bezpieczeństwo Polaków, nie umacnia Wojska Polskiego a je osłabia, rozbudowując w naszym Kraju zagrażające nam bazy amerykańskich i niemieckich wojsk NATO wciągających nas w agresje zbrojne i działania wojskowe skierowane przeciwko Rosji. Władza nie umacnia nawet Policji Polskiej, planując używanie w Polsce szkolonej w Niemczech policji unijnej mającej tłumić narastające protesty Polaków.
      Władza nie buduje mieszkań komunalnych a je odbiera lokatorom i oddaje prywatnym właścicielom–spekulantom, zwiększając liczbę bezdomnych Polaków lub wyzyskiwanych wysokimi czynszami. Władza nie otwiera szkół a je zamyka, zawężając program nauczania obniżający poziom umysłowy i wynaradawiający Polaków. Władza nie rozwija lecznictwa a je ogranicza, utrudniając Polakom dostęp do leczenia. Władza nie buduje zakładów pracy a je likwiduje lub wyprzedaje ze złożami surowców obcokrajowcom za bezcen. Władza nie sprzedaje państwowej ziemi rolnej polskim rolnikom a sprzedaje ją Niemcom zagrażającym naszym ziemiom odzyskanym po II wojnie światowej. Władza nie zwiększa produkcji i zatrudnienia a je zmniejsza i zmusza bezrobotnych Polaków do opuszczania Kraju. Władza utrzymuje zarobki ludzi pracy na najniższym poziomie w Europie a nadmiernie podnosi dochody ludzi kapitału i władzy.
      Ta działająca w Polsce na rozkaz Unii Europejskiej antypolska władza odebrała Narodowi Polskiemu większość, bo aż 9 tysięcy najważniejszych przedsiębiorstw oraz większość złóż surowcowych, pomniejszyła Polskę o 1 milion hektarów ziemi rolnej sprzedanej Niemcom chcącym wykupić jeszcze 2 miliony hektarów państwowej ziemi rolnej odmawianej polskim rolnikom.
      Rabowanie i niszczenie polskiego majątku narodowego przez Unię Europejską spowodowało nędzę, głód, bezdomność, bezrobocie i emigrację milionów Polaków, osłabiło i zadłużyło Państwo Polskie na 900 miliardów zł wobec Państw zachodnich, z tego w ponad połowie wobec Niemiec żądających spłaty długu polską ziemią, surowcami, przedsiębiorstwami i domami.
      Naród Polski jest wydziedziczany z majątku, niszczony stosowaniem szkodliwych szczepień, zatruwaniem powietrza, wody, gleby oraz żywności i lekarstw, wprowadzaniem śmiercionośnych genetycznie modyfikowanych nasion, roślin i żywności, osłabianiem małżeństwa i rodziny oraz zmniejszaniem liczby rodzących się dzieci, propagowaniem wynaturzonych związków partnerskich, demoralizowaniem i narkotyzowaniem młodzieży, wypieraniem polskiej kultury, rozbijaniem wspólnoty narodowej Polaków na nieistniejące a wymyślone przez Niemców Narody Ślązaków, Kaszubów i innych dla rozbicia Państwa Polskiego na kilka Państw.
      Wykupywana przez Niemców polska ziemia oraz opróżnione z lokatorów w wielu polskich miastach tysiące pustych domów mają być bazą materialną dla osiedlanych w Polsce Niemców, Żydów z Izraela i innych obcokrajowców z Afryki i Azji, przy jednoczesnym opuszczaniu Polski przez Polaków. Ta czystka etniczna ma czyścić bogatą Polskę z biednych Polaków, ułatwić przejęcie przez Niemcy polskich ziem zachodnich i północnych oraz przesunięcie polsko-niemieckiej granicy z Odry i Nysy na wschód.
      W walce z zagrożeniami Narodu Polskiego siłą największą są polscy rolnicy broniący polskiej ziemi przed Niemcami. Obowiązkiem rolników jest utrzymanie swoich gospodarstw rolnych i wykupienie pozostałych 2 milionów hektarów państwowej ziemi rolnej, bowiem zachowanie w rękach Polaków całej polskiej ziemi pozwoli odzyskać pozostały zrabowany nam majątek narodowy oraz zwiększyć produkcję rolną i przemysłową stanowiącą podstawę bogactwa.
      Realizowane przez Zachód okradanie, niszczenie, zniewalanie, pomniejszanie i wynaradawianie Narodu Polskiego powstrzymamy jedynie przez wystąpienie z Unii Europejskiej i NATO, a tym samym przywrócenie Polsce niepodległości i możliwości samodzielnego rozwoju dającego powszechny dobrobyt w oparciu o wielkie bogactwa naturalne naszego Kraju oraz wielkie zdolności i pracowitość Polaków. Pomoże nam w tym najkorzystniejszy dla Polski sojusz ze Słowiańską Rosją, Białorusią i Ukrainą, Czechami i Słowacją, Bułgarią i Serbią oraz pozostałymi Państwami Jugosłowiańskimi.
      Uzyskanie samodzielności wymaga mobilizacji i jedności całego Narodu Polskiego, a zwłaszcza polskich rolników w przeciwstawieniu się unijnej i natowskiej niewoli. Zjednoczyć trzeba w tym celu w jednej organizacji szeroki ruch wspólnoty narodowej Polaków, zdolny zdobyć władzę i odzyskać Polskę z rąk wrogów i zdrajców, którzy za działalność na szkodę Narodu Polskiego będą surowo karani.
      Zwracamy się do hierarchii Kościoła Katolickiego, Kościoła Prawosławnego i pozostałych Kościołów w Polsce o pomoc w wyprowadzeniu naszego Kraju z NATO i Unii Europejskiej – tego antypolskiego, antysłowiańskiego, antychrześcijańskiego imperium zła siejącego zniszczenie, zwróconego przeciwko narodowym i naturalnym prawom Bożym.
      Zjednoczony Naród Polski uzyska wolność, niepodległość, majątek narodowy i dobrobyt, stworzy warunki większego przyrostu naturalnego i powrotu do Polski Polaków z Polonii światowej, zwłaszcza tych zmuszonych przez Unię Europejską do tułaczki po Świecie. Nie rozproszony po Świecie a skupiony w Polsce i powiększony Naród Polski osiągnie trwałą wielkość.

      Polska Wspólnota Narodowa - Polski Komitet Słowiański – Przewodniczący Bolesław Tejkowski
    • Gość: GRANIWID SIKORSKI Likwidacja zakładów pracy IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.13, 19:23
      Stowarzyszenie Kraków, 23 kwietnia 2013 r.
      Sprawiedliwy Kraków
      31-564 Kraków, al. Pokoju 26/102
      KRS 0000455353
      byli pracownicy Polmozbyt SA
      Pan Bronisław Komorowski
      Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
      ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa
      Szanowny Panie Prezydencie,
      jesteśmy byłymi pracownikami przedsiębiorstwa Polmozbyt Kraków SA w Krakowie. Z zaskoczeniem i zdumieniem dowiedzieliśmy się o reakcji Pana Prezydenta podczas premiery filmu „Układ zamknięty”.
      Film dotyczył sytuacji, jaka zaistniała w Krakowskich Zakładach Mięsnych i Polmozbyt Kraków SA.
      Na premierze miał Pan być wstrząśnięty tym, że sytuacja taka zdarzyła się naprawdę. Także Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin stwierdził, że będzie rozmawiał z Prokuratorem Generalnym Andrzejem Seremetem o odpowiedzialności śledczych. „To on kieruje prokuraturą i może podejmować stosowne kroki” - stwierdził minister Gowin. Dodał, że „podobne historie nie powinny się nigdy wydarzyć. Mam nadzieję, że okres w którym dochodziło do podobnych dramatów mamy już za sobą”.
      My, byli pracownicy Polmozbyt Kraków SA okres pracy w Firmie też mamy za sobą, ale niestety działalności osób kierujących i odpowiedzialnych za spółkę nie możemy ocenić pozytywnie.
      Padliśmy ofiarą polityki tych Zarządów Firmy. Zapłaciliśmy za nią utratą pracy, zdrowia, obawami o przyszłość własną jak i rodziny. Z przerażeniem i niechęcią wspominamy ten smutny czas. Ze swej strony chcieliśmy dodać kilka uwag do aktualnych wydarzeń. Polmozbyt Kraków SA po początkowych trudnościach związanych z transformacją ustrojową osiągnął stabilizacje finansową i organizacyjną. Potrzebne było znalezienie właściwego miejsca na rynku dla Firmy. Wraz z kilkuset innymi firmami Polmozbyt Kraków SA został skierowany do Programu Powszechnej Prywatyzacji pod nazwą „Narodowe Fundusze Inwestycyjne.” Większość akcji Polmozbytu została skierowana do Funduszu Inwestycyjnego, którego firmą zarządzającą była „Magna Polonia.” Z tego, co pamiętamy, wśród firm zarządzanych były także zakłady mięsne z całej Polski. Jednym z dyrektorów inwestycyjnych „Magna Polonia” tej firmy był pan Lech Jeziorny, znany biznesmen z Krakowa. Wszedł on w skład Rady Nadzorczej Polmozbyt Kraków SA i został nawet jej przewodniczącym. Zaczął wywierać decydujący wpływ na działalność Firmy. Doprowadził do zmiany zarządu firmy i powołania nowego z prezesem Piotrem Gajdarskim na czele. Jakkolwiek miał on w przeszłości działalność opozycyjną to jednak naszym zdaniem nie był przygotowany do pracy na stanowisku prezesa firmy. Był z wykształcenia kulturoznawcą i w przeszłości pracował w domu kultury. Załoga ze swej strony oczekiwała, że nowy Zarząd zapewni rozwój firmie, zawrze nowe umowy handlowe i rozwinie działalność gospodarczą. My chcieliśmy jedynie pracować i tego oczekiwaliśmy od nowych władz spółki. Niestety ze zdumieniem i obawą zobaczyliśmy, że nic takiego nie następuje. Doszliśmy do nieodpartego wniosku, że Rada Nadzorcza i Zarząd nie są przygotowane i gotowe do efektywnego kierowania firmą. Natomiast odnieśliśmy wrażenie, że interesuje ich przede wszystkim sprzedaż majątku i liczne grunty w których posiadaniu była spółka, często w bardzo atrakcyjnych miejscach. Pracownicy byli masowo zwalniani i nikt się nad nimi nie litował. Sytuacja uległa gwałtownemu pogorszeniu, gdy prezesem spółki został Witold Szybowski. Sytuacja finansowa, ludzka, organizacyjna zaczęła gwałtownie się pogarszać. Świadczą o tym wyniki spółki. Zaczęto tworzyć w sposób tajemniczy nowe spółki, do których przenoszono coraz to nowe elementy majątku Spółki. Zarządzanie w nich według nas powierzono osobom, które nie miały do tego przygotowania. Wzięto ogromne kredyty, rzekomo na rozwój Firmy, których nigdy faktycznie nie zobaczyliśmy. A zobowiązania z tego tytułu rosły. Sytuacja w pracy stała się nie do zniesienia, a każdy dzień mógł zakończyć się kolejnym wypowiedzeniem z pracy. Od początku 2003 roku w firmie trwała kontrola skarbowa, prowadzona przez dwie pracownice Urzędu Skarbowego Kraków - Śródmieście. Sytuacja finansowa Firmy cały czas się pogarszała, czego wynikiem był bilans i rachunek wyników za rok 2002 sporządzony w Spółce. Z ulgą przyjęliśmy zatrzymanie szeregu osób odpowiedzialnych za tą sytuację.
      Z całym przekonaniem twierdzimy, że ich działalność nie była prawidłowa i nie służyła interesowi firmy.
      Dziś, po kilku latach widzimy że osoby te usiłuje się zrehabilitować i przedstawić jako uczciwych managerów.
      A przecież o ich działalności świadczy sporządzony po ich zatrzymaniu bilans i rachunek wyników.
      Zobowiązania powstałe wskutek ich działalności spowodowały utratę płynności finansowej i praktycznej możliwości działania. Firma była faktycznie bankrutem. Nie zamierzamy bronić następnych Zarządów Firmy, powstałych po zatrzymaniu dotychczasowych władz Firmy. Nie zmienia to jednak przekonania, że to ich działalność spowodowała kryzys i trudności finansowe a tym samym brak faktycznej możliwości działania Firmy. To my ponieśliśmy koszty tej działalności, ale o naszej tragedii i krzywdach nie powstały filmy i książki, prezydenci, premierzy, ministrowie nie chcą pamiętać o naszym losie. Interesuje ich jedynie los ludzi, których uczciwość pozostawia wiele do życzenia. Taki los jak nasz był niestety masowy, ale reżyser Bugajski, twórca słynnego filmu „Przesłuchanie,” nie zrobił o nich filmu.
      Panie Prezydencie, Panie Ministrze,
      są granice których przekroczyć nie można. Wyście Panowie w swoich wypowiedziach tę granicę faktycznie przekroczyli. Jako ofiary tego systemu wzywamy Was nie idźcie tą drogą. Owszem sytuację trzeba z całą surowością prawa wyjaśnić. Musimy się w związku z tą sytuacją zapytać.
      co się stało z firmami przekazanymi do zarządzania w Narodowym Funduszu Inwestycyjnym i jego Firmą Zarządzającą „Magna Polonia” ?
      Co się stało z firmami, którymi zajmował się pan Jeziorny ?
      Jaka była rola spółki „SAFRI” w przejmowaniu majątku Polmozbytu Kraków, w tym obiektu przy ul. Prandoty ?
      Wreszcie po tylu latach pytamy.
      jaki był los kilkuset firm wniesionych do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych ?
      Co się stało z ich załogami ?
      Jaki jest bilans działania tych Funduszy ?
      Czy przyczyniły się one do unowocześnienia Firm, czy też do faktycznego ich zniszczenia ?
      My ze swej strony wielokrotnie interweniowaliśmy w tej sprawie. Swego czasu skierowaliśmy list do redakcji audycji Polsatu „Państwo w Państwie” dotyczącym sytuacji w Polmozbycie Kraków SA. Ze strony redakcji nie było reakcji na nasz list.
      Oczekujemy, że zarówno Pan Prezydent Komorowski, jak i Pan Minister Gowin pochylą się także nad naszą tragedią, jakże licznymi podobnymi tragediami które miały miejsce w Polsce.
      To o problemach przedstawionych w tym piśmie, jak i o naszych tragediach winny powstawać audycję, filmy i książki a przywódcy za swój honor winni przyjąć wyjaśnienie przyczyn tej patologicznej sytuacji, ukaranie winnych, zapobieżenie takim zjawiskom w przyszłości i zadośćuczynieniu pokrzywdzonym. Tego oczekujemy i tego żądamy. W chwili obecnej przed sądem toczy się proces dotyczący wątku Polmozbytu. Możemy mieć tylko nadzieję, że sprawcy tych czynów zostaną surowo ukarani.
      Za Zarząd i pracowników
      Graniwid Sikorski
      Otrzymują:
      1 x adresat
      1 x pan Jarosław Gowin, Minister Sprawiedliwości, al. Ujazdowskie11, 00-950 Warszawa;
      1 x pan Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Barska 28/30, 02-315 Warszawa;
      1 x pani Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich;
      1 x Komenda Główna Policji, ul Puławska 148/150, 02-624 Warszawa;
      1 x pan Bartłomiej Sienkiewicz, minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, ul. Stefana Batorego 5, 02-591 Warszawa;
      1 x Centralne Biuro Antykorupcyjne w Warszawie, 00-583 Warszawa, al. Ujazdowskie 9;
      1 x pan Krzysztof Sobierajski, Prezes Sądu Apelacyjnego;
      1 x pani Barbara Baran, Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie;
      1 x pan Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny, 31-553 Kraków, ul. Cystersów
      • Gość: BOLESŁAW TEJKOWSKI Likwidacja Państwa Polskiego IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 21:04
        POLSKA WSPÓLNOTA NARODOWA
        ZARZĄD NACZELNY

        00-521 Warszawa, ul. Hoża 25 m. 13, telefon: 22-6215571, 6293606
        Adres pocztowy: 00-956 Warszawa 10, skrytka pocztowa 15
        www.pwn.waw.pl e-mail: pwn@pwn.waw.pl
        Konto bankowe: PKO BP SA Odział 10 w Warszawie, nr 77 1020 1013 0000 0802 0118 8408
        Warszawa, maj 2013 rok

        W OBRONIE NARODU POLSKIEGO

        Konstytucyjnym obowiązkiem Państwa Polskiego i jego władzy jest organizowanie Narodu Polskiego w zbiorowym działaniu i zapewnienie Polakom bezpieczeństwa, mieszkania, kształcenia, leczenia, pracy i zarobków pozwalających dostatnio żyć.
        Ale Państwo Polskie jest zorganizowane przeciwko Narodowi Polskiemu, a władza jest wybierana spośród zaprzedanych Zachodowi mafii partyjnych realizujących antypolskie interesy USA, Izraela, Unii Europejskiej i kierujących nią Niemiec.
        Taka ustawiana przez Zachód władza w Polsce nie dba o bezpieczeństwo Polaków, nie umacnia Wojska Polskiego a je osłabia, rozbudowując w naszym Kraju zagrażające nam bazy amerykańskich i niemieckich wojsk NATO wciągających nas w agresje zbrojne i działania wojskowe skierowane przeciwko Rosji. Władza nie umacnia nawet Policji Polskiej, planując używanie w Polsce szkolonej w Niemczech policji unijnej mającej tłumić narastające protesty Polaków.
        Władza nie buduje mieszkań komunalnych a je odbiera lokatorom i oddaje prywatnym właścicielom–spekulantom, zwiększając liczbę bezdomnych Polaków lub wyzyskiwanych wysokimi czynszami. Władza nie otwiera szkół a je zamyka, zawężając program nauczania obniżający poziom umysłowy i wynaradawiający Polaków. Władza nie rozwija lecznictwa a je ogranicza, utrudniając Polakom dostęp do leczenia. Władza nie buduje zakładów pracy a je likwiduje lub wyprzedaje ze złożami surowców obcokrajowcom za bezcen. Władza nie sprzedaje państwowej ziemi rolnej polskim rolnikom a sprzedaje ją Niemcom zagrażającym naszym ziemiom odzyskanym po II wojnie światowej. Władza nie zwiększa produkcji i zatrudnienia a je zmniejsza i zmusza bezrobotnych Polaków do opuszczania Kraju. Władza utrzymuje zarobki ludzi pracy na najniższym poziomie w Europie a nadmiernie podnosi dochody ludzi kapitału i władzy.
        Ta działająca w Polsce na rozkaz Unii Europejskiej antypolska władza odebrała Narodowi Polskiemu większość, bo aż 9 tysięcy najważniejszych przedsiębiorstw oraz większość złóż surowcowych, pomniejszyła Polskę o 1 milion hektarów ziemi rolnej sprzedanej Niemcom chcącym wykupić jeszcze 2 miliony hektarów państwowej ziemi rolnej odmawianej polskim rolnikom.
        Rabowanie i niszczenie polskiego majątku narodowego przez Unię Europejską spowodowało nędzę, głód, bezdomność, bezrobocie i emigrację milionów Polaków, osłabiło i zadłużyło Państwo Polskie na 900 miliardów zł wobec Państw zachodnich, z tego w ponad połowie wobec Niemiec żądających spłaty długu polską ziemią, surowcami, przedsiębiorstwami i domami.
        Naród Polski jest wydziedziczany z majątku, niszczony stosowaniem szkodliwych szczepień, zatruwaniem powietrza, wody, gleby oraz żywności i lekarstw, wprowadzaniem śmiercionośnych genetycznie modyfikowanych nasion, roślin i żywności, osłabianiem małżeństwa i rodziny oraz zmniejszaniem liczby rodzących się dzieci, propagowaniem wynaturzonych związków partnerskich, demoralizowaniem i narkotyzowaniem młodzieży, wypieraniem polskiej kultury, rozbijaniem wspólnoty narodowej Polaków na nieistniejące a wymyślone przez Niemców Narody Ślązaków, Kaszubów i innych dla rozbicia Państwa Polskiego na kilka Państw.
        Wykupywana przez Niemców polska ziemia oraz opróżnione z lokatorów w wielu polskich miastach tysiące pustych domów mają być bazą materialną dla osiedlanych w Polsce Niemców, Żydów z Izraela i innych obcokrajowców z Afryki i Azji, przy jednoczesnym opuszczaniu Polski przez Polaków. Ta czystka etniczna ma czyścić bogatą Polskę z biednych Polaków, ułatwić przejęcie przez Niemcy polskich ziem zachodnich i północnych oraz przesunięcie polsko-niemieckiej granicy z Odry i Nysy na wschód.
        W walce z zagrożeniami Narodu Polskiego siłą największą są polscy rolnicy broniący polskiej ziemi przed Niemcami. Obowiązkiem rolników jest utrzymanie swoich gospodarstw rolnych i wykupienie pozostałych 2 milionów hektarów państwowej ziemi rolnej, bowiem zachowanie w rękach Polaków całej polskiej ziemi pozwoli odzyskać pozostały zrabowany nam majątek narodowy oraz zwiększyć produkcję rolną i przemysłową stanowiącą podstawę bogactwa.
        Realizowane przez Zachód okradanie, niszczenie, zniewalanie, pomniejszanie i wynaradawianie Narodu Polskiego powstrzymamy jedynie przez wystąpienie z Unii Europejskiej i NATO, a tym samym przywrócenie Polsce niepodległości i możliwości samodzielnego rozwoju dającego powszechny dobrobyt w oparciu o wielkie bogactwa naturalne naszego Kraju oraz wielkie zdolności i pracowitość Polaków. Pomoże nam w tym najkorzystniejszy dla Polski sojusz ze Słowiańską Rosją, Białorusią i Ukrainą, Czechami i Słowacją, Bułgarią i Serbią oraz pozostałymi Państwami Jugosłowiańskimi.
        Uzyskanie samodzielności wymaga mobilizacji i jedności całego Narodu Polskiego, a zwłaszcza polskich rolników w przeciwstawieniu się unijnej i natowskiej niewoli. Zjednoczyć trzeba w tym celu w jednej organizacji szeroki ruch wspólnoty narodowej Polaków, zdolny zdobyć władzę i odzyskać Polskę z rąk wrogów i zdrajców, którzy za działalność na szkodę Narodu Polskiego będą surowo karani.
        Zwracamy się do hierarchii Kościoła Katolickiego, Kościoła Prawosławnego i pozostałych Kościołów w Polsce o pomoc w wyprowadzeniu naszego Kraju z NATO i Unii Europejskiej – tego antypolskiego, antysłowiańskiego, antychrześcijańskiego imperium zła siejącego zniszczenie, zwróconego przeciwko narodowym i naturalnym prawom Bożym.
        Zjednoczony Naród Polski uzyska wolność, niepodległość, majątek narodowy i dobrobyt, stworzy warunki większego przyrostu naturalnego i powrotu do Polski Polaków z Polonii światowej, zwłaszcza tych zmuszonych przez Unię Europejską do tułaczki po Świecie. Nie rozproszony po Świecie a skupiony w Polsce i powiększony Naród Polski osiągnie trwałą wielkość.

        Polska Wspólnota Narodowa - Polski Komitet Słowiański – Przewodniczący Bolesław Tejkowski
    • Gość: GRANIWID SIKORSKI Re: W poniedziałek w Sopocie spotkanie z Lechem J IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 21:25
      Stowarzyszenie Kraków, 22 września 2013 r.
      Sprawiedliwy Kraków
      31-564 Kraków, al. Pokoju 26/102
      KRS 0000455353
      byli pracownicy „Polmozbyt Kraków” SA
      Pan Bronisław Komorowski
      Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
      ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa
      Szanowny Panie Prezydencie,
      My, jako byli pracownicy przedsiębiorstwa „Polmozbyt Kraków” SA w Krakowie, wraz ze Stowarzyszeniem „Sprawiedliwy Kraków” skierowaliśmy do Pana w dniu 23 kwietnia 2013 roku list dotyczący sytuacji, jaka zaistniała w „Polmozbyt Kraków” S.A., jak i w Krakowskich Zakładach Mięsnych. W piśmie tym opisaliśmy tragiczną sytuację, jaka zaistniała w „Polmozbycie Kraków” SA. Wskazywaliśmy, że pracownicy padli ofiarą działań Zarządów tej Spółki, jak i Rady Nadzorczej. Zapłaciliśmy za nie utratą pracy, jak i zdrowia.
      Byliśmy zbulwersowani postawą zajętą przez Pana Prezydenta podczas premierowego pokazu filmu „Układ zamknięty”.
      Kopie pisma skierowaliśmy także do innych organów państwa, sądów i prokuratur. Niestety do chwili obecnej brak jest reakcji na to pismo Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego, do którego wszak zwracaliśmy się z odpowiednimi wnioskami. Nie chcemy wierzyć, że Pan Prezydent nie reaguje na przedstawiane mu informacje i krzywdy ludzkie. Milczenie w tej sprawie jest w istocie popieraniem tych działań przestępczych. Nie ma także należytej reakcji organów państwa, sądów i prokuratur, do których zwracaliśmy się w tej sprawie. Nie ma reakcji Telewizji „Polsat”, do której także skierowaliśmy odpowiednie pisma. O czym to wszystko może świadczyć ?
      Wobec powyższego jeszcze raz przypomnimy zaistniałe fakty. Część akcjonariuszy Polmozbytu, związana z Lechem Jeziornym, przedstawia się jako grupa poszkodowanych, a przecież to my jako pracownicy „Polmozbyt Kraków” SA padliśmy ofiarą tej grabieżczej polityki.
      Największą zaletą jak i wadą „Polmozbyt Kraków” było to, że dysponował atrakcyjnymi gruntami w śródmieściu miasta lub na jego obrzeżach. Wszystkie grupy walczące o wpływy były zainteresowane tymi gruntami, a nie rozwojem firmy. Los pracowników się tu nie liczył. Przedsiębiorstwo w rezultacie tych działań podupadło, ze szkodą dla Skarbu Państwa, jak i pracowników. Majątek był wyprowadzany ze spółki, a Skarb Państwa utracił nad tym kontrolę. Zmieniali się tylko często członkowie Zarządu Spółki. Zarząd Spółki w niewyjaśnionych okolicznościach wziął gigantyczne kredyty, rzekomo na rozwój Firmy. A co się stało z tymi pieniędzmi ?
      Wyniki działalności były takie, że spadały obroty i były generowane gigantyczne straty. Zmniejszały się aktywa, a zobowiązania zaczęły gwałtownie narastać. Firma szybko traciła kapitał. Taki był wynik działalności managerów „Polmozbyt Kraków,” w tym członków Rady Nadzorczej. Świadczą o tym sporządzone po zatrzymaniach osób podejrzanych o dokonanie przestępstwa bilanse i rachunki wyników spółki.
      Utracono płynność finansową. Niestety to wszystko nie zainteresowało tak Pana Prezydenta Komorowskiego, jak i inne odpowiedzialne za to organy. O naszej tragedii i krzywdzie nie chce się pamiętać, widać los ludzi pokrzywdzonych nie interesuje Pana Prezydenta.
      Panie Prezydencie, jeszcze raz przypominamy nasze wnioski:
      - co się stało ze spółkami przekazanymi do zarządzania w Narodowym Funduszu Inwestycyjnym i jego firmą zarządzającej „Magna Polonia” ?
      - co się stało ze spółkami, którymi zajmował się pan Jeziorny jako dyrektor inwestycyjny „Magna Polonia” lub członek rad nadzorczych spółek ?
      - jaka była rola spółki „SAFRI” w przejmowaniu majątku „Polmozbyt Kraków”, w tym obiektu przy ul. Prandoty 6/8 ?
      - jaki był los kilkuset firm, wniesionych do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, co się stało z ich pracownikami ?
      - jaki był bilans działania tych Narodowych Funduszy Inwestycyjnych ?
      Jeszcze raz zwracamy się do Pana Prezydenta o podjęcie działań w tym zakresie. Oczekujemy także wyjaśnienia tych sytuacji przez sądy, prokuratury, organa państwa, Najwyższą Izbę Kontroli, jak i inne odpowiedzialne za to instytucje i środki masowego przekazu.
      Na to czekamy i tego oczekujemy.
      Za Zarząd i pracowników Polmozbytu
      Graniwid Sikorski.
      Załączniki:
      1. kopia pisma z dnia 23 kwietnia 2013 r., skierowanego do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego;
      2. kopia pisma z 20 marca 2012 r., skierowanego do Telewizji „Polsat” – Redakcja Audycji „Państwo w Państwie”
      Otrzymują:
      1 x adresat
      1 x pan Marek Biernacki, Minister Sprawiedliwości, al. Ujazdowskie11, 00-950 Warszawa;
      1 x pan Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Barska 28/30, 02-315 Warszawa;
      1 x pani Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich;
      1 x Komenda Główna Policji, ul Puławska 148/150, 02-624 Warszawa;
      1 x pan Bartłomiej Sienkiewicz, minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, ul. Stefana Batorego 5, 02-591 Warszawa;
      1 x Centralne Biuro Antykorupcyjne w Warszawie, 00-583 Warszawa, al. Ujazdowskie 9;
      1 x pan Krzysztof Sobierajski, Prezes Sądu Apelacyjnego;
      1 x pani Barbara Baran, Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie;
      1 x pan Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny, 31-553 Kraków, ul. Cystersów 18;
      1 x pani Lidia Jaryczkowska, Prokurator Okręgowy, 30-965 Kraków, ul. Mosięźnicza 2;
      1 x Centralne Biuro Antykorupcyjne, delegatura w Krakowie, 30-017 Kraków, Racławicka 58;
      1 x Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, 31-571 Kraków, Mogilska 109;
      1 x pan Jerzy Miller, Wojewoda Małopolski;
      1 x pan Ryszard Bugajski, reżyser, ul. Krakowskie Przedmieście 21/23, 00-071 Warszawa;
      1 x Telewizja Polsat Sp. z o.o., ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa;
      1 x Redakcja Gazety Krakowskiej;
      1 x Redakcja Dziennika Polskiego w Krakowie;
      1 x a/a
    • Gość: GRANIWID SIKORSKI W poniedziałek w Sopocie spotkanie z Lechem Jez... IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.14, 21:25
      Stowarzyszenie Kraków, 19 grudnia 2013 r.
      Sprawiedliwy Kraków
      31-564 Kraków, al. Pokoju 26/102
      KRS 0000455353
      byli pracownicy „Polmozbyt Kraków” SA


      Pan Andrzej Seremet
      Prokurator Generalny
      02-528 Warszawa, ul. Rakowiecka 26/30


      Szanowny Panie Prokuratorze,
      my pracownicy Polmozbyt Kraków S.A. wraz ze Stowarzyszeniem Sprawiedliwy Kraków zwracamy się do Pana, w związku z listem otwartym, jaki do Pana wystosowali skazani przez Sąd Krakowscy „biznesmeni” Paweł Rey i Lech Jeziorny. Jesteśmy oburzeni treścią tego listu. Przed Sądem Rejonowym dla Krakowa – Nowej Huty wobec sprawców oskarżonych w sprawie przestępstw przeciwko Polmozbyt Kraków S.A. Lecha Jeziornego, Pawła Reya i grupy innych osób zapadł wyrok, w którym Sąd uznał ich winnymi zarzucanych czynów. W uzasadnieniu ustnym Sąd stwierdził, że przy transakcjach wokół Polmozbytu biznesmeni naruszyli prawo i działali na szkodę spółek. Dotyczyło to między innymi wzięcia 12 mln zł kredytu. Skazani od początku zarzucali prokuraturze, że nie rozumie mechanizmów obrotu gospodarczego. Zapowiedzieli apelację od wyroku. Pan Lech Jeziorny powiedział, że „to czarny dzień wolności gospodarczej, a czyny skazanych były przykładem niekonwencjonalnego działania”. A przecież jak powiedziała Sędzia w ustnym uzasadnieniu – swoboda gospodarcza też ma swoje granice. Zdaniem Sądu pieniądze przeprowadzono do innych spółek, by uwolnić zajęty pod inne pożyczki majątek. Pomimo tego, że wyrok Sądu był w niższej wysokości niż żądał prokurator, skazani biznesmeni zapowiedzieli apelację. Niestety po wyroku Sądu rozpętała się medialna burza. Atakowany jest Sąd, który wydał wyrok, a także prokuratura, czego przejawem był list otwarty skazanych biznesmenów do Pana Prokuratora. Można tutaj przykładowo wskazać artykuły prasowe: w lokalnym krakowskim wydaniu Gazety Wyborczej w numerze z soboty 24 listopada 2013 roku pod znamiennym tytułem „Czarny Piątek w Sądzie”, w Dzienniku Polskim z wtorku 26 listopada 2013 roku pod tytułem „Przedsiębiorcy kontra prokurator”, czy też audycja Telewizji Polsat z 15 grudnia 2013 roku w audycji „Państwo w Państwie”.
      Mamy nieodparte wrażenie, że kampania ta ma nieprzypadkowy charakter i przebieg. Ze smutkiem zobaczyliśmy udział także naukowców związanych z biznesowymi grupami nacisku, czego przykładem mogą być wypowiedzi profesora Roberta Gwiazdowskiego, prawnika i prezydenta Centrum im. Adama Smitha, a wcześniej z ramienia Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej, członka i przewodniczącego Rady Nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To przeraża i budzi sprzeciw. W tej atmosferze medialnej nagonki sam wyrok skazujący jest sukcesem wymiaru sprawiedliwości. Tym niemniej oczekujemy, że sama prokuratura po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia wyroku zgłosi apelację do Sądu Okręgowego w kwestii wysokości wyroków skazujących i będzie żądała podwyższenia wyroku co najmniej do wysokości żądanej przez prokuratora w I instancji.
      Należy pamiętać, że prokuratura oprócz roli oskarżyciela publicznego winna pełnić także rolę rzecznika interesu publicznego. Nie jesteśmy zadowoleni z przebiegu tego postępowania, a
      zwłaszcza niepokoi nas jego długość i przewlekłość. Uważamy także, że wyroki są za niskie, nieadekwatne do czynów skazanych. Mamy nadzieję, że w dalszym przebiegu tego postępowania prokuratura wyciągnie z tego wnioski.
      Polmozbyt Kraków S.A., który wszedł do programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych został ograbiony przy biernej postawie Ministerstwa Skarbu Państwa, które wszak posiadało znaczącą ilość akcji i delegowało członka Rady Nadzorczej Spółki. Zostały głęboko naruszone interesy Skarbu Państwa, jak i pozostałych akcjonariuszy Polmozbytu. My byli pracownicy Polmozbyt Kraków S.A. okres pracy w Spółce też mamy za sobą, ale niestety działalności osób kierujących i odpowiedzialnych za Spółkę nie możemy ocenić pozytywnie. Padliśmy ofiarą polityki tych zarządów i rad nadzorczych. Zapłaciliśmy za to utratą pracy, zdrowia, obawą o przyszłość swoją i rodziny. Z przerażeniem i niechęcią wspominamy ten smutny czas. Spółce niezbędne było znalezienie właściwego miejsca na rynku. Wraz z kilkuset innymi firmami Polmozbyt Kraków S.A. Został skierowany do programu powszechnej prywatyzacji pod nazwą „Narodowe Fundusze Inwestycyjne”. Znaczna część akcji została przekazana do Funduszu Inwestycyjnego, którego firmą zarządzającą była „Magna Polonia”. Jednym z dyrektorów inwestycyjnych tej firmy był Pan Lech Jeziorny – znany biznesmen z Krakowa. Pan Jeziorny został członkiem i przewodniczącym Rady Nadzorczej Spółki Polmozbyt Kraków S.A. i zaczął w niej odgrywać decydującą rolę.
      Pracownicy ze swej strony oczekiwali, że nowe władze Spółki zapewnią rozwój firmie, zawrą nowe umowy i rozwiną działalność gospodarczą. My chcieliśmy jedynie pracować i tego oczekiwaliśmy od władz Spółki. Niestety nic takiego nie nastąpiło. Pracownicy byli masowo zwalniani i nikt się nad nimi nie litował. Sytuacja finansowa, ludzka, organizacyjna stopniowo się pogarszała. Świadczą o tym wyniki Spółki. Wzięto ogromne kredyty – rzekomo na rozwój Spółki – których jednak nigdy nie zobaczyliśmy. Sytuacja w pracy stała się nie do zniesienia, a każdy dzień mógł skończyć się kolejnym wypowiedzeniem z pracy. Zaczęto tworzyć tajemniczy sposób kolejne spółki, do których przenoszono coraz to nowe elementy jej majątku. Taka właśnie działalność zarządów i rad nadzorczych spowodowała, że z ulgą przyjęliśmy zatrzymanie szeregu osób odpowiedzialnych za tę sytuację. Sytuacja finansowa stała się katastrofalna. Zobowiązania powstałe wskutek takiej działalności spowodowały utratę płynności finansowej i praktycznie uniemożliwiło to funkcjonowanie Spółki. Z całym przekonaniem twierdzimy, że działalność tych „menadżerów” nie była prawidłowa i nie służyła interesowi firmy.
      Niestety dziś po kilku latach widzimy że osoby te usiłuje się zrehabilitować i przedstawić jako uczciwych menadżerów.
      To pracownicy są rzeczywistymi ofiarami tych przestępstw, ale o nich nie chce się pamiętać, a reżyser Ryszard Bugajski w ich sprawie milczy. Stowarzyszenie „Sprawiedliwy Kraków” wielokrotnie i bezskutecznie zwracało się w tej sprawie do szeregu organów Państwa: Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, Sądów, Prokuratury, organów administracji Państwowej, środków masowego przekazu, a ostatnio Prezesa Najwyższej Izby Kontroli.
      Panie Prokuratorze,
      najwyższy czas dogłębnie wyjaśnić przyczyny tych przestępstw i doprowadzić do ich surowego ukarania. Po raz kolejny pytamy:
       co się stało ze spółkami przekazanymi do zarządzania w Narodowym Funduszu Inwestycyjnym i jego firmie zarządzającej „Magna Polonia” ?




      - co się stało ze spółkami, którymi zajmował się pan Lech Jeziorny jako dyrektor inwestycyjny „Magna Polonia” lub członek rad nadzorczych spółek ?
       jaka była rola spółki „SAFRI” w przejmowaniu majątku Polmozbyt Kraków S.A. w tym obiektu przy ul. Prandoty 6/8 ?
       jaki był los kilkuset przedsiębiorstw wniesionych do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych i co stało się z ich pracownikami ?
       jaki był bilans działania tych Narodowych Funduszy Inwestycyjnych ?
      Takie też pytania zadaliśmy w piśmie do Krzysztofa Kwiatkowskiego, prezesa Najwyższej Izby Kontroli oczekując z jego strony wszechstronnej kontroli tej działalności. Te wszystkie pytania wymagają odpowiedzi. Nie można ulec naciskom medialnym, jak i mającym inny charakter. Sprawcy winni być surowo ukarani. Tego oczekujemy i tego życzymy panu jako Prokuratorowi Generalnemu, jak i całej prokuraturze.


      Za Zarząd i pracowników Polmozbytu
      Graniwid Sikorski.




      Załączniki:
      1) kopia pisma z dn. 23.IV.2013 r., skierowanego do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego;
      2) kopia pisma z 20.III.2012 r. do Telewizji „Polsat” – Redakcja Audycji ̶
      • Gość: GRANIWID SIKORSKI Re: W poniedziałek w Sopocie spotkanie z Lechem J IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.14, 21:28
        Panie Prokuratorze,
        najwyższy czas dogłębnie wyjaśnić przyczyny tych przestępstw i doprowadzić do ich surowego ukarania. Po raz kolejny pytamy:
         co się stało ze spółkami przekazanymi do zarządzania w Narodowym Funduszu Inwestycyjnym i jego firmie zarządzającej „Magna Polonia” ?




        - co się stało ze spółkami, którymi zajmował się pan Lech Jeziorny jako dyrektor inwestycyjny „Magna Polonia” lub członek rad nadzorczych spółek ?
         jaka była rola spółki „SAFRI” w przejmowaniu majątku Polmozbyt Kraków S.A. w tym obiektu przy ul. Prandoty 6/8 ?
         jaki był los kilkuset przedsiębiorstw wniesionych do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych i co stało się z ich pracownikami ?
         jaki był bilans działania tych Narodowych Funduszy Inwestycyjnych ?
        Takie też pytania zadaliśmy w piśmie do Krzysztofa Kwiatkowskiego, prezesa Najwyższej Izby Kontroli oczekując z jego strony wszechstronnej kontroli tej działalności. Te wszystkie pytania wymagają odpowiedzi. Nie można ulec naciskom medialnym, jak i mającym inny charakter. Sprawcy winni być surowo ukarani. Tego oczekujemy i tego życzymy panu jako Prokuratorowi Generalnemu, jak i całej prokuraturze.


        Za Zarząd i pracowników Polmozbytu
        Graniwid Sikorski.




        Załączniki:
        1) kopia pisma z dn. 23.IV.2013 r., skierowanego do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego;
        2) kopia pisma z 20.III.2012 r. do Telewizji „Polsat” – Redakcja Audycji „Państwo w Państwie”
        3) kopia pisma z dnia 22.IX.2013 r. do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego
        4) wniosek do Prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego z dnia 16.XI.2013 r.
        5) kopia pisma z dnia 26 listopada 2013 r. Adam Michnik Redaktor Naczelny Gazety Wyborczej
        6) kopia pisma z dnia 18 grudnia 2013 r. Marek Kęskrawiec Redaktor Naczelny Dziennika Polskiego


        Otrzymują:
        1 x adresat
        1 x pan Marek Biernacki, Minister Sprawiedliwości, al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa;
        1 x pani Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich;
        1 x Komenda Główna Policji, ul Puławska 148/150, 02-624 Warszawa;
        1 x pan Bartłomiej Sienkiewicz, minister SW i A, ul. Stefana Batorego 5, 02-591 Warszawa;
        1 x Centralne Biuro Antykorupcyjne w Warszawie, 00-583 Warszawa, al. Ujazdowskie 9;
        1 x pan Robert Gwiazdowski, Prezydent Centrum im. Adama Smitha, ul. Bednarska 16, 00-321 Warszawa;
        1 x pani Barbara Baran, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, 31-547 Kraków, ul. Przy Rondzie 7;
        1 x pani Katarzyna Wierzbicka, prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa – Nowej Huty w Krakowie;
        1 x pan Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny, 31-553 Kraków, ul. Cystersów 18;
        1 x pani Lidia Jaryczkowska, Prokurator Okręgowy, 30-965 Kraków, ul. Mosięźnicza 2;
        1 x Centralne Biuro Antykorupcyjne, delegatura w Krakowie, 30-017 Kraków, ul. Racławicka 58;
        1 x Centralne Biuro Śledcze Oddział w Krakowie, 31-571 Kraków, ul. Mogilska 109,
        1 x pan Mariusz Dąbek Komendant Wojewódzkiej Policji w Krakowie, 31-571 Kraków, ul. Mogilska 109;
        1 x pan Jerzy Miller, wojewoda małopolski;
        1 x pani Jolanta Stawska, Dyrektor Delegatury NIK, ul. Łobzowska 67, 30-038 Kraków;
        1 x pan Ryszard Bugajski, reżyser, ul. Krakowskie Przedmieście 21/23, 00-071 Warszawa;
        1 x Telewizja Polsat Sp. z o.o., ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa;
        1 x redakcja Kraków Gazeta. PL 31-009 Kraków, ul. Szewska 5 ;
        1 x redakcja Dziennika Polskiego, 31-548 Kraków al. Pokoju 3;
        1 x Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Oddział w Krakowie;
        1 x a/a
Inne wątki na temat:
Pełna wersja